Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem w dużym szoku :-o Pamiętam gdy akcja na psinke się zaczynała. Licytowałam cegiełki na Allegro i miałam wielką nadzieję, że dzięki zbiórce będzie wracał do zdrówka. i proszę. Dzisiaj zaglądam a on wraca do zdrowia jak na drożdżach :multi:

Posted

Wraca, wraca i pozdrawia wszystkich. ;)
Ludzkim głosem do mnie nie przemówił - ale chcyba dla tego, że o 24:00 byłam na pasterce...:evil_lol:

UWAGA! Zmienia się nr pod którym mozna się ze mna kontaktować w sprawie adopcji Dżekiego - na 0-793-404-202 :)

Posted

No tak - Dżeki pięknieje :)
W ja psa nie mam - jednak byłam u cioci, a ta ma takiego fajnego kundelka Reksia (7-8 lat temu znaleziony przywiązany w lesie do drzewa) i nic nie powiedział. A jak się cieszył z prezentu gwiazdkowego (paczka Pedigree - 4 saszetki mokrego jedzenia (jagnięcina, drób i 2xwołowina bodajże + 0,5kg suchej karmy) xD

Posted

monita napisał(a):
Moje przemówiły :diabloti:

oooo:crazyeye: I co powiedziały? :razz:

Dzisiaj przywożą nam karmę dla Dżekusia (wieczorem uaktualnie rozliczenie, bo musiałam trochę wydać na leki, jedzenie itp... a dotarły również nowe pieniążki :loveu:).
W zachowaniu łysolka zaszła pewna zmiana - nie je juz tak łapczywie - na początku on poprostu podrzucał i łykał jedzenie (mniej więcej tak jak ptaki) -natomiast teraz je juz spokojnie i grzecznie gryzie karmę. :loveu:

Jutro postaramy się pojechać z nim do weterynarza na wizytę kontrolną. P. weterynarz podczas ostatniej wizyty wspominała coś o ew. nowym leku na skórę itd. Zobaczymy jutro. ;)
Porozmawiałabym też o późniejszej kastracji psa - co Wy na to? :razz: Tzn. najlepiej, żeby psiak jeak najszybciej trafił do nowego domku (gdzie jesteś domku? :cool3:), ale jeśli tak się nie stanie, to będzie trzeba zrobić mu CIACH jeszcze u mnie.:roll:

Ostatnio mój tata poszedł z Dżekim na nocny spacer bez smyczy (tzn. pies był spuszczony) - psiak śmignął i juz go nie było :shake: . Poszliśmy jego śladami z tatą i faktycznie Dżekuś biegł dobrze znana sobie trasą którą zawsze z nim spaceruje. Wołałam go, ale był daleko i chyba nie słyszał. Szliśmy za nim i jak byliśmy jakieś 200 - 250m od domu usłyszeliśmy pisk Dżekiego - stał pod drzwiami i jak gdyby nigdy nic czekał, żeby go wpuścić :roll: o ile wiem, on do tej pory latał sobie po wsi i właśnie tak wyglądało jego życie - biegał samopas, przychodził kiedy chciał...

Posted

:evil_lol:
Wiadomosci od weterynarza będą jutro :)

Mogę jeszcze napisać, że wczoraj Dżeki został "przetestowany" na małe dzieci i sparawdził się doskonale! :loveu: Ogólnie sprawdzony był na dzieci w wieku: 1rok i 3m-ce, 5 lat,10 lat, 13 lat, 16 lat ;)

Szukamy domku!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...