Sharona Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Dżek jest już w DS :multi: Imię: Dżeki Poszukiwane: Dom Stały Kastracja: tak Szczepienia: tak Odrobaczenie: tak Wielkość: średni Prosimy o pomoc w szukaniu domu i z ogłoszeniami!!! :placz: Nastąpiło jeszcze kilka (prywatnych) problemów - bardzo pilnie potrzebny jest DS!!! Pilnie szukamy domku!!! Tak było: Drodzy Dogomaniacy! Pilnie poszukujemy domu dla tego pieska! Jego stan jest tragiczny! Psiak jest już prawie cały łysy (ok. 70-80% ciała), wychudzony (zdjecia tego nie oddają...), ma zaropiałe oczy...:placz: Obraz nędzy i rozpaczy... :-( Trzeba go jak najszybciej stamtąd zabrać i rozpocząć leczenie!!! W TAKIM STANIE ON NIE PRZEŻYJE NAJBLIŻSZYCH MIESIĘCY, A NAWET TYGODNI!!! :placz: :-( Po śmierci pana psiak stracił prawdziwy dom – z zadbanego, urodziwego ulubieńca zmienił się w coś, co dziś mogę nazwać wrakiem psa...:-( [SIZE=3]Tak jest: A on ma takie mądre, bystre oczy, które pragną wpatrywać się z wdzięcznością i uwielbieniem w kogoś, kto poświęci mu trochę czasu – da dom, opiekę, miskę jedzenia i miłość – czyli to, czego teraz tak bardzo mu brakuje... On pragnie mieć swojego człowieka – dla którego będzie przyjacielem, towarzyszem i obrońcą, którego pokocha całym swym sercem, któremu udowodni, że jest jeszcze młody, pełen energii i niesamowitej inteligencji. Czy jesteś gotowy na poznanie przyjaciela, na którego zawsze możesz liczyć, który nigdy Cię nie opuści i będzie Ci oddany? Dżeki mieszkał w domu z ogrodem (w domu, choć buda też mu nie straszna ;)), ale z moich obserwacji wynika, że chętnie zamieszka nawet w mieszkaniu (teraz mieszka w domu i wychodzi na normalne spacery). :razz: Lubi dzieci :loveu: , „swoje” koty, suczki. Z psami może być różnie... Ładnie chodzi na smyczy i uwielbia pieszczoty. Grzecznie zostaje sam w domu - nic nie niszczy. :) Wszyscy podziwiaja jego psychikę - doznał tyle bólu i cierpienia, a nadal jest pogodny i lgnie do ludzi :loveu: Pani weterynarz określiła równiez, że psiak świetnie nadaje się do dzieci!:loveu: ( To również moja opinia - U mnie w DT jest 3 dzieci - wszystko w najlepszym porządku był także sprawdził się przy małych dzieciach - 1,2roku, 5 l, 7l, 10l (juz jej jest posłuszny),12l, 13l, 16l ) Poszukujemy kogoś, kto będzie mógł się nim zaopiekować– kogoś, kto pokocha go już na zawsze. [SIZE=4]Do nowego domku psiak trafi z wyprawką ;): smyczką i obróżką, jedzonkiem, legowiskiem, lekami i ew. budą. :) Konatkt do mnie: mail: kirikella@gmail.com tel.: 0-793-404-202 :Dog_run:[SIZE=5]AK[SIZE=5]TUALNOŚCI::Dog_run: 1. [SIZE=2]Dżeki jest u mnie w DT Pilnie szukamy domku! Nastąpiło jescze kilka komplikacji DS potrzebny na już! 2.Stan psa jest już dobry. :) 3. Aktualne fotki psa : str 100 #997 & str101 #1001 wcześniej: str 70 #??? wcześniej: str.58 #578 wcześniej: str55 #543 wcześniej: str.50 #493 wcześniej: str.37 #369; str.38 #372 wczesniej: str.33 #329 wczesniej: str.17 #164 i #166 na początku:str.1 #8, str.2 #11 tak wyglądałem kiedyś(zdrowy): str.13 #124 4. Allegro : Aukcja Dżekiego-> http://www.allegro.pl/show_item.php?item=315471242 5. Strony na których ogłoszony jest Dżeki str.1 #5 - bardzo prosimy o pomoc z ogłoszeniami!!! 6.Dzięki pomocy dogomaniaków i Allegrowiczów Dżekuś jest bardzo stabilny finansowo! Dziękujemy!(Rozliczenie str.1 #4)! 7. Pilnie Szukamy domu! Dziękujemy za wszystkie wpłaty na Dżekusia! Przerosły nasze najśmielsze nadzieje! :loveu: :multi: Dzięki Wam, dalsze wsparcie nie jest juz potrzebne! :multi: Numer konta: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA w tytule przelewu: ŁYSY DŻEKI Kilka aktualnych fotek: z moją sunią :loveu:: Quote
Izabela124. Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Biedny pieskem :( Zamieściłam info o nim na malym gladiatorze, animals world i kynologi Możesz przesłac mi zdjecia na maila to wstawie Quote
Dorothy Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Boże jedyny:-( czy wiadomo dlaczego on jest łysy? Nużyca? świeżb? uczulenie? zakaźne? Quote
Sharona Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Dziękuje bardzo! Dżekuś, znajdz szybko domek piesku!!! :-( :glaszcze: Rozliczenie na dzień 12.04: Wydałam: Buda - 300zł smycz+obróż -20 zł weterynarz na wsi- 30 zł (10.11.2007) weterynarz na wsi- 15 zł (17.11) weterynarz wawa - 50 zł (23.11) olejek z wiesiołka - 15zł ketokonazol (lek) - 19 zł karma 4kg. - 18 zł (18.XI) środek do kąpieli - 20zł leki - 36,50zł weterynarz wawa - 50zł (07.12) leki - 37,10zł karma 3kg - 27zł (10.XII) karma 1,5kg - 5zł miseczka - 9,20zł karma 1,5kg - 9,3 zł leki - 12,8 zł karma 18kg - 155zł (27.XII) ogłoszenia - 40zł weterynarz wawa - 30zł leki - 25,58zł szczepienie - 25zł witaminki -17zł kastracja -120zł kołnierz - 20zł karma 2kg -20zł (10.IV) razem: 1126,48zł Wpłyneło: Edi100 +20zł :multi: weszka (cegiełki Allegro) +45zł:multi: AnkaG +30zł :multi: t_kasiek(bazarek monity)+ 10zł :multi: ewikS (bazarek monity) +15zł :multi: Edi100 +15zł :multi: weszka (cegiełki Allegro) +120zł :multi: AMIGA (bazarek weszki) +40zł :multi: weszka (cegiełki Allegro) +300zł :multi: malawaszka (kalendarze) +100zł :multi: AMIGA (kartki) +10zł :multi: weszka (cegiełki) +30zł :multi: weszka (cegiełki) +30zł :multi: razem: 765zł :Rose: Dziękujemy! :Rose: Bardzo dziękujemy za wsparcie na dalsze leczenie! Dzięki Wam Dżekusia zauważyło wiele osób, które bardzo pomogły mu finansowo! [SIZE=2]Teraz Dżekuś jest zamożny i stać go na dlasze leczenie, wyżywienie, a może i jakąś zabawkę.;) :evil_lol: Dziękujemy! Quote
Sharona Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Byłam z nim u miejscowego weterynarza, powiedział, że to może byc alergia, lub popasożytnicze.:shake: :-( Nie zrobił mu żadnych badań - obejrzał, dał zastrzyk przeciw pasozytom wew. i zew. Mialam pójść tam jeszcze raz, ale musiałam wracać do domu... :-( Pies nie dostaje żadnego wartościowego pożywienia (jak tam byłam miał w misce namoczony chleb, czasami podobno dostaje kości lub trochę zupiny) i nie ma z czego odbudować siebie i sierści. - stąd jego stan ciągle się pogarsza. :placz: AKTUALNE Stronki na których zamieszczone są ogłoszenia o Dżekim - szukamy domu!!! (Jeżeli możesz umieścić Dżekiego gdzieś jeszcze lub w jakis spocób pomóc nam w znalezieniu mu domu - prosimy - pomóż! :modla:): allegro.pl sznaucery.rix.pl www.psy.pl adopcje.org adoptujsznaucera.blog.onet.pl tresura.pl eoferty.com.pl (??? aktualność???) ale.gratka.pl http://www.ogloszenia.tasdj.pl/ Quote
Dorothy Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 to źle że do końca nie wiadomo co to jest, wszyscy tu jesteśmy mniej lub bardziej zapsieni i każdy obawia sie o swje zwierzaki :-( co by tu zrobic?? Quote
Sharona Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Na 99% to alergia - dowiedziałam się, że jak mój dziadek tam pojechał, to podawał psu Zyrtec (lek przeciwalergiczny) i karmił go normalnie - pies zaczął odzyskiwac włos i nabierał "ciałka". Quote
Dorothy Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 jakiej on jest wielkości?? podobny do czego? ile wazy? rozumiem ze z samcami sie nie zgadza? wstawiam zdjecia Quote
Sharona Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 jakiej on jest wielkości?? podobny do czego? ile wazy? rozumiem ze z samcami sie nie zgadza? Jest średniej wielkości - w kłębie trochę powyżej kolana (ok. 43-45 cm), z wyglądu przypominał sznaucera ( w typie niemieckim) lub wilczarza irlandzkiego (szorstkawa sierść, trochę brody i to spojrzenie....:loveu:) Nie wiem ile waży - (na pewno za mało) jest wychudzony, co widać na zdjęciu, do którego zaraz podam link... Z psami może się nie zgadzać - wiem, że walczył o "prawo do ojcostwa" :roll: :shake: u nie jednej suczki... ale nie jestem pewna jak teraz będzie reagował - może on pierwszy nie zacznie??? Zaraz..., raz jak tam byłam, to pamiętam jamnikowatego pieska, na którego Dżeki nie ragował...Nawet jak tamten podchodził mu do miski. Dopiero gdy ten mały zaatakował, Dżeki przycisnoł go do ziemii, ale nie zrobił mu krzywdy - tylko go postraszył i pokazał kto tu rządzi... Jeszcze kilka linków do fotek: Tu widać jak jest wychudzony: http://img516.imageshack.us/img516/4960/nokia013jp7.jpg :angryy: :-( http://img210.imageshack.us/img210/8593/nokia011to6.jpg http://img210.imageshack.us/my.php?image=nokia012xr0.jpg Dogomaniacy - błagam, pomóżcie mu!!! Quote
Sharona Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Wstawiłam go już na kilka stronek - czy mogłabym prosić kogoś z Was o ale.gratka.pl? Ja jeszcze dzisiaj zrobię Allegro dla niego, ale na gratce nie mam konta... :shake: Proszę, on naprawdę nie ma szans bez domu! :placz: Dajmy mu szanse! Leczenie zostanie przez nas dofinansowane/sfinansowane. Quote
Edi100 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Matuchno jedyna:placz: Chyba najlepiej hotelik, jakiś zaprzyjaźniony?:roll: Tam leczenie i szukanie domu:( Quote
Sharona Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Matuchno jedyna:placz: Chyba najlepiej hotelik, jakiś zaprzyjaźniony?:roll: Tam leczenie i szukanie domu:-( to nie jest zły pomysł - jeśli w najbliższym czasie nie znajdzie się dobra duszyczka :roll: z domem lub DT to trzeba będzie coś wykombinować... :-( Quote
Sharona Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 http://www.allegro.pl/item264397529_dzeki_lysy_szkielet_umiera_pomoz_.html - wstawiłam go na Allegro. Najgorsze jest to, że on tm nie ma dobrej opieki... I przedewszystkim to, że jest nie leczony!!! :-( Błagam, niech kotś mu pomoże!!!! :placz: Dni są coraz chłodniejsze, a on łysy... :shake: :-( i bez "tłuszczyku"... :-( Quote
Sharona Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Ja już nie wiem co robić...:-( :placz: Boże, on tam długo nie przetrzyma...:-( :shake: Quote
weszka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Ale bieda straszliwa :(:shake: Cioteczki chyba jedyne rozwiązanie to go stamtąd zabrać. Ja niestety osobiście pomóc nie mogę ale zrobię cegiełkową aukcję na allegro na Dżekiego i podobną łysolinkę Tragedię (z mojego podpisu). Pomyślałam że jeśli warszawskie cioteczki by dały radę to Dżekiego i Tragedię można by umieścić lecznicy WilaVet gdzie był leczony łysy Bandi, który już ma dom http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81936&highlight=bandi Doba kosztuje 20 zł + koszty leczenia. Lecznicę zna AśkaK, Chrupek, Zdrojka - one m.in. zajmowały się Bandoskiem. I też głównie dzięki allegro były na to pieniądze. Tu jest namiar na link gdzie widać namiary na lecznicę http://img229.imageshack.us/img229/142/dsc03783sm8.jpg Bandosia pięknie tam wyleczono i opiekowano. Ale jednak poza tym ktos by do psiaka (-ów) musiał przychodzić, odwiedzać, zajmować się rozliczeniami... KTOŚ BY MUSIAŁ BYĆ NA MIEJSCU I ODPOWIADAĆ ZA AKCJĘ... Co myślicie??? Damy radę??? Quote
Sharona Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Pomysł nie jest zły, :roll: ale nie wiem jak z finansami...:shake: (muszę pogadac z rodzicami - ja jestem jeszcze niepełnoletnia)... Spróbuje porozmawiać z weterynarzem, u którego lecze i szkoliłam moją suńkę... Dowiem się jak wyglądaloby to u niego, co z kosztami i może jakaś zniżka (2 psy, bezpańskie,:-( a ja jestem stałą klientką)?... :roll: Zobaczymy... Zapytam tez fryzjerkę mojej suni. Ona sama tez jest weterynarzem i może jakby co dałoby się u niej cos załatwić...:hmmmm: Ja jestem na miejscu, ale zupełnie sama nie dam rady(zwłaszcza przy 2 psach) - będe potrzebowała czyjejś pomocy... Może uda się znaleźć DT, wtedy koszty nie skoczą aż tak i może nie wpadniemy w zadłużenie...:razz: :-( Quote
Izabela124. Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Sharona masz konto? Mysle, że hotelik to anjlepsze rozwiązanie albo DT Quote
weszka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Sharona napisał(a): Ja jestem na miejscu, ale zupełnie sama nie dam rady(zwłaszcza przy 2 psach) - będe potrzebowała czyjejś pomocy... Oczywiście że sama nie dasz rady - zwłaszcza że jesteś niepełnoletnia. Spróbuj skontaktować się z innymi warszawskimi ciotkami - np. AśkaK, Zdrojka, Chrupek - one opiekowały się Bandim w tej lecznicy, może i tu by dały radę pomóc albo doradzić. Quote
masienka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 bidusia na alegratka :( gdzie jest jeszcze ogloszony? bo na kilku portalach mam konta i moglabym go jeszcze wrzucic http://ale.gratka.pl/ogloszenie/706599_dzeki_lysy_sznaucerowaty_szkielet.html przydaloby sie wiecej zdjec ale takich, na ktorych lepiej byloby widac, najlepiej zrobionych na dworze przy dziennym swietle jesli masz slaby aparat. Quote
Edi100 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 [quote name='weszka']Ale bieda straszliwa :(:shake: Cioteczki chyba jedyne rozwiązanie to go stamtąd zabrać. Ja niestety osobiście pomóc nie mogę ale zrobię cegiełkową aukcję na allegro na Dżekiego i podobną łysolinkę Tragedię (z mojego podpisu). Pomyślałam że jeśli warszawskie cioteczki by dały radę to Dżekiego i Tragedię można by umieścić lecznicy WilaVet gdzie był leczony łysy Bandi, który już ma dom http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81936&highlight=bandi Doba kosztuje 20 zł + koszty leczenia. Lecznicę zna AśkaK, Chrupek, Zdrojka - one m.in. zajmowały się Bandoskiem. I też głównie dzięki allegro były na to pieniądze. Tu jest namiar na link gdzie widać namiary na lecznicę http://img229.imageshack.us/img229/142/dsc03783sm8.jpg Bandosia pięknie tam wyleczono i opiekowano. Ale jednak poza tym ktos by do psiaka (-ów) musiał przychodzić, odwiedzać, zajmować się rozliczeniami... KTOŚ BY MUSIAŁ BYĆ NA MIEJSCU I ODPOWIADAĆ ZA AKCJĘ... Co myślicie??? Damy radę???Jestem absolutnie za! Zdeklarowałm u Łysolinki 160zł miesięcznie ( 40zł tygodniowo) i podtrzymuję! Łysolek i Łysolka w potrzebie:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.