Alusia Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Ja rozgrzać psa przed długim biegiem.Ostatnio przejechałam z niem 10-20km on ciągną rower i nadwyrężył sobie mięsień??? Quote
Ewelina & Hera Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Ala, proszę popraw ten błąd w nazwie tematu (wiem czepiam się) :diabloti: Ja mam to samo pytanie choć moja wyżełka nigdy nie miała podobnych schorzeń :roll:... Quote
PATIszon Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Rozumiem, ze puszczenie ze smyczy czy spokojny bieg nie wchodzi w gre? Jesli nie ma takiej mozliwosci to trzeba psa rozciagnac recznie. czyli tak jak rozgrzewalabys siebie przed wysilkiem fizycznym. Porozciagac miesnie, sciegna, pozginac konczyny, powyciagac ogon.... Quote
ha_dwa_o Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Nie jestem zwolennikiem trzymania psa na stake'u do samego startu. Dobrą rozrzewką jest wzięcie psa na 1h może troszkę później na krótki spacer połączony z rozbieganiem na smyczy. Po odrobinie ruchu pies szybciej załatwi swoje fizjologiczne potrzeby (kupa) dzięki czemu unikni się postojów w czasie biegania, zawodów itp. U mnie ten spacer trwa ok 10 min i wstarczy do rozgrzania. Ale może niech się wpowiedzą bardziej doświadczeni. Serdecznie pozdrawiam Quote
Alusia Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Dzięki;).Pomogłyście mi bardzo bede się trzymała waszych rad.... Quote
PATIszon Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 ha_dwa_o napisał(a): Po odrobinie ruchu pies szybciej załatwi swoje fizjologiczne potrzeby (kupa) dzięki czemu unikni się postojów w czasie biegania, zawodów itp. Albo oberwania w twarz, jakby sie zdecydowal zrobic w biegu... :cool3::cool3::cool3: Quote
Ewelina & Hera Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='ha_dwa_o'](kupa)[/quote] haha:evil_lol: , sorry jakoś mnie to rozśmieszylo, w ogóle dzisiaj mam głupawkę :oops:... no dzisiaj przed krótkim treningiem, rozgrzewałyśmy się z Hercią, nie maiłam nawet jak zobaczyć różnicy, bo jak już mówiłam, to był to krótki trening, w sobotę jadę na dłuuugaśny trening do lasu - gmina miękinia (Kryniczno) :cool3: - tam ćwiczymy Quote
Manu Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='PATIszon']Albo oberwania w twarz, jakby sie zdecydowal zrobic w biegu... :cool3::cool3::cool3:[/QUOTE]A cos Ty, jakie w twarz...? ;-) Miałam okazję jechać na zawodach w D z dwoma kłapouchami (mixami) i suni, kiedy jej sie zachciało kolejnej kupy (bo przed biegiem oba zrobiły), nawet nie pomyślała o zjechaniu na bok (co, bywa, skutkuje poplątaniem linek), tylko ogon w górę i ogień w biegu. Fenomenalna sprawa ! :) Nie ma w ogóle zagrożenia, o jakim piszesz 8) Szybkie psy, szczególnie trenowane w większej liczbie, często sie tego uczą mimochodem, bo reszta psów nie pozwala delikwentowi sie zatrzymać. Quote
PATIszon Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='Manu'] Fenomenalna sprawa ! :) Nie ma w ogóle zagrożenia, o jakim piszesz 8) .[/quote] Taaa jasne, a moze poprostu mialas farta...?:cool3: Ja tam wole nie ryzykowac.....:eviltong: Quote
Manu Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 To dlaczego większość maszerów woli aby, jak już pies musi zrobić kupę na trasie, zrobił ją w locie...? :razz: Quote
Blow Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Albo oberwania w twarz, jakby sie zdecydowal zrobic w biegu... BUAHAHAHA!!!!:diabloti: Nie moge! Posiklam sie jeno:cool3: Kurcze, nigdy nie zastanawialam sie nad problemem kupy podczas wielogodzinnego marszu:diabloti: Szczerze...Chcialabym zobaczyc na zywo rozwiazanie tego problemu na 4. biegu:diabloti: To musi byc co najmniej...ciekawe:cool3: Quote
Manu Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Wielogodzinne marsze to na długich dystansach, Wtedy rzadko się tak naprawdę zapitala i problem kup w locie nie istnieje :eviltong: ;) Ja pisałam o zawodach sprinterskich :) Quote
PATIszon Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='Manu']To dlaczego większość maszerów woli aby, jak już pies musi zrobić kupę na trasie, zrobił ją w locie...? :razz:[/quote] Ja tam nie wiem, ale to sie chyba jakos nazywa....:evil_lol: Quote
Drabster Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Moje walą w biegu tylko cezar potrafil zatrzymać cala 10 ale bez cezara to tylko uniki by w twarz nie dostać Quote
Blow Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Moje walą w biegu tylko cezar potrafil zatrzymać cala 10 ale bez cezara to tylko uniki by w twarz nie dostać ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ Prrroszę, zrób zdjęcie następnym razem!:cool3: Quote
PATIszon Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Blow']^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ Prrroszę, zrób zdjęcie następnym razem!:cool3:[/quote] Zdjecia tego nie oddadza :evil_lol: Quote
Ewelina & Hera Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='PATIszon']Zdjecia tego nie oddadza :evil_lol:[/quote] Nie oddadzą co się w tedy przeżywa :diabloti: Quote
PATIszon Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Lounelines']Nie oddadzą co się w tedy przeżywa :diabloti:[/quote] Bardziej o armoaty mi chodzilo;p Quote
Ewelina & Hera Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='PATIszon']Bardziej o aromaty mi chodzilo;p[/quote] Heh, no to może kiedys beda zdjecia zapachowe robili :lol: Quote
enter? Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 :diabloti::razz::mad::cool1::-(:angryy::placz::p:crazyeye::cool3: Quote
Pazurek85 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Ja mam sznaucera miniaturowego, może niekoniecznie to rasa zaprzęgowa ale lubimy sobie pojeździć tak, po prostu:razz: I wcale nie idzie mu tak źle, bo po 40 km biega, później się położy w domu na 5 min. i gotowy do akcji:lol: No i na gwiazdke dostał szorki ManMatu, się zdziwiłam, że też takie małe robią. Jutro i w niedzielę też zabieramy rowerek^^ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.