Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oho, czyli widzę, że nie tylko my mieliśmy przeboje. A Atos tak spokojnie wyglądał na zdjęciach.

U nas już powoli wszystko wraca do normy, chociaż jeszcze rano mąż musiał wynosić Łatka na dwór, bo bał się wyjść z klatki. Jednak jak już znajdzie się na dworze, wszystko jest względnie w porządku.

Pozdrawiamy!

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

No proszę, a na zdjęciach wygląda na takiego dzielnego...

Jakaś cisza tu ostatnio, więc pokażemy Wam trochę zdjęć.

Oto kolega Łatka z parteru, golden Shaggy:





Muszę się otrzepać, bo coś na mnie pada... ;)



A tu jaśnie pan z nóżką w górze, bo przecież ziiimno :evil_lol:

Posted



Taki jestem zadowolony na każdym spacerze:




A tak się bawię moją ulubioną zabawką - piłeczką:




A tak czekam, żeby ktoś mi ją rzucił:





A z innej beczki, spróbujemy raz jeszcze podpytać cioteczkę Szczurosławę:
jak to się stało, że znana jest historia Łatka? Że miał właściciela, że właściciel zmarł, że rodzina wywaliła go na ulicę, że tułał się przez ok. rok? Jeśli to możliwe, chcielibyśmy wiedzieć więcej: czy jego właścicielem była starsza osoba? kobieta czy mężczyzna? gdzie mieszkał? czy właściciel go kochał? jak traktował? jak trafił do schroniska?


Pozdrawiamy! :bye:

  • 1 month later...
Posted

Dawno nas nie było, bo zasypał nas śnieg i praca. Teraz na szczęście jedno i drugie topnieje, więc powracamy!
Dziś jest specjalna okazja - mija właśnie rok, od kiedy Łatek jest z nami! Wkrótce postaram się podsumować ten nasz wspólny rok i pokazać Wam jak świętowaliśmy, a na razie takie zwięzłe, obrazowe podsumowanko:

:razz:

Pozdrawiamy!

Posted

Zgodnie z obietnicą pokazuję jak świętowaliśmy :)



Solenizant :) Niespecjalnie zachwycony nakryciem głowy, więc szybko się go pozbyliśmy (nakrycia głowy, nie solenizanta oczywiście)




Jestem bardzo zainteresowany...




Torcik (a właściwie psia pieczeń), już bez świeczki. Przepis na niego (a także na inne psie potrawy) można znaleźć tutaj.




Wsuwam...




Wsuwam bardziej... ;)

Posted

Witamy po przerwie! :multi:

Szczurosława napisał(a):
Metamorfoza naprawde nie do podważenia, udało się chłopakowi.


Największą metamorfozę przeszło jego futro. Było matowe, szorstkie, a miejscami powygryzane. No i oczywiście brudne. A teraz każdy się zachwyca! Jest mięciutkie, jedwabiste, lśniące. Nic tylko się przytulać :) Niektórzy pytają czym karmimy. No cóż - przede wszystkim miłością. :loveu:

Szczurosława napisał(a):
Czapeczka jest de-best, i ta mina Łatka;-)


Mina mówi: "Wyglądam jak idiota. Zdejmijcie to ze mnie!"

Posted

jestem_wredna napisał(a):
Witamy po przerwie! :multi:



Największą metamorfozę przeszło jego futro. Było matowe, szorstkie, a miejscami powygryzane. No i oczywiście brudne. A teraz każdy się zachwyca! Jest mięciutkie, jedwabiste, lśniące. Nic tylko się przytulać :) Niektórzy pytają czym karmimy. No cóż - przede wszystkim miłością. :loveu:



Mina mówi: "Wyglądam jak idiota. Zdejmijcie to ze mnie!"



Oj tak, mina właśnie taka;D
Teraz to Łatek się świeci,ale co się dziwić,jak w schronie takim syfem są psy karmione...

  • 4 weeks later...
Posted

Łatek został "odwścieklony". Szkoda, że to szczepienie naprawdę tak nie działa, bo czasem tak się wścieka na spacerach (tzn. szaleje; ADHD jakieś?), że nie można wytrzymać.

W poniedziałek za to niestety czeka Łaciatego kolejny zabieg usuwania kamienia z zębów (mnie to chyba bardziej stresuje niż jego :( ), bo uzębienie Futra wygląda tak:



Już się boję jego narkozy... :placz:

Posted

Generalnie ponoć jak raz się oczyści ząbki z kamienia, to potem niby szybciej się osadza.
Nie miałam za bardzo jak z wetką pogadać po zabiegu, a bym o wiele rzeczy zapytała, bo Łatek strasznie dziamolił (chyba się skarżył, że musiał przez takie tortury przejść ;) ), więc wyszłam z nim na zewnątrz. A TZ, jak to TZ...

W każdym razie chyba kupimy jakiś preparat dodawany do wody, który ma to spowalniać.


A Łatek w domu owszem, jest grzeczny, spokojny i milusi, ale niech ktoś tylko powie magiczne słowo "spacer" albo pokaże mu piłkę i wychodzi z niego demon wcielony. :evil_lol:

P.S. Ponoć już się kleszcze pojawiły, więc polecamy przeciwdziałać.

Posted

Nadal głośno się domaga uwagi :) i to nie tylko na spacerze.
Nie mogę się nawet do TZa przytulić, żeby nie pojawił się trzeci amator czułości ;)

Najlepsze jest to, że on potrafi szczekać na 2 sposoby: wysoko i piskliwie oraz nisko i tak "dźwięcznie". Nie zmienia to jednak faktu, że oba rodzaje szczeku są niesamowicie donośne...

  • 3 weeks later...
Posted

Mamy nowinkę:
Łatek ma lęk wysokości! W sumie z jednej strony powinniśmy byli się zorientować po jego dość nieufnym traktowaniu balkonu, ale z drugiej nie było z tym większych problemów - w naszym towarzystwie wychodzi, choć trzyma się ściany, poza tym myśleliśmy, że ta nieufność wynika głównie z faktu, że Łatek nie zna po prostu takiej "instytucji", która pozwala być jednocześnie w domu i na dworze ;)
Ale do rzeczy: poszliśmy wczoraj na baaardzo długi spacer i wracając musieliśmy przejść przez kładkę nad jezdnią. Nieświadomi niczego rozmawiamy sobie z TZem, a tu nagle słyszymy stukot pazurków - to Łatek daje nogę z powrotem. Musieliśmy więc po niego zawrócić, złapać go i przenieść na drugą stronę. Ot i historia :)
Nie wiedziałam, że takie przypadłości dotykają też czworonogów :)

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...