Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania - ma pytanko, czy Łatek nadawałby się do 60 letniej pani, która szuka pieska, który towarzyszyłby jej cały czas - nawet w pracy ?

Pani pracuje na portierni. wiem, że to nie jakies luksusy, ale zawsze domek i pani 24 h.

Zastanów się i daj znać jak najszybciej. Domek jest bliżej Piły niz Poznania :cool3:

Chyba, że uważasz ze inny pies z Wąsoszek by się nadawał. ;)

Posted

Rene@Rabik napisał(a):
Ania - ma pytanko, czy Łatek nadawałby się do 60 letniej pani, która szuka pieska, który towarzyszyłby jej cały czas - nawet w pracy ?

Pani pracuje na portierni. wiem, że to nie jakies luksusy, ale zawsze domek i pani 24 h.

Zastanów się i daj znać jak najszybciej. Domek jest bliżej Piły niz Poznania :cool3:

Chyba, że uważasz ze inny pies z Wąsoszek by się nadawał. ;)


Jejkuniu !
Łatek mieszkał ze starszym panem, jest spokojny, więc by się nadawał. Tylko z tamtym panem to Łatek bez smyczy chodził i tu się zaczynają schody, bo o ile do obroży sie przyzwyczaił ,to na smyczy wpada w panikę.Ale jeśli pani jest cierpliwa i ma zdrowe podejście to okej;)

Posted

Rene@Rabik napisał(a):
Ania - ma pytanko, czy Łatek nadawałby się do 60 letniej pani, która szuka pieska, który towarzyszyłby jej cały czas - nawet w pracy ?

Pani pracuje na portierni. wiem, że to nie jakies luksusy, ale zawsze domek i pani 24 h.

Zastanów się i daj znać jak najszybciej. Domek jest bliżej Piły niz Poznania :cool3:

Chyba, że uważasz ze inny pies z Wąsoszek by się nadawał. ;)


Jejkuniu !
Łatek mieszkał ze starszym panem, jest spokojny, więc by się nadawał. Tylko z tamtym panem to Łatek bez smyczy chodził i tu się zaczynają schody, bo o ile do obroży sie przyzwyczaił ,to na smyczy wpada w panikę.Ale jeśli pani jest cierpliwa i ma zdrowe podejście to okej;)

Posted

Ciotka Szczurosława ja miałam wczoraj zadzwonić, ale tego nie zrobiłam:oops: - przepraszam, latałam po mieście w sprawie innego psa a nie miałam Twojego nr tel przy sobie, a potem juz było za późno.

Posted

Rene@Rabik napisał(a):
Ciotka Szczurosława ja miałam wczoraj zadzwonić, ale tego nie zrobiłam:oops: - przepraszam, latałam po mieście w sprawie innego psa a nie miałam Twojego nr tel przy sobie, a potem juz było za późno.



W porządku:lol:
Jeszcze się dogadamy, szkoda byłoby taką szanse przepuścić.

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Jest pani chętna na Łatka, miałaby mieszkać na wsi, w dzień na podwórku, w nocy w garażu. Jeśli w następny weekend go nie będzie znaczy ,ze zabrany
Pani ma też 8-letnią walijke, sunia jakaś przygaszona, troszke sie rozruszyła i zaczęła cieszyć kontaktem z innym psem.Pani chce żeby psy się zakumplowały i sunia też będzie wtedy na dworzu.Niby wszystko okej, w sumie lepiej niż w schronisku, ale jakoś tak... wolałabym dla Łatka mieszkanie, spacery.
No i w życiu nie widziałam tak zatłuszczonego teriera...





Posted

[quote name='Szczurosława']Jest pani chętna na Łatka, miałaby mieszkać na wsi, w dzień na podwórku, w nocy w garażu. Jeśli w następny weekend go nie będzie znaczy ,ze zabrany
Pani ma też 8-letnią walijke, sunia jakaś przygaszona, troszke sie rozruszyła i zaczęła cieszyć kontaktem z innym psem.Pani chce żeby psy się zakumplowały i sunia też będzie wtedy na dworzu.Niby wszystko okej, w sumie lepiej niż w schronisku, ale jakoś tak... wolałabym dla Łatka mieszkanie, spacery.
No i w życiu nie widziałam tak zatłuszczonego teriera...



Ania Łatek juz tak długo czeka, wiem, że chciałas dla niego wspaniałego, domku, ale nasze marzenia a rzeczywistośc to nie to samo.
Daj mu szansę, dobrze się jeszcze zastanów - może tamta walijka jak będzie miała łatka za towarzysza to się rozrusza? I schudnie?
A nasze łaciste cudo nie będzie same, a garaz to może nie Hilton ale zawsze nie wieje i w doopke trochę cieplej :cool3:

Posted

Rene@Rabik napisał(a):
Ania Łatek juz tak długo czeka, wiem, że chciałas dla niego wspaniałego, domku, ale nasze marzenia a rzeczywistośc to nie to samo.
Daj mu szansę, dobrze się jeszcze zastanów - może tamta walijka jak będzie miała łatka za towarzysza to się rozrusza? I schudnie?
A nasze łaciste cudo nie będzie same, a garaz to może nie Hilton ale zawsze nie wieje i w doopke trochę cieplej :cool3:



No właśnie było widac,że pani zależy, ale tak jakby nie wiedziała jak sie za to zabrać, prosiłam o bude na podwórku oprócz garażu, pani chce kupić, ale nie wie czy mąż sie zgodzi...
Z sunią ładnie sie dogadał, a byłoby fajnie jakby miały siebie, bo jakby miał sam na dworzu wciąż siedzieć to jakos tak...
Pani wczoraj dzwoniła , w tygodniu ma go zabrać.
Będzie mu lepiej niż w schronie, tym bardziej ,że i to schronisko niepewne, a jako mieszkaniec z dłuższym stażem mógłby nominowany do uśpienia.

  • 2 weeks later...
Posted

Szczurosława napisał(a):
Aż się nie chce wierzyć,że starsze nieufne stworzonko ma swój domek:lol:
Ale on ma cudny charakter i pani postawiła na to


Cuda się zdarzają jak widać :multi::multi::multi:

Posted

A czy jest jakaś szansa na fotki albo chociaż relację z nowego domku?

Śledzę wątek Łatusia chyba od samego początku, bo nie powiem - wpadł mi w oko ten łaciaty kawaler :)

Cieszę się, że ktoś też go pokochał! :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...