weszka Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 AngelsDream napisał(a):Eh, te instynkty... Myślę że nie chciały mu nic zrobić (bo one nie z tych) tylko na zasadzie - ucieka to gonimy i fajnie jest ;) Quote
malawaszka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 ale cudnie oglądać jak Bona odrabia stracony czas :multi::loveu::loveu::loveu: Quote
AngelsDream Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Wiadomo, ale to i tak niebezpieczne - poleci, nie myśli, gdzie leci, a człowiek ataku serca może dostac. Quote
weszka Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 malawaszka napisał(a):ale cudnie oglądać jak Bona odrabia stracony czas :multi::loveu::loveu::loveu: Oj taaaak :loveu: AngelsDream napisał(a):poleci, nie myśli, gdzie leci, a człowiek ataku serca może dostac. Oj może. Normalnie aż nie chcę myśleć :shake:... wariatki :angryy::mad: Quote
weszka Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Kurde musiało się znów rozpadać :mad: a mnie jeszcze spacer czeka i później mycie 12 łap :-o:diabloti: No nic peleryna na grzbiet i zadymiam :evil_lol: Dobranoc wszystkim! A jutro piąąąąąąąąąąąateeek!!!!!!!!!!!! Juppppppppiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AnkaG Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Ale fajowe zabawy. :loveu: Moje stare doopencje nie bawią się już. :shake: Quote
Doginka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 weszka napisał(a):Dobry wieczór Doginko :) Chyba coś pomieszłaś :evil_lol: bo ja nie wiem kto to by miał być Boni..??:razz: W każdym razie jeśli myślałaś że Bona = Bunia to nie :diabloti: Qrcze, chodziło mi o Bunię, ale ok. mała pomyłka była:oops::evil_lol: weszka napisał(a):Myślę że nie chciały mu nic zrobić (bo one nie z tych) tylko na zasadzie - ucieka to gonimy i fajnie jest ;) Ta, nie z tych - pasztet teraz pewnie masz z zajaca:diabloti::eating::siara: Quote
eria Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 :multi::multi:http://img366.imageshack.us/img366/6329/dsc2240vz7.jpg JAKI ZNAJOMY SYF NA PODŁODZE !!!!!!!!!! HIHIHIHIH JAK TO DOBRZE ŻE NIE TYLKO JA TAK MAM:evil_lol::evil_lol::multi: jeeej ale się cieszę że dziś piątek bo jeśli chodzi o wstawanie to ciężki tydzień był, a jutro i w niedzielę przed 10 nie wyłażę :loveu: Quote
Doginka Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 A ja pomimo spania do 10.00 wciąż jestem jakaś zmęczona - chyba mam deprechę:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
weszka Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Doginka napisał(a): Ta, nie z tych - pasztet teraz pewnie masz z zajaca:diabloti::eating::siara: Co to to nie :mad: Jestem wege :cool1: eria napisał(a)::multi::multi:http://img366.imageshack.us/img366/6329/dsc2240vz7.jpg JAKI ZNAJOMY SYF NA PODŁODZE !!!!!!!!!! HIHIHIHIH JAK TO DOBRZE ŻE NIE TYLKO JA TAK MAM:evil_lol::evil_lol::multi: Hehhe swojski syf - wysypało się z suk po spacerze :diabloti: Ja też tak mam jak obeschną to można plażę sobie usypywać :diabloti: więc eria spoko :cool1: Doginka napisał(a):A ja pomimo spania do 10.00 wciąż jestem jakaś zmęczona - chyba mam deprechę:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja ledwo się zwlokłam o 6.30 :shake: i mało widzę na oczy. Jeszcze pogoda taka senna. Ale jutro sobota i śpimy do oporu! Quote
weszka Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 A zapomniałam napisać że dawno o weta nie byłam z Bunią więc dzisiaj muszę jechać. Nieładne jest to jej krwawienie i trzeba sprawdzić czy aby jakis syf się nie robi. Potwornie się z niej leje :shake: pranie dupska jest kilka razy dziennie bo jak się położy to masakra :shake: majtki nie wyrabiają Quote
eria Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 chyba się zmówiły te nasze psy :roll: U Buni cieczka,u Luny biegunka, u łosia narośla....... Quote
Doginka Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 eria napisał(a):chyba się zmówiły te nasze psy :roll: U Buni cieczka,u Luny biegunka, u łosia narośla....... A u Gordona łysienie plackowate:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale tak poważnie, to trzymam kciuki, aby to nie było nic groźnego;):razz: Quote
eria Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Doginka na tym etapie łysienia to już tylko uśpić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::shake: Weszka daj znac co z Bunią !!!!!!! Quote
Doginka Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 eria napisał(a):Doginka na tym etapie łysienia to już tylko uśpić :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::shake: Ja Ci dam uśpić:mad::diabloti::mad: No i co z tą Bunitka:razz: Quote
weszka Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Witajcie :) Z Bunią wszystko ok! Obyło się bez wizyty u weta bo tak jak nagle zaczęła krwawić tak nagle przestała. Ale i tak w tygodniu się musimy wybrać bo kończy się ten lek p/bólowy a jednak jak go Bunia dostaje to znacznie lepiej ogólnie się czuje. Quote
Doginka Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Bunia to silna dziepsinka:loveu::loveu::loveu: Oby wszystko było OK.;) Quote
weszka Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Oj tak twarda z niej babka :) Doginko jaki śliczny nowy komplecik! Quote
weszka Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 eria napisał(a):pewno że śliczny :diabloti: hihihihi :evil_lol: Quote
weszka Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Ależ miałam przygodę :shake: Jeszcze nie doszłam do siebie :shake: Poszłam z Dirki i Sympą na spacer. Idziemy, robię zdjęcia, rzucam patyki, suki się kręcą. Doszłyśmy do końca i zawracamy, zatrzymałam się na chwilę na sesję foto i widzę że Dirki gdzieś biegnie w krzaki. No nic normalna sprawa tylko kontrolnie ją wołam żeby czasem nie zeżarła jakiegoś świństwa albo się nie wytarzała. Wołam ale jej nie ma. Idę tam, naszczułam Sympę, nie ma. Jak to Dirki - myślę - pognała gdzieś i zaraz będzie. Więc stoję i czekam od czasu do czasu wołając. 5 min. 10 min. 15 min. zaczynam się denerwować bo nawet nie wiem gdzie pognała, w którym kierunku - trawy, krzaki, szukaj wiatru w polu :roll: Pomału zaczynam wracać cały czas wołam i gwiżdże na nią. Nagle dzwoni telefon. Patrzę jakiś nieznany numer, nie mam teraz głowy do rozmów no ale ok odbieram i słyszę: - "dzień dobry bo ja znalazłam psa" :crazyeye: - ja: "ale jakiego?" - "takiego szarego i ma przy obroży ten numer" W tym momencie nogi się pode mną ugięły i pytam gdzie :crazyeye: - ja: ale gdzie pani znalazła? - w Witkowicach, przyszedł do nas do ogrodu (!!!) Nerwowa rozmowa i pani mówi że ją przyprowadzi bo ja jestem niedaleko. Wiec zapinam Sympę i gnamy. Za parę minut przychodzi Dirki z 2 paniami. Mówią że weszła do nich do ogrodu, kręciła się i położyła w cieniu pod drzewem. Więc dały jej pić i czekały czy pójdzie ale nie chciała więc zobaczyły że ma adresówkę i choć trochę się bały to odczytały numer. Też mają psa mixa sznaucera więc wiedziały co i jak. No i tak się dobrze skończyło :roll: ale... mam jakieś mieszane uczucia po tym wszystkim :roll: Rzeczywiście pognała, może weszła na czyjąć posesję ale myślę że by wróciła... tylko że została złapana... i może słyszała że ją wołam ale nie miała jak przyjść... A może rzeczywiście straciła orientację, zdenerwowała się :roll: Nawet nie chcę o tym myśleć... Dobrze że trafiła na porządnych ludzi. Mówię Wam jakie nerwy! Quote
malawaszka Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:aż mi wszystkie włosy dęba wstały :mdleje: współczuję stresów!!! :shake: no i dobrze, że skończyło się ok :multi: Quote
weszka Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Masakra jakaś to była :nerwy: Wszystkie czarne myśli miałam jak odebrałam ten telefon i czekałam aż ją przyprowadzą. Bo to że jej jakiś czas nie było się zdarza więc jakoś nie zdążyłam się tym faktem przejąć tylko czekałam ale... po tej historii uświadomiłam sobie że jak ona tak gdzieś łazi to po prostu ktoś ją może ukraść :roll: jest ciekawska, podchodzi do ludzi, no może jedynie duża to się nie wszyscy odważą ale..:eek: jeszcze ma przy obroży adresówkę że nagroda więc jakieś menele albo gówniarze mogą dla kasy ją złapać... :roll: Łajza jedna :loveu: Quote
malawaszka Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 chyba jej upał w dynke zaszkodził, że się tak zapędziła :lol: kurcze szkoda, że nie potrafią mówić te burki żeby powiedziała jak to wyglądało dokładnie Quote
weszka Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Mam trochę fotek zanim Dirki postanowiła wyprawić mnie ze stresu na tamten świat trawka mi weszła w kadr ;) niedźwiedź na górce Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.