Fides79 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 a moze temu panu chodziło ze szczeniaki sa za stare na bycie szczeniakami czy cosik?? hmm trudno stwierdzic bo nie jestem w stanie pojac toku rozumowania ów osobnika :lol: http://img412.imageshack.us/img412/7074/28102011938.jpg hihi jaka yoga :evil_lol: a mój F nigdy nie spał w zadnej takiej dziwnej pozie, a przy najmniej ja go nie przyłapałam Quote
Tekla64 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 do czegos za stare a do czegos za mlode hihhi zawsze cos nie tak dla niektorych ale wsiem sie nie fogodzi i trza olac pieprzaki sa naprawde cudne a twoje ...... lubie je ogladac w roznistych pozach i fazach hihihi Quote
#Etna# Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Cały czas zaglądam ale śladu po sobie nie zostawiam to trzeba to zmienić:eviltong: Przepiękne te olbrzymkowe pieprzaczki. Trudno uwierzyć, że ciągle czekają:-o Hmm... Każdy chciałby psisko za darmo i najlepiej jak najpiękniejsze:eviltong: Ale według mnie warto zapłacić trochę więcej i wiadomo za co się płaci. Hodowcę mimo wszystko to na serio kosztuję mnóstwo czasu i energii. Wystawy itd jak dla mnie to masa pieniędzy a taki olbrzymek to pewnie i apetyt ma przedni. Kupiłam psa "z papierami" i nie żałuję ani grosza. Warto:eviltong:;) Trzymam kciuki za super domki dla niemałych maluchów! Quote
malawaszka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 za darmo też są: http://www.dogomania.pl/threads/216339-ALFA-niezwyk%C5%82a-suczka-w-typie-sznaucera-olbrzyma-pieprz-i-s%C3%B3l-ponad-rok-w-schronie?p=17904404#post17904404 :lol: Quote
Justa Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 [quote name='malawaszka']za darmo też są: http://www.dogomania.pl/threads/216339-ALFA-niezwyk%C5%82a-suczka-w-typie-sznaucera-olbrzyma-pieprz-i-s%C3%B3l-ponad-rok-w-schronie?p=17904404#post17904404 :lol: ta to dopiero ZA STARA :mdleje: :lol: Quote
malawaszka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Justa napisał(a):ta to dopiero ZA STARA :mdleje: :lol: sama jesteś za stara :obrazic: Alfa jest jak wino - im starsza tym lepsza :evil_lol: Quote
Justa Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 waszuniu, Tak Cię tylko chciałam uświadomić apropo: [quote name='weszka']Z "telefonicznych kwiatków" to dzisiaj od pewnego pana dowiedziałam się, że jak szczeniaki mają 5 mies. (szczegół że mają 4,5 mies.) to są już za stare :-o Ciekawe na co są za stare :diabloti: ;) Quote
malawaszka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 wiem no wiem - pociągnęłam Twój żart :lol: Quote
Justa Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 weszka napisał(a):[quote name='malawaszka']wiem no wiem - pociągnęłam Twój żart :lol: Kocham komunikację internetową :diabloti: Ale to dobrze że wiesz, że wszystkie Twoje psy są już za stare na cokolwiek :p i wogóle z czym do ludzi.. :p Quote
Doginka Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 malawaszka napisał(a):nooo moje też są mistrzami węchowymi...w wyszukiwaniu ... rodzynków na łące :D A może one za stare na danie główne?:hmmmm: Mięso lepsze z 8-o tygodniowych szczeniąt:roll: A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy: A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;) Quote
weszka Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 klaudusia0219 napisał(a):jak się żyje z 4 olbrzymkami ? trudno ? :) Ogólnie żyje się fajnie bo są słodkie ale pracy przy nich nie brakuje. Są plusy i minusy jak wszystkiego ;) #Etna# napisał(a):Cały czas zaglądam ale śladu po sobie nie zostawiam to trzeba to zmienić:eviltong: Przepiękne te olbrzymkowe pieprzaczki. Trudno uwierzyć, że ciągle czekają:-o Hmm... Każdy chciałby psisko za darmo i najlepiej jak najpiękniejsze:eviltong: Ale według mnie warto zapłacić trochę więcej i wiadomo za co się płaci. Hodowcę mimo wszystko to na serio kosztuję mnóstwo czasu i energii. Wystawy itd jak dla mnie to masa pieniędzy a taki olbrzymek to pewnie i apetyt ma przedni. Kupiłam psa "z papierami" i nie żałuję ani grosza. Warto:eviltong:;) Trzymam kciuki za super domki dla niemałych maluchów! Miło mi powitać :) I dziękuję za dobre słowo :) Jak to się mówi trzeba znaleźć amatora i to jeszcze takiego, który będzie dobrym człowiekiem. Sprzedać bądź komu nie jest problem. Jak ktoś chce mieć rasowego szczeniaka to takiego kupi i ma świadomość "czym to się je", a jak ktoś chce po prostu psa to może adoptować bo to piękna sprawa, a potrzebujących psów ogrom. Wolny wybór, nikt nikogo nie namawia ani nie przymusza, trzeba tylko wiedzieć czego się chce i jakie ma się wobec psa możliwości, oczekiwania itd. Zresztą ja proponuję adopcję osobom, które do mnie dzwonią i np. nie stać ich na kupno szczeniaka. Ale większość kręci nosem na to. Doginka napisał(a):A może one za stare na danie główne?:hmmmm: Mięso lepsze z 8-o tygodniowych szczeniąt:roll: A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy: A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;) Święta prawda. Ale większość widzi tylko te "tysiące" i przelicza na ilość szczeniąt. Quote
strasznika Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='Doginka'] A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy: A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;) Dlatego właśnie powstają pseudo, ludzie myslą że rodowód to tylko papier, którym można się p... skoro się nie zamierza wystawiac. Na taką fotkę natrafiłam dziś na fb: Uploaded with ImageShack.us Quote
wilczy zew Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Tylko czasami nie ma się tych tysięcy a chce się psa o konkretnych predyspozycjach :-( Quote
Doginka Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 wilczy zew napisał(a):Tylko czasami nie ma się tych tysięcy a chce się psa o konkretnych predyspozycjach :-( Skoro się chce te predyspozycje, to pewność masz tylko z Hodowli, a nie z pseudo:roll: Quote
Unbelievable Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 wilczy zew napisał(a):Tylko czasami nie ma się tych tysięcy a chce się psa o konkretnych predyspozycjach :-( to się wybiera psa ze schronu, albo zbiera kasę :) na "tego właściwego" nierzadko ludzie czekają kilka, kilkanaście lat i jakoś można. A predyspozycje przy psach z pseudo często nie są zachowane ;) Quote
marako Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Jak się nie ma tych tysięcy, to też nie będzie na utrzymanie. Duży pies kosztuje rocznie tyle, co szczenię, a w ciągu całego życia tyle, co kilkanascie szczeniąt . I to pomijam wystawy, psie sporty, wakacje z psem itp. A liczę tylko wyżywienie, szczepienia, ochronę zdrowia, higienę i niezbędne akcesoria. Wiem coś o tym, bo mam trzy duże w domu. Dlatego ten jednorazowy wydatek to naprawdę stosunkowo niewiele za wyczekiwane dobrze rokujące szczenię. Quote
Saththa Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='marako']Jak się nie ma tych tysięcy, to też nie będzie na utrzymanie. Duży pies kosztuje rocznie tyle, co szczenię, a w ciągu całego życia tyle, co kilkanascie szczeniąt . I to pomijam wystawy, psie sporty, wakacje z psem itp. A liczę tylko wyżywienie, szczepienia, ochronę zdrowia, higienę i niezbędne akcesoria. Wiem coś o tym, bo mam trzy duże w domu. Dlatego ten jednorazowy wydatek to naprawdę stosunkowo niewiele za wyczekiwane dobrze rokujące szczenię. Własnie w ciągu roku... Ja jestem w stanie utrzymac psa przez miesiąc ksoztuje mnie to róznie... sama karma i gryzaki około 250 zł nie licze szamponów, weta itd bo to wiadomo zazwyczaj nie co miesiąc... jednak nie stać by mnie było na zakup szczeniaka za 3 tysie... Bo to jest hop i 3 tysie a nie po 300 zł przez 10 miesięcy Mogłabym odkładac ale pewnie bym nie uzbierała w życiu bo mnie się kasa nie trzyma... i mimo, ze nie stac mnie na zakup szczeniaka wydaje mi się, że Tazzowi ncizego nie brakuje :niewiem: Ale ale cóz tu gadać będę;) Chwilowo szczeniaka nie planuję ;) Quote
wilczy zew Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Saththa napisał(a):Własnie w ciągu roku... Ja jestem w stanie utrzymac psa przez miesiąc ksoztuje mnie to róznie... sama karma i gryzaki około 250 zł nie licze szamponów, weta itd bo to wiadomo zazwyczaj nie co miesiąc... jednak nie stać by mnie było na zakup szczeniaka za 3 tysie... Bo to jest hop i 3 tysie a nie po 300 zł przez 10 miesięcy Mogłabym odkładac ale pewnie bym nie uzbierała w życiu bo mnie się kasa nie trzyma... i mimo, ze nie stac mnie na zakup szczeniaka wydaje mi się, że Tazzowi ncizego nie brakuje :niewiem: dokładnie tak jak to napisała Sandra żeby nie było że popieram pseudo,napisałam jak to wygląda od strony przeciętnego psiarza mamy olbrzymka ze schronu Quote
Justa Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 A ja odkąd mam styczność z chorymi zwierzakami to dodam jeszcze od siebie, że leczenie psa (czy to przewlekle chorego na cokolwiek czy chociażby po wypadku) to potrafi być wydatek rzędu kilku tysięcy na raz, w ciągu paru dni.. I zwykle nikt o tym nie myśli decydując się na zwierzaka - czy to psa czy kota, ale to dopiero potrafi wycisnąć kasę z właściciela w dodatku niespodziewanie. I te pieniądze muszą się znaleźć, więc sądzę że i na rasowego szczeniaka by się znalazły. Quote
Unbelievable Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 dla mnie koszt rzędu 1,5-2,5tys jest normalną ceną za szczeniaka, jeżeli chcemy żeby pies był zdrowy, po fajnych rodzicach, miał rodowód etc. Jak za dużo, to ja nie widzę innej możliwości niż schron ;) a że ktoś nie potrafi oszczędzać to inna sprawa- jak się BARDZO chce to się wszystko da i wiem z własnego doświadczenia ;) Quote
wilczy zew Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Justa napisał(a):A ja odkąd mam styczność z chorymi zwierzakami to dodam jeszcze od siebie, że leczenie psa (czy to przewlekle chorego na cokolwiek czy chociażby po wypadku) to potrafi być wydatek rzędu kilku tysięcy na raz, w ciągu paru dni.. I zwykle nikt o tym nie myśli decydując się na zwierzaka - czy to psa czy kota, ale to dopiero potrafi wycisnąć kasę z właściciela w dodatku niespodziewanie. I te pieniądze muszą się znaleźć, więc sądzę że i na rasowego szczeniaka by się znalazły. równie dobrze może się okazać,że pies wcale nie potrzebuje leczenia a poza tym nagła choroba to zupełnie inna sprawa Quote
Justa Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 wilczy zew napisał(a):równie dobrze może się okazać,że pies wcale nie potrzebuje leczenia a poza tym nagła choroba to zupełnie inna sprawa Sprawa jest taka, że kasa będzie potrzebna, a jeśli ktoś jej nie ma to co dalej? Quote
wilczy zew Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 W takiej sytuacji to i z pod ziemi wykopie się kasę. Tak,zaraz powiesz,że na szczeniaka można tak samo- 1) to zupełnie inna sytuacja, 2)jak wykopie na szczeniaka to będzie nie możliwe na chorobę tak w ogóle to skąd ta przewlekła choroba skoro rodowód daje gwarancję zdrowych psów. Nie czepiam się hodowców. Quote
Justa Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='wilczy zew']W takiej sytuacji to i z pod ziemi wykopie się kasę. Tak,zaraz powiesz,że na szczeniaka można tak samo- 1) to zupełnie inna sytuacja, 2)jak wykopie na szczeniaka to będzie nie możliwe na chorobę tak w ogóle to skąd ta przewlekła choroba skoro rodowód daje gwarancję zdrowych psów.Nie czepiam się hodowców. A kto może dać Ci gwarancję, że pies nie zachoruje na nowotwór, niewydolność nerek czy inną chorobę? Rodowód to dokument potwierdzający pochodzenie, często wykluczający przenoszenie pewnych chorób DZIEDZICZNYCH. Quote
zerduszko Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 strasznika napisał(a):Dlatego właśnie powstają pseudo, ludzie myslą że rodowód to tylko papier, którym można się p... skoro się nie zamierza wystawiac. A na co jeszcze mi ten rodowód? :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.