Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

do czegos za stare a do czegos za mlode hihhi zawsze cos nie tak dla niektorych ale wsiem sie nie fogodzi i trza olac
pieprzaki sa naprawde cudne
a twoje ...... lubie je ogladac w roznistych pozach i fazach hihihi

Posted

Cały czas zaglądam ale śladu po sobie nie zostawiam to trzeba to zmienić:eviltong:
Przepiękne te olbrzymkowe pieprzaczki. Trudno uwierzyć, że ciągle czekają:-o
Hmm... Każdy chciałby psisko za darmo i najlepiej jak najpiękniejsze:eviltong:
Ale według mnie warto zapłacić trochę więcej i wiadomo za co się płaci.
Hodowcę mimo wszystko to na serio kosztuję mnóstwo czasu i energii.
Wystawy itd jak dla mnie to masa pieniędzy a taki olbrzymek to pewnie i apetyt ma przedni. Kupiłam psa "z papierami" i nie żałuję ani grosza. Warto:eviltong:;)
Trzymam kciuki za super domki dla niemałych maluchów!

Posted

waszuniu, Tak Cię tylko chciałam uświadomić apropo:

[quote name='weszka']Z "telefonicznych kwiatków" to dzisiaj od pewnego pana dowiedziałam się, że jak szczeniaki mają 5 mies. (szczegół że mają 4,5 mies.) to są już za stare :-o Ciekawe na co są za stare :diabloti:

;)

Posted

weszka napisał(a):
[quote name='malawaszka']wiem no wiem - pociągnęłam Twój żart :lol:


Kocham komunikację internetową :diabloti:

Ale to dobrze że wiesz, że wszystkie Twoje psy są już za stare na cokolwiek :p i wogóle z czym do ludzi.. :p

Posted

malawaszka napisał(a):
nooo moje też są mistrzami węchowymi...w wyszukiwaniu ... rodzynków na łące :D

A może one za stare na danie główne?:hmmmm: Mięso lepsze z 8-o tygodniowych szczeniąt:roll:

A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy:
A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;)

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
jak się żyje z 4 olbrzymkami ? trudno ? :)


Ogólnie żyje się fajnie bo są słodkie ale pracy przy nich nie brakuje. Są plusy i minusy jak wszystkiego ;)

#Etna# napisał(a):
Cały czas zaglądam ale śladu po sobie nie zostawiam to trzeba to zmienić:eviltong:
Przepiękne te olbrzymkowe pieprzaczki. Trudno uwierzyć, że ciągle czekają:-o
Hmm... Każdy chciałby psisko za darmo i najlepiej jak najpiękniejsze:eviltong:
Ale według mnie warto zapłacić trochę więcej i wiadomo za co się płaci.
Hodowcę mimo wszystko to na serio kosztuję mnóstwo czasu i energii.
Wystawy itd jak dla mnie to masa pieniędzy a taki olbrzymek to pewnie i apetyt ma przedni. Kupiłam psa "z papierami" i nie żałuję ani grosza. Warto:eviltong:;)
Trzymam kciuki za super domki dla niemałych maluchów!


Miło mi powitać :) I dziękuję za dobre słowo :)
Jak to się mówi trzeba znaleźć amatora i to jeszcze takiego, który będzie dobrym człowiekiem. Sprzedać bądź komu nie jest problem. Jak ktoś chce mieć rasowego szczeniaka to takiego kupi i ma świadomość "czym to się je", a jak ktoś chce po prostu psa to może adoptować bo to piękna sprawa, a potrzebujących psów ogrom. Wolny wybór, nikt nikogo nie namawia ani nie przymusza, trzeba tylko wiedzieć czego się chce i jakie ma się wobec psa możliwości, oczekiwania itd. Zresztą ja proponuję adopcję osobom, które do mnie dzwonią i np. nie stać ich na kupno szczeniaka. Ale większość kręci nosem na to.

Doginka napisał(a):
A może one za stare na danie główne?:hmmmm: Mięso lepsze z 8-o tygodniowych szczeniąt:roll:

A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy:
A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;)


Święta prawda. Ale większość widzi tylko te "tysiące" i przelicza na ilość szczeniąt.

Posted

[quote name='Doginka']
A tak swoją drogą, to każdy potencjalny zwykły klient myśli, ze wychować szczeniaka to tak hop siup, spłodzony, urodzony i do sprzedania:roll: A nikt nie pomyśli, że hodowca musi zapłacić za reproduktora, musi wykupić karty krycia, karty miotu, musi zrobić przegląd hodowlany, musi dobrze odżywiać sukę, później szczylki, szczepić, odrobaczyć, a to wszystko sporo kosztuje. A wszyscy myślą, że hodowca takie kokosy na szczeniakach zarabia:angryy:
A zanim się taką sukę pokryje, to tez trzeba wychodzić jej hodowlankę, bo chcąc mieć rodowodowe szczenięta trzeba sukę wystawiać i zdobyć uprawnienia - WYSTAWY SĄ DROGIE! Ale konieczne, żeby szczyle nie były z pseudo...;)

Dlatego właśnie powstają pseudo, ludzie myslą że rodowód to tylko papier, którym można się p... skoro się nie zamierza wystawiac.
Na taką fotkę natrafiłam dziś na fb:



Uploaded with ImageShack.us

Posted

wilczy zew napisał(a):
Tylko czasami nie ma się tych tysięcy a chce się psa o konkretnych predyspozycjach :-(

Skoro się chce te predyspozycje, to pewność masz tylko z Hodowli, a nie z pseudo:roll:

Posted

wilczy zew napisał(a):
Tylko czasami nie ma się tych tysięcy a chce się psa o konkretnych predyspozycjach :-(


to się wybiera psa ze schronu, albo zbiera kasę :) na "tego właściwego" nierzadko ludzie czekają kilka, kilkanaście lat i jakoś można. A predyspozycje przy psach z pseudo często nie są zachowane ;)

Posted

Jak się nie ma tych tysięcy, to też nie będzie na utrzymanie.
Duży pies kosztuje rocznie tyle, co szczenię, a w ciągu całego życia tyle, co kilkanascie szczeniąt . I to pomijam wystawy, psie sporty, wakacje z psem itp. A liczę tylko wyżywienie, szczepienia, ochronę zdrowia, higienę i niezbędne akcesoria. Wiem coś o tym, bo mam trzy duże w domu.
Dlatego ten jednorazowy wydatek to naprawdę stosunkowo niewiele za wyczekiwane dobrze rokujące szczenię.

Posted

[quote name='marako']Jak się nie ma tych tysięcy, to też nie będzie na utrzymanie.
Duży pies kosztuje rocznie tyle, co szczenię, a w ciągu całego życia tyle, co kilkanascie szczeniąt . I to pomijam wystawy, psie sporty, wakacje z psem itp. A liczę tylko wyżywienie, szczepienia, ochronę zdrowia, higienę i niezbędne akcesoria. Wiem coś o tym, bo mam trzy duże w domu.
Dlatego ten jednorazowy wydatek to naprawdę stosunkowo niewiele za wyczekiwane dobrze rokujące szczenię.

Własnie w ciągu roku...

Ja jestem w stanie utrzymac psa przez miesiąc ksoztuje mnie to róznie... sama karma i gryzaki około 250 zł nie licze szamponów, weta itd bo to wiadomo zazwyczaj nie co miesiąc...

jednak nie stać by mnie było na zakup szczeniaka za 3 tysie... Bo to jest hop i 3 tysie a nie po 300 zł przez 10 miesięcy Mogłabym odkładac ale pewnie bym nie uzbierała w życiu bo mnie się kasa nie trzyma...

i mimo, ze nie stac mnie na zakup szczeniaka wydaje mi się, że Tazzowi ncizego nie brakuje :niewiem:

Ale ale cóz tu gadać będę;) Chwilowo szczeniaka nie planuję ;)

Posted

Saththa napisał(a):
Własnie w ciągu roku...

Ja jestem w stanie utrzymac psa przez miesiąc ksoztuje mnie to róznie... sama karma i gryzaki około 250 zł nie licze szamponów, weta itd bo to wiadomo zazwyczaj nie co miesiąc...

jednak nie stać by mnie było na zakup szczeniaka za 3 tysie... Bo to jest hop i 3 tysie a nie po 300 zł przez 10 miesięcy Mogłabym odkładac ale pewnie bym nie uzbierała w życiu bo mnie się kasa nie trzyma...

i mimo, ze nie stac mnie na zakup szczeniaka wydaje mi się, że Tazzowi ncizego nie brakuje :niewiem:



dokładnie tak jak to napisała Sandra

żeby nie było że popieram pseudo,napisałam jak to wygląda od strony przeciętnego psiarza
mamy olbrzymka ze schronu

Posted

A ja odkąd mam styczność z chorymi zwierzakami to dodam jeszcze od siebie, że leczenie psa (czy to przewlekle chorego na cokolwiek czy chociażby po wypadku) to potrafi być wydatek rzędu kilku tysięcy na raz, w ciągu paru dni.. I zwykle nikt o tym nie myśli decydując się na zwierzaka - czy to psa czy kota, ale to dopiero potrafi wycisnąć kasę z właściciela w dodatku niespodziewanie. I te pieniądze muszą się znaleźć, więc sądzę że i na rasowego szczeniaka by się znalazły.

Posted

dla mnie koszt rzędu 1,5-2,5tys jest normalną ceną za szczeniaka, jeżeli chcemy żeby pies był zdrowy, po fajnych rodzicach, miał rodowód etc. Jak za dużo, to ja nie widzę innej możliwości niż schron ;) a że ktoś nie potrafi oszczędzać to inna sprawa- jak się BARDZO chce to się wszystko da i wiem z własnego doświadczenia ;)

Posted

Justa napisał(a):
A ja odkąd mam styczność z chorymi zwierzakami to dodam jeszcze od siebie, że leczenie psa (czy to przewlekle chorego na cokolwiek czy chociażby po wypadku) to potrafi być wydatek rzędu kilku tysięcy na raz, w ciągu paru dni.. I zwykle nikt o tym nie myśli decydując się na zwierzaka - czy to psa czy kota, ale to dopiero potrafi wycisnąć kasę z właściciela w dodatku niespodziewanie. I te pieniądze muszą się znaleźć, więc sądzę że i na rasowego szczeniaka by się znalazły.


równie dobrze może się okazać,że pies wcale nie potrzebuje leczenia a poza tym nagła choroba to zupełnie inna sprawa

Posted

wilczy zew napisał(a):
równie dobrze może się okazać,że pies wcale nie potrzebuje leczenia a poza tym nagła choroba to zupełnie inna sprawa


Sprawa jest taka, że kasa będzie potrzebna, a jeśli ktoś jej nie ma to co dalej?

Posted

W takiej sytuacji to i z pod ziemi wykopie się kasę. Tak,zaraz powiesz,że na szczeniaka można tak samo- 1) to zupełnie inna sytuacja, 2)jak wykopie na szczeniaka to będzie nie możliwe na chorobę tak w ogóle to skąd ta przewlekła choroba skoro rodowód daje gwarancję zdrowych psów.

Nie czepiam się hodowców.

Posted

[quote name='wilczy zew']W takiej sytuacji to i z pod ziemi wykopie się kasę. Tak,zaraz powiesz,że na szczeniaka można tak samo- 1) to zupełnie inna sytuacja, 2)jak wykopie na szczeniaka to będzie nie możliwe na chorobę tak w ogóle to skąd ta przewlekła choroba skoro rodowód daje gwarancję zdrowych psów.Nie czepiam się hodowców.

A kto może dać Ci gwarancję, że pies nie zachoruje na nowotwór, niewydolność nerek czy inną chorobę?
Rodowód to dokument potwierdzający pochodzenie, często wykluczający przenoszenie pewnych chorób DZIEDZICZNYCH.

Posted

strasznika napisał(a):
Dlatego właśnie powstają pseudo, ludzie myslą że rodowód to tylko papier, którym można się p... skoro się nie zamierza wystawiac.

A na co jeszcze mi ten rodowód? :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...