weszka Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Proszę o podlewanie mojego dębu :) http://weszka.posadzdrzewo.pl Quote
Od-Nowa Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 "podlałam" ale w ogóle nie wiem o co w tym chodzi... :-) współczuję humorzastego autka. one maja to do siebie,że psują się w najmniej odpowiednim momencie :-) chociaż bez nich jakoś da się żyć. my już pół roku bez auta.... chociaż niedługo czas seminariów i zawodów.... będzie ciężko :-) Quote
marako Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Coś nie mogłam się doczekać załadowania stronki z sadzeniem drzewek - najpierw 10 minut, żeby w ogóle się zarejestrować, później, żeby się zalogować, a jak kliknęłam, żeby mi zasadzili, to czekałam 20 minut (i musiałam wyjść, bo to było w pracy...) Popróbuję jutro w godzinach mocno porannych, może na serwerze będzie puściej. Wtedy też popodlewam znajomych (znaczy ich drzewka). Też na początku chciałam dąb, jako najmocniejszy, ale jednak serce mi dyktuje sosnę, taką samotną, o zupełnie innym pokroju niż te sadzone co metr i walczące o światło). Czy można tam rezerwować teren wokół swojego drzewka, żeby miało przestrzeń dokoła? Quote
weszka Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Taniu pewnie się da żyć bez autka ale też zależy gdzie się mieszka, gdzie pracuje i jaki tryb życia się prowadzi. Przy moim miejscu zamieszkania na obrzeżach miasta i pracy poza miastem bez auta jest bardzo ciężko. Że już o wyprawach z sukami nie wspomnę. No nic ten tydzień jakoś trzeba będzie przeżyć. marako jak miło że wpadłaś :) Niestety strona z drzewkami coś się długo ładuje i trzeba mieć mocne nerwy ;) Ale teraz otworzyła się szybciej. Jak podeślesz link do swojego drzewka to też będę o nie dbać :) A dziś szary dzień, siąpi deszcz, paskudnie. Smutny koniec pięknej zimy. Quote
zerduszko Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 weszka napisał(a): A dziś szary dzień, siąpi deszcz, paskudnie. Smutny koniec pięknej zimy. Myślisz, ze to koniec zimy?? Oby, oby, oby... może mi się humor poprawi w końcu ;) Quote
Doginka Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Zima jeszcze nas zaskoczy, więc się nie ma co cieszyć;-) Quote
AnkaG Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Cichaj ciotka, co tu wzywasz zimę - zima sio, wiosna ma być. Quote
ariss Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 teraz to jest obrzydliwie na zewnątrz!!!!!!!! Quote
Diuna B. Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 A na czym polega to podlewanie drzewek? Quote
eria Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 ja też nie rozumiem o co chodzi z tymi drzewkami.... Quote
Rudzia-Bianca Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Witam w niedzielny poranek :) Ktoś powinien dostać w pupę za zimy przywoływanie, rano mało zawału nie dostałąm - wszędzie znowu śnieg :( Quote
strasznika Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 U mnie wczoraj było +6, zero śniegu, cieszyłam się, że wiosna idzie, a dziś rano niespodzianka - biaaałooo! :crazyeye: Kiedy to się skończy??? Jak Dirkusia się czuje? Quote
anetta Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Dobrze że coś wyniesieś ze szkolenia :) Quote
weszka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Z drzewkami chodzi o to, że sadzi się wirtualne, podlewa aż urośnie - a (ponoć, mam nadzieję że to prawda) firma która to sponsoruje zasadzi prawdziwe drzewo :) Dziś mroźny ale słoneczny poranek i już ptaszki śpiewają - pomału, delikatnie zaczyna się czuć wiosnę :) bo już słoneczko przygrzewa mocniej i jakieś powietrze juz mniej zimowe mimo śniegu i mrozu. Dirulek ma się dobrze, widać że jeszcze ma mniej siły i po dłuższym spacerze coś tam pobolewa ale ładnie się dziewczynka zebrała. W weekend dziewczynki pospacerowały dłużej, pobiegały więc szczęśliwe bo poprzedni tydzień miały kiepski spacerowo. Quote
Doginka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 A ja witam mgliście:lol: W Wawie mgła jak cholera, przynajmniej ja tak widzę z okna, bo jeszcze nie byłam na dworze. Dziś wyręczyła mnie Dominika ze spacerem:multi: Mizianko dla Twoich futer;-):loveu: Quote
weszka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Ja dziś na spacerze byłam o 5.45 - masakryczna pora. Niestety jak nie mam samochodu to dojazd do pracy trwa sporo dłużej i wstawać trzeba jak robotnik dołowy ;) Mam nadzieję że w środę już auteczko powróci. Futra wymiziam po powrocie :loveu: Quote
ariss Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 weszka współczuje Ci popsutego autka, najgorsze są chyba te dojazdy do pracy!!!!a bleeeeeeeee... Quote
malawaszka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 weeszka możesz podać tą stronkę gdzie rejestrowałaś chipy swoich suczy? Quote
ariss Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 malawaszka napisał(a):weeszka możesz podać tą stronkę gdzie rejestrowałaś chipy swoich suczy? o to jest dobre pytanie, ja myślałam że to lecznica robi wpisy, kiedyś tam zrobiłam awanturę i powiedzieli że to załatwią a chyba do tej pory tego nie zrobili! Umiesz liczyć, licz na siebie! a na co mi chip, który w razie co do mnie nie doprowadzi! Quote
malawaszka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 no własnie - ja mam obsesję, żeby mi Drops nie zaginął i chyba go zarejestruję na siebie teraz chociaż jakby mi tu zwiał to wątpię, żeby ktoś mu chipa szukał na tej wsii :roll: ale przynajmniej będę spokojniejsza, że to zrobiłam... Quote
weszka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Ja zarejestrowałam suczydła na www.petbase.pl i www.identyfikacja.pl . Baza identyfikacja.pl jest połączona z www.europetnet.com i widać że działa bo znalazłam tam Vesper a jej w PL nie zgłaszałam, pokazuje się wiec jako miejsce zachipoowania adres weta na Węgrzech :) Przy okazji zgłoszę ją też jako mieszkankę Polski ;) Quote
weszka Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Trzymajcie proszę kciuki za Sympulkę... Jest bardzo źle :placz: Rano było jeszcze dobrze i w ciągu kilku godzin stan się drastycznie pogorszył :shake: Quote
malawaszka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 o rany :( ale co się dzieje? przez tego guza? Sympulko trzymaj się!!!!!!!! :kciuki: Quote
ariss Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 :bigcry::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus: przesyłam całą masę pozytywnych myśli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i trzymam kciuki z całego serducha!!!!!!!!!!! Quote
weszka Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Tak przez guza :( Ma bardzo wysoką gorączkę, zrobił się olbrzymi stan zapalny i guz się najprawdopodobniej rozpada,a to nic dobrego nie wróży. Wygląda że w ciągu paru godzin pęknie i... wtedy się okaże czy to zmniejszy stan zapalny i będzie się w stanie opanować sytuacje czy też nie :( Do tego narośl na nerce zaczęła uciskać na nerkę i na inne narządy :( Sympulek niezbyt przytomny, obolały, łapy odmówiły posłuszeństwa... Jest na lekach ale obawiamy się najgorszego... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.