AMIGA Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Olgo, naprawdę strasznie mi przykro, że musisz przez to przechodzić. Ta pustka jest okropna.:-( Bunia [*] już przynajmniej nie cierpi, bawi się z Forsa i innymi przyjaciółmi, a człowiekowi tak trudno się z takim odejściem pogodzić. Pamietaj Ją zdrową, szczęśliwą i pełną werwy, bo Ona znowu tam taka jest Quote
ariss Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 cóż moje słowa oblane kroplą łzy mogą zmienić...jestem z Tobą całym sercem... [*] Quote
madziamn Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiej sytuacji myslałam że jeszcze dojdzie do siebie, ryczę jak bóbr:placz::placz::placz:. Trzymaj się Olgo:-( wiem jakie to cięzkie przezycie i wiem co czujesz. Jestem z Wami, z Toba i z Dirki i pamiętaj że masz jeszcze ją a ona Cię potrzebuje. Bunia pewnie spotkała Forsunie i teraz obie biegają razem, nie jest sama ma psich przyjaciół. DLA CIEBIE BUNIECZKO:-((*)(*)(*):-(. Quote
anetta Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 :placz: O rany :placz::placz: Tak bardzo mi przykro :placz::placz::placz: Weszka :glaszcze: Buniaaaa ['] Quote
Toska Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Weszko kochana :calus:, właśnie zobaczyłam Twój opis na GG :-( bardzo mi przykro , bardzo Ci współczuję :placz: Bunia dożyła u Ciebie pięknego wieku , żyła godnie i szczęśliwie i to jest najważniejsze ! no cóż , na wszystkich przychodzi pora ..... Ale przecież Ona będzie wciąż żywa w Twojej pamięci ! Bunia [*] [*] [*] Quote
weszka Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Bardzo Wam wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie :loveu: To dużo dla mnie znaczy wiedzieć że tyle osób ciepło myśli i tak samo myśli i czuje kiedy odchodzi psi przyjaciel... :placz: Quote
bina66 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 to samo czułam 4 miesiące temu, myślałam że już nigdy nie będę się śmiać, kiedyś mi pisałaś "czas leczy rany", wszystko jest inne, ale jest ciągle coś nowego :), kochajmy, bo czas szybko mija i wszystko się zmienia. Co gdzieś jest, nie wiem, wierzę! Quote
AngelsDream Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Zapalam wirtualne światełko ['] Te nasze ogony tam ją pewnie przywitały - przynajmniej będzie miała kogo ganiać... :calus: Quote
madziamn Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='weszka']Bardzo Wam wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie :loveu: To dużo dla mnie znaczy wiedzieć że tyle osób ciepło myśli i tak samo myśli i czuje kiedy odchodzi psi przyjaciel... :placz: Weszko nie mogłabym postapic inaczej pamiętasz moje łzy po stracie Fionki? Ty mnie wtedy rozumiałaś i wierz mi ja rozumiem teraz Ciebie. Ból jest ogromny ja to wiem bo mnie boli do tej pory ale wiem też a raczej wierzę że kiedyś je spotkamy szczęśliwe i radosne i ta myśl dodaje otuchy.:glaszcze: Quote
weszka Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 [SIZE=3]PSIA DUSZA To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza... /Barbara Borzymowska/ Quote
eria Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 dzień dobry Weszko, znam ten tekst -piękny.... Jak się czujesz? Jak się zachowuje Dirki ?? Quote
weszka Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Czuję się kiepsko. Strasznie mi smutno, pusto ale mam też chwile takich lepszych myśli... no nie mogę pisać bo zaczynają mi się szklić oczy, a w pracy jestem... :( Dirki też jest osowiała. Bunia była z nią od zawsze i była dla niej wzorem. Za nią się szło na spacer, za nią jadło, chodziło się po mieszkaniu, zaczepiało, liznęło, przeskoczyło, pozabawiało, razem się leżało... a teraz nie bardzo wiadomo co ze sobą zrobić. Najlepiej spać. Na spacer nawet nie bardzo się chce chodzić. Quote
Toska Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 tu , na Dogo znalazłam kiedyś taki piękny wiersz , niestety nie znam autora Zapłacz kiedy odejdzie, jeśli cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz bo dla płaczących niebo bywa łaskawsze lecz niech uwierzą wierzący że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i-przestań nim słonce wzejdzie , bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło ale nie patrz w górę , patrz nisko i-może wystarczy zawołać on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę : on wróci ! choć może i w innym futerku... Quote
Ka-Vanga Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Trzymaj sie kochana! Razem z Dirki dacie rade przejsc przez te jakze trudne chwile! Quote
bina66 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 TRZYMAJ SIĘ!!!! stasznie smutno, ale masz Dirki. :calus: Quote
ariss Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 a ja znów nie wiem co napisać,bo wszystko jest zbyt banalne:-( Bunia opuściła twoje życie, ale nigdy nie opuściła twego serca więc uśmiechaj się bo cały czas jesteście razem,tylko ona już nie męczy się starością... Quote
Doginka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 W chodzę, a tu takie wieści straszne:placz::placz::placz: Nie wiem, co mam napisać, bo żadne słowa tak nie ukoją bólu po stracie przyjaciela jak czas, który tylko może ulżyć:-( [']['][']:-( Quote
AMIGA Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Piękne oba te wiersze, tylko strasznie wyciskające łzy. Pewnie każda z nas ma tam gdzies na wspaniałych łąkach jakis ogonek, który radośnie machał chustając swoją wielką psią duszę. I dlatego każda z nas wie co teraz Olgo czujesz:-( I wiemy, że słowa pocieszenia to tak niewiele. Że tylko mocniej się gardło ściska i obficiej płyną łzy. I możemy tylko mówić Trzymaj się Olgo :loveu: Quote
weszka Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Bardzo miło że odwiedzacie nas z dobrym słowem. Cieplej na serduchu się robi... Wiecie jak pusty może być dom z jednym psem??? Ja nie miałam pojęcia. Od wielu lat zawsze było co najmniej 8 łap koło mnie. Dirki jest tak spokojna i cicha jakby jej wcale nie było. Bunia robiła dużo zamieszania wokół siebie, a teraz ta cisza i spokój aż dźwięczy w uszach... :( Choć przyznam że często do tego tęskniłam to jednak chciałabym żeby spokój był wynikiem czegoś innego... Quote
Matusz Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Buniu :-( Olga, trzymaj się kochana !! Dałąś Buni wszystko co najlepsze a ona czuła się przy Tobie jak w 7 niebie! :calus::calus: Quote
bina66 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Weszko, gdzie teraz wybierasz się na wystawę? Jedziesz do Poznania? Zdjęcie aniołków, piękne!!!! Pustka na pewno jest, najgorsza ta cisza w domu, nie mogłam jej znieść. Nic się nie dzieje, smutno :( TRZYMAJ SIĘ!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.