ariss Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 AngelsDream napisał(a):Myślałam, że ładna pogoda utrzyma się ciut dłużej... :) a ja myślałam,że pociągniesz temat "naszych ewentualnych"wilczaków:evil_lol::diabloti::eviltong: Quote
AngelsDream Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 E tam, to by było sztampowe. A pogoda jest w dobrym tonie ;) Quote
Doginka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 [quote name='weszka']...Doginko - ale Ty chyba o tych poprzednich myślisz, bo ostatnie to marnota :roll:. Myślałam chociażby o tym:loveu: - piękniste:loveu: http://img174.imageshack.us/img174/899/dsc0308wf1.jpg O kuźwa jak zimno:angryy: Quote
malawaszka Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 [quote name='weszka'] NIE KUPUJ SZNAUCERA JEŚLI masz w domu założony alarm i nie potrzebujesz innego:evil_lol: nie lubisz skakania psa na wysokości twarzy nie chcesz mieć zachlapanej podłogi w promieniu kilku metrów od miski z wodą chcesz psa który nie potrafi myśleć nie masz czasu, pomysłów ani miejsca na zabawy szukasz lokatora do podwórzowej budy lubisz ciszę i spokój:evil_lol: nie lubisz się dzielić swoim fotelem lubisz w domu idealny porządek nie lubisz mieć rano oblizanej twarzy ja mam podrapaną bo Luna siada przy poduszce i łapą mnie budzi :mad: bardzo lubisz swoje konto bankowe nie lubisz, gdy ktoś nosi Twoje kapcie nie lubisz piszczenia pod drzwiami łazienki uważasz, że piegi z błota są nietwarzowe chcesz mieć buty do pary chcesz, aby wszyscy w okolicy mogli głaskać do woli twojego psa :evil_lol: uważasz, że drapanie psa po brzuchu przez godzinę to strata czasu hahaha nie znosisz zapachu mokrej sierści nie będziesz kupował klikudziesięciu piłek rocznie sznaucery rulezzzz :loveu: [quote name='eria']heheh prawdziwe te trzy punkty ja jeszcze mam inne przemyślenia : * nie kupuj sznaucera jeśli nie masz zamiaru słuchać co ma on do powiedzenia, a ZAWSZE ma dużo do powiedzenia :evil_lol::evil_lol: * sznaucerowi się nie oznajmia, sznaucera się nie pyta -ze sznaucerem się dyskutuje :evil_lol: hahaha Pepa też jest sznaucerem :evil_lol: [quote name='AnkaG'] Jak przychodzi pora porannego jedzenia i nic .... a ja np. leżę w łozku to Kaja przychodzi, staje i zaczyna wydawać dziwne odgłosy, tupie w miejscu i gdyby mogła to by na pewno wyraziła to słowami. To jest charakterystyczne mruczenie ... :evil_lol: hhahaha dokładnie to robi Pepa - Luna jak jest głodna to siada w kuchni na narożniku i wystarczy, że warknie a Pepa durnota leci zaraz i robi hałas :evil_lol: Luna podpuszcza ją :mad: [quote name='eria'] Bardzo fajnie powiedziane z tą kałużą...Kreon podejrzewam najpierw by ze 2 minuty się kłócił po czym by usiadł :lol: :roflt: [quote name='weszka']Ja też tak sobie właśnie myślę ;) Póki co na nic z ww się nie zanosi niestety ale... kto wie co przyniesie los :) może bogatego męża :cool3: Quote
weszka Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 malawaszka napisał(a): może bogatego męża :cool3: tiaaa, wiesz co najlepiej cudzego :diabloti: Ale mam zarypany tydzień. W robocie nie wiem w co ręce włożyć :shake: I tak do końca tygodnia będzie, w weekend będę musiała też trochę popracować (bleeee), a kolejny tydz. zapowiada się podobnie. W dodatku ta pogoda - 7 st. i pada prawie cały czas od poniedziałku. Z sukami nie ma jak wyjść na dłuższy spacer, błoto (kaloszki zdają egzamin), ciemno rano - ehhh... Quote
eria Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 no ja najbardziej ubolewam że jak ide rano o 6.00 na spacer to jeszcze ciemno....Dopiero w trakcie się przejaśnia :roll: Dziś przestalo lać po południu,nawet na moment słonce wyszło .... Quote
weszka Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Te spacery o 6 to dla mnie masakra. Jak było jasno to choć tyle milej ale teraz :roll: ... a będzie coraz gorzej niestety... biedni ludzie pracy co muszą wstawać jak do dojenia :shake: Wiecie co ja sobie dzisiaj pomyślałam że moje suki to są u mnie chyba biedne. Strasznie długo siedzą teraz same - prawie 10 godz. :shake: Przedtem miałam do pracy 3 min. i nie traciłam prawie 2 godz. dziennie na dojazdy, a teraz kicha :roll: Quote
Od-Nowa Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 kurcze, rzeczywiście ciężko.moje bu po suficie chodziły w takiej sytuacji :cool3: nie myślałaś o jakiejś osobie do spaceru w ciągu dnia? czasmi to się świetnie sprawdza. Tylko nie wiem ile takie usługi kosztują Quote
weszka Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Wyprowadzacz odpada bo Bunia raczej by nie wpuściła obcej osoby do domu. Poza tym Dirki nie jest takim całkiem "normalnym" psem i nie miałabym zaufania żeby kogoś kogo nie znam z nią puścić. Niestety nie mam nikogo znajomego (wszyscy pracują) ani z rodziny (mama ma daleko i kiepski dojazd) kto by mógł w ciągu dnia wpaść do nich. Przedtem ja miałam rzut beretem i w porze lunchu wpadałam do domu i brałam na chwilę na spacer, a poza tym siedziały krócej. Ale teraz jest kiepsko :shake: To teraz zdjęcia domowe biednych suczek :) Dirulec rozbestwieniec i elegancka baBunia Quote
eria Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 moje przez dwa miesiące tak siedziały,po 10 godzin same,i to nawet w weekendy :roll: psom nic nie było,ale dla właściciela dyskomfort psychiczny edit. no faktycznie na tych kanapach to bardzo biedne są :) Quote
weszka Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Ja też tak całkiem serio myślę, że nic im sie nie dzieje ale mnie się dzieje jak sobie o tym pomyślę ;) buauuauaha :D dopiero na zdjęciu Buni zobaczyłam, że miarka której od wczoraj szukam leży pod szafką! Dirki ją ukradła wczoraj i nie mogłam znaleźć! Quote
Od-Nowa Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 no to zależy od temperamentu psa ;) Lira bye pewnie grzecznie siedziała ale Tajdzior z nudów zniosłaby jajoo oo :lol: Quote
bina66 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 sunie maja super relax, pogoda fatalna, a moja niuna ciągle na spacer, nudzi się, u mnie w pracy też kierat, nie wiem w co ręce włożyć, czekam na luz :) kiepska pogoda i ciągle coś do zrobienia i jeszcze znudzony sznaucer :( Quote
Od-Nowa Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 buauuauaha :-D dopiero na zdjęciu Buni zobaczyłam, że miarka której od wczoraj szukam leży pod szafką! Dirki ją ukradła wczoraj i nie mogłam znaleźć! dobre :evil_lol: Dirkulec kanapowy - bombowy :diabloti: a jeszcze chciałam spytać jaki to rozmiar UK8? bo bardzo spodobała mi się czerwona bluza ;-) Quote
Doginka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Super suczki w tym czerwonym się prezentują;) :loveu::loveu::loveu: Quote
AnkaG Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 No faktycznie biedne pieseczki - tylko podusię mają bez kołderki. :evil_lol: Quote
madziamn Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 nie takie biedne chyba skoro na kanapie się wylegują(Dirki) a BABUNIA to prawdziwa 'lady in red" ślicznie wyglądają w czerwieni. Quote
weszka Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Od-Nowa napisał(a):no to zależy od temperamentu psa ;) Lira bye pewnie grzecznie siedziała ale Tajdzior z nudów zniosłaby jajoo oo :lol: Od temperamentu może i też ale myślę że bardziej od przyzwyczajenia. Dirki też ma niemały power ale wie że taki jest rytm dnia i jakoś daje radę. Jak wychodzę to sama się zbiera do spania, nie wybiera sie ze mną wcale. Od-Nowa napisał(a): a jeszcze chciałam spytać jaki to rozmiar UK8? bo bardzo spodobała mi się czerwona bluza ;-) Ciężko powiedzieć, podałam tam wymiary :roll: myślę że to coś ok. rozm. 36. Na szczupłą kobitkę :p madziamn napisał(a):nie takie biedne chyba skoro na kanapie się wylegują(Dirki) a BABUNIA to prawdziwa 'lady in red" ślicznie wyglądają w czerwieni. baBunia za 2 godz. zesikała się w ową śliczną czerwoną podusię :mad: taka z niej dama :shake: Wczoraj miała zły dzień. Cały wieczór marudziła i zesikała sie 2 razy w odstępie co pół godz, właściwie chwilę po spacerze. A dzisiaj sukces :multi: przynajmniej chwilowo nie pada deszcz! Quote
Doginka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Biedna ta Twoja Bunieczka:-( Starość jest przykra i pozbawia godności nawet psa:angryy: Quote
Od-Nowa Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Na szczupłą kobitkę :p buu, szkoda. szczupłą kobitką to ja nie jestem :evil_lol: Quote
Ka-Vanga Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Czesc popieprzone dziewczynki :multi: ale swietnie maja te Twoje "biedactwa" na kanapie :eviltong: :evil_lol: Quote
weszka Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Popieprzone dziewczynki mówią dobry wieczór :) Przed chwilą skończyłam pracę. Mam serdecznie dość, fatalny dzień i cały tydzień. Jeszcze jutro które też nie zapowiada się ciekawie. No i w weekend też mnie czeka dłubanina pracownicza. Coż... trzeba pracować na czynsz i psie chrupki :) Quote
malawaszka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 weszka napisał(a):Jak wychodzę to sama się zbiera do spania, nie wybiera sie ze mną wcale. wow! moje to kolendują za mną jak tylko zaczynam się ubierać i malować - od razu gotowe do wyjscia :lol: weszka napisał(a): Przed chwilą skończyłam pracę. Mam serdecznie dość, fatalny dzień i cały tydzień. Jeszcze jutro które też nie zapowiada się ciekawie. No i w weekend też mnie czeka dłubanina pracownicza. Coż... trzeba pracować na czynsz i psie chrupki :) przynajmniej już skończyłaś, ja jeszcze :placz: Quote
weszka Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Oj to współczuję że jeszcze kiblujesz przy robocie :shake: Dirki rano zna rytuały ale jak wrócę z pracy, a później jeszcze gdzieś się wybieram i okazuje się że suka zostaje to jest foch na mordulcu :loveu: Więc jak ją mogę to za sobą ciągnę, nawet jeśli ma siedzieć w samochodzie to ma przynajmniej atrakcję po całym dniu samotności. Quote
ariss Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 ja też mam wrażenie,że mała woli siedzieć w samochodzie niż w domku,ale najdłużej siedziała chyba 10min bo ja nie mam sumienia jej zostawiać:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.