eria Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 a ciekawe czy teraz już zrywasz się ze szmatką wycierać brodę małej Vesper. Powiem Wam,że byłam zadziwiona jak siedziałyśmy z Weszką spokojnie w pokoju i rozmawiałyśmy a nagle Weszka się zrywa i biegnie po szmatkę. I stoi z nią.... pytam co się stało, a Weszka na to,że czeka aż Dirki skończy pić.... by wytrzeć brodę właściciel nie-sznaucera nie pojmie tych uroków hahaha miałam dokładnie taki sam odruch :evil_lol::evil_lol: identycznie to wyglądało dla nie-sznauceromaniaka :evil_lol: Malawaszka-masz jakąś fotkę takiego CTR cz-s lub podpalanego ?:crazyeye: Quote
malawaszka Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 eria napisał(a):hahaha miałam dokładnie taki sam odruch :evil_lol::evil_lol: identycznie to wyglądało dla nie-sznauceromaniaka :evil_lol: Malawaszka-masz jakąś fotkę takiego CTR cz-s lub podpalanego ?:crazyeye: nie będziem u Weszki zaśmiecac - wstawiam u mnie linka:oops: Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 [quote name='Od-Nowa']ha! filmik boski :evil_lol: tylko gdzie radość, gdzie komenda jasna i czytelna na przykład przynieś... proszę mi tu dziecko uczyć przykładnie :diabloti::diabloti::diabloti: żartuję oczywiście!! bardzo się cieszę,że tak szybko mała łapie! mam nadzieję,że nauczy Dirusiątko potem :lol: No czepliwa to Ty jesteś :diabloti: Taki spontan wyszedł bez komend ale biorę sobie do serca twoje uwagi bo masz rację. Od początku powinno być poprawnie. [quote name='eria']hahaha miałam dokładnie taki sam odruch :evil_lol::evil_lol: identycznie to wyglądało dla nie-sznauceromaniaka :evil_lol: [quote name='Justa']Muhahhhha :lol: To ja już wolę mieć powódź w kuchni :eviltong: Tylko właściciel sznaucera zrozumie odruch bezwarunkowy wycierania brody :evil_lol::eviltong: Vesper póki co nie ma czym naciapać ale zaczątki już się pojawiają i nawet tą małą szczotką trochę usyfi wokół siebie. Zwłaszcza że po wypiciu należy wyrwać łepek z miski, a nie delikatnie wyjąć i odejść. Justa ty masz małą powódź bo z miniaturowej brody to pomyśl sobie co się dzieje jak olbrzym się napije :razz: albo dwa :razz: albo trzy :cool3::diabloti: [quote name='malawaszka']jak to marny? :evil_lol: :mad: No bo napisać że byś chciała mieć przynajmniej olbrzyma :razz: [quote name='bina66']jakie piękne zdjęcia!!!!:loveu::loveu::loveu: Dziękuję :) [quote name='malawaszka']nie będziem u Weszki zaśmiecac - wstawiam u mnie linka:oops: Trza było. Takie sprawy to żadne śmiecenie! Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Wczoraj byłam w ZOO i mam trochę zdjęć więc się z Wami podzielę. Ostatni raz byłam w ZOO w szkole podstawowej bo nie jestem miłośniczką takich miejsc ale wybrałam się teraz żeby małemu człowiekowi zrobić frajdę. Zdania nie zmieniam - większość z tych zwierzaków stanowi dla mnie przykry widok. Wiem że nie znają innego życia ale jednak ciasnota musi im doskwierać :( Fotki będą pomieszane bo cos imageshack je porozwalał a nie chce mi się układać ;) mistrzowie równowagi ;) zaraz przy wejściu są słonie i Kijek miał oczy jak spodki jak je zobaczył :) hipopotam karłowaty i jakieś kopytne nie pamiętam nazwy Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 rodzinka wielbłądy wyglądają strasznie, płatami schodzi z nich futro Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 rodzinka tapirów - mały słodziaczek Pan Struś :) Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 eland - mają niesamowite umaszczenie, taka precyzja że aż niesamowite co natura potrafi kondor grzał się do słońca lemurek wyłysiałe wielbłady cd. Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 mamusia z maluszkiem maluszek śmieszny bardzo niech ktoś mi powie, że człowiek nie pochodzi od małpy - pozycja, ruchy te same ;) Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 luzem przechadzają się pawie, których ja się zresztą trochę boję hihi stadko pelikanów i jeszcze tapiry w komplecie flamingi zawsze cieszą oko Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 strusie jaja i moje ulubione zdjęcia tygrysów Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 ogonecek pantera śnieżna - ma 2 mies. kocięta ale niestety nie pokazała lwy spały snem kamiennym Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 resztki tygrysiego posiłku lemur małpiątko bardzo było zabawowe i śmieszne :) Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 uchatki też były zaspane znowu one ;) surykatka Quote
bina66 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Byliśmy w krakowskim zoo kilkanaście lat temu, jak dzieci miały kilka lat, teraz po koniec lipca będą mieć 18, początek jest taki sam, też mam podobne zdjęcia!!! Nie lubię takich miejsc, są smutne, natomiast dla dzieci to raj!!!!!!!! Quote
AnkaG Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Ja z Miśkiem, siostrą i jej córką byłam w warszawskim zoo jak dzieciaki miały po kilka lat. Michał pamięta tylko (była zima , zwierzaki w zamknięciu), że u słoni straaasznie śmierdziało. :diabloti: Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 bina rzeczywiście niewiele się zmieniło przez te lata. Mnie tylko wydawało się to zoo większe - perspektywa dziecka jest inna ;) Anka to rzeczywiście cenne wspomnienia ;) Z wieści psich to Vesper wczoraj została na kilka godzin sama jak ja byłam w ZOO. Co się działo nie wiem ale jak wróciłam była cisza i kenelówka w stanie nienaruszonym. Była też wczoraj na ognisku. Skumplowała się z dorosłą wilczkowatą suką rezydentką i bardzo jej się podobała. Miała też okazję poznać kota rezydenta który już nie był tak zachwycony gościem ale wykazał się ogromną kocią odwagą :) Generalnie nowe miejsca dla Vesper to nic strasznego, wszędzie się odnajduje po krótkim zapoznaniu i nie robi z tego żadnego halo. Dobrze się zapowiada ten maluch choć uparciuch z niej jest niezły ;) Quote
AnkaG Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 A w czym ta upartość sie objawia? :cool3: A tak gapcia z niej miała być :evil_lol: Quote
strasznika Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Piękne zdjęcia z zoo! Ja również byłam tam jako dziecko... ojej to było 20 lat temu!!! Też nie przepadam za tego typu miejscami, ale uważam, że zoo i tak lepsze niż cyrk. Na moje osiedle w Tarnowie dawniej co roku przyjeżdżały różne cyrki i z balkonu mogłam wszystko obserwować (przez lornetkę:eviltong:)... np doskonale zapamiętałam tresurę niedźwiedzia (był w kagańcu i był bity...). Już nigdy nie pójdę do cyrku! Quote
weszka Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Anka gapcią to ona była kiedyś ale to było dawno i nieprawda :) Ma takie swoje pomysły - np. zapiera się na smyczy i nie pójdzie bo teraz będzie siedzieć albo patrzeć na coś. I trzeba ją namówić bo jakby ją chcieć podciągnąć to nie pójdzie. Trzeba dziewczynkę przekonać. Albo kradnie dywanik z przedpokoju, ja odnoszę, ona kradnie i tak kilka razy aż ja wygram a ona odpuści. Albo nosi buty. Takie szczenięce zagrywki. Ale poza tym jest bardzo rozumnym psim dzieckiem - idealnie trzyma się na spacerach, tu koło domu i na łąkach chodzi cały czas bez smyczy, pięknie reaguje na wołanie, jest bardzo kontaktowa. Są jednak momenty kiedy wymordowałabym cały zwierzyniec - mają swoje świńskie godziny i trzeba mieć świętą cierpliwość ;) Masz rację strasznika zoo lepsze od cyrku. To jest dopiero mordowanie zwierząt. Quote
AngelsDream Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 ZOO może być lepszym miejscem, o ile wybiegi nie są ciasne, ale u nas to jeszcze lata miną, zanim to dotrze do ludzi. Same zdjęcia jednak bardzo fajne i wcale nie smutne. Quote
eria Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 z przyjemnością fotki z zoo obejrzałam ;) w krakowskim jeszcze mnie nie było :lol: Widzę że tam też niezły rarytasik jak na polskie zoo- uchatki :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.