AMIGA Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ufffffffff przebrnęlam przez wszystkie zaległości, pooglądałam wszystkie zdjęcia i się nimi zachwycam. Ja też robiłam zdjęcia tej wspaniałej tęczy, a właściwie tych tęcz, ale moje w porównaniu z Weszkowymi to żłobek w porównaniu z Harwardem. Weszko - super, że się zdecydowałaś na szczeniaczka :multi: Oj będzie się działo, będzie. Już sobie wyobrażam harce i gonitwy trzech pieprzastych po domu :evil_lol: Quote
Doginka Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ale super szczylki:crazyeye::loveu: A swoją drogą, to tak się zastanawiam, w jakiej formie Dirki płaci Totkowi za masaż:diabloti::evil_lol::razz: Quote
Od-Nowa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 rosną jak na drożdżach :loveu::loveu::loveu: bardzo im się pyszczki zmieniają. Wychodzi z nich wreszcie sznaucer :evil_lol: a relacje Totko-Dirkowe są niesamowite! u mnie to jedynie wczodi w gre wspólne picie z miski albo wspólne wylizywanie kubeczka po śmietanie. W przypadku lepszych smaczków psy pogonią koty :evil_lol: Quote
weszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Amiga musisz teraz częściej zaglądać to będziesz na bieżąco ;) Doginko - odpowiedź masz poniżej - dzieli się z Totkiem suszonym płuckiem :) YouTube - Wspólny posiłek YouTube - Wspólny posiłek YouTube - Wspólny posiłek YouTube - Wspólny posiłek I zapraszam do obejrzenia świeżutkich zdjęć 8 tyg. szczylków [FONT=Times New Roman]http://www.silver-senator.hu/showdetails.php?id=55&lang=en[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] Quote
weszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Od-Nowa napisał(a):rosną jak na drożdżach :loveu::loveu::loveu: bardzo im się pyszczki zmieniają. Wychodzi z nich wreszcie sznaucer :evil_lol: a relacje Totko-Dirkowe są niesamowite! u mnie to jedynie wczodi w gre wspólne picie z miski albo wspólne wylizywanie kubeczka po śmietanie. W przypadku lepszych smaczków psy pogonią koty :evil_lol: Tak! Z puchatych kulek zmieniają się w małe sznaucerki :loveu: Komitywa Dirko-Totkowa nie zna granic :loveu: Ona go tam czasem gdzieś łapą walnie czy mocniej sie bawi ale Totek wrzeszczy, gryzie ją i za chwilę wraca i sytuacja się powtarza. Tak więc mają swoje układy :loveu: Rano miałyśmy małe starcie z dobermanką Sarą. Biegała z labradorem Bombonem, a myśmy własnie wchodziły na łąkę. Dirki była jeszcze na smyczy, Sara doleciała z zębiskami, zakotłowało się, do tego jeszcze dołączył Bombon który nie wiem czy był za czy przeciw Dirki :evil_lol: Zakotłowało się, facet od Sary dobiegł i ją odciągnął i po sprawie. Dirki była dzielna i nie pozstała Sarze dłużna :diabloti: Zresztą Sara jest taka mocna w gębie i jak Dirki jest na smyczy. Kiedyś spotkały się obdywie luzem i Dirki prezentowała cały wachlarz psich sygnałów uspokajających pokazując Sarze czyje są łąki i Sara chodziła z podkuloną dupą i blisko pana, a Dirki nie wydała ani jednego warkotu. Chodziła dumna z wyprężonym ogonem krążąc wokół Sarci :diabloti: Ale ja nie mam zaufania do tej dobermanicy- jak jest z panem to ok, on nad nią panuje ale czasem chodzi z pańcią i to jest dramat bo powinna mieć kaganiec. Kobita nad nią nie panuje, kiedyś jej uciekła i pół dnia terroryzowała blok bo nikt nie mógł wejść ani wyjść :mad::angryy: Quote
eria Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 widziałam nowe fotki szczeniorów :loveu::loveu: a doberman jest rasą której nie ufam... Quote
weszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Chcecie więcej szczeniorów? Pewnie chcecie :cool1: Najdrobniejsza suczka - też całkiem fajnie się prezentuje i ma taki sam gapowaty wyraz pysia jak Dirki miała :loveu: I moje faworytki do wyboru ta bardziej show - obłędna głowa :loveu: i ta bardziej work ;) Quote
ariss Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 ta z obłedną głową:crazyeye::loveu::loveu::loveu:ma chyba coś nie teges z górną linią:hmmmm: gapowata i work bardziej mi się podobają:loveu: wszystkie są piękne!!!! Quote
AMIGA Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Ja sobie nie wyobrażam, żeby moja Amiga pozwoliła zabrać Bonusiowi coś pysznego, a już żeby tak razem jadły to już wcale! To raczej ona jemu zabiera i zwiewa, a ten biedak nawet nie warknie. A szczylki sa przesliczne. Dobrze widzę, że niektóre z nich mają kopiowane ogonki??? Quote
marako Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Jestem pod wrażeniem duetu Dirki-Totek. Nigdy nie wyobrażałam sobie takiej przyjaźni międzygatunkowej. Filmiki niesamowite. A nowina o szczeniaczku jest w ogóle wspaniała! Gratuluję! Suczki są przepiękne (po poodlądaniu Twojej galerii przekonałam się do olbrzymów pieprz i sól, bo dotychczas uznawałam tylko czarne olbrzymy za ideał piękna i charakteru, a jak widzę urocze i piękne stworzenia z tych pieprzaków). (znów odżyły moje niespełnione pragnienia, by moja ukochana Grace miała młode - niestety nawet nie próbowałam pójść na testy, bo boi się wystrzałów, nie od zawsze - to nabyte po wypadku jaki mieliśmy, zapewne byłoby do przećwiczenia, ale brak czasu i ciągłe wyrzuty sumienia o to, że tego nie przeprowadziłam.) Quote
AnkaG Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Nie nooooo twój duet rozkłada mnie na łopatki. :mdleje: Fajne maluszki - ale myślalam, że po Dirki zostawisz maluszka:oops: Quote
Justa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 http://img190.imageshack.us/img190/3222/p1010025a.jpg :loveu::loveu::loveu: Ewa, mnie się wydaje, że ta górna linia przez to, że łapy ma niewystarczająco wyciągnięte do tyłu. Z drugiej jednak strony wygląda na bardzo krótką i już sama nie wiem czy to przez te łapy :roll: Swoją drogą niesamowite jak bardzo szczenięta z jednego miotu mogą się różnić :razz: work ma obłędne spojrzenie - a może raczej ołęd w oczach :lol: :loveu: i ma to 'coś' :loveu: Ojjj ciężki wybór, co? Quote
Matusz Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 hej pieprzowcy-solowcy :diabloti::loveu: Gratulacje nowego domownika :loveu: ja tam się na sznaucerach nie znam ale obydwie piękne ;) Quote
weszka Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Właśnie nie wiem co z górną linią suczki show :roll: Nie wiem czy to kwestia ustawienia, ułożenia sierści czy coś jest nie teges z nią. Trudno ze zdjęć wywnioskować. Póki co i tak muszę czekać na wybór ludzi przede mną. Jeśli zostanie work i show to będę miała zgryz, a jeśli gapa i work lub show to będzie łatwiej bo jedną gapę już mam i starczy :evil_lol: Amiga dobrze widzisz połowa piesków ma obcięte ogornki, suczki są wszystkie naturalne. marako mnie też ten duet rozkłada :loveu: I cieszę się że przekonałaś się do pieprzaków - zapewniam że są tak samo urocze jak czarnuchy mimo że poza kolorem też się trochę różnią. Co do dzieciaków Grace - szczeniaki fajna sprawa więc może szkoda że u Ciebie tak wyszło ale cóż... Ja też miałam mieć szczeniaki po mojej cudownej Forsie i nie zdążyłam, teraz miały być po Dirki i też chyba nie będzie. Jej charakter pod względem twardości i predyspozycji do obrony nie jest taki jak być powinien i właśnie dlatego - odpowiadając na pytanie AnkaG - chyba nie zdecyduję się na szczeniaki. Nie wiem na ile jej brak pewności siebie jest genetyczny, a na ile to efekt przebywania kilka mies. w hodowli kojcowej. Zobaczymy, póki co ma dopiero 3 lata więc jeszcze może nabrać rozumku i zostać mamą. Justa, tak work ma coś w sobie i przyciąga nawet ludzi którzy są psiarzami ale nie znają się na wzorcu sznaucera :loveu: A ta w ogóle to chyba zniosę jajo do czasu wyjazdu po Veszkę :razz: Quote
madziamn Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 FANTASTYCZNE SĄ TE MALEŃSTWA:loveu::loveu::loveu:mnie tam się wszystkie podobają ale ja na wzorcach rasy za bardzo się nie znam:oops: Quote
Od-Nowa Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Weszko,jeżeli work ma bez porównania lepszy charakter to ją bierz. Sylwetka ważna sprawa ale przecież i tak można ją kształtować przez sport :cool3: i zmienić nie do poznania!! i u psów u ludzi jak i koni. więc wybór jak dla mnie prosty :evil_lol: Quote
weszka Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 Taniu niestety przede mną prawo wyboru maja jacyś ludzie z Niemiec :shake: więc zobaczymy którą wybiorą. Ja się późno zdecydowałam że wezmę szczeniora i teraz jestem uzależniona od nich. Takie prawa. Za tydzień wszystko będzie jasne. Quote
Doginka Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Jestem pod wrażeniem przyjaźni Dirki z Totkiem:crazyeye: Moje sznupy są w wielkiej przyjaźni. Jeden bez drugiego żyć nie mogą - jak jeden jedzie na wystawę, to drugi tęskni, nic nie je, leży pod drzwiami, ale żeby sobie wyjadać prawie z pyska - co to, to nie:shake::crazyeye::evil_lol: A szczeniorki śliczne, ale najfajniejszy pysio jest tej gapciulki:loveu::loveu::loveu: Quote
eria Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 oo a tu 500 stronka :multi::multi: widziałam fotki :loveu: też bym brała wersję work:cool3: Quote
anetta Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Aaaa, profesjonalny masażysta :crazyeye::crazyeye: Dirki to ma szczęscie :cool1: :evil_lol: :crazyeye: Ale szczylki, śliczne :loveu: Ja się tam nie znam ale ta z obłędną głową najbardziej podoba :loveu::loveu: Gratuluję. Ciekawe które zostaną :evil_lol: Quote
malawaszka Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 ja sama nie wiem która najfajniejsza :loveu: czy to dziś gotujecie pycha zupkę? :cool3: a jak wrócisz to zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/f28/sznaucer-olbrzym-mlodzik-uniknal-schroniska-czeka-w-hotelu-na-dom-cudo-z-adhd-138372/ Quote
malawaszka Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 łomatko :mdleje: to się najadł strachu biedak :-o dobrze, że na strachu się skończyło :multi: Quote
weszka Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Rzeczywiście że 500 stronka nam stuknęła :) malawaszko tak wczoraj był Festiwal Zupy - była fajna zabawa, mieliśmy pyyyszną zupę rybną. W tym roku nie dostaliśmy nagrody (rok temu było wyróżnienie) ale przecież chodzi o fajną zabawę :) Wstawię zdjęcia tylko muszę zgrać. A dzisiaj była przygoda bo Totek zaliczył lot z balkonu. Całe szczeście był przywiązany ale i tak nie za ciekawie to wyglądało. Oczywiście wpadł w panikę i w ostatniej chwili go zdążyłam złapać bo tak się szarpał że rozgiął metalowe koluszko w szelkach. Taki był przerażony że przez prawie godz. leżał i się nie ruszał. Myślałam że coś sobie zrobił ale całe szczęście to tylko stres. Tak więc koniec siedzenia na balkonie dopóki nie będzie siatki. Quote
weszka Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 No całe szczęście. I dobrze że nie szedł żaden pies bo by było dopiero :shake: Wrócił cały ututłany w piachu, trawie, liściach bo wpadł trochę w krzaki. Ale później jak wieszałam pranie to już do balkonu nie podszedł :razz: malawaszko zaraz popatrzę co to znowu za bida. Ale najpierw trochę fot. Dzisiaj zwiedziłyśmy tzw. Park Leśny ktory jest bardzo blisko nas tam przy łakach gdzie chodzimy ale nigdy tam nie dotarłam. Fajnie tam, można pochodzić troszkę po lesie, powspinać się po leśnych ścieżkach no i płynie rzeczka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.