Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

Posted

Amiga była sama ale i japę mogła pewnie drzeć do woli :diabloti:

malawaszko już jest nieco lepiej, udaje się ją zostawić i po chwili awantury się uspokaja. eria mam nadzieję że dość szybko jakoś damy radę bo to zawsze spora przeszkoda przy adopcji :roll:

puzzle nie będę jej strzyc bo ona jest tak chuda że jedynie te marne resztki włosków ją grzeją. Mimo ubranka marznie a co dopiero jakbym ja ostrzygła to by sama goła skóra została :shake:

Nowe stado się uformowało i znów żyjemy sobie w symbiozie. A ja znów obiecywałam że się nie zakocham... no i znów obawiam się nie będzie to wykonalne.

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:crazyeye: Jezu, jaka malizna!

Trzymam kciuki żeby się nauczuła zostawać sama :kciuki:

Ja nie wiem, czy wy widzicie to co jak? Ten kolor to chyba jest dla Weszki przeznaczony :roll::evil_lol::diabloti:

Posted

malawaszko oj można wpaść :loveu:
anetta ona jest czarna :diabloti: brawo dla Amigi za określenie koloru :)
Doginko, AnkaG coś jest w tych oczkach małpiatkowych :loveu: ale podszyta jest diabełkiem po drze japiszona co już mi się mniej podoba bo nie znoszę jazgoczących psów :cool3:

Wiadomość dnia - po dzisiejszym badaniu Dirki "Eyes clear" :multi: oczka piękne i zdrowe :multi:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
no i tak powinno być....
żeby sobie bezpiecznie z psim towarzyszem w domu siedziała...


strach patrzeć na tą małą.... na razie ;)


Do suczego spokoju niestety potrzebna jestem ja w zasięgu wzroku. Jak znikam jest afera :roll:
Ja się już do niej trochę przyzwyczaiłam ale pierwsze chwile mnie powalały jak taki mały kruszek przeżył. Nawet w schronisku mówili że aż takich małych piesków to nie miewają :shake:

Posted

Od-Nowa o kulkach u berneńczyków to nie wiedziałam :razz: ale ciekawe czy to właśnie takie jak my sznauceromaniacy przeklinamy :evil_lol:

ariss badanie oczu jest szybkie i bezbolesne. Najpierw oczka się wet ogląda, zakrapia specjalnymi kroplami, za 15 min. bada ciśnienie, a następnie takim przyrządem wet ogląda. Całość trwa pół godz. Później tylko przez 2-3 godz. pies nie może biegać bez smyczy i w ogóle lepiej żeby odpoczął w domu bo gorzej widzi i oczy są nadwrażliwe. Można zrobić badanie z certifikatem lub bez. Szczegóły www.okulistykazwierzat.pl

Posted

Tez chcialam napisac, ze to malenstwo gryfonikowe jest:razz:.

No to wyglada identycznie jak u ludzi:razz:.
Jakie badania powinno sie przeprowadzac sznupom? Mini to wg mnie obowiazkowo oczy, a olbrzymy stawy. Tylko jak to jest faktycznie z tymi oczami? Wszystkie wielkosci rowno dotyka PRA, czy to domena mini? Sory jestem niedoedukowana:oops:....

Posted

puzzle napisał(a):
Jakie badania powinno sie przeprowadzac sznupom? Mini to wg mnie obowiazkowo oczy, a olbrzymy stawy. Tylko jak to jest faktycznie z tymi oczami? Wszystkie wielkosci rowno dotyka PRA, czy to domena mini? Sory jestem niedoedukowana:oops:....


Statystycznie PRA dotyczy gł. miniatur i dla miniatur optigen prowadzi też badania genetyczne ale np. amerykański klub olbrzyma zaleca wykonywanie badań oczu. Poza tym PRA to tylko jedna z chorób, a badanie dotyczy większej ilości.
Olbrzymom poza stawami zaleca się też wykonywanie badań tarczycy. Ale to już dobrowolnie. Generalnie w świecie im hodowla bardziej dba o zdrowie i ma psy przebadane tym lepiej to wygląda i wychodzi rasie na dobre.

I przy okazji zapraszam na bazarek na nasze krakowskie psiaki http://www.dogomania.pl/forum/f99/unikalne-koszulki-z-psiakiem-z-przeslaniem-na-krakow-do-31-iii-132241/#post11851622

Posted

No ja wlasnie mysle na co moja przebadac:hmmmm:. Napewno zrobie przeswietlenie w kierunku dysplazji, o wynik sie nie martwie bo to wkoncu jest sredniak, a oboje rodzice wyniki A, ale tak sobie pomyslalam, ze moze cos jeszcze? To moze te oczy przebadam:evil_lol:.

Posted

puzzle napisał(a):
Napewno zrobie przeswietlenie w kierunku dysplazji, o wynik sie nie martwie bo to wkoncu jest sredniak, a oboje rodzice wyniki A


Gdyby to było takie proste to problem dysplazji by nie istniał. Nie mówię o średniakach ale o rasach które mają skłonność i badanie jest obowiązkowe. Dysplazja dziedziczy się wielogenowo. Zdjęcia też sprawy nie załatwiają bo po pierwsze nieodgadnione geny, a po drugie nie 100% populacji jest prześwietlane. To że rodzice są A nie znaczy że np. rodzeństwo rodziców które nie zostało przebadane jest także A. U mnie po suce A i ojcu A urodziły się szczeniaki z C2 :shake: w tym m.in. moja Sympa. W życiu jej to nie przeszkadza, a ma 11 lat ale do hodowli jej nie mogłam użyć. Czy dałaby potomstwo z dyspazją? Nie wiadomo tego z całą pewnością. Dlatego w niektórych krajach odeszło się od takiego restrykcyjnego podejścia na rzecz obowiązkowej kontroli i zalecenia o nie łączeniu psów obciążonych czyli jedno z pary musi mieć A a drugie może mieć B lub C. Generalnie ja po latach obcowania z tematem dysplazji i majac psa z dysplazją widzę ze temat jest zdemonizowany, ocenia się RTG nie patrząc na psa który nie ma żadnych ubocznych objawów i nie różni się od psa zdrowego. Ocenianie samego zdjęcia bez badania psa jest dla mnie zbytnim uproszczeniem tematu. Ale to moje zdanie, a reguły są jakie są. Zresztą to temat rzeka i można duuużo na ten temat się rozwodzić.

Posted

weszka oczywiscie masz racje;), napisalam zbyt skrotowo. Poprostu w linii ojca Hebe wszyscy byli badani w kierunku dysplazji (wynik A), to nie jest polski pies, bo u nas nie ma obowiazku badania sredniakow, matka Heby, oraz kilkoro z jej rodzenstwa, tak jak z rodzenstwa Hebe tez sa przebadane (wynik A). Do tego u Heby nie zuwazam jakichkolwiek oznak, porusza sie sprezyscie, jak konik. Jezeli chodzi o wynik przeswietlenia to nie mam obaw, chociaz oczywiscie zawsze jakas szansa jest, ale wydaje mi sie, ze wynik bedzie ok;).

Co do badan na dysplazje, wydaje mi sie, ze to powinien byc obowiazek we wszystkich rasach:roll:, moze to troche przesada, ale jak ktos chce rozmnazac to czemu nie zrobic przeswietlenia? Znam yorka (w typie) z dysplazja bioder:roll:, jak go zobaczylam stwierdzilam, ze jakiegokolwiek bede miala psa i bede planowala rozrod, bedzie przebadany pod tym katem...

Posted

Witam się w kiepskim nastroju :stormy-sad:- praca, praca, praca... miała być taka świetna, a wyszło jak zwykle czyli do doopy :angryy: Wszędzie tylko patrzą jak człowieka wykorzystać i nie dać nic w zamian. Wczoraj byłam strasznie przybita wieczorem i powiem wam że gdyby nie cały zwierzyniec to chyba bym się upiła z rozpaczy. A tak to one jakoś zawsze poprawią humor i człowiek się musi zająć spacerami, karmieniem, czesaniem, zabawą, praniem kocyków, szmatek itd.
Resztki dobrego nastroju wyzwala całe szczęście perspektywa weekendu i wyjazdu na wystawę :multi:

Posted

witamy ;)
eh tu się zgodzę - w przypadku totalnego doła zwierzaki bardzo pomagają, naprzykład taki łoś - przyjdzie i zacznie marudzić, kłaść łeb na klawiaturze albo myszce :evil_lol: i co - i człowiek zamiast się smucic to się złości :evil_lol: a to już jest lepiej hihihi:evil_lol:

Będzie dobrze ! Trzymaj się dzielnie !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...