weszka Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Tekla64 napisał(a):to moze warto by z nia wechowow popracowac?, moze ma talent!!! czasem sie zdarzaja szczegolnie uzdolnione w tym kierunku Jej mama Rayka świetnie tropi więc jest szansa, że ma to po niej. Z tą rękawiczką to raz świetny węch, a dwa że Furla ma kompletnego bizka na punkcie Kija (z wzajemnością) i chyba wyczułaby go zawsze i wszędzie i poszła za nim w ogień. Stanowią absolutnie niesamowity zestaw. Quote
wilczy zew Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 [quote name='weszka']Jej mama Rayka świetnie tropi więc jest szansa, że ma to po niej. Z tą rękawiczką to raz świetny węch, a dwa że Furla ma kompletnego bizka na punkcie Kija (z wzajemnością) i chyba wyczułaby go zawsze i wszędzie i poszła za nim w ogień. Stanowią absolutnie niesamowity zestaw. świetny taki zestaw :loveu: Quote
Doginka Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 weszka napisał(a):Biedulka już poza schroniskiem. Ładnie to nie wiem czy się od razu uda zrobić bo jest potwornie zaniedbana. Ale najważniejsze, że ma szansę na nowe lepsze życie. A futro odrośnie nawet jak teraz trzeba będzie wszystko obciachać. Nikt nie mówi, że piękna będzie od zaraz, ale jak odrośnie i ktoś o nią zadba to będzie śliczna:lol:;-) weszka napisał(a):Są urocze to prawda :loveu: I potrafią też człowieka doprowadzić na skraj wytrzymałości :diabloti: Ale ja mam opowiastkę o Furli. W środę Kijoła wracając z nianią z przedszkola zgubił gdzieś po drodze rękawiczkę. Trudno, żadna tam wielka strata. W sobotę rano Marta spaceruje z Furlą, a ta nagle robi się jakaś pobudzona, zaczyna machać ogonem do krzaków i daje w nie takiego susa, że by się Marta wywaliła. Więc ryczy na nią co wyprawia, a Furla cała zachwycona wybiega z krzaków z rękawiczką Kijoły w pysku :multi:! Dacie wiarę?! No mają te nosy nie od parady :loveu: Widać, że sunia kocha Kijołka, no i ma doskonały węch:loveu: Ja kiedyś w trawie wysokiej zgubiłam klucze do mieszkania. Mam taki zamek, że trzeba by wyłamywać drzwi, bo klucze są nie do dorobienia na szybko, tylko musiałabym podać kody do producenta drzwi i dopiero po kilku dniach weszłabym do domu. Ale wróciłam na Bulwarek i kazałam Gordonkowi szukać - dałam mu do powąchania swoją bluzę i po kilku minutach biegania z nosem przy ziemi Gordon znalazł moje klucze:crazyeye::multi: Ja tylko dałam mu komendę szukaj i stałam w miejscu, a on jak znalazł te klucze, to stanął i się nie ruszał. Podeszłam i klucze tam leżały w trawce:lol: Quote
Tekla64 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 No Nikus znalazl Done w lesie jak sie suczydlo zapodzialo to prowadzil do niej jak po sznurku pomimo ze kluczylo bidactow zagubione i cale szczescie ze on ma tyn dar!!!!! Quote
eria Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Ale węch ! Ja mam wrażenie,że Foxi nie ma wcale. Jak czegoś nie widzi to nie znajdzie ;) Quote
Saththa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 eria napisał(a):Ale węch ! Ja mam wrażenie,że Foxi nie ma wcale. Jak czegoś nie widzi to nie znajdzie ;) Zgadzam się. I tAzzman tak zafiksowany na piłke byc potrafi, ze nie pcozuje nawet jak przebiegnie po niej;) Mój Tamis mi kiedys piłke kauczukowa taka malutka wtrawie znalazł;) Zgubiłam, kupiłam nowa dałam mu powachać bo to kauczuk zapach i znalazł... i wtej sposob miałam dwie :evil_lol: Mama nie poparła mojej dzieciecej logiki hyhy Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Nosy mają wszystkie i węch tysiąc razy lepszy od naszego tyle że może nie wyćwiczony i dlatego nie używają czy ja wiem z lenistwa ;) Vesper jest mistrzem w odnajdywaniu swojej ukochanej piłki w każdych warunkach, w każdych krzakach. Raz tylko zgubiła jak wpadła gdzieś głęboko w śnieg. Quote
malawaszka Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 nooo moje też są mistrzami węchowymi...w wyszukiwaniu ... rodzynków na łące :D Quote
eria Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Pewno mają, ale widzę po niej,że jak zgubi piłkę gdzieś w krzakach to szuka jej bardziej wzrokiem niż węchem. Ale faktem też jest,że zawsze znajduje, nigdy nie zgubiłyśmy ani jednej piłki a z różnych miejsc już wyjmowała ;) Haha Malawaszka !!! Tak, już wiem w czym Foxi jest węchowym mistrzem !! W szukaniu ludzkich kup ! Tak, to wyczuje z kilometra. Quote
Fides79 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 no Felek jak piłki nie widzi to kicha, po węchu nie znajdzie, ale kosteczki wyrzucanie i spleśniały chleb czy bułki to wyczuje z połowy parku, mała menda :roll: Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Tiaaa wszelkie smrody też są niestety świetnie wyszukane :angryy: Vesper szuka nosem bo czasem aż mnie denerwuje bo widzę gdzie leży piłka, a ona krąży i węszy wokół, okłada pole ;) ale sekunda że złapie zapach i zachwycona leci ze zdobyczą :) A w ogóle to powiem wam że jestem porażona poziomem ludzi, którzy do mnie piszą czy dzwonią w sprawie szczeniaków :shake:. To jest jakaś masakra. Właściwie same idiotyczne telefony, głównie ludzi fascynuje cena i nic poza tym. I ile można utargować. No jakby poszli do marketu na promocję :angryy::mad: Oszaleć można. Quote
eria Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Niedobrze bardzo ... Ale w ogóle dużo dzwoni ? Mam nadzieję,że jednak szybko trafi się jakiś porządny dobry dom... Quote
Tekla64 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 inaczej jest trafic na cos smakowitego a co innego pojsc sladem to sa zupelnie rozne prace wechowe! ja tez mam nadzieje ze znajda sie rozumne domki i pieski-aleskii beda szczesliwe!!!! Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Powiedziałabym że nie ma za wiele ale też i nie jest to jakaś popularna rasa więc nie spodziewam się tłumów chętnych. Jeśli już to prędzej pytają o suczkę. Za to o Marzyciela do tej pory zapytała 1 słownie JEDNA osoba :crazyeye: no ok był jeszcze jeden hodowca zainteresowany wymianą na innego psa ale ja nie byłam ;) A taki piękny pies to sądzłam że się jednak szybko rozstaniemy :roll: No Bajkowa to już miała tyle świetnych opcji i na koniec została z niczym. Teraz znów jakieś 2 osoby pytają to już może cos z tego wyjdzie. Quote
Fides79 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 takie fajne odchowane młodziki i nikt porządny nie chce, to nie do pomyślenia ja bym jednego Twojego wzięła, ale nie podołam z olbrzymkiem :roll: wiec trzymam mocno kciuki, żeby sie jakies rozsądne i fajne ludki dla "małych" znalazły :p Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Każdy by chciał rasowego szczeniaka ale za darmo albo za cenę z pseudo. I żeby nie było żadnych wymogów, pytań, umowy itd. Najlepiej kupić na maila i wysłać kurierem. Ludziom się całkiem w głowach pomieszało. Jak proponuję że można adoptować skoro nie chcą wystawiać, nie zależy im na rasowym albo nie mają pieniędzy, to w większości sprzedają mi tekst że szczeniak lepszy bo se wychowają, a dorosłego to już nic się nie nauczy, bo ze schroniska to szurnięty itd. Załamać się można. Quote
wilczy zew Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Można się załamać. My wolimy już odchowanego ze schronu. Jak szukałam sznauca to był papierowy do oddania za darmo i było dużo chętnych ale jak pisała kobitka beznadziejni. Quote
zerduszko Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 eria napisał(a):Pewno mają, ale widzę po niej,że jak zgubi piłkę gdzieś w krzakach to szuka jej bardziej wzrokiem niż węchem. Ale faktem też jest,że zawsze znajduje, nigdy nie zgubiłyśmy ani jednej piłki a z różnych miejsc już wyjmowała ;) Moja suka też tak ma, węch ma na pewno dobry, ale u niej preferencyjnym zmysłem jest wzrok ;) Prosta sprawa: nie reaguje zupełnie na tropy, ale niechby tylko mignęła boczkiem sarna ( nic nie zdążę przyuważyć czasem, tylko po niej poznaję), to już gotowa do lotu. Druga suka odwrotnie, jakby ślepa była na te "mignięcia"... na szczęście Liz i jej wzrok, to świetny system wczesnego ostrzegania :lol: Takie trochę pastuchowe podejście? Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Albo charcie bo one też "polują" wzrokiem. Mam kilka spaceorwych-komórkowych fotek z dzisiejszego popołudniowego spaceru z dorosłą częścią sfory ;) brudny nosek po ryciu w ziemi ;) rzucasz tego kija czy nie? Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 miej litość! bo się zniechęcę! no to się położymy Quote
weszka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Pewnie, nie ma to jak się wyszaleć na łąkach :) Quote
ariss Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Trzymam kciuki za domek dla bajkowej, szczególnie że jest szansa:) a z pytaniami ludzi to się zgadzam, dosłownie wczoraj Pan z ukrainy do mnie napisał. Chce na wystawy i do sportu i wszystkie pięknie, hiihihhi i na koniec czy możliwa przesyłka na Ukraine:evil_lol: a mail zaczynał się Wołają mnie Oleg:evil_lol: choć pytanie czy to wszystko wina google tłumacza za pomocą którego pisał, bo odziwo wysłał mi maila po "polsku" czy tak miało być:diabloti: Quote
Saththa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 http://img403.imageshack.us/img403/8391/26102011929.jpg jak sie biedne znudziły oczekiwaniem na rzut patyczkiem to się położyły;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.