weszka Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Po pierwsze mieszkam na parterze więc nikomu nie tupią małe i duże stópki. To już plus. Po drugie suczydła mają dobrą opinię jako nie szczekające i bardzo przyjazne i dobrze wychowane. Są maskotkami wszystkich dzieci. Czasem jak idę to leci za nami banda wrzeszcząc: "Dirki! Vesper!". To kolejny plus. Po trzecie chyba jednak mam w większości normalnych sąsiadów. Część jest zachwycona i albo przesiaduje u mnie w domu bawiąc się ze szczeniakami albo dopytuje się przy każdym spotkaniu o maluchy, wczoraj parę osób zasuwało na kolanach z zachwytem jak nas spotkali ;). Część sądząc po minach uważa mnie za wariatkę ale przynajmniej nic się nie odzywają. Staram się żeby moja psiarnia nie była uciążliwa. Pewnie coś tam czasem słychać jak szczeniaki kwiczą ale trudno, takie uroki życia w bloku, ja np. znoszę wrzaski dzieci. Nie jest to w każdym razie środek nocy więc niespecjalnie mają powody żeby się czepiać. Czyli ogólnie nie jest źle. Quote
Fides79 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 weszka napisał(a):Najlepiej to się chyba jednak bawiła Vesper. Cień i Kłopot jeszcze trochę byli oszołomieniu tym wyjściem w wielki świat. Hehe aż taki mam zły głos? głos masz ładny, ale F słyszał go po raz pierwszy a najlepsze jest to ze szczekał do okna hihihi wiec może mu kogoś przypominałaś ;) Quote
weszka Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Biedny Felutek miał obcych w domu i nie mógł ich zlokalizować ;) Quote
Fides79 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 hi hi czasem mu się "włącza" takie dziwne zachowanie, znaczy dla mnie dziwne ;) bo jak oglądam tv i F słyszy np. jakiegos psa to leci szczekać do okna, a jak słyszy z głośników telefon, domofon albo jakies stukanie to biegnie dziamac do drzwi hi hi Quote
ahedok Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 super filmik, Vesper się wyszalała chyba bardziej od małych :lol: może następnym razem zmiana składów, bo Marzyciel i Bajkowa ucierpią na tym, że spaceruja z matką-nudziarą :D Quote
Saththa Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 ahedok napisał(a):super filmik, Vesper się wyszalała chyba bardziej od małych :lol: może następnym razem zmiana składów, bo Marzyciel i Bajkowa ucierpią na tym, że spaceruja z matką-nudziarą :D I ja tam myslę, ze matka nie nudziara tylko zniesmaczona, ze nawet na dwór z dzieciakami wyłazić musi :lol: ZERO spokoju :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Fides79 napisał(a):hi hi czasem mu się "włącza" takie dziwne zachowanie, znaczy dla mnie dziwne ;) bo jak oglądam tv i F słyszy np. jakiegos psa to leci szczekać do okna, a jak słyszy z głośników telefon, domofon albo jakies stukanie to biegnie dziamac do drzwi hi hi takie to jeszcze nie jest dziwne - dziwne jest to co robi mój Drops - jak się odezwę czasem innym głosem - np z pełną buzią, albo jak kogoś przedrzeźniam itp to Drops zrywa się z dzikim wrzaskiem i szuka obcych :shock: a już całkiem mam ochotę mu łeb ukręcić jak odezwę się normalnie, ale np przy drzwiach i mam wrażenie, że jemu się wydaje, że to moja siostra, z którą się nie może dogadać do dzisiaj :roll: i też zrywa się wrzeszcząc... schizol! Quote
wilczy zew Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 weszka napisał(a):Staram się żeby moja psiarnia nie była uciążliwa. w mojej klatce i sąsiednim bloku są właściciele,którzy uważają że ich psy sa najważniejsze na świecie-naprawdę może to wzbudzić niecheć do psów :roll: Saththa napisał(a):I ja tam myslę, ze matka nie nudziara tylko zniesmaczona, ze nawet na dwór z dzieciakami wyłazić musi :lol: ZERO spokoju :evil_lol: identycznie pomyślałam :lol: Quote
Fides79 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 malawaszka napisał(a):takie to jeszcze nie jest dziwne - dziwne jest to co robi mój Drops - jak się odezwę czasem innym głosem - np z pełną buzią, albo jak kogoś przedrzeźniam itp to Drops zrywa się z dzikim wrzaskiem i szuka obcych :shock: a już całkiem mam ochotę mu łeb ukręcić jak odezwę się normalnie, ale np przy drzwiach i mam wrażenie, że jemu się wydaje, że to moja siostra, z którą się nie może dogadać do dzisiaj :roll: i też zrywa się wrzeszcząc... schizol! ha ha ha dobry jest, mój tylko nie reaguje jak do niego z łazienki mówię, tzn jak mu każe być "cicho", bo na "chodź tu" to przyłazi, głupolek :lol: Quote
Doginka Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Obejrzałam filmik:lol: Najbardziej to Vesper szalała:roflt: Quote
ariss Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Vesperka szalona, ale będzie jej brakowało maluchów! Quote
jambi Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 malawaszka napisał(a):takie to jeszcze nie jest dziwne - dziwne jest to co robi mój Drops - jak się odezwę czasem innym głosem - np z pełną buzią, albo jak kogoś przedrzeźniam itp to Drops zrywa się z dzikim wrzaskiem i szuka obcych :shock: a już całkiem mam ochotę mu łeb ukręcić jak odezwę się normalnie, ale np przy drzwiach i mam wrażenie, że jemu się wydaje, że to moja siostra, z którą się nie może dogadać do dzisiaj :roll: i też zrywa się wrzeszcząc... schizol! schizol, schizol... a co powiesz na to, że mimo przesiedzenia kilku godzin w tym samym pomieszczeniu z psami gdy pójdziesz do łazienki dajmy na to przebrac się w piżamkę i wyjdziesz po 5 minutach, te same psy obskoczą Cię i zaczną się witać jakby Cie pół roku nie widziały? ... i tak codzień... Quote
ariss Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 jambi napisał(a):schizol, schizol... a co powiesz na to, że mimo przesiedzenia kilku godzin w tym samym pomieszczeniu z psami gdy pójdziesz do łazienki dajmy na to przebrac się w piżamkę i wyjdziesz po 5 minutach, te same psy obskoczą Cię i zaczną się witać jakby Cie pół roku nie widziały? ... i tak codzień... to się nazywa uzależnienie:diabloti: bo przecież nie jesteś taka fajna:evil_lol::diabloti:;) a tak na poważnie to u mnie tak nie ma, w domu mogę znikać gdzie chce i kiedy chce. Natomiast przekroczenie drzwi wyjściowych na dłużej niż 5 minut powoduje wielki szał radości u młodej, stara ma to w dupie:cool3: jeśli nie ma mnie przez dłużysz okres czasu to obie szaleją jak dzikie. Co innego jak na wczasy przyjeżdża do nas Kuga, staje się wtedy moim cieniem i przyznam, że jest to mocno denerwujące;) Quote
Fides79 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 mój Wariatuńcio na początku reagował WIELKĄ radością, skakaniem, szczekaniem i innymi akrobacjami, ale odkąd zaczełam go oduczac tego szczekania i skakania ignorując te zachowania albo odwracając sie do niego tyłem, to teraz owszem przyjdzie ale juz bez ogromu entuzjazmu a niekiedy to nawet sie nie ruszy tylko jak zajrze do pokoju to podnosi zaspany łep i patrzy na mnie z mocno zdziwioną miną: jak to JUŻ wróciłaś???? łooo ale zdanie dłuuuuuuuuuuugggiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeee wysmarowałam :roll: Quote
jambi Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 ariss napisał(a):to się nazywa uzależnienie:diabloti: bo przecież nie jesteś taka fajna:evil_lol::diabloti:;) :shock: jak to nie jestem fajna?! dobra, ale ten numer to tylko w wykonaniu miniatur, duży chłopiec miał to w ... w tym samym miejscu co Twoja "stara" :diabloti: Fides79 napisał(a):łooo ale zdanie dłuuuuuuuuuuugggiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeee wysmarowałam :roll: no , kurde , wielokrotnie złożone :megagrin: Quote
Fides79 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 jambi napisał(a): no , kurde , wielokrotnie złożone :megagrin: ale chyba w miarę zrozumiałe? :hmmmm: Quote
malawaszka Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 jambi napisał(a):schizol, schizol... a co powiesz na to, że mimo przesiedzenia kilku godzin w tym samym pomieszczeniu z psami gdy pójdziesz do łazienki dajmy na to przebrac się w piżamkę i wyjdziesz po 5 minutach, te same psy obskoczą Cię i zaczną się witać jakby Cie pół roku nie widziały? ... i tak codzień... zupełnie mnie to nie dziwi :lol: ten sam Drops, a teraz razem ze Zbyniem tak mają :D tylko "stara" ma w dupie :errrr: Quote
jambi Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Fides79 napisał(a):ale chyba w miarę zrozumiałe? :hmmmm: w miarę :grins: malawaszka napisał(a):zupełnie mnie to nie dziwi :lol: ten sam Drops, a teraz razem ze Zbyniem tak mają :D tylko "stara" ma w dupie :errrr: widać te stare tak mają :errrr: Quote
weszka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Wy tu gadu gadu, a ja wczoraj wyprawiłam słodkiego Kłopota w dorosłe życie. Dzielnie zniósł 700 km podróży, dzisiaj czekam na pierwsze relacje z zapoznania z nowym otoczeniem. Brakuje mi go :( wczoraj naszykowałam kolację dla 4 i rozglądałam się za jego słodką jasną dupcią.... Bądź szczęśliwy kochany piesku :loveu::loveu::loveu::loveu: elegancik szykuje się do drogi o jaki fajny domek można się przymierzyć, zwłaszcza że jest tam pyszne pachnące ucho no i pojechał :-( Quote
weszka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 A rodzeństwo wieczorem wybrało się na spacerek :) szaleństwo ;) Quote
ariss Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 najtrudniejszy okres przed Tobą, jeszcze nie jedną łezkę wyciśniesz, ale serducho znów urośnie wraz z kolejnymi informacjami z nowych domków, uczucie,troska i radość z jakimi nowi właściciele potrafią opowiadać o tych "naszych" pociechach jest zdecydowanie budujące. Przecież nie mogłaś zatrzymać wszystkich, a my wiemy, że zrobiłaś wszystko żeby trafiły do najlepszych domków i razem z Tobą czekamy na zdjęcia, relację z ich późniejszego dorosłego życia.:loveu: Quote
weszka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 foty są kiepskie bo się zachmurzyło i światło było do bani, a miałam tylko krótki i ciemny obiektyw Quote
Fides79 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Kłopotkowi wszystkiego dobrego i szczęsliwego psiego życia w nowym domku :p a spacer nawet w pomniejszonym składzie widze pełen szaleństw i wariacji :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.