albiemu Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 mam nadzieję, że Wilczek nie trafi na łańcuch, niestety takie psiaki są najczęściej poszukiwane do łańcuchowego stróżowania ... Majuska nawet nie wiesz jakiego komplementa usłyszałam na Twój temat od TZ Kudłatej - ... i nie napiszę :P a co! Będziesz nosem sufit rysować :D i już całkiem będziesz żałośnie nie do opanowania :D Pani Ania to rewelacyjna kobitka! Piecze naprawdę świetne placki, miałam okazję kiedyś skosztować - MNIAMI! - Kiedy jakieś spotkanko?????? ;) Quote
Becia66 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 [quote name='albiemu'] Kiedy jakieś spotkanko?????? ;) Póki co Matyskę trza do Krakowa zawieżc i może jeszcze cuś..... na razie prowadzę rozmowy......:lol: Quote
albiemu Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 w ten weekend odpadam bo się weseluję :D ALE nie odmówię w inne dni ;) Będę ruda zdzira w czerwonych szpilkach :D, jeszcze miotłę wezmę ze sobą i weselny postrach będą na mnie mówić :D Myślałam pożyczyć od Gucia jego czerwoną obrożę z ćwiekami ale nie chce mi dać ... :( Z Orzechowiec go zabrałam, rozpieszczam, miziam, całuję a on obroży mi żałuje ... Mały psi terrorysta! Quote
halcia Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 byłam chwile "załosna "w Mielcu,ale Kiero wysłał dzis meila,ze przeprasza,ze ja miałam racje a nie pracownicy,a mnie lubi,szanuje i ceni.Bardzo sie wzruszyłam.I taka współprace lubie i cenie.Chwila nieporozumienia.Zrobiłysmy szum w int.poczytał,sprawdził sam i do głowy Mu nie przyszło powiedzieć,ze smarujemy na schr.w internecie.Przyznał racje,a" poszłysmy we wpisach...." Quote
albiemu Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 odejście "żałosnych" określono jednym słowem - "trudno" ... Halina, piszę uczciwie, kierownika schroniska Mieleckiego zawsze odbierałam jako trudnego gościa, z którym albo konie kraść albo lepiej z drogi zejść. Zaimponował mi jednak cholernie, tym, jak wstawił się za Wami, jak walczył o Was, dalszą współpracę. Potrafi przeprosić, przyznać się do błędu, poprosić o pomoc i podziękować. Nie jest przez to słabszy, wręcz przecwinie - mocniejszy bo nie sam .... Polubiłam tego gościa przyznaje chociaż nie mam do niego tyle odwagi co Ty ... brak mi jak widać Twojej przebojowości. WIELKI SZACUN! Quote
halcia Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 A czego mam sie bac?A co ja złego robie?Najwyzej cos napisze jak mnie poniesie,ale On to rozumie.Humory dopadaja wszystkich.Pysk mam,On czasem tez huknie,pohuczymy i zgoda.Zawsze na biezaco wyjasniane.Nic nie zalega,nikt nie szczuje.Ja Go strasznie lubie,tylko pracowników bym wymieniła,ale w Mielcu nie ma zainteresowania schroniskiem i pracą w nim. Quote
albiemu Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Schronisko Mieleckie to naprawdę trudne miejsce, dla psów, kotów, wolontariuszy również. Bezdomność to masa trudnych emocji, decyzji, ciężka praca. Nawet jak jest źle razem staracie się zmieniać, wszystko na tyle ile się da. Romawiacie ze sobą, jak trzeba w oczy bolesną prawdę powiedzieć to walicie, są łzy, rozpacz, wściekłość, smutek i bezradność - ale zawsze pada, przepraszam, szczere i niezwykle potrzebne. Ja pamiętam Mielec sprzed kilku lat, to pierwsze schronisko do jakiego weszłam. Pamiętam to do dziś, nie zapomnę. Ostatnio jak byłam z Tobą ... nie czułam się w nim obco, niepewnie. Szczekanie psów zawsze będzie brzmiało tak samo przygnębiająco, jednak to już inne miejsce niz kiedyś ... Quote
osho Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 a to mnie dziewczyny zdziwiłyście.... ze trzy miesiące praktycznie poza dogo, orzechowski wątek jakoś się zgubił z subskrypcji... i taka niespodzianka... Quote
albiemu Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 osho napisał(a):a to mnie dziewczyny zdziwiłyście.... ze trzy miesiące praktycznie poza dogo, orzechowski wątek jakoś się zgubił z subskrypcji... i taka niespodzianka... Witaj Osho ;) Miło Cie ponownie spotkać, nawet jeśli wśród żalosnych kobiet :p Quote
osho Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 z tą żałośnością jak ze wszystkim... zależy od kryteriów i potrzeb :diabloti: jedni ci powiedzą "żałosna" inni doceniają co robisz... Quote
albiemu Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 osho napisał(a):z tą żałośnością jak ze wszystkim... zależy od kryteriów i potrzeb :diabloti: jedni ci powiedzą "żałosna" inni doceniają co robisz... Kiedyś doceniały psiaki w odnalezionych domach. W schronisku zawsze będą zwierzęta. Mnie wciąż nurtuje jedna myśl - ile z nich mogło jeszcze docenić a śpi w budzie schroniskowego boksu. Gdzieś w tej plątaninie ludzkich emocji znów ucierpiały zwierzaki ... i nasze żałosne dni i noce. Quote
albiemu Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 na powitanie, tym, którzy widzieli mojego psa a uwierzyć nie mogli ... Gdzieś kiedyś przodkiem mojego Gucia były Guczysławy Szablozębne http://images40.fotosik.pl/184/7aa4743acac64a76med.jpg Quote
halcia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 No a kiedys mówiłas,ze ktos szuka podobnego...... Quote
albiemu Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 halcia napisał(a):No a kiedys mówiłas,ze ktos szuka podobnego...... Halinka, na zdjęciu jest mój Guciu ... tylko zanim ktoś podpierniczył mu katanę ... Sama nie mogłam go rozpoznać. Szukali podobnego ale ... jeszcze szukają. Quote
majuska Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 albiemu napisał(a): Szukali podobnego ale ... jeszcze szukają. To chyba jeszcze im trochę zejdzie, jak jak żyję, tylko na razie jednego Gucia spotkałam Quote
Kudłata Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 No nie, taki piękny wątek. A ja dopiero teraz go zauważyłam :lol:. Można się jeszcze na listę wpisać? Quote
majuska Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Ale plamę dałaś.....:shake: żałosne to było z Twojej strony. Wpisuj sie , lepiej późno niż wcale:eviltong: Quote
halcia Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Wczoraj tez za pózno wybrała sie na rynek...:eviltong:upały swoje robia...:evil_lol: Quote
Kudłata Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Taa, nie wiem kto tu jest żałosny i w piątkowy wieczór idzie spać o dziewiątej :evil_lol:. Quote
Miśka84 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 O dziewiątej to w domku byłyśmy.... a lulu było później :roll: Quote
majuska Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 cicho na żałosnym.... Wystawa psów w Przemyślu, jest kilka pomysłów, ale atmosfera do realizacji fatalna....po prostu świetnie...:roll: Quote
Kudłata Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 No właśnie ten czas, wszyscy się jakoś późno zorientowali że wystawa jest :oops:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.