Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Elżbieta481
Posted

Poświęciliśmy w jakimś sensie siebie,bo co duzo ukrywać-jestem kłębkiem nerwów.Mamy tylko jedną satysfakcję-koty z naszego terenu są wykastrowane,psy na których los mieliśmy wpływ mają domy.Ludzie się odwrócili bo trujemy?Bez tylu ludzi można żyć..
E/W

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

brazowa1 napisał(a):
A jak Wy widzicie koniec Waszej wspołpracy z swiatem psiej bezdomnosci? tez to planujecie?

Jakos coraz czesciej widze ten koniec, na pewno bede miala wiecej czasu dla siebie i corki Ulki, więcej kasy na swoje potrzeby. Bede tez miec spokój po pracy, mniej zszarpane nerwy, nie będę sie przejmowac problemami schronu, odpisywaniem na maile. Jakoś radzili sobie tyle lat bez nas; zeby bylo widac, ze im z nami lepiej, to nie powiedzialabym. Wiele 'moich' psów ma dobre domy, mam jeszcze kilka weteranów na liscie, ale też zaklepane mają domy. Trudno się mówi, ale nie da sie pomóc wszystkim. Wolontariusz też ma swój honor.

Posted

nie zgadzam sie :diabloti: wolontariusz NIE MA HONORU.Z założenia wolontariat nie uznaje godnosci osobistej.Inaczej nie byloby nikogo w schronie.Kazdy honorowy czlowiek w odpowiedzi na irracjonalne,niesprecyzowane zarzuty lub atmosferke,bo ktos akurat ma zły humor- opuszcza takie miejsce i nigdy wiecej sie nie pojawia.Zwlaszcza,gdy robi to w wolnym czasie i za darmo.

Ale wolontariusz przyjdzie-bo przeciez psy czekaja...

nic mnie tak nie dobija jak szantaż psami.Cos nie po mysli,zły nastroj,boląca wątroba-mozna zagrozic,ze rozwiażą "umowe wolontariacka",jakby to byla conajmniej umowa o intratna prace.

Posted

Zofia.Sasza - "żałosność" Twoja potwierdzam :modla::diabloti:
Potwierdzam tez "żałosność" Szpilki, Halci, Albiemu, Kudłatej & Co, czyli tych , którzy zawalczyli o lepsze Orzeszki. Czytałam, byłam i widziałam..
Póki co, mnie jednej na tym wątku jest w sumie dobrze.....

Posted

Ja absolutnie nie planuje odejscia.Dano mi w d.../frajerka,płaci,kupuje,pomaga/w Azylu u Majki,po 6 latach.Jak zaczęło sie tam pojawiac za duzo szczeniaków:crazyeye::mad:,odeszłam gdzie indziej.Pomagam w Mielcu,ale wyszło na to,ze za duzo rzadze/np.zdjecia dzieki którym psy znajduja domy,zachęcanie młodego wolontariatu.../O Orzeszkach chyba wiecie,znalazła sie młoda intrygantka.

Posted

Brazowa ,to Ci dziewczyny musza linki podesłac do tych watków z których cos wywnioskujesz/wystarczy po 4-5 ostatnich stron.W skrócie walczyłysmy o poprawe w schr.2 lata,stojac na mrozie z jedzeniem dla psów i prosząc o wejscie..Po 2 latach schr przejęło miasto Przemysl.Nastał nowy kierownik.Było super,potem jedna osoba zaczęła intrygowac,przekrecac nasze wpisy/np.było,ze pomagałysmy nalewac wode,ona powiedziała kierownikowi,ze mysmy napisały w inter.ze psy nie maja wody.Przeinaczano dotad,az zaczeto o nas myslec,ze jestesmy wrogie schr.czyli przyjezdzamy niby pomagac ,a potem smarujemy na Kierownika i pracowników/zaznaczam,ze kier.nie czyta sam,ma" rzecznika"Kto nim jest, to chyba str 615 na gł.watku Orzechowce"

Posted

Cześć :razz: Co prawda złych doświadczeń schroniskowych nie mam; tam gdzie chodzę jest całkiem przyjazna i fajna atmosfera... ale żeby nie było tak pięknie, dużo osób 'z zewnątrz' uważa moje działania za żałosne:diabloti: (zarówno pomaganie w schronie jak i pasjonowanie się tematami psimi :p)

Posted

halcia napisał(a):
I tak to bywa,:shake:a ze jestesmy załosne dowiedziałysmy sie na watku Jankesa......./już tego nie znalazłam/


... i nie znajdziesz ... jak widać nie tylko wolontariat uważa za zbędny ale reguły dogo również :diabloti: mala diablica :)

Szpilka jak to z tym jest, że są wpisy i ich nie ma? Nie ma edycji wpisu całkiem zniknął sam wpis :D ... czyżby ze wstydu się spalił? :p

Posted

W związku ze znikającymi literkami mam pewien pomysł ... pewnie żałosny :)
Można to co kogoś bulwersuje po prostu fotografować a jak zniknie wstawiać obrazek hehe

Żałocha ale fajna pozdro dla Ciotek

ps . nie wspomnę o możliwościach fotomontażu :)

Posted

Gagatko myślałaś że Twój post będzie ostatni tej nocy ??
Niestety wilki nie śpią ..... a wolontariat nie zostawia samych sobie psiaków które nadal .... wbrew opiniom ludzi bez skazy .... nadal pomocy potrzebują ....

I choć pewnie dziś już śpi .... to się kiedyś obudzi :)

Papatki od wilka i Jej przyjaciela

Posted

To ja skoro świt zajrzę.....ta panna się już tak pogrążyła, że może sobie wykasować wszystkie swoje wpisy na dogo , opinię zdążyła sobie wyrobić, ja na jej miejscu byłabym spalona ze wstydu i nie odezwała się już nigdy więcej.....
Aniu: OŚMIECHA!!!!!!! GÓWNAŻERIA!!!!!! TCHÓRZOSTWO!!!!!!!...... i jak mawia mój brat : ALEEEE SYYYYYYYFFFFF!!!!!!!!!

Dzięki " żałośni " że jesteście:loveu:

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Jeden nie wystarczy? Żałosna jestem :shake:

Szpileczko, wczoraj rano nie " hulały " ( tzn. nie było ich widać ) więc o to się awanturowałam, bo właśnie se wkleiłam w podpis, a tu doopa....:diabloti: Już jest ok, a to , że jestes żałosna i nic nie robisz to i tak jest przeciez jasne:eviltong:

Posted

za czasów udzielania się w schronie starego żałosnego składu wolontariackiego, przez okres trzech lat, nigdy nie było takich sytuacji aby ginęły posty, nikt nie szukał nigdy na lewo znajomości z modem aby kasował niewygodne wpisy ... to najlepiej ukazuje co dzieje sie teraz ...

Stary skład wyciągnął ze schroniska około lub ponad 100 psów do nowych domów, załatwił masę nowych bud, odnalazł szansę na pomoc w sterylizacjach, nie wspomnę o tym ile wpłynęło darów, karmy - wszystko naszą wpólna pracą, kilku osób, które dzisiaj już się nie udzielają, a przez bezkrytyczną w stosunku do siebie Anię okreslany jako niepotrzebny i żałosny .... No ale przecież jesteśmy żalosne to napewno tylko nam sie wydawało to wszystko ...

Szkoda największa, że psy miały większe szanse na domy z nami wszystkimi ... których niechcenie te szanse odebrał ...
Wiesz Aniu ... to straszne ile masz na sumieniu i jak świetnie się bawisz ... kiedyś życie Ci wytłumaczy ...

Posted

Halcia jest ten wątek , a obecność tu tylu osób ( i to jakich:p ) mówi sama za siebie, niech se kasuje posty na swoich watkach to tylko o niej świadczy ( o niej też świadczą opisy na gadu- gadu i podpisy na dogo) Na ten wątek też zagląda i to cześciej niż myślimy a tu juz nie pokasuje.....:eviltong:

Posted

halcia napisał(a):
Znowu niedopatrzenie,zapomniałysmy cytowac,a to trzeba robic natychmiast:placz:Ale pare osób poczytało,wici pójda w swiat....


Halciu ja cytowałam i moje wpisy też są wykasowane - ale spokojna głowa ;)

Posted

W takim razie Aniu , założycielko wątku i opiekunko Cygana, weź się wreszcie za konkretne rozmowy w sprawie Cygana z panią z Naszej Klasy. Zapewniałaś tu na wątku, że załatwiasz sprawy, a z tego co mi wiadomo z wiarygodnych źródeł to Twoje załatwianie pozostawia wiele do życzenia ( wogóle mnie to nie dziwi ) Mam nadzieję że szybciutko i sprawnie zajmiesz się zorganizowaniem wizyty przedadopcyjnej dla Cygana, weź pod uwage to, że wielu ludziom zależy na tym psie. Nie mam tu na myśli tylko tzw. " żałosnego układu ".



To jest mój wpis u Cygana. Przekopiowałam tu zanim usunie:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...