majuska Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Ja tam życzę Jankesowi jak najlepiej, niech ma chłopak te fanfary:p Szpilka a tak na marginesie, co tam słychać u Promysia??? masz jakieś wieści? Quote
Miśka84 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 majuska napisał(a):Ale chyba jest dla Was jasne, że nie dowiemy sie niczego więcej.... Taaaaaaaaaaaaa Quote
majuska Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 halcia napisał(a):Jakby Sabinka prowadziła to bym wiedziała.Sabinke poznałam osobiscie i troche czasu razem spedziłysmy razem.Np.malowałysmy boksy w Mielcu...:eviltong:Taki emocjonujacy dzien,a browara musze pic sama... Ja tez sama sączę , stuknijmy się:beerchug: Quote
SZPiLKA23 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 no to juz nie same bo ja tez sobie popijam;) Quote
Miśka84 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 majuska napisał(a):Ja tez sama sączę , stuknijmy się:beerchug: A ja niemam sie czym stuknąć :placz: Quote
halcia Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 No nie!!!!To samo i kazda sama?Sa dzielnice/W-wa/prominentów,nam by sie przydała psiarska:diabloti: nie było by dojazdów,pojedynczo pitych browarków i psiaki by przechodziły z Dt jak u siebie,opieka na zmiany,na wypadek wyjazdów....ale mi poszło ....:eviltong:i to po jednym piwku!:evil_lol: Quote
majuska Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Miśka84 napisał(a):A ja niemam sie czym stuknąć :placz: To sie po prostu puknij w łeb:diabloti: Quote
Rafal StWola Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Witam ... Wujek chciałby się zapisać do żałosnego układu :) .... ehhh to żałosne ..... Co mi tam ... jak się da to ja chętnym :) Byłem z psicą nad Chańczą sorrki że tak późno się zapisuję choć i tak nie bardzo wiem o co chodzi . Miśka na PM z WWW ? co będzie jak się " przywódca " dowie ???? coś mi się widzi że nie mogę się juz tam pokazać :) . Za tekst " pm z WWW " policzymy się w późniejszym terminie . Quote
Rafal StWola Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Cześć Szpiluńcia :) dzięki za linka :) Quote
halcia Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Tak Wujku myslałam,a dlaczego załosny układ....Trzeba poczytac Jankesa pare stron wczesniej....A www na PM to ja chyba darłam łacha, a Misku cytował.Szczerze i radosnie witamu Cie tutaj!Ktos /www/chciał nam dowalic i wyszedł radosny watek.Ona nawet nie wie jak nas jednoczy. Quote
majuska Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 halcia napisał(a):Tak Wujku myslałam,a dlaczego załsny układ....Trzeba poczytac Jankesa pare stron wczesniej.... Wogóle trzeba kilka różnych wątków poczytać, całości dopełnia lektura PMów oraz kontakt na żywo....:roll: Quote
Rafal StWola Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 halcia napisał(a):Tak Wujku myslałam,a dlaczego załsny układ....Trzeba poczytac Jankesa pare stron wczesniej.... AAAAAAA to TY zdrajco !!!! :):):) i tak nic Wam ( Miśce I Tobie ) nie pomoże ni wdzięk osobisty ni zasłanianie się wiekiem :diabloti: WRÓCĘ I ZEMSZCZĘ SIĘ :) Quote
albiemu Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 zemsta z rąk Twoich niczym cukierek najsłodzy :) i jak to mówi moja kolezanka z pracy - z soczewkami jak z proteza, w pewnymn momencie nie czuje sie różnicy :) WIĘC! UŚMIECHAJCIE SIE DZIEWCZYNY BO PRZEZ WUJKA SŁODYCZ NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY ... :D hheheh Jesteście żałośni! Quote
Rafal StWola Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 sPADAJ ŻAŁOSNA ciOTKO :):) KURDE Z NERWÓW mi się caps lock włączył :) Quote
albiemu Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 nerwy? po urlopie? ŁOSZALAŁEŚ!?!?!?! ... to musiał być wyjątkowo żałosny wypoczynek - bez książek, muzyki klasycznej, teatru, kursu na człowieczeństwo ... Jak można odpoczywać bez tego wszystkiego? :) Już tak na poważniej - miło Cię tutaj widzieć :) Quote
SZPiLKA23 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Szkoda pisac:shake: jesteście żałośni:shake: ale chociaz czuje sie swojsko :evil_lol::p Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 O,mowa o wolontariacie,to cos opowiem..Mam przyjaciółkę-fajna.Ambitna,straciła prace i wpadła w dołek.Postanowiła pomóc,bo chciała czuć sie potrzebna.I zadzwoniła do schroniska.Chciała do wolontariatu.Osoba,która rozmawiała z nią przez telefon zrobiła wszystko by zniechęcić.Wszystko miała za złe-i to,że jest bezrobotna,i to,że chce pomagać psom.np..a dlaczego psom?A może lepiej ludziom?A skad dojeżdża?Ja nie mówię,żeby padać na kolana przed ochotnikami,czy nie można jednak troszeczkę mniej obcesowo na bezrobotnych?Naprawdę,utrata pracy to jest dramat..Szkoda Anki:shake: Quote
albiemu Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Halinka ja to sobie tak teraz pomyslałam, że jeśli ząbków Twych słodycz wujka nie dosięgnie to najprędzej jakiś pies za wysoko podskoczy :D Kurcze uwielbiam wspominać sobie Twoje opowieści o tym co niespotykane a Tobie się przytrafiało :D heheh Quote
Rafal StWola Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Była książka ( partyzanci ) była muzyka klasyczna co prawda tylko w moim wykonaniu :) były nauki bo i nauczyciel prawdziwy był haha o człowieczeństwie też i to do 3 w nocy dokładnie o skutkach jazdy po browarku za browarkami .... nic to jednak w porównaniu do uskuteczniania dziedziny w ktorej Polacy są dość hmmm skuteczni :) papa idę uskuteczniac to dalej ... mam browarek ale podobnie do Miski nie mam się jak stuknąć ,że nie wspomnę o braku kogoś do stuknięcia hehe choć może by się znalazł ( znalazła ) :) , to browarek w puszce wię i stuknąć się nijak :( hehehehe papa Halciu wróce ...bardzo chętnie wrócę Quote
albiemu Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 waldi481 napisał(a):O,mowa o wolontariacie,to cos opowiem..Mam przyjaciółkę-fajna.Ambitna,straciła prace i wpadła w dołek.Postanowiła pomóc,bo chciała czuć sie potrzebna.I zadzwoniła do schroniska.Chciała do wolontariatu.Osoba,która rozmawiała z nią przez telefon zrobiła wszystko by zniechęcić.Wszystko miała za złe-i to,że jest bezrobotna,i to,że chce pomagać psom.np..a dlaczego psom?A może lepiej ludziom?A skad dojeżdża?Ja nie mówię,żeby padać na kolana przed ochotnikami,czy nie można jednak troszeczkę mniej obcesowo na bezrobotnych?Naprawdę,utrata pracy to jest dramat..Szkoda Anki:shake: waldi dzięki, za wpis - to niesamowite jak potrafi się zniechęcać ludzi do pomocy - nie pojmę tego i nie zrozumiem ...!!!!! Naszego wolontariatu różne sprawy się tyczyły i jedno przyznać muszę - stwierdzenie - jesteście niepotrzebne nigdy jego mówcy nie łączyło się ze stratą dla psów ... Własnymi zachciankami piekło "wolontariackie" zbyt często usłane aby chciało sie co poniektórymi z niego wyjść - jak widać uwielbiają sie pocić. Quote
SZPiLKA23 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 waldi481 napisał(a):O,mowa o wolontariacie,to cos opowiem..Mam przyjaciółkę-fajna.Ambitna,straciła prace i wpadła w dołek.Postanowiła pomóc,bo chciała czuć sie potrzebna.I zadzwoniła do schroniska.Chciała do wolontariatu.Osoba,która rozmawiała z nią przez telefon zrobiła wszystko by zniechęcić.Wszystko miała za złe-i to,że jest bezrobotna,i to,że chce pomagać psom.np..a dlaczego psom?A może lepiej ludziom?A skad dojeżdża?Ja nie mówię,żeby padać na kolana przed ochotnikami,czy nie można jednak troszeczkę mniej obcesowo na bezrobotnych?Naprawdę,utrata pracy to jest dramat..Szkoda Anki:shake: Wolontariusze sa tak traktowani bo : A. osoba "wkręcona" w temat chce sprawdzic czy to nie bedzie jednorazowe widzimisię czyt.: "zawracanie doopy" (mimowszystko nawet jakby było to tylko jednorazowa pomoc to i tak powinna to docenić bo psiaki napewno byłyby szczesliwsze) B. Wolontariat jest niewygodny bo słyszy, widzi i wie co sie dzieje w schronisku a jak wiadomo idelanie niegdzie nia ma... i kierownictwo boi sie ze "grzeszki" wyjda na forum publiczne Quote
majuska Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 waldi481 napisał(a):O,mowa o wolontariacie,to cos opowiem..Mam przyjaciółkę-fajna.Ambitna,straciła prace i wpadła w dołek.Postanowiła pomóc,bo chciała czuć sie potrzebna.I zadzwoniła do schroniska.Chciała do wolontariatu.Osoba,która rozmawiała z nią przez telefon zrobiła wszystko by zniechęcić.Wszystko miała za złe-i to,że jest bezrobotna,i to,że chce pomagać psom.np..a dlaczego psom?A może lepiej ludziom?A skad dojeżdża?Ja nie mówię,żeby padać na kolana przed ochotnikami,czy nie można jednak troszeczkę mniej obcesowo na bezrobotnych?Naprawdę,utrata pracy to jest dramat..Szkoda Anki:shake: Waldi dawaj ją do nas , żałosny układ chętnie pozbiera wszystkie nieudacznice Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Powiem Wam w zaufaniu-mnie też niechciano.. Doszłam do kilku wniosków-naprawdę będziemy patrzeć we dwoje tj.ja +mój TŻ na nasze osiedle.Swoje widzieć,wszystkie koty wysterylizowane,psy w nowych domach.Zdrowe-widzimy swoje,a reszta w ... Darów tez nie chcą.. E/W Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.