Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hehe no widzisz :evil_lol:
Jak dla mnie to przychodzenie tylko i wyłącznie dla punktów, jest po prostu chamskie i tyle. Bo chodzą tylko po to by chodzić, zero miłości dla zwierzaków, kiedyś pamiętam jak jedna dziewczyna szczeniaka, który ciągle za smycz łapał zębami i chciał się bawić, to tak szarpała tą smyczą, że parę " miłych" słów ode mnie usłyszała.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kora bo to przyjdzie taka laska :razz: ktora qu ubrudzonego szczeniaczka nie dotknie a niewiadomo czego oczekuje :mad:

Zaduzo sie chyba animal planet takie naogladaja wszystko super sterylnie 0 problemow... oh... czy u nas kiedys tak bedzie :shake:

A mi do papierow jeszcze nie potrzeba dopiero za rok ;)

A jak to wszystkie sobie wylicza ze trzeba byc wolontariuszem 6 miechow zebypapiery dostac i na tyle toto przyjdzie :angryy:

Posted

to się uśmiałam z tych opowiadań :evil_lol: Jedno jest pewne u nas takie panny długo by nie wytrzymały :diabloti: Każdy ze schroniska w Zabrzu wie dlaczego :evil_lol:

Posted

Mysia_ napisał(a):
to się uśmiałam z tych opowiadań :evil_lol: Jedno jest pewne u nas takie panny długo by nie wytrzymały :diabloti: Każdy ze schroniska w Zabrzu wie dlaczego :evil_lol:



A czemuż to? ;> mów! :D

i wreszcie Korcia się odezwała! :multi:

Posted

Ah Martynko :evil_lol:
A ja właśnie z schronu wróciłam, a fe, a be jak ja deszczu nie lubię, teraz to wszędzie błoto i błoto :( Ale mimo tego fajnie było, się z psami wyszło i w biurze posiedziało

Posted

M&T napisał(a):
A czemuż to? ;> mów! :D

i wreszcie Korcia się odezwała! :multi:


w takich wpadkach panienki dostają parówki i kiełbachy do krojenia :cool3: Posprzątanie np. szpitalika :cool3:
Zresztą każdy wie, ze mi lepiej nie podpaść :diabloti:

Posted

Kora- napisał(a):
Ah Martynko :evil_lol:
A ja właśnie z schronu wróciłam, a fe, a be jak ja deszczu nie lubię, teraz to wszędzie błoto i błoto :( Ale mimo tego fajnie było, się z psami wyszło i w biurze posiedziało


A mnie nie było, bom się zajęła własnym psiakiem xP poszkoliliśmy się troszku :P ale jutro idę ^^ a wyszłaś z moim kochanym Flacikiem? ;>

Mysia_ napisał(a):
w takich wpadkach panienki dostają parówki i kiełbachy do krojenia :cool3: Posprzątanie np. szpitalika :cool3:
Zresztą każdy wie, ze mi lepiej nie podpaść :diabloti:


A ty jesteś pracownikiem w schronisku, czy wolontariuszką? :eviltong:

Posted

M&T napisał(a):
A ty jesteś pracownikiem w schronisku, czy wolontariuszką? :eviltong:


tym i tym :cool1::evil_lol:
Ponad 6 lat wolontariuszka, a od listopada jestem na stażu ;) ale przychodze tez w niektóre dni jako wolontariuszka :cool3:
Prawie 7 latek w schronisku ;)

Posted

Hej
ja jestem wolontariuszką w tym schronisku co truskawa, ale dopiero od stycznia. Przyznam, że ostatnio tam nie byłam, bo w szkole było wystawianie ocen i ze względu na to w ogóle czasu nie miałam, ale idą wakacje, więc na pewno będę wyprowadzać psiaki na spacer.

Posted

Mysia_ napisał(a):
w takich wpadkach panienki dostają parówki i kiełbachy do krojenia :cool3: Posprzątanie np. szpitalika :cool3:
Zresztą każdy wie, ze mi lepiej nie podpaść :diabloti:


i bardzo dobrze ;)

Chociaz w sumie jak dla mnie wszystko trzeba robbic ;)
Wyjscie na spacer z psem fajne ale i cos innego by sie przydalo porobic :cool3: Coby charakter kształtować l:diabloti::diabloti:

Posted

Punkty za wolontariat? hmmm nie słyszałam o czymś takim u nas hehe :lol:
Zresztą mi to obojętne, bo nie chodzę tam po jakieś głupie punkty, czy też żeby ludzie mnie podziwiali, mówili że jestem wielka bla bla (a często mi tak mówią, a przecież wcale nie robię czegoś wielkiego..) tylko po prostu żeby pomóc tym biedakom.

A w ogóle witam nowe osoby na wątku :multi:

Posted

Kora- napisał(a):
O Mysia, to już długo tam jesteś, ja jako wolontariuszka ciapkowa dopiero 6 miesięcy. ;)


a no długo... Jak sobie tak pomyślę to jest szmat czasu :roll: Najgorsze, że na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie życia bez schroniska :eviltong:

Magdyske wcieło :mad:

Posted

Mysia_ napisał(a):
tym i tym :cool1::evil_lol:
Ponad 6 lat wolontariuszka, a od listopada jestem na stażu ;) ale przychodze tez w niektóre dni jako wolontariuszka :cool3:
Prawie 7 latek w schronisku ;)


:-o podziwiam! :lol: ja jak na razie niedługo dobiję do roku :P

Kora- napisał(a):
Martynko, z Twoim Flacikem nie wyszłam! :)


Tym razem wybaczę ;P

Posted

M&T napisał(a):
:-o podziwiam! :lol: ja jak na razie niedługo dobiję do roku :P


to i tak sporo ;) Niestety wiele osób ma słomiany zapał i po kilku razach w schronisku słuch po nich ginie :roll:

Posted

Mysia_ napisał(a):
to i tak sporo ;) Niestety wiele osób ma słomiany zapał i po kilku razach w schronisku słuch po nich ginie :roll:


no dokładnie :roll: ja nie mogę nie pójść do ciapka choć raz w tyg ^^''

Posted

Gówno prawda Martynko :P Ostatnio to Cię chyba z dwa tygodnie nie było, ale rozumiem rozumiem, Szwecja i wymiana :)
A ja zazwyczaj przychodzę i w weekendy i w tygodniu, choć teraz miałam sporo nauki, bo w końcu chciałam zdać, to tylko w weekendy przychodziłam :)

Posted

Kora- napisał(a):
Gówno prawda Martynko :P Ostatnio to Cię chyba z dwa tygodnie nie było, ale rozumiem rozumiem, Szwecja i wymiana :)
A ja zazwyczaj przychodzę i w weekendy i w tygodniu, choć teraz miałam sporo nauki, bo w końcu chciałam zdać, to tylko w weekendy przychodziłam :)


i się wydało :evil_lol:

Posted

hehe a ja jestem w schronie raz na tydzień :P Czasem rzadziej, gdy nie mogę :( Ale to dlatego, że u nas wolontariusze zawsze razem w niedzielę się zbierają i jesteśmy od 8mej do 12tej ;) Ja normlanie mam złotą mame, że jej sie chce wstawać w niedzielę o 7mej i zawozić mnie 20km do schronu :evil_lol: ;)

Posted

Kora- napisał(a):
Gówno prawda Martynko :P Ostatnio to Cię chyba z dwa tygodnie nie było, ale rozumiem rozumiem, Szwecja i wymiana :)
A ja zazwyczaj przychodzę i w weekendy i w tygodniu, choć teraz miałam sporo nauki, bo w końcu chciałam zdać, to tylko w weekendy przychodziłam :)


Kochana Koro, wymianę ze Szwecją to ja miałam w kwietniu, a teraz mamy już połowę czerwca :eviltong: obudź się skarbie xD i to logiczne, że jak mnie w Polsce nie ma, to ni mogę za bardzo do ciapka przyjść :eviltong: a raz w tyg to obowiązkowo jestem ^^ kłamczucha z ciebie :mad:

Posted

basia bonnie napisał(a):
hehe a ja jestem w schronie raz na tydzień :P Czasem rzadziej, gdy nie mogę :( Ale to dlatego, że u nas wolontariusze zawsze razem w niedzielę się zbierają i jesteśmy od 8mej do 12tej ;) Ja normlanie mam złotą mame, że jej sie chce wstawać w niedzielę o 7mej i zawozić mnie 20km do schronu :evil_lol: ;)


to fakt, mamusia złota :cool3:
Ja w sumie jako wolontariusz jeszcze chodzący do szkoły, w schronisku byłam jakieś 3 razy w tygoniu (minimum dwa - sobota i niedziela), oczywiście każde wolne, każde wakacje i ferie codziennie ;) A jesli chodzi o godziny to u nas w weekendy można być od 10 do 15. Kiedyś byliśmy też dłużej.... Bywało i od 10 do 19 :eviltong:

Posted

I gówno po raz drugi. Ostatnio nie przychodziłaś zawsze raz w tygodniu!! Tylko rzadziej! :shake: Ale zostawmy ten temat :evil_lol:
Basia, ja to sie cieszę, że mam jakieś 20 minut autobusem do schroniska. Bo jakbym miała te 20 kilometrów, to bym rzadziej bywała :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...