BlackSheWolf Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 załozylam... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9782712#post9782712 Quote
BlackSheWolf Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 co tam u was ? bo widze, ze temat przycichl . Quote
Asia_Klero Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 a u nas chyba po staremu...chociaz teraz na glownym planie jest sprawa zaglodzonego do skrajnosci Kabo;( Quote
Mysia_ Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 a no przycichł.... :roll: Widze, że u Ciebie nie dobrze.... :-( U nas dzisiaj jeden psiak adoptowany, wzoraj trzy, przed wczoraj dwa... więc nie jest źle... :roll: Jednak, żeby nie było za wiele dobrego: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108609 :shake: Quote
BlackSheWolf Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 a no u mnie koszmar... :( :( :( :( o no to nawet sporo psiako jest zaadoptowanych. Quote
BlackSheWolf Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 mam do was sprawe... nowy kierownik chce napisac nowe prawa wolontariuszy... z tego co wiem nie bedzie nam wolno wchodzic do boksow, zabierac psow na spacery, wypuszczac psow z kojcy... czyli doslownie nic nie robic... ;( co ja moge na to poradzic ? ? Quote
magdyska25 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 szczerze powiedziawszy nic.......kierownik to kierownik.....może złożyć podanie jak już "nowe" jego odchyły wejdą w życie schroniska osobie która stoi ponad kierownikiem......napisać że wolontariusze dawali dużo dobrego, nigdy nie szkodzili jakieś sensowne podanie.....nowy kierownik chyba nazbyt poczuwa się do roli "władczej". Trzeba mu tylko uświadomić że nie zrobi wam większej krzywdy (chodź wiem że to nie prawda) ale skrzywdzi przede wszystkim psy które są to najważniejsze!!!!!! Quote
Mysia_ Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Asia_Klero napisał(a):Kto dzisiaj poszedl do domu?? Etan ;) Black, prawdę mówiąc, że nie za wiele możesz poradzić, pokico Wasz kontakt z nowym kierownikiem jest nie ciekawy :shake: A on niestety ma prawo do tego, żeby ułożyć nowy, zupełnie inny regulamin :-( Quote
BlackSheWolf Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 narazue z tego co wiem mamy prawo wejsc tylko do szczeniakow.... no i ja do cyganki... nigdzie wiecej... ale powiedzieli, ze zobacza jak psy zachowuja sie do nas i moze zmienia wtedy ten punkt w regulaminie. Quote
Asia_Klero Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Etanek:D:D:DŁuł:D:Dco za debile.....przynajmniej mozesz wejsc do cyganki.... Quote
Mysia_ Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Black, może się uda :roll: Bardzo fajni ludzie wzieli Etanka, nawet ich trochę znam :cool3: Quote
magdyska25 Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 a może jakieś zdjęcie Etanka na marginesie byś wkleiła??:cool3: Black trzymam bardzo mocno kciuki. Quote
Mysia_ Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Niech będzie ;) Etanka wzieła Pani dla rodziców, którzy przez długie lata mieli dwie dalmatynki, dziś już sunie nie żyją, Ci państwo mieszkają na mojej ulicy ;) Etan czyli wystraszony psiak.... Quote
Asia_Klero Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Śliczny i kochany:DChodzilam z nim na spacerki i mnie sie juz nie bal:D:D:D Quote
BlackSheWolf Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 amy na spacerki ani rusz... wogole nie bedziemy mialy doczynienia z psami ;( chyba zeby poglaskac je przez siatke... :( Quote
Mysia_ Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 co do Etanka to ludzie zostawili go na nie całą godzinkę i zdemolował im dom :roll: Dzisiaj wrócił do schroniska :-( Quote
dona20 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Mysia_ napisał(a):co do Etanka to ludzie zostawili go na nie całą godzinkę i zdemolował im dom :roll: Dzisiaj wrócił do schroniska :-( Ludzie są strasznie nieodpowiedzialni.Co oni sobie w ogóle myślą, zwierze nie jest przecież zabawką której można się pozbyć kiedy się chce.Ten biedny psiak przecież też czuje i przeżywa każde zmiany.Ci ludzie mogli się dokładnie zastanowic zanim zdecydowali się na przyjęcie pod swój dach pieska.Moj pies jak był mały to też demolował i wył jak zostawał sam i nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl żeby go z tego powodu oddać, a Ci ludzie tak szybko sie poddali :shake: Quote
Asia_Klero Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Zgadzam sie z Magda....Jak dla mnie to jakis koszmar!Jak mozna tak skreslic psa...moj mi tyle zdemolowal ze nie wiedzialam gdzie mieszkam a tez nigdy bym go nie oddala....strasznie...tym bardziej wiedzieli ze maja do czynienia ze strachliwym psem:( Quote
magdyska25 Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Mysia_ napisał(a):co do Etanka to ludzie zostawili go na nie całą godzinkę i zdemolował im dom :roll: Dzisiaj wrócił do schroniska :-( ehhh najlepiej "pozbyć się problem" zamiast spróbować coś z tym zrobić...mam nadzieję że to nie doprowadziło do "większego zamknięcia się psiaka w sobie".......jeszcze znajdzie ODPOWIEDZIALNYCH ludzi ciotki!!!! Quote
BlackSheWolf Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 jej.......... wr.... jak ja nie lubie takich ludziii.... Quote
Mysia_ Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Etan potrzebuje właściciela, który bedzie mógł poswiecić mu bardzo dużo czasu... Jak dzisiaj zobaczyłam jego smycz to byłam w szoku... Nowiutka, bardzo porządna smycz zamieniła się w strzępy :roll: Widocznie na całej lini zawalił jego wczesniejszy własciciel :mad: Oczywiście nie usprawiedliwiam tych ludzi.... No, ale nie każdy ma takie podejście jak my :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.