Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale ja sądze, to poprzez to czasem krzwidzi sie psa :( jestem raz w tygodniu... wtedy z nia posiedze... ale ona pozniej teskni ;( zawsze jak razem wyjdziemy ona mysli, ze juz stad wychodzi... ze nigdy nie wroci do schroniska :( tak bardzo sie go boi :(
marze o tym aby jej w schronisku juz nie bylo... aby domek sie znalazl... bo ja juz sama dostaje glupoty zeby jej dom zlaezc... i ciagle o niej mysle ;( nawpewno jak ja jutro spotkam to sie poplacze :(

Posted

BlackSheWolf napisał(a):
a ona wlasnie jest idealna... i kurcze nic...
a mam do was pytanie. Czy zdarzylo wam sie bardzo ale to bardzo przyzwyczaic do jakiegos psa ? i jak z tym wlaczycie aby to sie nie powtorzylo ?

No niestety, zdarza się:-(
Chciaż staram sie, zeby to nie miało miejsca.

Posted

Asia_Klero napisał(a):
Jesli chodziłoby o mnie to ja bym wziela psiaka do siebie nawet gdyby nie zgadzal sie na to caly swiat:Pale to jestem ja-wyjatek od reguly:P:)

I o to chodzi :lol:

Posted

Pianka napisał(a):
No niestety, zdarza się:-(
Chciaż staram sie, zeby to nie miało miejsca.


tylko to chyba nie jest takie proste... Najgorzej z takimi psiakami, które znam już prawie 7 lat, no i z takimi, które wyciągłam z jakiegoś dołka psychicznego :roll:
Więź potrafi być naprawde silna.... Coś o tym wiem :-(

Posted

przywiązać to mi sie zdarza bardzo często........do każdego psiaka bardzo sie przywiązałam, z którym wychodzę na spacerek......niestety po spacerze widzę te ślepka które nie chcą wracać do klatki a wtedy serce mi pęka.....mam nadzieję jednak że psiaki znajdą odpowiedzialnych właścicieli którzy tak samo jak ja pokochają ich bezgranicznie...

Posted

magdyska25 napisał(a):
do każdego psiaka bardzo sie przywiązałam, z którym wychodzę na spacerek........

To ja nie. Owszem pewne psy to moje ulubieńce, ale nie w takim stopniu, żebym zaczeła traktować je jak właśne i czuć sie za nie mocno odpowiedzialna. Dlatego jak jakiś pies staje się moim ulubieńcem staram się pare minut z nim spędzić, a potem zająć się innymi. Żeby do tamtych sie nie przywiązać szczególnie.
Przykład moge podać: Płote i Noa to moimi ulubieńcy, ale na szczęście jeszcze nie zdążyłam tak mocno się z nimi związać. Od poczatku z nimi byłam ostrożna, bo wiedziałam, że potem mogą być problemy. Z Simsonkiem już się nie udało:shake:
Do tej pory były 3 psy z którymi miałam mocną wieź.

Mysia_ napisał(a):
myślę, że najgorsze są momenty kiedy jakiś psiak do którego się przywiążemy odchodzi za TM :-(

Dokładnie:-(

Posted

A co do przywiązywania to tak jak z miłością od pierwszego wejrzenia, zakocha się człowiek i koniec, jak za pierwszym razem był w schronie mój Kujek i poszedł do domu to 3 dni ryczałam za nim choć z drugiej strony się cieszyłam że ma dom, ale jednak a po tym jak za TM odszedł to w ogóle jakbym własnego psa straciła, tak samo jak za TM odeszła staruszka Hana, ja też się staram nie przywiązywać ale czasem się nie da

Posted

ja się zabrałam za stronkę ale później nigdy jej nie skończyłam, jeden czas miałam blog typowo schroniskowy, ale go zaniedbałam i o schronisku to tam w tej chwili wiele nie ma:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...