Ulaa Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 zy ktoś miał styczność z czyms takim? http://www.allegro.pl/item261104514_podajnik_do_przysmakow_kliker_i_szkolenie_psow.html Podajnik do przysmaków - kliker i szkolenie psów FastTreat jest idealny w trakcie szkolenia, spacerów czy zabawy z psem. FastTreat możesz przypiąć do paska lub spodni, dzięki świetnemu zaczepowi lub nosić na szyi, na specjalnym sznurku. Napełnienie FastTreat smakołykami nie sprawi najmniejszego problemu, gdyż posiada on szerokie otwieranie na górze i jest niewiarygodnie prosty w czyszczeniu. Pomimo pozornie niewielkich wymiarów, dozownik zmieści wystarczającą ilość smakołyków na jedną lub więcej, długich sesji treningowych. Prawdziwym udogodnieniem tego produktu jest to, że możesz podać smakołyk jedną ręką – wykonując tylko jeden ruch – co ma naprawdę duży wpływ na twój czas reakcji na pozytywne zachowanie Twojego psa. Im mocniej przyciskasz, tym większy jest wylot FastTreat i więcej smakołyków wypada na Twoją rękę. Gdy przestaniesz przyciskać, otwarcie zostanie natychmiast zamknięte. « Wystarczy jeden ruch, by wydostać smakołyki « Nie wysypuje się, nie stwarza problemów « Bezpieczne zamknięcie – „usta” « Łatwy do napełnienia i opróżnienia « Czyszczenia nie sprawia żadnego problemu « Nie brudzi ubrań « Pozwala karmić psa na spacerze « Trwały, solidny materiał « Sznurek na szyję i zaczep do paska Speed – E Treat Materiał: « guma Wysokość: « 13 cm Szerokość: « 8 cm Producent: « Our Pet’s Company Kraj pochodzenia: « Chiny Quote
Marta i Wika Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Sprytna zabawka. Ten sklep "mampsa" coraz fajniejsze rzeczy sprowadza. I mieści się "fizycznie" 2 ulice ode mnie ;) Czego na pewno nie da się z tym robić, to różnicować smakołyków w zależności od jakości wykonania ćwiczenia - ale może czasem lepiej jeśli są losowo? Na razie chyba zostanę przy saszetce i brudnych kieszeniach ;) Quote
inez76 Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Fajne :p. Pierwszy raz widzę coś takiego, my obywamy się saszetką na pasku - i też daję radę podać smakołyk jedną ręką :lol:. Quote
Ulaa Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Też używam saszetki na pasku. Jednak wiecznie brudne ręce i kieszenie to fakt... Jednak niebardzo umiem wyobrazić sobie, jak działa taki podajnik. Wiecie może? Quote
WŁADCZYNI Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Z wyglądu jak aparat szparkowy/usta:cool3: Jak ściśniesz tą długą część na dole to "wargi" się rozejdą i wypadną smakołyki -> zrobi się taki () dziubek którym wypadną smakołyki, inaczej krawędzie pozostają złączone. Quote
Ulaa Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Aaaa takie usta :lol: No to fajne, tylko trzeba się przestaić, bo odruchowo pewnie parę razy będzie chciało się sięgąć do saszetki ;) Quote
Bzikowa Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Ja chyba jestem w tym względzie tradycjonalistką - też zostanę przy saszetce i parówkach upchanych po kieszeniach na spacerze :cool3: Zbyt sprytne jak dla mnie to urządzenie - tak samo jak sprzątacz do kupek ferplastu który kiedyś dawno zakupiłam ipo kilku spacerach wywaliłam gdzieś w kąt bo jego użytkowanie mnie przerastało ;) Quote
Ulaa Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Bzikowa napisał(a):Ja chyba jestem w tym względzie tradycjonalistką - też zostanę przy saszetce i parówkach upchanych po kieszeniach na spacerze :cool3: Zbyt sprytne jak dla mnie to urządzenie - tak samo jak sprzątacz do kupek ferplastu który kiedyś dawno zakupiłam ipo kilku spacerach wywaliłam gdzieś w kąt bo jego użytkowanie mnie przerastało ;) A jak on wygląda? Ja mam "kupozbieracz" taki sprężynowy, ale nie na spacery, tylko do ogródka. Bo to wielkie jest :razz: Quote
Marta i Wika Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 No i pewnie do widoku takiego urządzenia pies się przyzwyczaja i pracuje np. lepiej w obecności tego. Dlatego nawet gdybym to magiczne urządzenie miała, i tak używałabym zamiennie z saszetką, a czasem byłoby coś z kieszeni, a czasem jeszcze z innego zakamarka... żeby psu się nie wdrukowało. Więc kieszenie tak czy siak brudne :p Quote
dariog Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 ja tam wszystko upycham po kieszeniach, bo za dużo tych gadżetow nosze na szyi, m.in. komórke, gwizdek, klucze od domu... Quote
Bzikowa Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Kupozbieracz wygląda tak: http://www.zoolandia.pl/sklep/ferplast,nippy,wybieracz,psich,odchodw,%2B,24,torby,0,1,1270.html i wg mnie jest kiepski. No właśnie też stwierdziłam, ze pies moze sie przyzwyczaić do tego dozownika smaków i w pewnym momencie stwierdzić - nie ma zarcia to ja nie pracuje ;) Podobnie może być niby z saszetką ale dlatego ja na zwykłe spacery jej nie biorę i upycham żarło po kieszeniach, tylko na treningach mam saszetkę. Quote
Ulaa Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 A ja czasem używam wiaderka (zwłaszcza przy kształtowaniu), człowiek nie ruza się z miejsca, a najszyciej się nagradza bez wybijania psa z rytmu grzebaniem w saszetce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.