vege* Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 [quote name='Luzia']Nie no nie przesadzajmy z tą obrzydliwością, ale fakt do najpiękniejszych nie należą :lol: No ja jestem przyzwyczajona bo moja Funia takie ma, ale nie jest to coś co lubię ;) Ona już od jakiegoś czasu była przygaszona, to kwestia samotności :( Usnęła sobie zwinięta w kłębuszek w hamaku. Z charakteru była na prawdę super, otwarta, towarzyska i śmiała, szczur marzenie, pierwszy taki w moim życiu i raczej ostatni. Teraz będę szukać jakiegoś chętnego co by klatki potrzebował, żeby mnie nie kusiło sprowadzić do niej nowych lokatorów ;)[/QUOTE] Dla mnie są :evil_lol: Ja lubię takie uszka jak ma Pamir, albo właśnie jak dogi niem :) Ojej bidulka :( Quote
Izabela124. Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 Zaklej jej uszy :D Przykro mi z powodu szczurka :( Quote
kalyna Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Ale macie piękny nowy banerek :loveu: I współczuję z powody szczurzycy :-( Quote
Luzia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Mi też najbardziej podobają się radary u BC, ale nie jest to dla mnie jakoś hiper mega ważne :) Poza tym kompletnie nie ogarniam jak się klei uszy psom - nigdy nie miałam potrzeby się tego dowiadywać :lol: No i teraz prośba... Wiem, że powszechnie się teraz mówi, że na dogo lepiej się nie uzewnętrzniać, ale... Mam cholerny problem z nauką czystości u małej, wypróbowałam już wszystkie sposoby jakie mi przyszły do głowy i mimo że młoda u mnie już ponad miesiąc dalej załatwia się w domu. Ot głupi przykład z dzisiejszej nocy - byłam z nią na spacerze koło 3, jak obudziłam się o 6 a w klace już było nasikane i nasra*** :roll: A młoda w tym uciapana. Potrafi kucnąć jak tylko najdzie ją ochota :shake: Na spacerach się załatwia, wylewnie ją za to chwalę, ale ona i tak swoje. Pewnie wielu ucieszy to, że mam z nią problem, ale mimo wszystko wolę zapytać - może ktoś miał taki problem i pomoże go rozwiązać. Quote
BBeta Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Często z nią wychodź, nagradzaj jak załatwi się na dworze i przede wszystkim, daj jej czas. Wiem, że bordery są podobno mega inteligentne, ale nie wymagaj od 4(?) miesięcznego szczeniaka sygnalizowania każdej potrzeby, to jeszcze dzieciak i ma prawo nalać w domu ;) Quote
vege* Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='Luzia']Mi też najbardziej podobają się radary u BC, ale nie jest to dla mnie jakoś hiper mega ważne :) Poza tym kompletnie nie ogarniam jak się klei uszy psom - nigdy nie miałam potrzeby się tego dowiadywać :lol: No i teraz prośba... Wiem, że powszechnie się teraz mówi, że na dogo lepiej się nie uzewnętrzniać, ale... Mam cholerny problem z nauką czystości u małej, wypróbowałam już wszystkie sposoby jakie mi przyszły do głowy i mimo że młoda u mnie już ponad miesiąc dalej załatwia się w domu. Ot głupi przykład z dzisiejszej nocy - byłam z nią na spacerze koło 3, jak obudziłam się o 6 a w klace już było nasikane i nasra*** :roll: A młoda w tym uciapana. Potrafi kucnąć jak tylko najdzie ją ochota :shake: Na spacerach się załatwia, wylewnie ją za to chwalę, ale ona i tak swoje. Pewnie wielu ucieszy to, że mam z nią problem, ale mimo wszystko wolę zapytać - może ktoś miał taki problem i pomoże go rozwiązać.[/QUOTE] A ona ci tylko w nocy sika? Czy w dzień też nie potrafi zaalarmować, że chce wyjść? Quote
Illusion Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Też bym się chyba aż tak nie przejmowała, że ona jeszcze robi w domu. Niektóre psy ogarniają to szybciej, inne trochę wolniej, mój szczylek był z tej drugiej grupy, a jak już zajarzyła co i jak to wyraźnie sygnalizuje, kiedy jej się chce ;). Quote
vege* Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 U mnie w wieku 4 mies Nuka też czasami nalała w domu bo jeszcze nie zorientowała się, że trzeba pisnąć jak chce wyjść. Wychodziłam z nią o stałych porach, tak co ok 2 godz, później ten czas wydłużałam. Nawet miałam taki płyn do nauki siusiania w danym miejscu i w pewnym stopniu on pomógł :lol: Za każde załatwienie się bardzo mocno chwaliłam i nagradzałam, czy to zabawą, jedzonkiem albo słowem :) Quote
dog193 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Mój pies chyba dopiero jak miał rok, to zaczął wyraźnie sygnalizować, kiedy mu się bardzo chce (piszczy i leci pod drzwi) - tzn raczej się nie załatwiał w domu, ale raz czy dwa razy zdarzyło mu się w wieku 8 czy 9 miesięcy, bo po prostu nie zasygnalizował, że musi JUŻ. Quote
Szura Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 No, u mnie też szczeniak 7 miesięcy nie sygnalizuje. Nie leje też w domu, bo wytrzymuje, ale jak mu się chce, to nie powie. Quote
Naklejka Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Moje nie sygnalizują, że muszą wyjść. Jak wyjdą, to wyjdą :eviltong: Arni w klatce nie lał, ale w drodze z klatki do drzwi bardzo często :loveu: Quote
Luzia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Bbeta Nalać tak, tylko jej się to zdarza nad zwyczaj często i po prostu po Strofie boję się że jej tak zostanie. Może jestem przewrażliwiona to fakt, ale po prostu się boję. Vege Dzień czy noc, dla niej żadna różnica, nie ważne czy była 20 min wcześniej czy 2h, czy chodzi po domu czy siedzi w klatce - ot ma ochotę to się załatwia tam gdzie akurat jest. Piszesz, że Nuce zdarzało się to czasem, moja robi to non stop, stąd obawy że coś robię źle :placz: Illusion a do jakiego wieku zdarzały Wam się wpadki? Za każde siusiu/kupkę chwalę ją bardzo wylewnie, smakami i zabawką. Jak zrobi w domu to dokładnie sprzątam, żeby jak najmniej było czuć. Najbardziej mnie niepokoi, że ona i w klatce się załatwia, mimo że powinna traktować to jako swoje posłanie i zachowywać czystość. Quote
Luzia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 [quote name='dog193']Mój pies chyba dopiero jak miał rok, to zaczął wyraźnie sygnalizować, kiedy mu się bardzo chce (piszczy i leci pod drzwi) - tzn raczej się nie załatwiał w domu, ale raz czy dwa razy zdarzyło mu się w wieku 8 czy 9 miesięcy, bo po prostu nie zasygnalizował, że musi JUŻ.[/QUOTE] A jak nauczyłaś go wołania na spacer? [quote name='Szura']No, u mnie też szczeniak 7 miesięcy nie sygnalizuje. Nie leje też w domu, bo wytrzymuje, ale jak mu się chce, to nie powie.[/QUOTE] Mi już nie chodzi o sygnalizowanie, ale to że ona potrafi na spacerze się wysikać i potem 20 min później w klatce zrobić to samo. [quote name='Naklejka']Moje nie sygnalizują, że muszą wyjść. Jak wyjdą, to wyjdą :eviltong: Arni w klatce nie lał, ale w drodze z klatki do drzwi bardzo często :loveu:[/QUOTE] Moje stare psy też nie sygnalizują, ale mimo wszystko czystość zachowują, mimo że wychodzę z nimi o różnych porach. Quote
dog193 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='Luzia']A jak nauczyłaś go wołania na spacer? [/QUOTE] Nie uczyłam, sam w końcu zakumał ;) Quote
Luzia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 [quote name='dog193']Nie uczyłam, sam w końcu zakumał ;)[/QUOTE] huh, no to mi nie pomogłaś :evil_lol: W niej dziwne jest to, że nawet nie szuka miejsca na załatwienie się, czy to na spacerze czy w domu. Jak by robiła jakieś kółeczka, węszyła czy szukała miejsca było by mi łatwiej, a tak, potrafi ganiać po domu i nagle hyc zaczyna sikać :cool1: Quote
vege* Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 To faktycznie dziwne. Jak nuka jeszcze nie alarmowała to się kręciła więc szybko ją łapałam i na dwór szłam. A piszczenia też nauczyła się sama:evil_lol: Quote
dog193 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Też w końcu zakuma, Jupsu robił to samo, bawimy się, jest super, a tu nagle bęc, kupa :diabloti: W klatce też się załatwiał ;) Quote
vege* Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Ja klatki nie miałam nigdy :lol: ale miałam w domu kuwety królika i raz jak Stefan się tam załatwił i sprzątnęłam to Nuka to podpatrzyła i też tam wlazła i nalała :evil_lol: Quote
Illusion Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Nie pamiętam za bardzo (teraz to trochę żałuję, że gdzieś właśnie nie pisałam o takich rzeczach :eviltong:), ale myślę, że mogła mieć wtedy jakieś 7/8msc, nie wiem nawet czy nie więcej. Z czasem robiła coraz rzadziej, ale pierwsze miesiące mieszkania z nią to bieganie za szczeniaczkiem i sprawdzanie, czy czegoś nie zjada albo gdzieś nie sika :grins:. W klatce też robiła i jej nie cierpiała, a teraz to jej ukochany domek. Quote
Luzia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 [quote name='vege*']To faktycznie dziwne. Jak nuka jeszcze nie alarmowała to się kręciła więc szybko ją łapałam i na dwór szłam. A piszczenia też nauczyła się sama:evil_lol:[/QUOTE] No u mnie wszystkie szczylki się kręciły czy intensywnie węszyły przed załatwieniem się :) [quote name='dog193']Też w końcu zakuma, Jupsu robił to samo, bawimy się, jest super, a tu nagle bęc, kupa :diabloti: W klatce też się załatwiał ;-)[/QUOTE] Czyli mam się nie przejmować? Przyjdzie z czasem że przestanie? [quote name='vege*']Ja klatki nie miałam nigdy :lol: ale miałam w domu kuwety królika i raz jak Stefan się tam załatwił i sprzątnęłam to Nuka to podpatrzyła i też tam wlazła i nalała :evil_lol:[/QUOTE] No ja myślałam czy by jej podkładów nie zostawiać, ale po nocy miałam cały pokój resztkach podkładu :diabloti: [quote name='Illusion']Nie pamiętam za bardzo (teraz to trochę żałuję, że gdzieś właśnie nie pisałam o takich rzeczach :eviltong:), ale myślę, że mogła mieć wtedy jakieś 7/8msc, nie wiem nawet czy nie więcej. Z czasem robiła coraz rzadziej, ale pierwsze miesiące mieszkania z nią to bieganie za szczeniaczkiem i sprawdzanie, czy czegoś nie zjada albo gdzieś nie sika :grins:. W klatce też robiła i jej nie cierpiała, a teraz to jej ukochany domek.[/QUOTE] No moja w klatce zostaje, śpi bez problemu i ładnie wchodzi na komendę, czasem tylko szczeka jak Pamir z Funią się bawią a ona nie może :) Ale myślałam że w klatce pies się nie załatwia a tu taki szok :evil_lol: No ja właśnie ze względu na to zjadanie czegoś, boję się zostawiać ją bez klatki, ona ma milion pomysłów na minutę co by tu nie zrobić - a nie zawsze są to rzeczy które są fajne :diabloti: Quote
Szura Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Może jeśli ona tak często się załatwia, to mimo wszystko spróbować jej w domu jakieś gazety czy coś położyć? W wieku 4 miesięcy to siku-niespodzianka było u nas normą, jak miał 5, to się zaczął ogarniać, w szóstym miesiącu może raz nasikał. Do 6-7 miesiąca bym się aż tak nie martwiła. Pamiętaj, że pęcherz nie jest do końca rozwinięty i ona tego prawdopodobnie po prostu jeszcze nie kontroluje. Yuki ze 3 razy zlał się na łóżko mojej mamie. A raz na poduszkę. :evil_lol: Bez żadnych sygnałów. Leżał, nagle lał, sam był zdziwiony, co się dzieje. ;) Quote
BBeta Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Boom też lał gdzie stał :diabloti: Gazet nie zostawiaj, szczególnie tych śmierdzących drukiem, chyba, że chcesz mieć dużo sprzątania, niekoniecznie resztek papieru :eviltong: Quote
Szura Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Yuki zamiast gazet miał starą ceratę, ale może z 5 razy tam nasikał. ;) Przydawało mu się to na samym początku, jak jeszcze całej nocy bez sikania nie wytrzymywał. Quote
Luzia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Dzięki :loveu: Bardzo mnie uspokoiłyście, może rzeczywiście za dużo od niej wymagam, ale wszystko chwyta tak szybko, że za bardzo chyba się do tego przyzwyczaiłam :oops: Będę dalej konsekwentna i na spacery jak najczęściej będziemy ganiać :) A co z nocą? Nie jestem w stanie wstawać co godzinę ( mam ogromne problemy z zasypianiem i już budzenie się co 3 jest dla mnie problemem, bo usypiam potem koło godziny :roll:), pozwolić jej na razie po prostu się załatwiać w klatce z nadzieją że z czasem jej przejdzie? Gazety nie zostawię na pewno - raz spróbowałam z jakimś tymczasem - po powrocie nie wiedziałam w co ręce włożyć :evil_lol: Do tej pory w moim pokoju w kącie na podłodze są odbite literki ( gazetka reklamowa z kaufa ) :diabloti: Poza tym ja jej nie zostawiam na luza samej, bo się najnormalniej o nią boję ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.