Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anka11 napisał(a):
woow jestes tu ;)

powtorze pytanie sprzed kilku miesiecy - co slychac? :D


A no wróciłam :) pytanie na jak długo ;)

Oj bardzo dużo, ciężko wszystko spamiętać :)

Alicja napisał(a):
objawienie ;)


Z martwych wstanie w dniu wszystkich świętych :)

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaciaaa napisał(a):
Oooo Luzia żyje :multi: A foty gdzie???


A no żyję :) Za chwilkę będą tylko kiepskiej jakości bo dalej się nie dorobiłam aparatu :shake:

anka11 napisał(a):
ale wszystko u Was ok, zwierzakow nie przybylo? :D


Wszystko ok jak najbardziej :) a co do reszty zdania to taktownie przemilczę :siara:

:: FiGa :: napisał(a):
Czesc :cool3:


Cześć :lol:

Zdjęcia ze spacerku z 28.10 właśnie się "obrabiają"

Posted (edited)

A przy okazji w skrócie napiszę co u nas :)
W lipcu poprzednia tymczasowiczka Łapa poszła do adopcji do dwóch super pań, które mieszkają 3 bloki od mojej babci. Panie starsze ( matka z córką ), szukały starszego spokojnego psiaka do towarzystwa, brak łapki nie stanowił dla nich żadnego problemu.
W połowie sierpnia do naszego stada dołączyła słodziutka mała Capri :) Taki dropiaty 5 kg okruszek, Pamir przy niej wygląda jak olbrzym :D
Strofcia pod koniec sierpnia została wysterylizowana, zabieg przeszedł bez komplikacji, miałam tylko potem problem upilnować ją żeby nie skakała i nie biegała, żeby nie rozerwała szwów. Miałam wtedy mini szpitalik w domu ( Capri też była po sterylce), a Pamir na spacerze rozpaprał sobie poduszkę..
9 października do domu przybyła malutka kicia: Nocna Furia. Na początku było kiepściutko bo mała nie chciała sama jeść ( miała ok 3-4 tygodni), ale na strzykawce karmiona na siłę dała radę, teraz jest małym kotkiem bez dna, czasami sama się dziwię gdzie ona to mieści :evil_lol:
Szczurzyce mają się świetnie, Ciri jest chyba najsympatyczniejszym szczurem jakiego miałam, a Kesi? Kesi woli żyć własnym życiem, byle by dostała jeść :)
Jedna z myszastych ma guza na łopatce i niestety na 90 % jest to nowotwór, mamy tylko nadzieję, że nie złośliwy.

Od wrześnie mam staż w firmie znajomej :) Do biura mogę chodzić z 1-2 psami dzięki czemu nie muszą siedzieć w domu same, co prawda nie zawsze je zabieram, ale staram się to robić jak najczęściej.
W sierpniu dostałam pismo z Sądu w sprawie mandatu za jazdę bez biletu ( z Kolei Mazowieckich ), z początkowej kwoty 186 zł zrobiło mi się ponad 300 z opłatami Sądowymi... Masakra, na szczęście dzięki pierwszej wypłacie ze stażu zapłaciłam i mam z głowy :) Zrobiłam sobie również kurs na kosmetyczkę manikiurzystkę. Zaczęłam również studium Geodezyjne w systemie zaocznym i stwierdziłam, że w końcu uczę się czegoś ciekawego oby tak dalej!
Nie wiem co jeszcze ale z takich ważniejszych rzeczy to chyba tyle :)

Edited by Luzia
Posted



Zdominowała dalmatyńczyka, w końcu Furia :diabloti:


Mamę też udało się jej podporządkować :evilbat: dodam, że mama nie lubi koteckufff :eviltong:


Jak dominować to wszystkich :evil_lol:


Posted

KONIEC zdjęć :)

Na koniec jeszcze mam pytanie, znacie jakieś sposoby na oduczenie psa sikania w domu? Strofa jest u mnie już ponad rok, a mimo to załatwia się w domu. Ostatnio wieczorny spacer miała po 24 i łaziłam z nimi prawie godzinę, a i tak jak wstałam o 5 było już narobione... :shake: Nie wyrabiam już z papierem toaletowym, o mopie nie wspomnę bo jest do wymiany :angryy: Dodam, że sucz 5 grudnia skończy 1,5 roku.

Posted

A ty sie mendo nie chwaliłaś...:mad: Fajna sunia :)

Sikanie w domu jest trudne do oduczenia niestety :cool3: ja to widzę tak, że albo nie może mieć jak zejść/wyjść z miejsca, gdzie się leży i normalny pies nie nasika (czyli np. w klatce), albo kiedy tylko się przymierza, a właściwie tylko gdy wstanie lecisz na siku (co w praktyce jest trudniejsze, zwłaszcza jak nas nie ma w domu) :razz: Albo po dupsku :p :p :p

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Czy malej sie ten ozorek nie miesci w pysiu ze tak jej zwisa? :lol:

A koteczka cudna :loveu:


Za długi ma :diabloti: A i mordka krótsza niż u innych psów tej wielkości, nawet Capri mimo, że 2 kg "mniejsza" ma dłuższą kufę.

A jaka zaczyna robić się wredna :evil_lol:

anka11 napisał(a):
alee zdjec! a Capri zostaje na stale? kotecek wyglada jak maly wapirrrr ;)


Nie Capri jest u mnie na tymczasie :) Kroi jej się dom w Wawie, ale na razie nie zapeszam :)
E tam wampir słodkie maleństwo, jakieś 15 min mnie w wargę dziabnęła :evil_lol:

Bewarka napisał(a):
A ty sie mendo nie chwaliłaś...:mad: Fajna sunia :)

Sikanie w domu jest trudne do oduczenia niestety :cool3: ja to widzę tak, że albo nie może mieć jak zejść/wyjść z miejsca, gdzie się leży i normalny pies nie nasika (czyli np. w klatce), albo kiedy tylko się przymierza, a właściwie tylko gdy wstanie lecisz na siku (co w praktyce jest trudniejsze, zwłaszcza jak nas nie ma w domu) :razz: Albo po dupsku :p :p :p


Jakoś mi tak serca do wszystkiego brakuje ostatnimi czasy. Jak by nie psy, które mnie zmuszają do wychodzenia z domu i praca, to bym się zaszyła w pościeli i tak została... Deprecha jakaś parszywa mnie dopadła. :shake:

Myślałam nad klatką, ale szkoda mi jej, tym bardziej, że tak słodko wtulona we mnie śpi :loveu: W dzień jeszcze nie jest tak, źle bo jak zaczyna coś się wiercić itp to zakładam buty i wychodzimy, w biurze też widzę jak coś się szykuje. Najgorsza jest noc, bo śpię i nie widzę, że jej się chce.

Posted

[quote name='Alicja']ten w środku ma najinteligentniejszą minę :lol:
https://lh4.googleusercontent.com/-Whvjh2eZfOY/UJUYNUURPRI/AAAAAAAAJyU/e8dcYHdhfcM/s640/28102012976.jpg

małej zawsze jęzorek wylata ??

Kota bowska :loveu:

na sikaniu się nie znam

No co Ty gadasz, moim zdaniem najpoważniejszy ten kremowy po prawej, tak mu mądrze z oczu patrzy :diabloti: A co do zdjęć Pamira to jedyna opcja zrobienia mu zdjęcia gdzie widać oczy, a nie: smugę / ogon / plamę / cień ( niewłaściwe skreślić :evil_lol: ), a tak jest przywołanie, komenda siad-zostań i wsio gra :lol:

Od maleńkości :lol:

Jak to kota, tylko jak ja ją teraz oddam :shake:

Ja też nie :diabloti: Na razie mam 2 opakowania papieru toaletowego, a jutro idę kupić nowego mopa, może samo przejdzie :evil_lol:

Posted

[quote name='Luzia']










COŚ sie KOTECKOWI do doopalona przykleiło


też nie wiem co poradzić na to sikanie..... jesoooo .... szepnij na ucho QDŁACZOWI że go pozdrawiam i często myślę o tym jakie z nim miałyśmy jaja..... fajny masz ten zwierzyniec ale i tak MÓJ jest NAJ ............ gupi qdłaty który zresztą był suką w schronie hahhahahahahhahah

Posted

Fajna ta ciapkowata :)

Kotecek śliczny :loveu::loveu:

Co do sikania - jak często ona wychodzi w ciągu dnia? Może ma malutki pęcherz ;). U Shiny pomogło zamykanie w moim pokoju, w którym nie nasikała nigdy. Jak w Twoim pokoju sika to jedyne co to klatkę mogę polecić bo pod siebie nie nasika, o ile to nie kwestia chorobowa. Ewentualnie jeszcze podkłady/kuweta ( :diabloti:) do czasu uregulowania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...