Luzia Posted November 1, 2012 Author Posted November 1, 2012 anka11 napisał(a):woow jestes tu ;) powtorze pytanie sprzed kilku miesiecy - co slychac? :D A no wróciłam :) pytanie na jak długo ;) Oj bardzo dużo, ciężko wszystko spamiętać :) Alicja napisał(a):objawienie ;) Z martwych wstanie w dniu wszystkich świętych :) Quote
agaciaaa Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Oooo Luzia żyje :multi: A foty gdzie??? Quote
anka11 Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 ale wszystko u Was ok, zwierzakow nie przybylo? :D Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 agaciaaa napisał(a):Oooo Luzia żyje :multi: A foty gdzie??? A no żyję :) Za chwilkę będą tylko kiepskiej jakości bo dalej się nie dorobiłam aparatu :shake: anka11 napisał(a):ale wszystko u Was ok, zwierzakow nie przybylo? :D Wszystko ok jak najbardziej :) a co do reszty zdania to taktownie przemilczę :siara: :: FiGa :: napisał(a):Czesc :cool3: Cześć :lol: Zdjęcia ze spacerku z 28.10 właśnie się "obrabiają" Quote
:: FiGa :: Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 :loveu: Wiec ja czekam na fotki :cool3: Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 (edited) A przy okazji w skrócie napiszę co u nas :) W lipcu poprzednia tymczasowiczka Łapa poszła do adopcji do dwóch super pań, które mieszkają 3 bloki od mojej babci. Panie starsze ( matka z córką ), szukały starszego spokojnego psiaka do towarzystwa, brak łapki nie stanowił dla nich żadnego problemu. W połowie sierpnia do naszego stada dołączyła słodziutka mała Capri :) Taki dropiaty 5 kg okruszek, Pamir przy niej wygląda jak olbrzym :D Strofcia pod koniec sierpnia została wysterylizowana, zabieg przeszedł bez komplikacji, miałam tylko potem problem upilnować ją żeby nie skakała i nie biegała, żeby nie rozerwała szwów. Miałam wtedy mini szpitalik w domu ( Capri też była po sterylce), a Pamir na spacerze rozpaprał sobie poduszkę.. 9 października do domu przybyła malutka kicia: Nocna Furia. Na początku było kiepściutko bo mała nie chciała sama jeść ( miała ok 3-4 tygodni), ale na strzykawce karmiona na siłę dała radę, teraz jest małym kotkiem bez dna, czasami sama się dziwię gdzie ona to mieści :evil_lol: Szczurzyce mają się świetnie, Ciri jest chyba najsympatyczniejszym szczurem jakiego miałam, a Kesi? Kesi woli żyć własnym życiem, byle by dostała jeść :) Jedna z myszastych ma guza na łopatce i niestety na 90 % jest to nowotwór, mamy tylko nadzieję, że nie złośliwy. Od wrześnie mam staż w firmie znajomej :) Do biura mogę chodzić z 1-2 psami dzięki czemu nie muszą siedzieć w domu same, co prawda nie zawsze je zabieram, ale staram się to robić jak najczęściej. W sierpniu dostałam pismo z Sądu w sprawie mandatu za jazdę bez biletu ( z Kolei Mazowieckich ), z początkowej kwoty 186 zł zrobiło mi się ponad 300 z opłatami Sądowymi... Masakra, na szczęście dzięki pierwszej wypłacie ze stażu zapłaciłam i mam z głowy :) Zrobiłam sobie również kurs na kosmetyczkę manikiurzystkę. Zaczęłam również studium Geodezyjne w systemie zaocznym i stwierdziłam, że w końcu uczę się czegoś ciekawego oby tak dalej! Nie wiem co jeszcze ale z takich ważniejszych rzeczy to chyba tyle :) Edited November 5, 2012 by Luzia Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 I spacerek: Miało być wspólne ze Strofą, ale Gałgan zwiał ^^ Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Teraz Kotek :) 1 dzień w domu, widać na zdjęciach jaka słaba była. 2 dzień I gdzieś tam następne dni :lol: Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Zdominowała dalmatyńczyka, w końcu Furia :diabloti: Mamę też udało się jej podporządkować :evilbat: dodam, że mama nie lubi koteckufff :eviltong: Jak dominować to wszystkich :evil_lol: Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Otulona i przykryta przez moją mamę ( chyba miała cichy plan ją ugotować :D ) Barfujemy: Quote
Luzia Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 KONIEC zdjęć :) Na koniec jeszcze mam pytanie, znacie jakieś sposoby na oduczenie psa sikania w domu? Strofa jest u mnie już ponad rok, a mimo to załatwia się w domu. Ostatnio wieczorny spacer miała po 24 i łaziłam z nimi prawie godzinę, a i tak jak wstałam o 5 było już narobione... :shake: Nie wyrabiam już z papierem toaletowym, o mopie nie wspomnę bo jest do wymiany :angryy: Dodam, że sucz 5 grudnia skończy 1,5 roku. Quote
:: FiGa :: Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Czy malej sie ten ozorek nie miesci w pysiu ze tak jej zwisa? :lol: A koteczka cudna :loveu: Quote
anka11 Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 alee zdjec! a Capri zostaje na stale? kotecek wyglada jak maly wapirrrr ;) Quote
Bewarka Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 A ty sie mendo nie chwaliłaś...:mad: Fajna sunia :) Sikanie w domu jest trudne do oduczenia niestety :cool3: ja to widzę tak, że albo nie może mieć jak zejść/wyjść z miejsca, gdzie się leży i normalny pies nie nasika (czyli np. w klatce), albo kiedy tylko się przymierza, a właściwie tylko gdy wstanie lecisz na siku (co w praktyce jest trudniejsze, zwłaszcza jak nas nie ma w domu) :razz: Albo po dupsku :p :p :p Quote
Luzia Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Czy malej sie ten ozorek nie miesci w pysiu ze tak jej zwisa? :lol: A koteczka cudna :loveu: Za długi ma :diabloti: A i mordka krótsza niż u innych psów tej wielkości, nawet Capri mimo, że 2 kg "mniejsza" ma dłuższą kufę. A jaka zaczyna robić się wredna :evil_lol: anka11 napisał(a):alee zdjec! a Capri zostaje na stale? kotecek wyglada jak maly wapirrrr ;) Nie Capri jest u mnie na tymczasie :) Kroi jej się dom w Wawie, ale na razie nie zapeszam :) E tam wampir słodkie maleństwo, jakieś 15 min mnie w wargę dziabnęła :evil_lol: Bewarka napisał(a):A ty sie mendo nie chwaliłaś...:mad: Fajna sunia :) Sikanie w domu jest trudne do oduczenia niestety :cool3: ja to widzę tak, że albo nie może mieć jak zejść/wyjść z miejsca, gdzie się leży i normalny pies nie nasika (czyli np. w klatce), albo kiedy tylko się przymierza, a właściwie tylko gdy wstanie lecisz na siku (co w praktyce jest trudniejsze, zwłaszcza jak nas nie ma w domu) :razz: Albo po dupsku :p :p :p Jakoś mi tak serca do wszystkiego brakuje ostatnimi czasy. Jak by nie psy, które mnie zmuszają do wychodzenia z domu i praca, to bym się zaszyła w pościeli i tak została... Deprecha jakaś parszywa mnie dopadła. :shake: Myślałam nad klatką, ale szkoda mi jej, tym bardziej, że tak słodko wtulona we mnie śpi :loveu: W dzień jeszcze nie jest tak, źle bo jak zaczyna coś się wiercić itp to zakładam buty i wychodzimy, w biurze też widzę jak coś się szykuje. Najgorsza jest noc, bo śpię i nie widzę, że jej się chce. Quote
Alicja Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 ten w środku ma najinteligentniejszą minę :lol: https://lh4.googleusercontent.com/-Whvjh2eZfOY/UJUYNUURPRI/AAAAAAAAJyU/e8dcYHdhfcM/s640/28102012976.jpg małej zawsze jęzorek wylata ?? Kota bowska :loveu: na sikaniu się nie znam Quote
Luzia Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 [quote name='Alicja']ten w środku ma najinteligentniejszą minę :lol: https://lh4.googleusercontent.com/-Whvjh2eZfOY/UJUYNUURPRI/AAAAAAAAJyU/e8dcYHdhfcM/s640/28102012976.jpg małej zawsze jęzorek wylata ?? Kota bowska :loveu: na sikaniu się nie znam No co Ty gadasz, moim zdaniem najpoważniejszy ten kremowy po prawej, tak mu mądrze z oczu patrzy :diabloti: A co do zdjęć Pamira to jedyna opcja zrobienia mu zdjęcia gdzie widać oczy, a nie: smugę / ogon / plamę / cień ( niewłaściwe skreślić :evil_lol: ), a tak jest przywołanie, komenda siad-zostań i wsio gra :lol: Od maleńkości :lol: Jak to kota, tylko jak ja ją teraz oddam :shake: Ja też nie :diabloti: Na razie mam 2 opakowania papieru toaletowego, a jutro idę kupić nowego mopa, może samo przejdzie :evil_lol: Quote
clockwork Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 [quote name='Luzia'] COŚ sie KOTECKOWI do doopalona przykleiło też nie wiem co poradzić na to sikanie..... jesoooo .... szepnij na ucho QDŁACZOWI że go pozdrawiam i często myślę o tym jakie z nim miałyśmy jaja..... fajny masz ten zwierzyniec ale i tak MÓJ jest NAJ ............ gupi qdłaty który zresztą był suką w schronie hahhahahahahhahah Quote
*Monia* Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Fajna ta ciapkowata :) Kotecek śliczny :loveu::loveu: Co do sikania - jak często ona wychodzi w ciągu dnia? Może ma malutki pęcherz ;). U Shiny pomogło zamykanie w moim pokoju, w którym nie nasikała nigdy. Jak w Twoim pokoju sika to jedyne co to klatkę mogę polecić bo pod siebie nie nasika, o ile to nie kwestia chorobowa. Ewentualnie jeszcze podkłady/kuweta ( :diabloti:) do czasu uregulowania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.