Avaloth Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Luzia&Funia napisał(a): E tam co w nich takiego ciekawego jest :razz: Przyznam szczerze że kilka razy się zdarzyło że na nią któryś wpadł, ale potem mocno tego żałował, oj mocno :diabloti: Funia potrafi wieprd*l spuścić psu jak się wścieknie :evilbat: On w ogóle genialny jest :loveu: Tak skromnie muszę przyznać że jemu we wszystkim ładnie :lol: wszystko :evilbat: no musi sobie dziewczyna radzić, co sobie będzie dawać w kaszę dmuchać :P a no tak, tak, oczywiście :D wszystkie Twoje psy są genialne, po mamusi :evil_lol: Quote
limonka97 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 oj, ale my u was długo nie byłyśmy .... co tam słuchać u Pamira (kojarzy mi się z Pamelą :D)? pzdr :) Quote
Luzia Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 [quote name=':: FiGa ::']Haha sama pamietam czasy jak dzwonilam do Beaty ze na CITO trzeba szukac domu Olce bo z Figa sie nie tolerowaly zupelnie. Wystarczy ze pojawily sie w jednym pokoju a od razu obie byly zjezone i mialy obnazone zeby, ciagla izolacja.... a po miesiacu jadly z jednej misku :grins: TWOJE PSY SA PEDALAMI?!?!?!?!?!?! :crazyeye: :roflt: Nie marudzilam przeciez, bylam mile zaskoczona :loveu: :evil_lol: Oj to trzymam kciuki i wierze ze sie znajdzie :multi: A co z nim zrobicie? E to moja nigdy sobie nie pozwoliła na tak otwartą agresję, no chyba że w stosunku do dwuch suczek których po prostu nienawidziła. Do tej pory na dźwięk imienia Aza jeży się i warczy :diabloti::diabloti: No i wydało się :nonono2: To co ten diabeł na końcu zdania robi :diabloti: Uśpimy :diabloti: Nie no tak serio to nie mam pojęcia co z nim będzie :evil_lol: Najpierw go złapać musimy potem się zobaczy, może wypali żeby pojechał do mojej znajomej, a jak nie to wezmę go do siebie doprowadzając mamę i sąsiadów szewskiej pasji :evilbat: W końcu mało jest ludzi którzy na 4 piętrze w bloku mają 3 psy. :evil_lol: W powodzi było jeszcze ciekawiej, ale to już inna historia :diabloti: [quote name='Iś & Chester']wszystko :evilbat: no musi sobie dziewczyna radzić, co sobie będzie dawać w kaszę dmuchać :P a no tak, tak, oczywiście :D wszystkie Twoje psy są genialne, po mamusi :evil_lol: Konkrety proszę, konkrety :razz: :diabloti::diabloti: Radzi sobie i to świetnie :razz: W sumie to ona jest alfą wśród tych kundli :evil_lol: wiec z jej zdaniem muszą się liczyć... [SIZE="1"]albo ze mną będą miały do czynienia :evilbat: Jak by one miały coś po mnie to w życiu bym ich zdjęć nigdzie publicznie nie pokazała :diabloti: [quote name='limonka97']oj, ale my u was długo nie byłyśmy .... co tam słuchać u Pamira (kojarzy mi się z Pamelą :D)? pzdr :) A ja u was byłam dopiero co, tyle że ostatnio za tajniaka robię i się nie odzywam tylko obserwuję :megagrin: A wszystko u kundla dobrze, pomijając chwile kiedy najchętniej wrzuciła bym go pod nadjeżdżającego tira :diabloti: A co do Pameli, to nie ma aż takich cyców :evilbat: Quote
limonka97 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 oj, to moja pod tira sama wskakuje :D Quote
Luzia Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 limonka97 napisał(a):oj, to moja pod tira sama wskakuje :D Szczęściara z Ciebie :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Luzia&Funia napisał(a):E to moja nigdy sobie nie pozwoliła na tak otwartą agresję, no chyba że w stosunku do dwuch suczek których po prostu nienawidziła. Do tej pory na dźwięk imienia Aza jeży się i warczy :diabloti::diabloti: No i wydało się :nonono2: To co ten diabeł na końcu zdania robi :diabloti: Uśpimy :diabloti: Nie no tak serio to nie mam pojęcia co z nim będzie :evil_lol: Najpierw go złapać musimy potem się zobaczy, może wypali żeby pojechał do mojej znajomej, a jak nie to wezmę go do siebie doprowadzając mamę i sąsiadów szewskiej pasji :evilbat: W końcu mało jest ludzi którzy na 4 piętrze w bloku mają 3 psy. :evil_lol: Figowa jest zazdrosna ;) Tj na spacerach problemu nie ma. W domu tez nie. Ale jak Olka zaczela ja podszczypywac i kilka razy wywiazala sie bojka tak pozniej byla czysta nienawisc :diabloti: Przeszlo im po jakims czasie ;) I za Olka tez plakala moja mama, kazala mi ja z powrotem przywiezc.... w ogole co to za pies jest :loveu: O matkoooooo :shock: Daj zdjecia :evil_lol: Cieszy sie, nie wiedzisz? :grins: Krzeslem, krzeslem go! :multi: A tak szczerze to jak sasiedzi znosza Ciebie to dodatkowy pies nie zrobi im roznicy :evil_lol: Oj no zartuje no :calus: Quote
Avaloth Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 dlaczego tu żadnych zdjęć nie ma, samo gadanie ?:mad: Konkrety proszę, konkrety :razz: :diabloti::diabloti: Radzi sobie i to świetnie :razz: W sumie to ona jest alfą wśród tych kundli :evil_lol: wiec z jej zdaniem muszą się liczyć... albo ze mną będą miały do czynienia :evilbat: Jak by one miały coś po mnie to w życiu bym ich zdjęć nigdzie publicznie nie pokazała :diabloti:uszka, oczka, łapuncie i ogonki :evil_lol: No i prawidłowo, w końcu to baba jest :diabloti: w takiej sytuacji też bym była grzeczna..:lol!: Oj tam, oj tam przesadzasz:eviltong: A tak szczerze to jak sasiedzi znosza Ciebie to dodatkowy pies nie zrobi im roznicy :evil_lol: Boże, co za człowiek :roflt::roflt: Quote
*Monia* Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Gdzie śnieżne zdjęcia? :mad: Chętnie bym popatrzyła na mody uśnieżone :loveu::loveu::loveu: Quote
Luzia Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 [quote name=':: FiGa ::']Figowa jest zazdrosna ;) Tj na spacerach problemu nie ma. W domu tez nie. Ale jak Olka zaczela ja podszczypywac i kilka razy wywiazala sie bojka tak pozniej byla czysta nienawisc Przeszlo im po jakims czasie ;) I za Olka tez plakala moja mama, kazala mi ja z powrotem przywiezc.... w ogole co to za pies jest :loveu: O matkoooooo :shock: Daj zdjecia :evil_lol: Cieszy sie, nie wiedzisz? Krzeslem, krzeslem go! A tak szczerze to jak sasiedzi znosza Ciebie to dodatkowy pies nie zrobi im roznicy :evil_lol: Oj no zartuje no :calus: Źle ją wychowałaś i tyle :diabloti: Nie będę psiej porngrafi propagować bo mnie jeszcze zbanują i co ja przez święta zrobię :shake: Sama w domu będę siedzieć więc jakieś zajęcie mieć muszę :roll: Taaa.. Cieszy :eviltong: Ciekawe z czego :diabloti: TO chyba już nie aktualne trochę, bo pies mało że złapany to właśnie mi na kolanach siedzi.. :roll: [quote name='_ChiQuiTa_']Czeeeść Gaduły wredne Berek :evil_lol: [quote name='Avaloth']dlaczego tu żadnych zdjęć nie ma, samo gadanie ?:mad: No i prawidłowo, w końcu to baba jest :diabloti: w takiej sytuacji też bym była grzeczna..:lol!: Oj tam, oj tam przesadzasz:eviltong: Boże, co za człowiek :roflt: Zdjęć nie ma bo modele brzyTkie, sprzęt kiepski i brak chęci ;) Porządek musi być :diabloti: Poza tym ja się lubię nad psami znęcać więc mi w to graj jak one nie grzeczne bo wtedy przynajmniej powód mam :evilbat: Nie ja nie przesadzam, ogrodnik ze ,mnie kiepski :diabloti: Po prost lustro mam na przedpokoju i zdarza mi się czasem niechcący w nie zerknąć :diabloti: To nie człowiek... :diabloti::diabloti: [quote name='*Monia*']Gdzie śnieżne zdjęcia? :mad: Chętnie bym popatrzyła na mody uśnieżone :loveu: Zdjęć nie będzie :roll: Powody powyżej :diabloti: Quote
ATLANTYDA Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Cześć Luziki Funie i Pamirki :multi::multi::multi:. Pozdrowionka od czarnej bandy:kiss_2::kiss_2::hand: Quote
Luzia Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 ATLANTYDA napisał(a):Cześć Luziki Funie i Pamirki :multi::multi::multi:. Pozdrowionka od czarnej bandy:kiss_2::kiss_2::hand: Cześć :loveu: Już nie tylko Funie i Pamirki :evil_lol: ale jeszcze, Samborki, Nadinki ( czy jakoś tak), Jazztinki i Aminki :evilbat: Dziękujemy i wzajemnie, kurcze nie wiem gdzie mi waszą galerię wcięło.. :shake: Quote
ATLANTYDA Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Luzia napisał(a):Cześć :loveu: Już nie tylko Funie i Pamirki :evil_lol: ale jeszcze, Samborki, Nadinki ( czy jakoś tak), Jazztinki i Aminki :evilbat: Dziękujemy i wzajemnie, kurcze nie wiem gdzie mi waszą galerię wcięło.. :shake: Mała strata bo u nas nie ma żadnych nowych fotencji ,i ostatnio nawet ja tam mało zaglądam:oops: Quote
Luzia Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 ATLANTYDA napisał(a):Mała strata bo u nas nie ma żadnych nowych fotencji ,i ostatnio nawet ja tam mało zaglądam:oops: U mnie jak widzisz też galeria kiepsko ostatnio funkcjonuje. Modeli dużo, ale chęci i czasu już znacznie mniej przy takim stadku .. Quote
Izabela124. Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Widzę, że i u Ciebie urlop od fotek :D Quote
Luzia Posted December 24, 2010 Author Posted December 24, 2010 Izabela124. napisał(a):Widzę, że i u Ciebie urlop od fotek :D Można to tak nazwać :evil_lol: A tak serio to przez te święta wszystkiego mi się odechciało:roll: Quote
Izabela124. Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Luzia napisał(a):Można to tak nazwać :evil_lol: A tak serio to przez te święta wszystkiego mi się odechciało:roll:Bo Świeta to głupota, wszystko i tak tylko na pokaz się robi... Ja tam nigdy nie czuję tej magi świąt. Quote
*Monia* Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Już prawie po świętach ;). Ja zwykle czuję że święta są, spotykamy się całą rodzinką przy stole, jest wesoło, wspominamy, rozmawiamy, liczymy sobie potrawy żeby na koniec zjeść kluski z makiem zwane kutią, nawet Mikołaja szukamy za oknem bo młody jeszcze w niego wierzy :lol:, a w tym roku nie mam świątecznego nastroju - ch.. bombki strzelił i nie ma choinki :shake:. Zdjęcia mogą być i złe, aby zarysy kundli było widać :eviltong:. A jak nie zdjęcia to chociaż napisz co tam ciekawego u poszczególnych osobników słychać :razz:. Quote
limonka97 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 hej, na jakiś czas nas stąd wywiało niespodziewanie, ale przybywamy z powrotem! :) co słychać? mam nadzieję, że święta były w miarę udane? pzdr ;) Quote
Luzia Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 [quote name='Izabela124.']Bo Świeta to głupota, wszystko i tak tylko na pokaz się robi... Ja tam nigdy nie czuję tej magi świąt. Zgadzam się, najgorsza (przynajmniej u mnie) jest ta cała atmosfera przed świąteczna :shake:, takie ganianie i załatwianie wszystkiego byle wyrobić :shake: [quote name='*Monia*']Już prawie po świętach ;). Ja zwykle czuję że święta są, spotykamy się całą rodzinką przy stole, jest wesoło, wspominamy, rozmawiamy, liczymy sobie potrawy żeby na koniec zjeść kluski z makiem zwane kutią, nawet Mikołaja szukamy za oknem bo młody jeszcze w niego wierzy :lol:, a w tym roku nie mam świątecznego nastroju - ch.. bombki strzelił i nie ma choinki :shake:. Zdjęcia mogą być i złe, aby zarysy kundli było widać :eviltong:. A jak nie zdjęcia to chociaż napisz co tam ciekawego u poszczególnych osobników słychać :razz:. Na szczęście już po świętach :evil_lol: :multi: U mnie już od paru lat nie ma normalnych świąt, wszystko takie łapu capu. Siąść do stołu zjeść i nara przed tv/komp. Jutro postaram się wrzucić jakieś fotki :) A co do wieści... Hmm Funia jak robi się coraz gorsza i teraz na spacerach najważniejsze dla niej są śmieci :angryy: Jak próbuję ją odwołać to muszę zawsze co najmniej 3 razy krzyknąć żeby zareagowała ( kiedyś wystarczyło żebym raz gwizdnęła i pies był przy nodze). Może to po części moja wina bo bardzo przejmuję się jej wagą żeby mi się nie rozpasła i dostaje karmę light, a do tego przysmaki psie ale bardzo malutko... Nie wiem co mam z nią począć :shake: Pamir, głupi jak był tak jest. Czasami ( ale bardzo rzadko ) jak ma lepszy dzień to się szkolimy. Już nawet umiem poznać kiedy jest lepiej a kiedy gorzej :evil_lol: to i tak spory postęp. W dalszym ciągu twierdzę, że ten rudy debil to jakaś mieszanka husky z collie i w zależności od dnia jest raz tym-raz tym :roll:. Co nie zmienia faktu, że jest kochany. Szampon jak to Szampon, dalej szuka domeczku. Na początku bał się petard, ale metodą smaczkową nauczył się że to nawet fajna sprawa te wystrzały :evil_lol: Do psiaków dalej cięty, no może lepiej jest jak mijamy jakiegoś małego, ewentualnie jego wzrostu- większych dalej się boi i reaguje agresją. Odi dalej boi się zostawać sam, ale już jest trochę lepiej. Staram się go uczyć metodą małych kroczków- wychodzę na 5 sek. i wracam. Powtarzam to tak z 200 razy dziennie :evil_lol: Znaczy teraz zostaje w pokoju już nawet około 1-2 min i nie drapie w drzwi, czasami zdarza mu się popiszczeć ale ignoruję to i czekam aż się uciszy i dopiero wracam do pokoju. Po za tym straszny z niego niejadek. Na wszystko kręci nosem :shake: A u ogonów wszystko w porządku, mieliśmy małe problemy ze zdrowiem u Amiego ale nasz kochany wet :loveu: po raz kolejny nie zawiódł i już wszystko jest w porządku :) [quote name='limonka97']hej, na jakiś czas nas stąd wywiało niespodziewanie, ale przybywamy z powrotem! :) co słychać? mam nadzieję, że święta były w miarę udane? pzdr ;) Witamy wśród żywych :evil_lol: Święta nie mogą być udane :diabloti: Quote
Izabela124. Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Luzia napisał(a): U mnie już od paru lat nie ma normalnych świąt, wszystko takie łapu capu. Siąść do stołu zjeść i nara przed tv/komp. U mnie jest tak samo... Czekam na jakieś zdjęcia :) Quote
Luzia Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Zdjęcia ;) Jeszcze z grudnia bo wtedy cieplej było to Szampon miał ochotę pobiegać a nie wracać do domu ;) Quote
Luzia Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Czasami mam ochotę jej w tą rozdartą japę jakąś zużytą skarpetę włożyć... :diabloti: Quote
Luzia Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 To w linku bo mi się nie zmniejszyło... -.- http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TSGwzMPwTOI/AAAAAAAAG5U/pk1xPHIkg8k/s800/Obraz%20094.jpg Quote
Luzia Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 A to małe czekoladowe to właśnie ODI, mała zaczepno-obronna pchła :diabloti: Oczywiście szuka domu :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.