Luzia Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Izabela124. napisał(a):Ja niestety z psem widuję się tylko w weekendy ze zwględu na szkołę... Ale jeszcze tylko niecałe dwa lata Ja bym tak chyba nie potrafiła. Żeby usnąć potrzebuję czegoś ciepłego i kudłatego na łóżku :loveu: Quote
Izabela124. Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Luzia&Funia napisał(a):Ja bym tak chyba nie potrafiła. Żeby usnąć potrzebuję czegoś ciepłego i kudłatego na łóżku :loveu: No przyznam, że początki były bardzo trudne, ale już się przyzwyczaiłam :) Za to w weekendy nadrabiam i męcze Bobika hi hi Quote
Luzia Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Izabela124. napisał(a):No przyznam, że początki były bardzo trudne, ale już się przyzwyczaiłam :) Za to w weekendy nadrabiam i męcze Bobika hi hi Biedny Bobik :D Ja mam dodatkowo ten problem że moimi psami nikt poza mną się nie zajmie :) Quote
*Monia* Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Luzia&Funia napisał(a):Ja bym tak chyba nie potrafiła. Żeby usnąć potrzebuję czegoś ciepłego i kudłatego na łóżku :loveu: Ja wczoraj wszystko i ciepłe i kudłate miałam ochotę z łóżka wykurzyć :mad:. Jak się kładłam TZ z psami zajmowali całe łóżko, dla mnie był tylko skrawek w nogach, a w nocy zostałam obrabowana z kołdry i zmarzłam :mad: Też się nudzę ostatnio i na dogo spędzam dużo czasu :roll:. Dodatkowo od wczoraj przeczytałam 2 książki i zaczęłam trzecią :razz: Quote
Luzia Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 *Monia* napisał(a):Ja wczoraj wszystko i ciepłe i kudłate miałam ochotę z łóżka wykurzyć :mad:. Jak się kładłam TZ z psami zajmowali całe łóżko, dla mnie był tylko skrawek w nogach, a w nocy zostałam obrabowana z kołdry i zmarzłam :mad: Też się nudzę ostatnio i na dogo spędzam dużo czasu :roll:. Dodatkowo od wczoraj przeczytałam 2 książki i zaczęłam trzecią :razz: To wszystko wina TZta a Ty na biedne pieski zganiasz :shake: Jakie? :razz: Quote
*Monia* Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Luzia&Funia napisał(a):To wszystko wina TZta a Ty na biedne pieski zganiasz :shake: Jakie? :razz: Wiem że to jego wina :diabloti:. Ale jego najciężej z łóżka zrzucić i zawsze pierwsza schodzi Shina bo ona nie lubi jak jest za ciepło ;) Agathy Christie "Pajęczyna" i "Czarna kawa", zaczęłam "Świadek oskarżenia". Lubię jej książki i poluję na te których nie czytałam. Jeszcze kilka mi zostało do przeczytania :lol:. Od zawsze uwielbiałam czytać, TZ się śmieje że ja łykam książki. Potrafię całą noc czytać jak mnie książka wciągnie, np. "Dumę i uprzedzenie" przeczytałam w noc mimo że miałam na to tydzień ;) (na zajęcia z lit. angielskiej). Quote
Izabela124. Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Luzia&Funia napisał(a):Biedny Bobik :D Ja mam dodatkowo ten problem że moimi psami nikt poza mną się nie zajmie :)Ha ha musi to wycierpieć :evil_lol: U mnie też kiedyś tak było, ale odkąd zaczęłam uczyć się w innym mieście, musieli się Bobim zająć :lol: Quote
Luzia Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 *Monia* napisał(a):Wiem że to jego wina :diabloti:. Ale jego najciężej z łóżka zrzucić i zawsze pierwsza schodzi Shina bo ona nie lubi jak jest za ciepło ;) Agathy Christie "Pajęczyna" i "Czarna kawa", zaczęłam "Świadek oskarżenia". Lubię jej książki i poluję na te których nie czytałam. Jeszcze kilka mi zostało do przeczytania :lol:. Od zawsze uwielbiałam czytać, TZ się śmieje że ja łykam książki. Potrafię całą noc czytać jak mnie książka wciągnie, np. "Dumę i uprzedzenie" przeczytałam w noc mimo że miałam na to tydzień ;) (na zajęcia z lit. angielskiej). E tam ciężko, musisz odpowiedni sposób znaleźć i tyle. Wszystko się da :razz: To aż przeczytam. Ja ostatnio za Pratchett'a się wzięłam. Znaczy ebooka ściągnęłam :evil_lol: Izabela124. napisał(a):Ha ha musi to wycierpieć :evil_lol: U mnie też kiedyś tak było, ale odkąd zaczęłam uczyć się w innym mieście, musieli się Bobim zająć :lol: U mnie na pewno by to nie przeszło :shake: Moja rodzinka jest zbyt anty-psia ;) Quote
Izabela124. Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Luzia&Funia napisał(a): U mnie na pewno by to nie przeszło :shake: Moja rodzinka jest zbyt anty-psia ;)Moja rodzinka to też nie aż tacy miłośnicy psów jak ja, no ale Bobikiem opiekują się :p Quote
Luzia Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Izabela124. napisał(a):Moja rodzinka to też nie aż tacy miłośnicy psów jak ja, no ale Bobikiem opiekują się :p U mnie się to raczej nie zmieni. Jak na jesieni w szpitalu wylądowałam to niby moja siostra wychodziła, ale to był tylko tydzień. Raczej wątpię że by na stałe się zgodziła. Quote
*Monia* Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Luzia&Funia napisał(a):E tam ciężko, musisz odpowiedni sposób znaleźć i tyle. Wszystko się da :razz: To aż przeczytam. Ja ostatnio za Pratchett'a się wzięłam. Znaczy ebooka ściągnęłam :evil_lol: Dźwig?? :hmmmm: O ebookach nie pomyślałam :splat:. Książki wypożyczyłam przy okazji jak TZ oddawał swoją przetrzymaną i jak zobaczyłam A.Christie te których nie czytałam to musiałam je mieć. Znowu mnie czytanie wciągnie i przez jakiś czas będę leżeć, siedzieć, jeździć komunikacją miejską i czytać :lol:. Jestem uzależniona od literek :evil_lol:. Ale może przytyję trochę bo schudłam strasznie a przy czytaniu lubię sobie pochrupać ;) U mnie rodzice jak się wyprowadziłam to wręcz prosili mnie żebym zostawiła Hexolinę i po kilku miesiącach w końcu ją im oddałam bo ileż można słuchać że piesek tęskni, pieska miejsce jest w domu a nie ze mną w bloku, w bloku ona się męczy, że nie wychodzę z nią o 7 rano a ona o tej porze musi wychodzić, że ją głodzę, męczę, znęcam się nad nią i jakieś inne ciekawe pomysły :cool1:. Chciałam im Shinę oddać ale jej samej nie chcieli a teraz mają w domu obydwie i jest bardzo wesoło :evil_lol: Quote
Luzia Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 *Monia* napisał(a):Dźwig?? :hmmmm: O ebookach nie pomyślałam :splat:. Książki wypożyczyłam przy okazji jak TZ oddawał swoją przetrzymaną i jak zobaczyłam A.Christie te których nie czytałam to musiałam je mieć. Znowu mnie czytanie wciągnie i przez jakiś czas będę leżeć, siedzieć, jeździć komunikacją miejską i czytać :lol:. Jestem uzależniona od literek :evil_lol:. Ale może przytyję trochę bo schudłam strasznie a przy czytaniu lubię sobie pochrupać ;) U mnie rodzice jak się wyprowadziłam to wręcz prosili mnie żebym zostawiła Hexolinę i po kilku miesiącach w końcu ją im oddałam bo ileż można słuchać że piesek tęskni, pieska miejsce jest w domu a nie ze mną w bloku, w bloku ona się męczy, że nie wychodzę z nią o 7 rano a ona o tej porze musi wychodzić, że ją głodzę, męczę, znęcam się nad nią i jakieś inne ciekawe pomysły :cool1:. Chciałam im Shinę oddać ale jej samej nie chcieli a teraz mają w domu obydwie i jest bardzo wesoło :evil_lol: No i widzisz już masz jeden sposób z czasem myślę że i na inne wpadniesz :evil_lol: Ja to lepiej już żebym nie tyła. Bo jak dla mnie to przekroczyłam moją dopuszczalną górną granicę wagi już jakiś czas temu. A że w domu siedzę i nic nie mam do roboty poza stukaniem w klawiaturę to kilogramy rosną :evil_lol: A co do książek to osobiście wolę z biblioteki bo się wygodniej czyta i mniej oczy bolą ale nie wszystkie niestety mają. A kupować się nie opłaci bo przeczytasz a potem się kurzy na półce. No z małymi wyjątkami :lol: Chciała bym mieć takich rodziców :diabloti: I wcale się im nie dziwię jak sama przyznajesz że się nad suczydłami znęcasz to co się dziwisz :evil_lol: Moja mama choć bym jej płaciła nie wzięła by do siebie nawet pół psa a co dopiero całego. :lol: Quote
*Monia* Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Luzia&Funia napisał(a):No i widzisz już masz jeden sposób z czasem myślę że i na inne wpadniesz :evil_lol: Ja to lepiej już żebym nie tyła. Bo jak dla mnie to przekroczyłam moją dopuszczalną górną granicę wagi już jakiś czas temu. A że w domu siedzę i nic nie mam do roboty poza stukaniem w klawiaturę to kilogramy rosną :evil_lol: A co do książek to osobiście wolę z biblioteki bo się wygodniej czyta i mniej oczy bolą ale nie wszystkie niestety mają. A kupować się nie opłaci bo przeczytasz a potem się kurzy na półce. No z małymi wyjątkami :lol: Chciała bym mieć takich rodziców :diabloti: I wcale się im nie dziwię jak sama przyznajesz że się nad suczydłami znęcasz to co się dziwisz :evil_lol: Moja mama choć bym jej płaciła nie wzięła by do siebie nawet pół psa a co dopiero całego. :lol: Wpadłam na pomysł żeby rodzice dzisiaj zostawili TZa w lesie ale nie wyszło :shake:. Jak weszli do domu i go nie było to już się cieszyłam, ale jednak przyszedł... :evil_lol: My tak zawsze milusio do siebie się odnosimy, ale żyć bez siebie na dłuższą metę nie możemy ;). Ja jestem w swojej dolnej granicy, a jak waga spada to zjadam opakowanie krówek i dużą pakę chipsów :evil_lol:. Mam zamiar iść do pracy więc mi się lenistwo skończy, bo już mi się nudzi takie nic nie robienie :roll:. Książek nie kupuję bo nie mam gdzie ich ustawiać... Łatwiej wypożyczyć, tylko zawsze mamy problem z oddawaniem bo nie ma kto pojechać :evil_lol: Mogę wypożyczyć na czas określony ale zwrotów przed czasem nie przyjmuję :diabloti:. Dzisiaj TZowi ich wypożyczyłam na caluśki dzień (na grzyby pojechali; ja choruję nadal) i wszyscy padli zmęczeni :evil_lol:. No znęcam się, ale gdybym się nie znęcała to dopiero pięknie by dom i ogród wyglądały przy moich aniołkach :cool3:. Moja mama do Shiny się nie może przekonać, dla niej Hexa to nie pies a Shina jest psem :cool1: Quote
Luzia Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 *Monia* napisał(a):Wpadłam na pomysł żeby rodzice dzisiaj zostawili TZa w lesie ale nie wyszło :shake:. Jak weszli do domu i go nie było to już się cieszyłam, ale jednak przyszedł... :evil_lol: My tak zawsze milusio do siebie się odnosimy, ale żyć bez siebie na dłuższą metę nie możemy ;). Ja jestem w swojej dolnej granicy, a jak waga spada to zjadam opakowanie krówek i dużą pakę chipsów :evil_lol:. Mam zamiar iść do pracy więc mi się lenistwo skończy, bo już mi się nudzi takie nic nie robienie :roll:. Książek nie kupuję bo nie mam gdzie ich ustawiać... Łatwiej wypożyczyć, tylko zawsze mamy problem z oddawaniem bo nie ma kto pojechać :evil_lol: Mogę wypożyczyć na czas określony ale zwrotów przed czasem nie przyjmuję :diabloti:. Dzisiaj TZowi ich wypożyczyłam na caluśki dzień (na grzyby pojechali; ja choruję nadal) i wszyscy padli zmęczeni :evil_lol:. No znęcam się, ale gdybym się nie znęcała to dopiero pięknie by dom i ogród wyglądały przy moich aniołkach :cool3:. Moja mama do Shiny się nie może przekonać, dla niej Hexa to nie pies a Shina jest psem :cool1: Pomysł bardzo dobry, szkoda że wykonie niezbyt profesjonalne :evil_lol: To mam takie prywatne pytanie, wy z TZtem już zaobrączkowani czy jeszcze nie :razz: [SIZE=2]Ja w górnej i to max muszę się w końcu za siebie wziąć bo to co ostatnio wyprawiam przechodzi ludzkie pojęcie :evil_lol: Ja książek nie kupuje bo zwyczajnie mnie na to nie stać. Miejsce myślę że zawsze by się jakieś znalazło :lol: Ja też na grzybach byłam, znaczy tak ściślej to ja byłam na spacerze z psami, a mamuśka na grzybach ale o dziwo udało mi się znaleźć aż jednego :cool1: No tak szukanie grzybków to bardzo męczące zajęcie (prawie jak sporty ekstremalne ) :evil_lol: Fajny podział. To czym jest Hexa? Surykatką :razz: :lol: EDIT. A i mam zdjęcia z lasu i filmik ale nie za bardzo chce mi się wrzucać [SIZE=2] Quote
Izabela124. Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Wrzucaj, wrzucaj chętnie obejrzę :) Quote
*Monia* Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Luzia&Funia napisał(a):Pomysł bardzo dobry, szkoda że wykonie niezbyt profesjonalne :evil_lol: To mam takie prywatne pytanie, wy z TZtem już zaobrączkowani czy jeszcze nie :razz: [SIZE=2]Ja w górnej i to max muszę się w końcu za siebie wziąć bo to co ostatnio wyprawiam przechodzi ludzkie pojęcie :evil_lol: Ja książek nie kupuje bo zwyczajnie mnie na to nie stać. Miejsce myślę że zawsze by się jakieś znalazło :lol: Ja też na grzybach byłam, znaczy tak ściślej to ja byłam na spacerze z psami, a mamuśka na grzybach ale o dziwo udało mi się znaleźć aż jednego :cool1: No tak szukanie grzybków to bardzo męczące zajęcie (prawie jak sporty ekstremalne ) :evil_lol: Fajny podział. To czym jest Hexa? Surykatką :razz: :lol: EDIT. A i mam zdjęcia z lasu i filmik ale nie za bardzo chce mi się wrzucać [SIZE=2] No coś musiało źle pójść :shake:. Bronimy się przed obrączkami bardzo dzielnie i na szczęście moja mamusia (tata się nie wtrąca) nas w tym popiera, bo jego rodzice to już dawno nas chcieli popchnąć do ołtarza :cool1:. Jakoś mi się nie spieszy, tym bardziej że mieszkamy z rodzicami ;) Trzeba zwiększyć ilość spacerów i będzie od razu mniej na wadze :razz:. Zawsze jak mama chce się odchudzać proponuję jej żeby z tydzień z psami poganiała, ale jakoś nie jest chętna i wychodzi z nimi tylko przed dom :lol: Książki kupuję na allegro jak są jakieś okazje albo na bazarku :razz:. Ostatnio kupiłam kilka po angielsku za 6 zł sztuka ;) Ja na grzyby jeździć nie lubię. Tydzień temu jak rodzice moi i TZa byli na grzybach to poszłam sobie do fryzjera, na zakupy i poczytałam gazety ;). Jak się ktoś zgubi w lesie (albo myśli że się zgubił) to jest to sport ekstremalny :diabloti:. No właśnie nie wiem czym jest Hexa, bo myślałam że mam 2 psy a okazuje się że mam tylko jednego. Może to jakieś bardzo rzadkie zwierzę którego nazwy jeszcze nie wymyślono... Dawaj filmik i zdjęcia i nie marudź :mad: Quote
Luzia Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Izabela124. napisał(a):Wrzucaj, wrzucaj chętnie obejrzę :) Nie chce mi się :diabloti::diabloti: Quote
*Monia* Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 To niech Ci się zachce :mad:. Ale możesz jutro rano bo i tak idę teraz spać :eviltong: Quote
Luzia Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 *Monia* napisał(a):No coś musiało źle pójść :shake:. Bronimy się przed obrączkami bardzo dzielnie i na szczęście moja mamusia (tata się nie wtrąca) nas w tym popiera, bo jego rodzice to już dawno nas chcieli popchnąć do ołtarza :cool1:. Jakoś mi się nie spieszy, tym bardziej że mieszkamy z rodzicami ;) Trzeba zwiększyć ilość spacerów i będzie od razu mniej na wadze :razz:. Zawsze jak mama chce się odchudzać proponuję jej żeby z tydzień z psami poganiała, ale jakoś nie jest chętna i wychodzi z nimi tylko przed dom :lol: Książki kupuję na allegro jak są jakieś okazje albo na bazarku :razz:. Ostatnio kupiłam kilka po angielsku za 6 zł sztuka ;) Ja na grzyby jeździć nie lubię. Tydzień temu jak rodzice moi i TZa byli na grzybach to poszłam sobie do fryzjera, na zakupy i poczytałam gazety ;). Jak się ktoś zgubi w lesie (albo myśli że się zgubił) to jest to sport ekstremalny :diabloti:. No właśnie nie wiem czym jest Hexa, bo myślałam że mam 2 psy a okazuje się że mam tylko jednego. Może to jakieś bardzo rzadkie zwierzę którego nazwy jeszcze nie wymyślono... Dawaj filmik i zdjęcia i nie marudź :mad: Musisz im dokładnie wytłumaczyć co i jak żeby wiedzieli na przyszłość :evil_lol: To daj znać kiedy się poddacie chętnie wpadnę na wesele :diabloti: [SIZE=2]Wiem, wiem, nawet wczoraj już zaczęłam, rano las wieczorem spacer ponad półtora godzinny po mieście :razz: Dzisiaj planuję ze staruchą na rowerek się wybrać (jej odrobina ruchu też nie zaszkodzi :evil_lol: ) Jak ja bym kupiła po angielsku to bym mogła sobie ją w niej co najwyżej pooglądać obrazki :diabloti: Jeśli chodzi o mnie i języki obce to jest to mieszanka która nie ma szans istnienia :evil_lol: Ja też nie lubię dla mnie to zbyt monotonne :evil_lol: Chociaż mój codzienny sposób chodzenia jest bardzo zbliżony do chodu grzybiarzy :diabloti: A kto się zgubił? :razz: Może Czupakabra? Lubi kozie mięso ? :razz: :diabloti::diabloti::diabloti: *Monia* napisał(a):To niech Ci się zachce :mad:. Ale możesz jutro rano bo i tak idę teraz spać :eviltong: [SIZE=2]Wygrywają się ;) Quote
Luzia Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Od następnej strony zdjęcia z lasu :) ostrzegam że kiepskie :P Quote
Luzia Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Fuńka :loveu: Tyłeczki :evil_lol: Emiśka i jej osobisty ochroniarz ;) Komenda siad - zostań :roll: Quote
Luzia Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Uśmiech :p Nie muszę przedstawiać ;) Polowanie na rowerzystę :diabloti: Szampon pozuje :lol: Quote
Luzia Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Szampon po raz któryś :evil_lol: Zabawa :) od razu mówię że zdjęcia fatalne :shake: Quote
Alicja Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TJXwiTxL9aI/AAAAAAAAFqo/dkyiUv76CWE/Obraz%201671.jpg ale tu pasuje wierszyk ;):diabloti: Gdy zamierzasz przejść ulicę , na chodniku przystań bokiem , popatrz w lewo bystrym okiem , skieruj w prawo wzrok sokoli , znów na lewo spójrz powoli ...jezdnia wolna więc swobodnie mogą przez nią przejść przechodnie;) Quote
Luzia Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 CD: Mój najukochańszy brudasek :loveu::loveu::loveu: :diabloti: (on tak po każdym spacerze wygląda jak tylko znajdzie jakąkolwiek kałużę) :diabloti::diabloti: I na koniec dwie pasące się krówki :lol: KONIEC :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.