Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='*Monia*']http://lh5.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGKJuUTR07I/AAAAAAAAFeE/KqAGTyfpOjc/s576/DSCF0977.jpg - słodziak :loveu:
Hexa też lubi się bawić butelkami, a szczególnie je odkręcać. Ostatnio postawiłam wodę na podłodze i gdybym nie zareagowała to by została odkręcona i by była powódź :cool1:

Jaki on ma puchaty ogon :lol:

Dziękujemy :loveu:

Nie no umiejętności odkręcania jeszcze nie opanował na szczęście. A na spacerach bawi się butelkami jak się na mnie obrazi że za mało uwagi na niego zwracam, a że wtedy byłam z koleżanką to logiczne że nie mogłam cały czas się nim zajmować :diabloti::diabloti:

A ogon już nie taki puchaty :-( nie wiem czemu ale ogólnie jakoś tak mało qdłaty się zrobił. Dobrze że mu imię zmieniłam bo teraz by nie pasowało :evil_lol: Podejrzewam że to związane z kastracją jest. Ale może mi się wydawać

[quote name='kpina']Puchacz piękny, przepraszam tak przejrzałem temat , zapoznaję się z klimatem forum. Powodzenia!

Dziękujemy za odwiedzinki. Zapraszamy częściej, tak na forum jak i do galerii ;)

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Nie no umiejętności odkręcania jeszcze nie opanował na szczęście. A na spacerach bawi się butelkami jak się na mnie obrazi że za mało uwagi na niego zwracam, a że wtedy byłam z koleżanką to logiczne że nie mogłam cały czas się nim zajmować :diabloti::diabloti:

A ogon już nie taki puchaty :-( nie wiem czemu ale ogólnie jakoś tak mało qdłaty się zrobił. Dobrze że mu imię zmieniłam bo teraz by nie pasowało :evil_lol: Podejrzewam że to związane z kastracją jest. Ale może mi się wydawać
Ciesz się że nie odkręca, bo ja kiedyś całego kubusia z maliną straciłam, nie raz jakaś woda czy sok się rozlewały bo piesek myślał że butelka pusta, dywan trzeba było wyrzucić bo olej sobie z szafki wzięła, itp. Hexolina ostatnio zachowuje się tragicznie i zaczęła niszczyć :shake:, może to też jakiś sposób na zwrócenie na siebie uwagi...

Na zimę obrośnie ;). Shina w lato tak wyłysiała że obroże musiałam wszystkie pozmniejszać, sierść wyłaziła garściami, a teraz powoli zaczyna jej kudłów przybywać.

Posted

*Monia* napisał(a):
Ciesz się że nie odkręca, bo ja kiedyś całego kubusia z maliną straciłam, nie raz jakaś woda czy sok się rozlewały bo piesek myślał że butelka pusta, dywan trzeba było wyrzucić bo olej sobie z szafki wzięła, itp. Hexolina ostatnio zachowuje się tragicznie i zaczęła niszczyć :shake:, może to też jakiś sposób na zwrócenie na siebie uwagi...

Na zimę obrośnie ;). Shina w lato tak wyłysiała że obroże musiałam wszystkie pozmniejszać, sierść wyłaziła garściami, a teraz powoli zaczyna jej kudłów przybywać.


No to rzeczywiście mam powody do radości. Chociaż u mnie nie ma takiego ryzyka bo w domu dywanów mało więc można było by bez problemu pościerać.

No właśnie na zimę też mu sierści nie przybywa za dużo. Tak sobie myślę może jak zacznie futro zmieniać to go na ten czas pod blokiem na łańcuchu zapnę bez budy to może się okudłaci bardziej :diabloti::diabloti: Jak go adoptowałam to maj był a sierści u niego było tyle że spokojnie dla bernardyna by starczyło :evil_lol: A teraz taki szczur okropny się zrobił :shake: Chyba będę musiała Go wymienić :lol:

Posted

No to rzeczywiście mam powody do radości. Chociaż u mnie nie ma takiego ryzyka bo w domu dywanów mało więc można było by bez problemu pościerać.

No właśnie na zimę też mu sierści nie przybywa za dużo. Tak sobie myślę może jak zacznie futro zmieniać to go na ten czas pod blokiem na łańcuchu zapnę bez budy to może się okudłaci bardziej :diabloti::diabloti: Jak go adoptowałam to maj był a sierści u niego było tyle że spokojnie dla bernardyna by starczyło :evil_lol: A teraz taki szczur okropny się zrobił :shake: Chyba będę musiała Go wymienić :lol:

Na dole mamy jeden dywan i na tym właśnie dywanie Hexolina musiała się z olejem rozprawiać :mad:

Na balkon go wywal i wpuszczaj do domu tylko na jedzenie żeby mu w misce nie zamarzało :evil_lol:.
Może dawaj mu coś na sierść. Shinie pomogła biotyna z cynkiem, dawałam też oliwę z oliwek, olej z pestek winogron, żółtko, tran w zimę i olej rybny teraz testuję. A tak w ogóle to na bafie młoda wyglądała super, ale odkąd straciła apetyt musiałam zmienić na karmę bo się w misce tak szybko nie psuje..

Posted

Tak sobie myślę może jak zacznie futro zmieniać to go na ten czas pod blokiem na łańcuchu zapnę bez budy to może się okudłaci bardziej :diabloti::diabloti: [/QUOTE]


Tak jak Kamyka.........:angryy:

Posted

[quote name='*Monia*']Na dole mamy jeden dywan i na tym właśnie dywanie Hexolina musiała się z olejem rozprawiać :mad:

Na balkon go wywal i wpuszczaj do domu tylko na jedzenie żeby mu w misce nie zamarzało :evil_lol:.
Może dawaj mu coś na sierść. Shinie pomogła biotyna z cynkiem, dawałam też oliwę z oliwek, olej z pestek winogron, żółtko, tran w zimę i olej rybny teraz testuję. A tak w ogóle to na bafie młoda wyglądała super, ale odkąd straciła apetyt musiałam zmienić na karmę bo się w misce tak szybko nie psuje..


To sobie idealnie miejsce wybrała :evil_lol:

Za mały balkon, ledwo by się obrócił :shake: Na balkon to one wychodzą tylko jak mamuśki w domu nie ma bo żeby do niego dojść, trzeba przejść przez jej pokój a nie jest ona miłośnikiem żadnych zwierząt. :evil_lol:
Jakoś nie jestem przekonana do barfa nie wiem czemu, boję się że źle dobiorę jedzenie i będzie im czegoś brakować. Zdecydowanie preferuję suchą karmę. A nad tymi witaminami rzeczywiście się zastanowię, bo oliwę dostają do suchej karmy jak wieczorem dostają. Rano dla umilenia dodaję im trochę karmy w puszcze.




Rita60 - dziękuję za odwiedziny.

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
To sobie idealnie miejsce wybrała :evil_lol:

Za mały balkon, ledwo by się obrócił :shake: Na balkon to one wychodzą tylko jak mamuśki w domu nie ma bo żeby do niego dojść, trzeba przejść przez jej pokój a nie jest ona miłośnikiem żadnych zwierząt. :evil_lol:
Jakoś nie jestem przekonana do barfa nie wiem czemu, boję się że źle dobiorę jedzenie i będzie im czegoś brakować. Zdecydowanie preferuję suchą karmę. A nad tymi witaminami rzeczywiście się zastanowię, bo oliwę dostają do suchej karmy jak wieczorem dostają. Rano dla umilenia dodaję im trochę karmy w puszcze.

Ona zawsze idealnie wybiera i miejsce i czas :evil_lol:.

Oj tam za mały... On ma siedzieć i zapuszczać kudły a nie się ruszać :diabloti:. Moja mama też nie była miłośniczką zwierząt, a w tej chwili zmieniła poglądy i Hexolina jest jej kochanym pieseczkiem ;)
Mi się barf bardzo podobał, zbilansowane było chyba dobrze bo mi ładnie kurdupel się rozwinął i wbrew pozorom nie jest tak trudno dobrze zbilansować ;). Jedyne utrudnienie to te papki, bo trochę trzeba się pobabrać, ale ja to akurat lubiłam :lol:.
Biotyna jest dobra, olej rybny też fajny ale nie każdy pies lubi ryby ;)

Posted

[quote name='Minerva']http://lh3.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGKJu1xV_-I/AAAAAAAAFeE/2IL-q5ickkk/s576/DSCF0978.jpg
Lubię takie zdjęcia :)

Dziękujemy :p

[quote name='limonka97']witamy wieczornie ;-)
zdjęcia śliczne :-D pamirek jest przecudny :-D no co tu więcej opowiadać ;-)
co u was słychać?

A bo ja wiem co u nas. Cały czas nad kundlami pracuje co by się cierpliwości nauczyły bo mają z tym problem szczególnie Sambor.

Wczoraj Funia chciała zjeść pieska mieszkającego po sąsiedzku, niestety jej się nie udało :diabloti::diabloti:
Pamir jak był głupiutki taki jest nadal, a nie wiem czy nie będzie prawdą jak stwierdzę że jeszcze mu się pogłębia ta głupota :evil_lol:
Sambor nadal na DT i na razie mimo ogłoszeń zero chętnych :shake:

[quote name='*Monia*']Ona zawsze idealnie wybiera i miejsce i czas :evil_lol:.

Oj tam za mały... On ma siedzieć i zapuszczać kudły a nie się ruszać :diabloti:. Moja mama też nie była miłośniczką zwierząt, a w tej chwili zmieniła poglądy i Hexolina jest jej kochanym pieseczkiem ;-)
Mi się barf bardzo podobał, zbilansowane było chyba dobrze bo mi ładnie kurdupel się rozwinął i wbrew pozorom nie jest tak trudno dobrze zbilansować ;-). Jedyne utrudnienie to te papki, bo trochę trzeba się pobabrać, ale ja to akurat lubiłam :lol:.
Biotyna jest dobra, olej rybny też fajny ale nie każdy pies lubi ryby ;-)

Cwaniara nie ma co :evil_lol:

W sumie fakt, tylko tak sobie teraz pomyślałam że jak się tak bardzo okudłaci to na wiosnę też na balkonie skończy :diabloti::diabloti:

Moja mama się nigdy raczej do psów nie przekona i tak jest rewelacyjnie bo raz na pół roku zdarzy jej się Funie pogłaskać :evil_lol: Od innych trzyma się z dala :evil_lol:

Przejdę się do weta po biotynę w takim razie. To będzie najlepsze wyjście :p A oleju rybnego nie mamy :evil_lol:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Cwaniara nie ma co :evil_lol:

W sumie fakt, tylko tak sobie teraz pomyślałam że jak się tak bardzo okudłaci to na wiosnę też na balkonie skończy :diabloti::diabloti:

Moja mama się nigdy raczej do psów nie przekona i tak jest rewelacyjnie bo raz na pół roku zdarzy jej się Funie pogłaskać :evil_lol: Od innych trzyma się z dala :evil_lol:

Przejdę się do weta po biotynę w takim razie. To będzie najlepsze wyjście :-P A oleju rybnego nie mamy :evil_lol:
Cwana to ona jest bardzo ;)

Na wiosnę go ogolisz na łyso i będzie spokój :cool3:

Moja mama do Shiny się nie może do końca przekonać, więc często młoda jej na kolana wchodzi żeby się w końcu przekonała :evil_lol:. Moja mamuśka ma uraz do psów i się ich boi...

U weta drożej pewnie będzie, lepiej zamów razem z karmą (ja tak często robię żeby nie przepłacać ;)). Olej rybny możesz w zimę podawać, jak już skończysz kurację biotyną ;). Shina mi zaczęła teraz ładnie obrastać i portki ma prześmieszne bo ma takie dłuższe kępki miejscami :lol:

Posted

*Monia* napisał(a):
Cwana to ona jest bardzo ;)

Na wiosnę go ogolisz na łyso i będzie spokój :cool3:

Moja mama do Shiny się nie może do końca przekonać, więc często młoda jej na kolana wchodzi żeby się w końcu przekonała :evil_lol:. Moja mamuśka ma uraz do psów i się ich boi...

U weta drożej pewnie będzie, lepiej zamów razem z karmą (ja tak często robię żeby nie przepłacać ;)). Olej rybny możesz w zimę podawać, jak już skończysz kurację biotyną ;). Shina mi zaczęła teraz ładnie obrastać i portki ma prześmieszne bo ma takie dłuższe kępki miejscami :lol:


Szkoda że tylko w takich sytuacjach :diabloti::diabloti:

O w życiu nie zrobiła bym czegoś takiego psu. Raz że traci cały włos okrywowy niezbędny do ochrony przed wodą itp. A dwa że brzydko by wyglądał :evil_lol:

Moja nie ma urazu ale i tak ich nie lubi. Jak by jej któryś na kolana próbował na kolana wejść to by przez okno wyleciał :evil_lol: Ale one to wyczuwają i starają się nie wchodzić jej w drogę.
A to co Twoją mamę pewnie jakiś delikwent ugryzł??

W sumie mam kupować w najbliższym czasie suche dla parszywców to sprawdzę czy w Krakvecie mają witaminy :)

Posted

[quote name='Luzia&Funia']Powiedziała, że tez nie zna tych sierściuchów i że tylko ten czarny mały jakoś jej się znajomo kojarzy. Więc nie wiem już sama :shake:

E tam nie znasz się :diabloti::diabloti:

:evil_lol: dziękujemy :loveu:



Aż to dziwne :evil_lol: Jak w ogóle pies może się u mnie dobrze czuć :shock:

A czemu tak późno? Przecie to jeszcze lata miną zanim na emeryturę się wybierzesz :razz:

no aż się dziwię że psy się czują dobrze u Ciebie ;) :roflt:

a szczurek na emeryturce ...bo tak se umyśliłam ;)

goopecek :loveu:
http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGKJTsuZtZI/AAAAAAAAFeE/cJ-WSDhSIRI/DSCF0924.jpg

Ja dawałam Ozzulkowi zwykły najtańszy ludziowy tran z apteki , wcześniej miałam olej rybi z bazarku na dogo , ale chyba naj sierściucha i skórka się poprawiła po Kerabolu z tym że to cenowo takie :roll: ale udało mi się kupić za 10 zł na allegro od stałego dostawcy z końcówką daty ważności ( i tak nam zeszło przed końcem daty ;))

Posted

[quote name='Alicja']no aż się dziwię że psy się czują dobrze u Ciebie ;) :roflt:

a szczurek na emeryturce ...bo tak se umyśliłam ;)

goopecek :loveu:
http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGKJTsuZtZI/AAAAAAAAFeE/cJ-WSDhSIRI/DSCF0924.jpg

Ja dawałam Ozzulkowi zwykły najtańszy ludziowy tran z apteki , wcześniej miałam olej rybi z bazarku na dogo , ale chyba naj sierściucha i skórka się poprawiła po Kerabolu z tym że to cenowo takie :roll: ale udało mi się kupić za 10 zł na allegro od stałego dostawcy z końcówką daty ważności ( i tak nam zeszło przed końcem daty ;))

A kto powiedział że dobrze się u mnie czują :evilbat:

Aha myślałam że są inne ku temu powody :evil_lol:

Tu na zdjęciu zmęczony już był bo to praktycznie pod koniec spaceru :evil_lol:

No to już mam całą listę preparatów i środków które dobrze na sierść działają teraz jeszcze trzeba coś wybrać :evil_lol:

Posted

Izabela124. napisał(a):
Witam się po małej przerwie ;)
Kiedyś tu do was zaglądałam i widzę, że reaktywowałaś galerię :)


Witamy ponownie w naszych skromnych progach ( do tego ostatnio jeszcze dość cichych :evil_lol: )

Pamiętam :razz:

Zapraszamy częściej, może jak będę miała dla kogo to się zmobilizuję i będę więcej zdjęć wrzucać :lol:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Witamy ponownie w naszych skromnych progach ( do tego ostatnio jeszcze dość cichych :evil_lol: )

Pamiętam :razz:

Zapraszamy częściej, może jak będę miała dla kogo to się zmobilizuję i będę więcej zdjęć wrzucać :lol:
Na dogo jestem tylko w weekendy, więc w miarę możliwości będę zaglądała ;) Zdjęcia również zawsze chętnie obejrzę :cool3:

Posted

Izabela124. napisał(a):
Na dogo jestem tylko w weekendy, więc w miarę możliwości będę zaglądała ;) Zdjęcia również zawsze chętnie obejrzę :cool3:


Ja na dogo ostatnio codziennie siedzę jako że nuda i nic do roboty nie ma ciekawego :)

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Ja na dogo ostatnio codziennie siedzę jako że nuda i nic do roboty nie ma ciekawego :)
Ja niestety uczę w innym mieście, więc tylko w weekendy jak jestem w domu, to mam dostęp do dogo

Posted

Izabela124. napisał(a):
Ja niestety uczę w innym mieście, więc tylko w weekendy jak jestem w domu, to mam dostęp do dogo


A ja uczę się w weekendy więc mam pełen luz. Jeśli tak to można nazwać:evil_lol:

Posted

Izabela124. napisał(a):
Zdecydowanie wolałabym tak jak Ty hi hi


Ja też tak wolę :evil_lol: Nie wyobrażam sobie jechać do szkoły gdzieś daleko ze względu na psy. Dwóch nie wezmę a nie potrafiła bym wybrać jednego :cool1:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Ja też tak wolę :evil_lol: Nie wyobrażam sobie jechać do szkoły gdzieś daleko ze względu na psy. Dwóch nie wezmę a nie potrafiła bym wybrać jednego :cool1:
Ja niestety z psem widuję się tylko w weekendy ze zwględu na szkołę... Ale jeszcze tylko niecałe dwa lata

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...