Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Zgrałam zdjęcia z parku jak jeszcze cieplej było. Ale nie chce mi się wrzucać :evil_lol:
Mam Cie zmusic? :cool3:



A u mnie nic... Zyje, pracuje, ucze sie... Zaczelam znow grzebac w dalmatach i patrze z przerazeniem na to jak znow zaczyna mnie to wciagac a ja jestem bezsilna.... :lol: Cholera ze ja tez taka slaba wole musze miec :lol:

3 kropek mi sie marzy :lol: Booo... apetyt rosni w miare jedzenia :lol: :oops:

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Mam Cie zmusic? :cool3:



A u mnie nic... Zyje, pracuje, ucze sie... Zaczelam znow grzebac w dalmatach i patrze z przerazeniem na to jak znow zaczyna mnie to wciagac a ja jestem bezsilna.... :lol: Cholera ze ja tez taka slaba wole musze miec :lol:

3 kropek mi sie marzy :lol: Booo... apetyt rosni w miare jedzenia :lol: :oops:


Dawaj zobaczymy co Ci z tego wyjdzie :razz:

A gdzie się uczysz? Znowu? Czyli miałaś przerwę ;)

Dawaj ja mam 3 psy wcale nie jest tak źle jak by się wydawało :cool3:

Posted

Leniu wrzucaj foty z tego swojego aparata :mad:.

Ja po spacerze z dwoma psami padam i jak by mi się trzeci taki wariat biegający trafił to bym ześwirowała a rękę do rzucania bym musiała codziennie wymieniać :shake:

Posted

*Monia* napisał(a):
Leniu wrzucaj foty z tego swojego aparata :mad:.

Ja po spacerze z dwoma psami padam i jak by mi się trzeci taki wariat biegający trafił to bym ześwirowała a rękę do rzucania bym musiała codziennie wymieniać :shake:


Masz coś do mojego aparatu? :mad:

Ja po Funi która zawsze była spokojnym psem byłam mile zaskoczona gdy przyjechał do mnie Pam. A Sambor jest typem psa który bawi się sam :razz:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Masz coś do mojego aparatu? :mad:

Ja po Funi która zawsze była spokojnym psem byłam mile zaskoczona gdy przyjechał do mnie Pam. A Sambor jest typem psa który bawi się sam :razz:

Do aparatu nie, ale do Ciebie owszem :eviltong:

Hexę jak zostawię samą sobie to znajdzie zajęcie takie że ją ganiać po krzakach muszę, a Shina bawi się tylko ze mną i piłeczką więc non stop ręce mam w ruchu...

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Dawaj zobaczymy co Ci z tego wyjdzie :razz:

A gdzie się uczysz? Znowu? Czyli miałaś przerwę ;)

Dawaj ja mam 3 psy wcale nie jest tak źle jak by się wydawało :cool3:


<zmusza te malpe> i jak? :lol:

Ucze :watpliwy: Jestem w szkole z jakimis smierdzacymi turasami i ucze sie ostro niemieckiego... (tak gwoli wyjasnienia - nie jestem zadna rasistka ani nic w tym rodzaju)

Jak wyjde na prosta na tyle by zainwestowac we wlasne mieszkanie... :evilbat:

Posted

*Monia* napisał(a):
Do aparatu nie, ale do Ciebie owszem :eviltong:

Hexę jak zostawię samą sobie to znajdzie zajęcie takie że ją ganiać po krzakach muszę, a Shina bawi się tylko ze mną i piłeczką więc non stop ręce mam w ruchu...



Co masz do mnie :mad: :diabloti:

Masz zepsute psy, moje jak mi się nie chce nimi na spacerze zajmować to same doskonale sobie radzą. No poza Funią bo ona nie ma jakiś specjalnych wymagań :evil_lol:

:: FiGa :: napisał(a):
<zmusza te malpe> i jak? :lol:

Ucze :watpliwy: Jestem w szkole z jakimis smierdzacymi turasami i ucze sie ostro niemieckiego... (tak gwoli wyjasnienia - nie jestem zadna rasistka ani nic w tym rodzaju)

Jak wyjde na prosta na tyle by zainwestowac we wlasne mieszkanie... :evilbat:


Dalej nic :siara:

Ja też rasistą nie jestem.. :diabloti:

To jeszcze jakieś 50 lat :razz: :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Co masz do mnie :mad: :diabloti:

Masz zepsute psy, moje jak mi się nie chce nimi na spacerze zajmować to same doskonale sobie radzą. No poza Funią bo ona nie ma jakiś specjalnych wymagań :evil_lol:

Duuuuuuuużo by pisać, wieczoru mi nie starczy :p

Wiem że są zepsute, ale nie da się już nic z tym zrobić :evil_lol:. Shinie to chyba bateryjki ktoś non stop wymienia, bo to biega i skacze jak nakręcone :mad:. Funia to ustatkowana panienka :loveu:



A zdjęcia gdzie? :mad::mad:
Jak jutro wrócę z pracy to chętnie się rozerwę oglądając fotki :razz:

Posted

*Monia* napisał(a):
Duuuuuuuużo by pisać, wieczoru mi nie starczy :p

Wiem że są zepsute, ale nie da się już nic z tym zrobić :evil_lol:. Shinie to chyba bateryjki ktoś non stop wymienia, bo to biega i skacze jak nakręcone :mad:. Funia to ustatkowana panienka :loveu:



A zdjęcia gdzie? :mad::mad:
Jak jutro wrócę z pracy to chętnie się rozerwę oglądając fotki :razz:


Wieczorów jest wiele. Do grudnia 2012 mamy duuuuuużo czasu :diabloti::diabloti:

Mniej im jeść dawaj, wtedy nie będą mieć siły na bieganie :diabloti::diabloti: u mnie działa :evilbat: A Funia zawsze była spokojnym psem (z małymi wyjątkami gdy spotykaliśmy wrogie psiaki :diabloti: ).

A zdjęcia w albumie gdzieś mam a czemu pytasz? :grins:
Mogę Cię rozerwać i bez fotek :razz:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
Wieczorów jest wiele. Do grudnia 2012 mamy duuuuuużo czasu :diabloti::diabloti:

Mniej im jeść dawaj, wtedy nie będą mieć siły na bieganie :diabloti::diabloti: u mnie działa :evilbat: A Funia zawsze była spokojnym psem (z małymi wyjątkami gdy spotykaliśmy wrogie psiaki :diabloti: ).

A zdjęcia w albumie gdzieś mam a czemu pytasz? :grins:
Mogę Cię rozerwać i bez fotek :razz:

Dlaczego akurat do grudnia 2012? :hmmmm:

Shina nie jadła i energii miała tyle samo, więc tylko związanie, zakneblowanie i wrzucenie do piwnicy by pomogło w jej wypadku :evil_lol:. Hexolina jak bym ją głodziła by do TOZu zadzwoniła i tylko problemy z tego by były :evil_lol:.
Wrogowi trzeba wtrzepać albo chociaż nagadać żeby nie zapomniał że jest wrogiem :diabloti:

A tak z ciekawości chciałam zapytać. Chciwus z Ciebie :obrazic:
Wolę z fotkami :eviltong:.
Idę sobie pochorować, bo mnie coś od rana chce dopaść i teraz czuję że organizm traci siły...

Posted

[quote name='*Monia*']Dlaczego akurat do grudnia 2012? :hmmmm:

Shina nie jadła i energii miała tyle samo, więc tylko związanie, zakneblowanie i wrzucenie do piwnicy by pomogło w jej wypadku :evil_lol:. Hexolina jak bym ją głodziła by do TOZu zadzwoniła i tylko problemy z tego by były :evil_lol:.
Wrogowi trzeba wtrzepać albo chociaż nagadać żeby nie zapomniał że jest wrogiem :diabloti:

A tak z ciekawości chciałam zapytać. Chciwus z Ciebie :obrazic:
Wolę z fotkami :eviltong:.
Idę sobie pochorować, bo mnie coś od rana chce dopaść i teraz czuję że organizm traci siły...

Bo wtedy będzie koniec świata :diabloti:

No to już masz sposób na Shinę. Hexie zabierz telefon komórkowy (pewnie dostała na urodziny :shake: jak można komuś tak drogie prezenty kupować #watpliwy )
Dokładnie, Funia codziennie pokazuje czekoladowej suce z klatki obok jak bardzo ją lofffcia :loveu::loveu:

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Phi wcale nie :eviltong:
Ale fotki są nudne ileż można te same psy oglądać :diabloti:
Jesteś niewyraźna? Weź rutinoscorbin :razz: :evil_lol:

Posted

[quote name='Luzia&Funia']Bo wtedy będzie koniec świata :diabloti:

No to już masz sposób na Shinę. Hexie zabierz telefon komórkowy (pewnie dostała na urodziny :shake: jak można komuś tak drogie prezenty kupować #watpliwy )
Dokładnie, Funia codziennie pokazuje czekoladowej suce z klatki obok jak bardzo ją lofffcia :loveu::loveu:

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Phi wcale nie :eviltong:
Ale fotki są nudne ileż można te same psy oglądać :diabloti:
Jesteś niewyraźna? Weź rutinoscorbin :razz: :evil_lol:
:mdleje::mdleje:

Musiała bym jeszcze domowy odłączyć :shake: (Promocja w Orange była to kupiłam, niech się dzieciak cieszy :evil_lol:)
[SIZE=2]Milusia :loveu:. Shina też jednej suce tłumaczyła, ale zatkałam dzioba piłką i teraz przefruwam obok ogrodzenia gdzie tamta jazgocze, bo jeszcze łeb wystawi i piłkę zabierze :evil_lol:

Chciwus :eviltong:. A ja chciałam sobie pooglądać coś na dobranoc po długim i pracowitym dniu :placz:
Wiele razy można, bo każda jest inna i niepowtarzalna :cool3:
Wzięłam polopirynę, a dzisiaj może zejdę przed spaniem i wezmę rutinoscorbin jak mi się będzie chciało. Ale daleko mam, więc nie wiem czy się zbiorę w sobie i poświęcę swoją cenną energię na takie wyprawy :shake: :evil_lol:

A teraz chyba dobranoc, bo już na literki patrzeć nie mogę a ręka od pisania mi zaraz odpadnie...

Posted

[quote name='*Monia*']:mdleje::mdleje:

Musiała bym jeszcze domowy odłączyć :shake: (Promocja w Orange była to kupiłam, niech się dzieciak cieszy :evil_lol:)
[SIZE=2]Milusia :loveu:. Shina też jednej suce tłumaczyła, ale zatkałam dzioba piłką i teraz przefruwam obok ogrodzenia gdzie tamta jazgocze, bo jeszcze łeb wystawi i piłkę zabierze :evil_lol:

Chciwus :eviltong:. A ja chciałam sobie pooglądać coś na dobranoc po długim i pracowitym dniu :placz:
Wiele razy można, bo każda jest inna i niepowtarzalna :cool3:
Wzięłam polopirynę, a dzisiaj może zejdę przed spaniem i wezmę rutinoscorbin jak mi się będzie chciało. Ale daleko mam, więc nie wiem czy się zbiorę w sobie i poświęcę swoją cenną energię na takie wyprawy :shake: :evil_lol:

A teraz chyba dobranoc, bo już na literki patrzeć nie mogę a ręka od pisania mi zaraz odpadnie...


Nie przejmuj się to jeszcze całe dwa lata i 2 miesiące :razz:

Po co Ci domowy, teraz każdy korzysta z komórek 8) Ile dałaś może ja Pamirowi kupię w razie jak by następnym razem zamierzał się zgubić to żeby mi znać dał czy na kolację wróci :diabloti:
[SIZE=2]Oj tak Funia potrafi być milusia :loveu::loveu: Jak jeszcze mieszkałam w starym mieszkaniu to raz rottweilerkę ustawiła tak że tamta chodziła jak w zegarku. To były piękne czasy :loveu:
Moje na ogół są spoko, poza Samborem ale i on ostatnio się "ustatkował", już nie rzuca się na każdego spotkanego psa co najwyżej wyklina pod nosem co by to nie zrobił jak by mógł. A tak na prawdę to by kupkę zrobił jak bym puściła :evil_lol: Taki macho na odległość :diabloti: (sprawdzałam :diabloti: )

To nie masz na aparacie żadnych do oglądania :razz:
Ja na choroby wszelkie używam mojego starego sprawdzonego antybiotyku :siara:
Masz rację to koszmar w środku nocy łazić po schodach, pamiętam jak mieszkałam na wsi u ciotki i mieliśmy dyżury kto w nocy do kominka podkłada żebyśmy nie zamarzli - to była masakra :watpliwy:

Pisz drugą :diabloti::diabloti:

Posted

Nie przejmuj się to jeszcze całe dwa lata i 2 miesiące :razz:

Po co Ci domowy, teraz każdy korzysta z komórek :cool: Ile dałaś może ja Pamirowi kupię w razie jak by następnym razem zamierzał się zgubić to żeby mi znać dał czy na kolację wróci :diabloti:
[SIZE=2]Oj tak Funia potrafi być milusia :loveu::loveu: Jak jeszcze mieszkałam w starym mieszkaniu to raz rottweilerkę ustawiła tak że tamta chodziła jak w zegarku. To były piękne czasy :loveu:
Moje na ogół są spoko, poza Samborem ale i on ostatnio się "ustatkował", już nie rzuca się na każdego spotkanego psa co najwyżej wyklina pod nosem co by to nie zrobił jak by mógł. A tak na prawdę to by kupkę zrobił jak bym puściła :evil_lol: Taki macho na odległość :diabloti: (sprawdzałam :diabloti: )

To nie masz na aparacie żadnych do oglądania :razz:
Ja na choroby wszelkie używam mojego starego sprawdzonego antybiotyku :siara:
Masz rację to koszmar w środku nocy łazić po schodach, pamiętam jak mieszkałam na wsi u ciotki i mieliśmy dyżury kto w nocy do kominka podkłada żebyśmy nie zamarzli - to była masakra :watpliwy:

Pisz drugą :diabloti::diabloti:

No to dużo czasu :evil_lol:

Bo internet trzeba do czegoś podłączyć :razz: (rozdawali za złotówkę, a później każą abonament płacić :evil_lol:)
[SIZE=2]Shina też lubi większe psy ustawiać :cool1:
Hexa też ma czasem odchyły i mruczy do psów, a jak pies podejdzie to robi się malusia :lol:. A Samborowi żaden domek się nie szykuje?

W aparacie najnowsze zdjęcia TZa ojciec mi pokasował :mad:, a starsze już kilka razy oglądałam. Dawaj nie marudź :mad:

O nie, tylko nie czosnek :shake:

Nie lubię schodów :roll:

Druga jest od tego żeby odpoczywała a nie pracowała :eviltong:

Posted

[quote name='*Monia*']No to dużo czasu :evil_lol:

Bo internet trzeba do czegoś podłączyć :razz: (rozdawali za złotówkę, a później każą abonament płacić :evil_lol:)
[SIZE=2]Shina też lubi większe psy ustawiać :cool1:
Hexa też ma czasem odchyły i mruczy do psów, a jak pies podejdzie to robi się malusia :lol:. A Samborowi żaden domek się nie szykuje?

W aparacie najnowsze zdjęcia TZa ojciec mi pokasował :mad:, a starsze już kilka razy oglądałam. Dawaj nie marudź :mad:

O nie, tylko nie czosnek :shake:

Nie lubię schodów :roll:

Druga jest od tego żeby odpoczywała a nie pracowała :eviltong:


Aż za dużo :evilbat:

No wiesz ja neta mam w Play :razz: telefon z resztą też :evil_lol:
Waleczna jest i tyle. Może powinna się Xena nazywać :diabloti:
Jak na razie nic. Telefon milczy :shake:

Hmmm... Od następnej strony :diabloti:

Czemu ?? :razz::razz: Mniami :loveu::loveu:

A kto lubi :evil_lol:

To niech na zmianę pracują co by równouprawnienie było :cool3:

Posted

Jak mnie nie ma to jakoś tu cicho...... :evil_lol:

[quote name='Luzia&Funia']Aż za dużo :evilbat:

No wiesz ja neta mam w Play :razz: telefon z resztą też :evil_lol:
Waleczna jest i tyle. Może powinna się Xena nazywać :diabloti:
Jak na razie nic. Telefon milczy :shake:

Hmmm... Od następnej strony :diabloti:

Czemu ?? :razz::razz: Mniami :loveu::loveu:

A kto lubi :evil_lol:

To niech na zmianę pracują co by równouprawnienie było :cool3:
Zależy jak na to patrzeć...... :eviltong:

Play jakoś mnie nie przekonuje ;)
Nie mogło być z 'x' :shake:. 'Sh' mi podpasowało, następne kundliszcze będzie miało 'v' w imieniu żeby ci co usłyszą imię mieli zagadkę jak napisać :evil_lol:
Szkoda, bo fajny z niego psiak... Ja już po miesiącu nie mogłam Shiny oddać jak się zgłosił chętny domek :roll:

To ile mam postów napisać żeby była następna strona :razz:

Bleeeeeee........... Śmierdzi i ma paskudny smak :shake:

Shina :diabloti:

Nie umiem jeszcze pisać lewą ręką, za to lewa ręka pali a prawa zapomniała jak to się robi :evil_lol:

Posted

[quote name='*Monia*']Jak mnie nie ma to jakoś tu cicho...... :evil_lol:


Zależy jak na to patrzeć...... :eviltong:

Play jakoś mnie nie przekonuje ;)
Nie mogło być z 'x' :shake:. 'Sh' mi podpasowało, następne kundliszcze będzie miało 'v' w imieniu żeby ci co usłyszą imię mieli zagadkę jak napisać :evil_lol:
Szkoda, bo fajny z niego psiak... Ja już po miesiącu nie mogłam Shiny oddać jak się zgłosił chętny domek :roll:

To ile mam postów napisać żeby była następna strona :razz:

Bleeeeeee........... Śmierdzi i ma paskudny smak :shake:

Shina :diabloti:

Nie umiem jeszcze pisać lewą ręką, za to lewa ręka pali a prawa zapomniała jak to się robi :evil_lol:

Nikt nas już nie kocha :placz: :diabloti:

A konkretniej? :razz:

Czemu?
Ale masz wymagania :evil_lol:
A no szkoda, psiak jest super. I wpasował się w naszą rodzinę idealnie, niby jest ale tak jak by go nie było. Zdaje się jak by od zawsze z nami mieszkał taki w 100 procentach dopasowany.

Nie wiem nie umiem liczyć :oops: :diabloti:

Ale działa :eviltong:

Shina to dziwny pies i tyle :eviltong:

To się naucz :diabloti::diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...