Alicja Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Luzia napisał(a):Czemuż by nie? :diabloti: Wyciachane są parszywce, Pamir też 100% facetem nie jest :evil_lol: bosh , a ty zaraz o sexie :diabloti: Quote
Luzia Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Alicja napisał(a):bosh , a ty zaraz o sexie :diabloti: Głodnemu chleb na myśli :( Quote
Alicja Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Luzia napisał(a):Głodnemu chleb na myśli :( cza było się z Olkiem na melanż wypuścić ;) Quote
Luzia Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Alicja napisał(a):cza było się z Olkiem na melanż wypuścić ;) Gdzie ja się nadaję :grins: na cmentarz groby kopać w nocy a nie między ludzi :loveu: Quote
Alicja Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Luzia napisał(a):Gdzie ja się nadaję :grins: na cmentarz groby kopać w nocy a nie między ludzi :loveu: goopia goopia goopia :diabloti: Quote
Luzia Posted December 1, 2012 Author Posted December 1, 2012 Alicja napisał(a):goopia goopia goopia :diabloti: To przy okazji :megagrin: skąd wiedziałaś? :razz: Quote
Alicja Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Luzia napisał(a):To przy okazji :megagrin: skąd wiedziałaś? :razz: no ba , ma się intuicję , no nie :diabloti: :evil_lol: w końcu jakby nie było spotkałyśmy sie :roflt: a swój swojego pozna :lol: Quote
Luzia Posted December 1, 2012 Author Posted December 1, 2012 ,Alicja napisał(a):no ba , ma się intuicję , no nie :diabloti: :evil_lol: w końcu jakby nie było spotkałyśmy sie :roflt: a swój swojego pozna :lol: Intuicję i doświadczenie życiowe :evilbat: Tak? O kurczak ze łba mi wypadło, kiedy to było... Ulala :evil_lol: Tak poza tym wczoraj zrobiłam coś z czego zawsze się nabijałam :diabloti: Jako, że przyjechał mój kumpel ze wsi razem ze swoim niedorobionym ONkiem Bastionem chcieliśmy się wybrać na jakiś długi spacer... ale, że moje lenistwo sięgnęło zenitu ostatnio, wpakowaliśmy psy do samochodu i pojechaliśmy za las :lol: I dopiero zaczął się spacer, łaziliśmy ze 3h psy wybiegane, wyaportowne, po szkolone, że jak wróciłam do domu to wszystkie łącznie z poczwarkiem padły i spały... aż do 18 ( czyli ponad 4 h, co na moje torpedowce stanowi dość dobry czas :loveu: ). W ogóle muszę stwierdzić, że mi się psy ostatnio zepsuły :shake: Wszystkie :-( Pamir już nie pamiętam kiedy ostatnio zwiał, parę dni temu nawet zaryzykowałam i puściłam go za blokiem, ganiał za piłką, ale był w 100% odwoływalny, nawet jak zobaczył psa i pobiegł w jego stronę to jak huknęłam to się zatrzymał, pomyślał i przybiegł do mnie w skowronkach :loveu: Kotka już kocha, myje mu tyłeczek i się do niego przytula :) Strofa przestała srać w domu :loveu: jeszcze jej się siku czasem zdarzy, ale jest coraz lepiej :multi: Jedyne z czym mam problem, że nie przeszła jej miłość do wszystkich ludzi, co okazuje szczekaniem i rzucaniem się do każdego kto zwróci na nią minimalną uwagę :lol: Najgorsze, że większość ludzi myśli, że ona chce dziabnąć ( pomijając, że swoimi skarlałymi kłami to co najwyżej może się po pośladku poskubać), więc zostałam już parę razu upomniana, że pies powinien chodzić w kagańcu :diabloti: Funia... o Funi to nie bardzo jest co pisać, najgrzeczniejszy pies ze wszystkich :loveu: z nią to nigdy problemów nie miałam, no może poza "miłością" do suczki z sąsiedztwa :siara: i próbami żarcia śmieci na spacerach, ale to można jej wybaczyć, w tym wieku ma się różne "smaczki" :evilbat: Capri już w 100% przygotowana do adopcji, szkoda tylko że nikt jej nie chce :shake: Muszę jej tekst do ogłoszeń zmienić bo nauczyła się już ładnie sama zostawać, poza tym nauczyła się też aportować, teraz jak rzucam piłkę to goni razem z moimi :p Furia jak to kot robi wszystko na co ma ochotę, co widać dość dokładnie bo sznytach na moich rękach i nogach, w nocy za to zmienia się w mruczącego aniołka :loveu: Ciury muszą przejść szkołę życia bo są tak rozpuszczone że gardzą już gerberami :angryy: Ziarno beee, jabłuszka beeee, marcherwka jeszcze większe beeeee, dawaj mięso głupia babo! :cool3: Myślę, że jak ze 2-3 dni nie dostaną nic ekstra poza ziarnem przejdzie im grymaszenie. Poza tym Kesi dalej ma mnie gdzieś, a Ciri już zaakceptowała kota, choć jeszcze czuje się przy nim troszkę niepewnie :) OMG ale się rozpisałam :oops:, ciekawa jestem czy ktokolwiek dobrnie do końca :evil_lol: Quote
Alicja Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Straciłam rachubę ile was :lol: No własnie który to był rok :hmmmm: Quote
Luzia Posted December 1, 2012 Author Posted December 1, 2012 Alicja napisał(a):Straciłam rachubę ile was :lol: No własnie który to był rok :hmmmm: Jak w banerku :lol: moje jest 3 psy, 2 szczyry i kot, na DT sunia Capri. AAAAa i 2 myszki siostry... Ona jest nie poważna tyle zwierząt w domy a ona myszy jeszcze ma :shake::diabloti: 06.05.2008r. :grins: Quote
Alicja Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Luzia napisał(a):Jak w banerku :lol: moje jest 3 psy, 2 szczyry i kot, na DT sunia Capri. AAAAa i 2 myszki siostry... Ona jest nie poważna tyle zwierząt w domy a ona myszy jeszcze ma :shake::diabloti: 06.05.2008r. :grins: o ranyśku ....tak dawno:shock: Quote
_ChiQuiTa_ Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Luzia napisał(a): O ile dożyje :roll: Jako, że masz straszną chcicę na psa to już wiem komu Pamirka zapiszę :cool3: Oj tam cicho, ona wcale mnie nie gryzie :eviltong: ktoś to widział? :cool1: Dożyjesz, spokojnie. Już ja się o to postaram :D Oh dziękuję, zawsze był moim wymarzonym futrem :D A kurde jak Cię Furia gryzie mogłam nagrać, a właściwie Twoją reakcję :D:D:D PS. A tamci mi jeszcze nie odpisali na mojego emaila... hmmm może coś pomieszałam :D Quote
_ChiQuiTa_ Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Ja dotrwałam apropos do końca Twoich wypocin :D Ja zawsze wiedziałam, ze Twoje futra są popsute. A bynajmniej zawsze same najbardziej popsute dawałaś mi na DT :D Co do mej miłości Pamira to on już na wakacjach przejawiał jakieś symptomy zepsucia :) Pamiętasz spacer z Bilonem? :) Wtedy to się chłopak dopiero postarał :D Quote
Luzia Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 marta1997abc napisał(a):słodkie psiaki dziękuję ;) Alicja napisał(a):o ranyśku ....tak dawno:shock: E tam dawno, mi to się wydaje jak by to było wczoraj, no minus moje dodatkowe 10 kg :diabloti: _ChiQuiTa_ napisał(a):Dożyjesz, spokojnie. Już ja się o to postaram :D Oh dziękuję, zawsze był moim wymarzonym futrem :D A kurde jak Cię Furia gryzie mogłam nagrać, a właściwie Twoją reakcję :D:D:D PS. A tamci mi jeszcze nie odpisali na mojego emaila... hmmm może coś pomieszałam :D O ile zdążysz :diabloti: No ba, już On by Ci dał szkołę :loveu: Kiedy następna konferencja? Będziesz miała okazję :cool3: Znając Ciebie to na pewno :evil_lol: _ChiQuiTa_ napisał(a):Ja dotrwałam apropos do końca Twoich wypocin :D Ja zawsze wiedziałam, ze Twoje futra są popsute. A bynajmniej zawsze same najbardziej popsute dawałaś mi na DT :D Co do mej miłości Pamira to on już na wakacjach przejawiał jakieś symptomy zepsucia :) Pamiętasz spacer z Bilonem? :) Wtedy to się chłopak dopiero postarał :D Serio, wow to szacunek, nawet ja tego 2 raz nie czytałam :siara: E tam zawsze na początku było ciężko :eviltong: Sama je psułaś Ty psujko :shake: :diabloti: Wtedy był boski :loveu: Oby zawsze taki był :loveu: Chociaż nie, lepiej nie... bo wtedy było by nudno :evil_lol: Quote
Marlena:) Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Heloł Ediii :loveu: Chyba nawet za Tobą się trochę stęskniłam :oops: Quote
Luzia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Dziękuję :) Dziś rano bardzo inteligentnie nie patrząc nawet przez okno, założyłam dresik, adidaski, kurteczkę, przypięłam torbę z przysmakami, piłki do jednej kieszeni razem z woreczkami na kupki, aparacik do drugiej, smycze w dłoń i heja ( nawet psów nie zapomniałam!)... Plan był - długi spacer, park, Wisła, las - w tym nauka jakiś sztuczek, aportowanie... Na planie się skończyło, bo jak wyszłam z klatki tak zapiździło, że myślałam że umrę, wszędzie dookoła mnóstwo śniegu. Ogólnie mokro, zimno i bleee. Skończyło się na rundce dookoła osiedla, psy niepocieszone, a ja zmęczona i mokra jak bym odwiedziła biegun i kąpiel w stawie... Miny ludzi idących na roraty - bezcenne - jedyny pocieszający fakt mojego porannego debilizmu 0X Quote
Bewarka Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Zima zaskoczyła nie tylko kierowców...:evil_lol: czas kupić zimowe ubrania :diabloti: Quote
Luzia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Bewarka napisał(a):Zima zaskoczyła nie tylko kierowców...:evil_lol: czas kupić zimowe ubrania :diabloti: Brak środków :shock: Ostatnią monetę wydałam na karmę dla burków, na ciepłe buty brakło :grins: Quote
Marlena:) Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Ej, a mi mówiłaś, że kupiłaś. Zdecyduj się burku Ty :mad: Tak wiem, ja Ciebie też :evil_lol: Quote
Luzia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Marlena:) napisał(a):Ej, a mi mówiłaś, że kupiłaś. Zdecyduj się burku Ty :mad: Tak wiem, ja Ciebie też :evil_lol: Bo kupiłam ale nie na spacery z psami to są buty :eviltong: , poza tym one mają z ciepłem tyle wspólnego co ja z modelką 8-) Buuuuu ja kce glany :placz: No co Ty? :mad: Les czy bi? :diabloti: Quote
Tepes Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 No to fajne plany miałaś,a le coś nie pykło widzę:diabloti: A co do glanów to SE KUP:evil_lol: ja tam sie dorobiłam 2 pary i jest całkiem elegancko:loveu: Quote
Luzia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Tepes napisał(a):No to fajne plany miałaś,a le coś nie pykło widzę:diabloti: A co do glanów to SE KUP:evil_lol: ja tam sie dorobiłam 2 pary i jest całkiem elegancko:loveu: Ta dziękuję bardzo za taki spacer :watpliwy: Ja se kupie a Ty zapłacisz? :grins: ( jakie? :cool3: ) Quote
Tepes Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Błahaha i co jeszcze:diabloti: Nerki masz 2? płuca masz 2? To prosze bardzo można sprzedawać:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.