Sonata78 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Kilka dni temu na jednej z ulic lubelskich tuż obok zoologika ujrzałam taki oto obrazek: Dziewczynka (na oko 10 letnia) szła z 3-miesięcznym szczeniakiem owczarka niemieckiego. Nagle upuściła smycz. Szczeniak który wyraźnie dopiero uczył się chodzić na smyczy zaczął pędzić przed siebie. Dziewczynka szybko przydepnęła smycz wołając surowym tonem "stój". Szczeniaczek gwałtownie szarpnięty za szyjkę (obroża) przewrócił się przestraszony. Pomyślałam że zrobiła to z obawy aby nie uciekł lub wpadł pod koła samochodu (bardzo ruchliwa ulica). Ale za chwilkę zrobiła dokładnie to samo jeszcze dwa razy :shake:. Podeszłam do dziecka i powiedziałam jej aby tak nie robiła bo piesek jest jeszcze bardzo delikatny i może mu uszkodzić kręgosłup lub zrobić inną krzywdę. Na co dziewczynka mi odpowiedziała pewnym siebie tonem: "Pani ze sklepu zoologicznego mówiła mi że tak trzeba robić żeby nauczyć go zatrzymywania się na komendę". Ręce mi opadły :shake: Po co sprzedawcy doradzają w sprawach na których się nie znają??? :shake: Ja już dawno odkryłam że ci ludzie to zazwyczaj zwykli handlarze którzy mają bardzo ogólną wiedzę o zwierzętach. Ale wielu ludzi traktuje ich jak wyrocznię w sprawie żywienia i opieki nad zwierzętami:-( Byłam tak zła i zdruzgotana że powiedziałam tylko temu dziecku żeby mimo wszystko nie robiła tak bo zrobi szczeniaczkowi krzywdę. Przez kilka dni rozglądałam się za tą dziewczynką ale więcej jej nie spotkałam... Quote
Samturia Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 o matko :angryy: jednak nie tylko u nas w zoologicznych są takie ciemne dziury...! :angryy" Biedny piesek :( Quote
Olusia Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Niech się radzi szkoleniowca, a nie sprzedawcy w zoologicznym :angryy: . Może psiakowi naprawdę zadać psiakowi tym wielki ból :-(. A tak w ogóle to takie małe dziecko nie powinno same prowadzać tak dużego psa, w dodatku szczenięcia :angryy:. Biedny psiak :-( Quote
Martens Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Ano niestety tak to jest w zoologikach... U mnie twierdzą, że najlepsza karma dla psa to Purina Dog Chow :cool3: A jak pies ciągnie, to trzeba kolczatkę naostrzyć :wallbash: O tym akurat mi mnóstwo ludzi mówiło, kiedy mój pies ciągnął na smyczy. I teraz zdziwko, bo mój w skórzanej obroży ciągnie mniej niż ich brytany w naostrzonych kolczatkach :roll: Quote
kate89 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 wiecie co,jest taki sposób nauki psa ze ma sie zatrzymac na gwizd,polega to na tym ze pies sobie chodz na dłuższej lince i wraz z gwizdnięciem przydeptuje sie smycz,po pewnym czasie automatycznie psa nogi na dzwięg zgwizdu stają bez użycia linki.Ale oczywiście nie uczy sie tym sposobem tak małego szczeniora,no i poza tym tutaj sposób jest całkowicie źle wykonywany.Wiec pani z zologika mogła przekrecic cos albo dziecko mogło źle zrozumiec albo zrobic ,,po swojemu" . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.