Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam
historia wydarzyła się jakieś 50 km od Serocka koło warszawy
2 miesiące temu przychodził do pewnych ludzi pies
głodny dostał jedzenie i dobre słowo
Ci ludzie nie mogli go zatrzymać bo mają juz dwa psy ze schroniska, które za bardzo za sobą nie przepadają.
Kilka tygodni później pies zniknął, by wrócić w strasznym stanie
połamana tylnia łapa , pas na szyi i kilka ran
pies na łapę nie staje. Ludzie się nim zajeli na tyle na ile mogli
zrobili coś ala boks, dają jeść i ściągnęli weterynarza
Wet obejrzał, powiedział że łapa połamana ale nic nie poradzi i pojechał
chcieli oddać do schroniska ale w warszawie powiedzieli że to nie ich rejon i po psa nie pojadą. Ci ludzie tam nie mieszkają i nie mają samochodu- powoli budują domek. czasowo przebywa tam ich syn i dogląda budowy. W warszawie mają kawalerkę.

Pies, którego roboczo nazwałam Migdał potrzebuje opieki , trzeba zrobić rtg i
zobaczyć co się z łapą dzieje- na zdjęciach jest mocno opuchnięta nie wiem czy da się ją uratować bo jest w tym stanie miesiąc.
Proszę o pomoc, nie bardzo wiem co robić, poznałam tych ludzi na polach mokotowskich -jestem z miau.pl

Prośba o pomoc w transporcie do lecznicy, albo tymczas choć generalnie to psiak szuka domu docelowego. albo jakieś informacje jak można pomóc.
Oni są za oddaniem do schroniska.

" class="ipsImage" alt="">

Posted

o rany ale działacie intensywnie
nie mogłam odnaleźć wątku

dodam że pies jest bardzo łagodny i spragniony człowieka
taka przylepa- ale to widać w wyrazie mordki
był pobity i jest strachliwy panicznie boi się dźwięków telewizora
strach okazuje zaszyciem się w kąt--kompletnie nie jest agresywny
pani na oko wyliczyła go na jakieś 5-6 lat
ma połamane zęby z jednej stony mordki

błagam pomóźcie-napiszcie co zrobić

Posted

W wawie jest wielu specjalistów. Musisz popytać cioteczki z wawy kto najlepszy z wetów. Wierzę że uda się uratowac psiaka, także przed schronem.Bardzo wystraszony jest na tych zdjęciach. Może to z bólu...:(

Posted

bardzo proszę o pomoc
potrzebny jest transport psiaka i leczenie
jakieś talony na leczenie bo ci ludzie sobie nie poradzą sami
są w stanie mu zagwarantować miejsce do spania na tej dzialce
i będzie dokarmiać sąsiadka
miejsce nie ogrzewane w nie wykończonym domu ale
to chyba i tak lepsze niż schronisko
błagam o pomoc i informacje gdzie w warszawie można leczyć psy za jakieś minimalne stawki

  • 2 weeks later...
Posted

Piesio zostaje u tych państwa do czasu znalezienia docelowego domu

Midał jest bardzo łagodny i oddany i jak zrozumiałam gdyby nie to że
już mają dwa psy zostawili by sobie tego
.... bo taki kochany jest.

opuchlizna zeszła i normalnie już biega
aczkolwiek łapa nie jest w pełni sprawna

DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH
JEŚLI POTRZEBUJESZ PRZYJACIELA, KTÓRY POKOCHA CIĘ CAŁYM SERCEM
I BĘDZIE Z TOBĄ NA DOBRE I NA ZŁE
CZEKA NA CIEBIE MIDAŁ ....ZWIERZAK KTÓRY POTRZEBUJE ODROBINĘ MIŁOŚCI
.......DOMKU......DOMKU..... ODEZWIJ SIĘ

SZUKAMY DOMU DLA SŁODKIEGO MIGDAŁA

  • 2 weeks later...
Posted

hop hop do góry
szukamy domku....
domku odezwij się

Migdał zamieszkał w ocieplanej budzie , ma jedzenie
ale nie ma kogoś kto głaszcze i przytula
nie ma kogoś kto kocha na wyłączność

MIGDAŁ CICHO PROSI.....
Prosi o domek

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

MIGDAŁ CAŁY CZAS NA TYMCZASIE
nadal poszukuje domku
póki co ma jedzenie i kumpla , którego barrdzo nie lubi
i się go boi
ale jakoś dają radę

Jak tylko wróci zima zima to syn Państwa wraca do miasta
i Migdał zostanie sam
WIĘC SZUKAMY DOMKU
DLA MIGDAŁA...
o słodkim spojrzeniu

  • 3 months later...
Posted

jakoś tak długo nie zaglądałam.................:roll:


piesio został na stałe w domku tymczasowym
jest pod opieką lekarską weterynarza z Pułtuska
łapa nie sprawna ....ale daje sobie radę bez niej doskonale
jedynym problemem jest to ,że czasami jak biega to nią obciera o ziemię i jakieś kamienie/gałęzie ...i rani......jak to będzię się nasilać to łapkę amputują

na razie sporadycznie to się zdarza......więc obserwują

i mały postęp w relacjach z psim towarzyszem
czyli jak syn wyjechał do wa-wy na 1,5 dnia
to piesio podkopał się ze swojej części do części sąsiada i się nie pogryźli nawet
razem przywitali pana po powrocie ...czyli jest szansa na wspólne dogadanie się

generalnie fajny dom, fajni ludzie i .....piesio po przejściach zapukał w odpowiednie drzwi.....
pozdrowienia przesyłam dla wszystkich wariatów walczących o futra ...A.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...