Tigraa Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 red i DORKA dostały zgłoszenie, że na opuszczonej posesji w Radomiu koczuje mały pies. Właściciel :angryy: wyjechał, zamknął wszystko na klucz a psinę zostawił bez jedzenia i picia, zamkniętą między dwoma betonowymi płytami. Suczynka stała we własnych odchodach, a przezyła tylko dzięki sąsiadowi, który spuszczał jej do więzienia jedzenie i wodę na sznurku... Dziewczyny zabrały psa pod nieobecność właściciela, nie można było czekać... Sunia jest obecnie tymczasowo w hoteliku pod Krakowem, gdzie pomogły ją umieścić kochane ciocie z Krakowa :Rose: Biedactwo jest zestresowane, przerażone, w czasie drogi z Radomia do Krakowa cały czas stała... Nie ma w niej cienia agresji... ona całą sobą błagała, żeby zabrac ją z tego miejsca... Na fotkach sunia i jej więzienie, w którym mieszkała... http://i20.tinypic.com/rt2d81.jpg Quote
Rybka_39 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Co za idiota ja tam zostawił:angryy: Dobrze, że teraz jest bezpieczna, teraz tylko szukać domku:multi: Quote
gallegro Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Ania-tygrysiczka napisał(a):...Właściciel :angryy: wyjechał, zamknął wszystko na klucz a psinę zostawił bez jedzenia i picia, zamkniętą między dwoma betonowymi płytami. Suczynka stała we własnych odchodach, a przezyła tylko dzięki sąsiadowi, który spuszczał jej do więzienia jedzenie i wodę na sznurku... Jak widać, pie***ony pan, nie znał treści choćby początkowego akapitu z Twojego podpisu Aniu :shake:. I kto tu jest bydlęciem... kto...? Jak tylko dostanę opis, od ręki wystawię sunię na Allegro. Jest bardzo fajna, dlatego mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry domek. Gdyby to ode mnie zależało, ten "człowiek" po powrocie, zamieszkałby w tym samym miejscu gdzie więził sunię. Ze względów higienicznych, nie dawał bym mu jeść. Zdany byłby na łaskę i niełaskę pogody. Deszczówka bowiem, też się kiedyś kończy... Quote
red Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Sunia jest wielkości nieco poniżej kolana, ma dłuższy włos i śliczne stojące uszka. Jest młoda ma ok.roku. W takim miejscu mieszkała ok.roku, tak twierdzi sąsiad, a więc chyba od szczeniaka. Widziała tylko kawałek nieba, nie była nigdy na spacerze. Dokarmiał ją dobry człowiek z sąsiadującego zakładu kamieniarskiego, ale szkoda, że wcześniej nie zgłosił w jakich ona jest warunkach. Szczelina pomiędzy domem a ogrodzeniem betonowym to był jej wybieg 0,5 m szer.długości może 1,5. Że też ona jeszcze nie oszalała..... Właściciel pojawia się sporadycznie na posesji, stawiał suni wiadro z namoczonym w wodzie suchym chlebem, pod rynną wiadro na deszczówkę, odchodów o ogóle nie sprzątał. Sunia wcale nie szczekała, ale o dziwo jak wysiadłyśmy w miejscu gdzie jest hotel i usłyszała szczekające psy to nawet zaszczekała....Jest bardzo miła i kochana, liże po rękach, ma śliczne mądre oczy. Dopiero zacznie poznawać świat, trawę, drzewa, słońce i czuły dotyk ręki. Dziękuję dobrym duszyczkom , że przygarnęły sunię, bo w schronisku na pewno by sobie nie poradziła. Będziemy jej szukać dobrego domku...Zastanawiamy się nad imieniem dla niej, bo nie wiem czy w ogóle je miała... czekamy na propozycje. Quote
gallegro Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Sunia na Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262084837 Quote
red Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Dzięki Tomku, najgorsze jest to, że ona tak żyła przez całe swoje życie a my o tym nie wiedziałyśmy. Identycznie zareagowałam - chłopa bym tam wsadziła, po prostu , na rok. Musimy tam zaglądać od czasu do czasu czy nie wziął przypadkiem innego psa do tego pałacu. Nie omieszkam upolowac tego drania i zbesztać go z błotem...za mało, ...z g...... Tak naprawdę powinien mieć sprawę karną za takie warunki dla psa. Biedna sunia... teraz musimy stworzyć jej raj. Quote
jayo Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Skad sie takie sqr* biora na swiecie... ?!!! Nie chce mi sie nawet rzygac, bo to nadmierny wydatek energii. Da sie zlozyc doniesienie na gnoja? Quote
mtf zalesie Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 jesli sa zdjecia i swiadek do chyba warto jakos zglosic i zaszkodzic tej kanali wlascicielowi aby nie wzial nastepnego psa Quote
red Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Spróbujemy coś zrobić, choć nie wierzę w powodzenie sprawy tak jak byśmy chciały. Quote
red Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Sunia była wczoraj na spacerku, wprawdzie z podkurczonymi nóżkami ale poszła. Robi postępy choć troche się boi. Quote
red Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Podnoszę sunię do góry... oczekuje na domek, który pomoze jej poznawać świat... Quote
auraa Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 ten s.....syn powinien ponieść karę. Ciekawe co na to prawnicy. Przecież też są na dogo Quote
red Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Nikt nie zagląda do tej biednej suni:-(:-(:-( Sunia z każdym dniem czuje się lepiej, jest bardzo kontaktowa, pełna miłości do człowieka - a domku na horyzoncie nie ma:placz: Quote
Agata69 Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 No z domkami to jest niestety kłopot, ale trzeba być dobrej myśli, cierpliwie czekać, nawet niestety po kilka miesięcy, ale umieszczać sunię gdzie się da. Nie mogą pomóc sama ma na głowie psinę z mojego podpisujuż 3 miesiąc, ale już zaczyna coś się pojawiać na horyzoncie, trzymam za was i sunię kciuki. Quote
auraa Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 trzeba ją ogłaszać gdzie się da. Opisac jej historię w sposób wzruszający i czekać Quote
red Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Sunia jest odrobaczana, ma wyjątkowo dużo glist. Potem szczepienie, sterylka... i szukamy domku. Tekst chętnie napiszę, ale nie mam doświadczenia w nadawaniu ogłoszeń.... jak damy suni na imię... nadal go nie ma. Quote
auraa Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 napisz w tytule, że potrzebne są ogłoszenia. Może ktoś pomoże. Quote
red Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Aniu napisz a tytule - prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Quote
Poker Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 może Duszka? Biedna sunia,a tego drania to jednak trzeba ukarać.Nie chcę obrażać bydląt ... Quote
red Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Duszka, to raczej maleńka sunia.... chyba lepiej Ada, pasuje jej, powiem dziewczynom, żeby się tak do niej zwracały. Quote
Poker Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Ada jest ładnie,ale ja nie jestem zwolenniczką nadawania zwierzakom imion ludzkich :lol: myslałam,że ona jest dość mała Quote
red Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Niestety, sunia już ma imię LENKA, tak wybrały dziewczyny, które się nią opiekują (w końcu mają takie prawo). Sunia jest coraz bardziej śmiała, dokazuje na spacerkach, uczy się chodzić na smyczy. Potrzebuje trochę czasu, żeby mogła być adoptowana, no i jeszcze sterylka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.