Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

red i DORKA dostały zgłoszenie, że na opuszczonej posesji w Radomiu koczuje mały pies. Właściciel :angryy: wyjechał, zamknął wszystko na klucz a psinę zostawił bez jedzenia i picia, zamkniętą między dwoma betonowymi płytami. Suczynka stała we własnych odchodach, a przezyła tylko dzięki sąsiadowi, który spuszczał jej do więzienia jedzenie i wodę na sznurku...
Dziewczyny zabrały psa pod nieobecność właściciela, nie można było czekać...
Sunia jest obecnie tymczasowo w hoteliku pod Krakowem, gdzie pomogły ją umieścić kochane ciocie z Krakowa :Rose:
Biedactwo jest zestresowane, przerażone, w czasie drogi z Radomia do Krakowa cały czas stała...
Nie ma w niej cienia agresji... ona całą sobą błagała, żeby zabrac ją z tego miejsca...
Na fotkach sunia i jej więzienie, w którym mieszkała...











http://i20.tinypic.com/rt2d81.jpg

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
...Właściciel :angryy: wyjechał, zamknął wszystko na klucz a psinę zostawił bez jedzenia i picia, zamkniętą między dwoma betonowymi płytami. Suczynka stała we własnych odchodach, a przezyła tylko dzięki sąsiadowi, który spuszczał jej do więzienia jedzenie i wodę na sznurku...


Jak widać, pie***ony pan, nie znał treści choćby początkowego akapitu z Twojego podpisu Aniu :shake:.
I kto tu jest bydlęciem... kto...?

Jak tylko dostanę opis, od ręki wystawię sunię na Allegro. Jest bardzo fajna, dlatego mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry domek.

Gdyby to ode mnie zależało, ten "człowiek" po powrocie, zamieszkałby w tym samym miejscu gdzie więził sunię. Ze względów higienicznych, nie dawał bym mu jeść. Zdany byłby na łaskę i niełaskę pogody. Deszczówka bowiem, też się kiedyś kończy...

Posted

Sunia jest wielkości nieco poniżej kolana, ma dłuższy włos i śliczne stojące uszka. Jest młoda ma ok.roku. W takim miejscu mieszkała ok.roku, tak twierdzi sąsiad, a więc chyba od szczeniaka. Widziała tylko kawałek nieba, nie była nigdy na spacerze. Dokarmiał ją dobry człowiek z sąsiadującego zakładu kamieniarskiego, ale szkoda, że wcześniej nie zgłosił w jakich ona jest warunkach. Szczelina pomiędzy domem a ogrodzeniem betonowym to był jej wybieg 0,5 m szer.długości może 1,5. Że też ona jeszcze nie oszalała..... Właściciel pojawia się sporadycznie na posesji, stawiał suni wiadro z namoczonym w wodzie suchym chlebem, pod rynną wiadro na deszczówkę, odchodów o ogóle nie sprzątał. Sunia wcale nie szczekała, ale o dziwo jak wysiadłyśmy w miejscu gdzie jest hotel i usłyszała szczekające psy to nawet zaszczekała....Jest bardzo miła i kochana, liże po rękach, ma śliczne mądre oczy. Dopiero zacznie poznawać świat, trawę, drzewa, słońce i czuły dotyk ręki. Dziękuję dobrym duszyczkom , że przygarnęły sunię, bo w schronisku na pewno by sobie nie poradziła. Będziemy jej szukać dobrego domku...Zastanawiamy się nad imieniem dla niej, bo nie wiem czy w ogóle je miała... czekamy na propozycje.

Posted

Dzięki Tomku, najgorsze jest to, że ona tak żyła przez całe swoje życie a my o tym nie wiedziałyśmy. Identycznie zareagowałam - chłopa bym tam wsadziła, po prostu , na rok. Musimy tam zaglądać od czasu do czasu czy nie wziął przypadkiem innego psa do tego pałacu. Nie omieszkam upolowac tego drania i zbesztać go z błotem...za mało, ...z g...... Tak naprawdę powinien mieć sprawę karną za takie warunki dla psa. Biedna sunia... teraz musimy stworzyć jej raj.

Posted

Nikt nie zagląda do tej biednej suni:-(:-(:-( Sunia z każdym dniem czuje się lepiej, jest bardzo kontaktowa, pełna miłości do człowieka - a domku na horyzoncie nie ma:placz:

Posted

No z domkami to jest niestety kłopot, ale trzeba być dobrej myśli, cierpliwie czekać, nawet niestety po kilka miesięcy, ale umieszczać sunię gdzie się da. Nie mogą pomóc sama ma na głowie psinę z mojego podpisujuż 3 miesiąc, ale już zaczyna coś się pojawiać na horyzoncie, trzymam za was i sunię kciuki.

Posted

Sunia jest odrobaczana, ma wyjątkowo dużo glist. Potem szczepienie, sterylka... i szukamy domku. Tekst chętnie napiszę, ale nie mam doświadczenia w nadawaniu ogłoszeń.... jak damy suni na imię... nadal go nie ma.

Posted

Niestety, sunia już ma imię LENKA, tak wybrały dziewczyny, które się nią opiekują (w końcu mają takie prawo). Sunia jest coraz bardziej śmiała, dokazuje na spacerkach, uczy się chodzić na smyczy. Potrzebuje trochę czasu, żeby mogła być adoptowana, no i jeszcze sterylka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...