Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam problem z tym gdzie wybiegać psa. Mieszkam na wsi więc teoretycznie mogłabym go spuszczać na polach ale te które są u mnie dosłownie za płotem przylegają częściowo do drogi. Do tej pory brałam Wezyra na linkę i chodziliśmy po tych polach albo normalnie po drodze plus wieczorem zabawa w ogrodzie. Zastanawiam się czy go nie zacząć wypuszczać właśnie na polu ale boje się tej drogi. Właściwie to mogłabym odejść od niej dosyć daleko, a nawet pość tak żeby jej nie widział ale nie wiem czy mogę być aż taka pewna. Przywołanie ma dosyć dobre ( przynajmniej na lince czy w ogrodzie zawsze sie da odwołać).Nawet kiedyś go tam spuszczałam tj. na polu ale pewnego dnia uciekł mi trochę za daleko ( nie na drogę) i od tego czasu się boje. Nie wiem co robić czy skazać go na całe życie na lince ( oprócz rzadkich wypadów do lasu) czy zaryzykować ( co nie bardzo mi sie uśmiecha).Dodam jeszcze że wszyscy zachęcają mnie do tej drugiej opcji:roll:.

Posted

hmmm ciężka sytuacja...:shake:
a te pola to duże są?ta droga ruchliwa?
nie wiem co mam Ci doradzić...a piesek biega za piłkami albo kijami?bo możesz go spuścić ze smyczy i rzucać mu coś co go interesuje,żeby nie pobiegł na ulicę..

Posted

Trudno mi ocenić wielkość tych pól ale jak już pisałam, mogę sie od nich oddalić na ok 300m a nawet więcej. Tyle ze one są otoczone zabudowaniami( niezbyt gęsto) więc sytuacja nieciekawa.
Droga jak to droga jest ruchliwa najbardziej w tzw, godzinach szczytu, potem 1 auto na jakiś czas. Mam jeszcze opcje, żeby go puścić razem za tą 20 metrową linka żeby go złapać w razie czego ale sie boję że mogę nie zdążyć. Wprawdzie do powolnych nie nalezy ale jednak.
Aha lubi biegać za piłką i frisbee więc to może by było jakieś rozwiązanie. Ech jak ja zazdroszcze tym co mieszkają gdzieś przy lesie czy rozległych łąkach.

P.S
A tak jak już jestem w temacie to widziałam ostatnio jakiegoś człowieka, który bawił się ze swoim jamnikiem tuz przy dwupasmowej drodze!:angryy: Było to praktycznie 20m od drogi. Brr ja sie boja psa wypuścić tu u mnie a co dopiero tam

  • 2 months later...
Posted

Bogna napisał(a):
widziałam ostatnio jakiegoś człowieka, który bawił się ze swoim jamnikiem tuz przy dwupasmowej drodze!:angryy: Było to praktycznie 20m od drogi. Brr ja sie boja psa wypuścić tu u mnie a co dopiero tam


Treser mojego psa zupełnie nie zawracał sobie głowy tym, że obok miejsca, w którym ćwiczymy jest ulica, którą jeżdżą samochody, obok chodzą ludzie nierzadko z psami, spod zaparkowanego tuż przy nas samochodu wychylaja się koty, toczy sie normalne życie. Pies był tak skupiony na zadaniach, ćwiczeniu, że nie wiem, co by sie musiało stać, żeby to odwróciło jego uwagę. A szkolenie zaczęłam miedzy innymi z tego powodu, że Medor nie przychodzi na zawołanie, a jak już coś sobie upatrzy, to ....:mad:szkoda gadać. Pan od jamnika pewnie dobrze wiedział, że może sobie pozwolić na zabawę w takim miejscu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...