olenka_f Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Gem napisał(a):Olenko, a może zrobiłabyś Atosowi nowe zdjęcia? W razie czego chętnie ja wstawię :) nic nie robiłam bo przez te ostatnie dni to tylko walka była ale zrobię może jutro jeśli jest w domu jeszcze aparat, takie na ogródku obiecuję a jak nie mam juz aparatu to znów pożyczę i na pewno beda zobaczycie jaki on fajniutki jest już tylko utyć jakos nie chce ale jak zacznie normalnie jeść to i brzucho będzie większe Krysiu jak Atosek będzie miał dom to on będzie szczęśliwy i płakać nie będzie to tylko ja mam oczy w mokrym miejscu wstawione i beczeć będę na bank Quote
eliza_sk Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Zapraszam na bazarek z podpisu, dla jędrzejowskich psiaków Quote
olenka_f Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 szkoda że nie mam kamery bo bym nakręciła jak Atos szalał dziś z Figą, staje na tej chorej łapce często tylko jak biega to na trzech a dziś miał głupawkę biegał od jednej miski do drugiej i podjadał sobie, chyba się dziś dobrze czuje bo od rana bardzo radosny jest:lol::lol: Quote
red Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Atosek zdrowieje:multi: z dnia na dzień lepiej... Quote
Gem Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 olenka_f napisał(a):szkoda że nie mam kamery bo bym nakręciła jak Atos szalał dziś z Figą, staje na tej chorej łapce często tylko jak biega to na trzech a dziś miał głupawkę biegał od jednej miski do drugiej i podjadał sobie, chyba się dziś dobrze czuje bo od rana bardzo radosny jest:lol::lol: Oleńko, dzięki Tobie Atos zrobił ogromne postępy :) Gratuluję! Quote
olenka_f Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 a wiecie co jest najfajniejsze? jak tak podbiega i tą buźkę wyciąga wtedy tylko cmok, cmok może być:loveu: a tego nauczyła go Figunia bo dziś na zmianę przybiegali po buziaki:lol: Quote
olenka_f Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 łapka ok tzn nie ma już stanu zapalnego z jelitami no to ta karma ma być w buzi stanu zapalnego też nie ma ataki kaszlu okropne czy ktoś ma pomysł na to? chciałam pójść do innej lecznicy blisko mnie dość ale 85zł tylko za wizytę to złodziejstwo i nie poszłam w tej gdzie chodzimy serce wet osłuchowo badał i jak na jego wiek jest ok tyle że ja kolejną noc nie śpię i takie trochę bagatelizowanie tego to mi się nie podoba a ja w brew tego co wet twierdzi nie jestem nadopiekuńcza dla Atoska to się nie zgadzam bo to ja wiem jak sile są te ataki i twierdzę że to nie błahostka:mad: na łapkę nie będzie potrzeby operacji bo Atos już na nią staje a na sprawną łapkę całkowicie musimy trochę poczekać Quote
KrystynaS Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Oleńko_f no to wyciągnęłaś Atoska z tylu dolegliwości. :klacz: Nawet ta łapka, która wyglądała naprawdę źle też OK. Tylko co z tym kaszlem. Wiesz mój pies choruje na serce, jest jeszcze starszy od Atoska, i pierwsze pytanie weterynarza gdy poszłam na wizytę było "czy pies kaszle, dławi się?". To jest jakiś objaw upośledzenia krążenia u psów. Pozdrawiam Was, ucałuj Atosia od ciotki. :kiss_2: Quote
przyjaciel_koni Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 KrystynaS napisał(a):Oleńko_f no to wyciągnęłaś Atoska z tylu dolegliwości. :klacz: Nawet ta łapka, która wyglądała naprawdę źle też OK. Tylko co z tym kaszlem. Wiesz mój pies choruje na serce, jest jeszcze starszy od Atoska, i pierwsze pytanie weterynarza gdy poszłam na wizytę było "czy pies kaszle, dławi się?". To jest jakiś objaw upośledzenia krążenia u psów. Pozdrawiam Was, ucałuj Atosia od ciotki. :kiss_2: Też jestem podobnego zdania. Chyba jednak konieczna jest konsultacja u innego lekarza.... A pieniądze na tą wizytę muszą się znaleźć.... Quote
olenka_f Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Przyjacielu Koni Kochana w Gdańsku jest pełno wetów ten jest po prostu bliżej miejsca gdzie mieszkam ale o takich cenach to nie ma mowy , Atos i tak na tą karmę ma przejść a to juz wydatek weta poszukam tańszego i już badania też dużo kosztują i gdzie jeszcze tyle kasy za "dzień dobry" :mad: Quote
akucha Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Olenko, Bercik tez miał taki kaszel. Po wizycie u weta okazało się, że miał wodę w płucach i coś z sercem. Dostał leki na serducha, na spędzenie wody i kaszel przestał go meczyć. Quote
olenka_f Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 osłuchowo jest niby ok, a jak się sprawdza wode w płucach? on się meczy a i ja zakręcona chodzę przez te noce zarwane aaaaaaaaaa i on kaszle tak tylko w nocy w ciągu dnia prawie nic:shake: Quote
KrystynaS Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Oleńko_f u mojego Kuby z tym sercem to było tak - męczył się jak biegał. Weterynarz wykonał EKG (osłuchał go też oczywiście, pytał o ten kaszel) i okazało się, że ma rozstrzenie czyli pogrubione ściany przedsionków i częściowo komór serca wynikające z tego że jest już leciwy. Takie pogrubione ścianki słabiej się kurczą a zatem serce słabiej pompuje krew do krążenia i na obwód ciała. Stąd pojawiają się objawy niedotlenienia (bo jest takie obwodowe niedokrwienie) i pies się męczy i kaszle, tak jakby chciał złapać dodatkowy oddech (tak mi to wytłumaczyła weterynarz). Bierze teraz ciągle leki i jest zupełnie dobrze, biega jak dawniej a musisz wiedzieć że ma już 14 i pół roku. To lekarstwo kosztuje mnie dwadzieścia-parę zł na miesiąc. Skonsultuj jak możesz to jego serce z innym lekarzem, być może to także zmiany w sercu spowodowane wiekiem czy może warunkami w jakich żył. Pozdrawiam serdecznie. Quote
Eruane Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Z łapką Atosa powinno być lepiej, nawet jeśli lepiej nie jest, że tak powiem, na lekach przeciwbólowych. Mam nadzieję, że po odstawieniu ich też będzie ok. Jednak z tym kaszlem...na podstawie badania osłuchowego nie da się w każdym przypadku postawić diagnozy. Moja sunia 4-letnia miała osłuchiwane serce przez kilku niezależnych wetów i niby ok. A ma tzw. bawole serce, czyli zdecydowanie zbyt duże i źle ułożone. Ale żeby stwierdzić coś takiego należy zrobić prześwietlenie klatki piersiowej, najlepiej z odcinkiem szyjnym, żeby wykluczyć zapaść tchawicy i zobaczyć, czy czegoś w gardle nie ma. Żeby sprawdzić jak serce pracuje należy rónież zrobic USG serca. Nie pamiętam już, czy Atos miał robione prześwietlenie płuc. Jeśli pies tak długo kaszle przy tylu lekach, to w zasadzie mogę zagwarantować, że to nie przeziębienie. Mój pies jako bezdopmny był pogryziony i do tej pory ma zrosty na krtani. Z racji tego co troche dochdozi do podrażnienia lub takiego jakby przeziębienia i starsznego kaszlu. Pies się przy tym wymęczy solidnie, a ma już dobre kilnakaście lat. Ale antybiotyk lub zastrzyk przeciwzapalny przynosi szybką ulgę. Kaszel z psami przerabiałam już na wiele sposobów. Osłuchowo niewiele można stwierdzić. Przeczytałam, że w gardle Atos ma jakieś liczne guzki - co to jest? MOże to one drażnią gardło, albo coś, co jest głębiej. Nie skupiałabym się na przeziębieniu psa, bo prawdopdoobnie to ie jest przyczyna, skoro przy lekach tyle trwa. W jakich sytuacjach Atosa łapie atak kaszlu? Podekscytowanie, ruch, zimne powietrze? Czy potem coś wypluwa? Quote
olenka_f Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Atos na przeciwbólowych nie jest już od wtorku, w poniedziałek dostał ostatni raz a teraz w piątek ostatni antybiotyk z łapką jest dużo lepiej Atosek na niej chodzi i drapie się ale jak biegnie lub stoi to ją podkurcza prześwietlenia płuc ja mu nie robiłam a w Kielcach też chyba nie miał bo bym miała zdjęcie Atosek kaszle tylko w nocy i wypluwa białą ślinę to jest tak jak by zwracał ale nie dużo no i jak się kładzie to źle oddycha jak stoi i siedzi jest ok a jak leży to ma taki przerywany oddech i sapie ogólnie jest strasznie radosny na spacerach biega i potrafi wpakowac sie na kolana, zjada ładnie i pije też ładnie, rozdaje buziaki i ciągle patrzy w oczy:loveu: postaram się dowiedzieć na poniedziałek gdzie w miarę blisko mnie robią ekg i z nim pójdę, chodzi o to że Atos ma tą chorobe lokomocyjną i zawsze jest niespodzianka w samochodzie:crazyeye: Quote
Gem Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Atos zaczyna na starość nowe życie :) Oleńko, moja mama (to ona dokarmiała Atosa i do niej przyszedł po pomoc) prosiła, byś pogłaskała go od niej. Wątek czyta codziennie i jest pod wrażeniem tego, co zrobiłaś dla Atosa :loveu: PS Wsparcie finansowe tradycyjnie przekaże. Quote
DuDziaczek Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Ochocho troche zaniedbalam watek Atosika :oops: Ale wchodze patrze a tu nowy pies!! Olenka wpaniale sie Atoskiem opiekujesz :loveu: Quote
Eruane Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Łapa Atosa powinna, jak napisałam, funkcjonować dużo lepiej, choćby z racji środków przeciwbólowych. Czy jesteś pewna, że ten zastrzyk co drugi dzień to antybiotyk? Pytam dlatego ,że często tak właśnie podają steryd. Trzeba odczekać z tydzień lekko, żeby zobaczyć, jak teraz łapka będzie działać. EKG nie polecam, jeśli pies się stresuje. Efekt jest taki, że psu ze zdrowym sercem czasem wychodzi serce chore. EKG polecałabym tylko u kardiologa, speca. Raczej prędziej USG serca, ale przede wszystkim najpierw prześwietlenie płuc, tchawicy, gardła, serducha. Taniej wykluczy się kilka problemów. Ten rodzaj kaszlu, jak na mój gust nie wskazuje problemów z samym sercem, choć i tego nie da sie wykluczyć. Jednak szybki oddech, dyszenie, to są dusznosci. Dość często pojawiają się właśnie nocą. I to się dość często zdarza u chorych psiaków. Taki odech może też być powodowany przez poddenerwowanie, ból. Niestety najwięcej objawów widać nocą. Moja suka tak oddychała przy chorym sercu, bywał rónież lekki kaszel, ale przy ruchu. Natomiast potem dyszenie zaczęło wzrastać, oddech stał się szybszy, a sukanie mogła spać, podnosiła głowę, żeby się wyziajać. Z racji tego, że poprzednia moja sunia miałą duszności spowodowane powiększoną śledzioną, wpadłąm w panikę. Okazało sie, żę przyczyna również była poważna, ale do opanowania w pewnym stopniu - chora wątroba i dolegliwości bólowe powodowały ten przyspieszony oddech. Sądzę, że pierwsze co, zrobiłabym prześwietlenie takie, jak napisałam wyżej, bez tego ani rusz. Quote
olenka_f Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Eruane w takim razie robimy mu prześwietlenie, zastrzyki to antybiotyk na stan zapalny jelit łapki używa kiedy chodzi i do drapania, stoi i biega na trzech zjada wspaniale i potrafi wyjeść któremuś jeśli zostawią:evil_lol: bawi się z Figą i tylko z nią do bokserów warczy a te nie zwracają na niego uwagi to kochany dziadziuś, myślę że i tak takiemu pieskowi będzie ciężko znaleźć dom więc już mu szukajmy a w między czasie powalczymy z tym kaszlem i doprowadzimy do doskonałości nóżkę aaaaaaaaaa Atosek rozmawia, on coś tam opowiada jak wracam z pracy , może skarży które co zbroiło:evil_lol: Quote
Eruane Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Trzymam kciuki ze wszystkich sił, żeby zdjęcie pokazalo nam śliczne, zdrowe gardełko, tchawicę, serduszko i płuca. :p Jeśli to wyjdzie ok, to skup się na sercu. Po odpowiednich lekach kaszel często mija. Niech wet przy okazji zajrzy mu raz jeszcze głeboko do gardełka. Łapkę niech oszczędza. Niech sobie chodzi, tylko niech nie szaleje. Trzymam kciuki! Quote
Eruane Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 A może udałoby się poszukać dla Atosa tymczasowo stałych opiekunów wirtualnych? Olenka_f musi zrobić mu jeszcze wiele badań i sama nie da rady finansowo. Wystarczy, ze dała mu dach nad głową i miłość. Pomyślcie, gdzie można szukać osób, które mogłyby pomóc. Quote
Gem Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Eruane napisał(a):A może udałoby się poszukać dla Atosa tymczasowo stałych opiekunów wirtualnych? Olenka_f musi zrobić mu jeszcze wiele badań i sama nie da rady finansowo. Wystarczy, ze dała mu dach nad głową i miłość. Pomyślcie, gdzie można szukać osób, które mogłyby pomóc. Nie wiem, jak to się załatwia. Jeśli ktoś wie, to może podpowie? A poza tym można byłoby zrobić dla Atosa aukcję cegiełkową na Allegro? Quote
paros Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Z aukcja cegiełkową na allegro jest trudno :cool3: a ile potrzeba na badania?:roll: Może bazarki lub wpłaty :roll: Quote
olenka_f Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Atos szuka domku stałego gada, broi, je i pije, robi i siusiu i kupkę, prócz kaszlu wszystko ok:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.