Ola164 Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Przepraszam, że dopiero teraz :( 106 dni! DLACZEGO?! ~{*}~{*}~{*}~ Quote
Ola164 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Witam kochanie :( Mija 107 dni! Eh, jak boli! Samotność... ~{*}~ Tak tęsknię za tobą! Quote
dadiii Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 biedacto no.... :( :( :( :( :( :( :( :( (*) (*) (*) (*) wszystko bedzie dobrze zobaczysz!!! ale to dorze ze za nai tesknisz przy tych tesknotach sprobuj tez przypomniec sobie wszystkie te mile i szczesliwe chwile ktore z nia przezylach i niech te wszystkie twoje lezki wylewasz za nia niech to beda lezki szczescia ktore moglas jej dac po tym jak ja wlasciciele porzucili pamietaj o tym... :) Quote
Ola164 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Pamiętam, zapomnieć się nie da! Chciałam przyjaciela na kilkanaście lat, straciłam ją po 8 miesiącach! Za 3 dni miała kończyć rok! Obroża, kliker, adresatka - te wszystkie prezenty czekają, na kogo? Nad łóżkiem oprawione w ramkach... obok wisi smycz, leżą zabawki, miski. Wsztstko tak jak było... tylko brak najwarzniejszego - HAP, całego mojego życia, radości, szczęścia! Te bezcenne razem spędzone chwile: jak opiekowała sie kociętami Wiki, jak chciała się napiś ci wpadła do rzeki, jak mi uciekła, jak bawiła się z Duśką (najlepszą jamnicza przyjaciółką Hapiczki) i tego jak była przy mnie. Pamiętam... Tak wyglądał nasz wspólnie spędzony dzień: 6.00 Hap z impetem wpadała do mnie do łóżka, lizała mnie po twarzy i uciekała... 6.15 Sprawdzała czy "żyję" powtarzając powyższe czynności. 6.30 Spacerek... 7.00 rzebrała pod stołem, szczekając, wyjąc i gryząc mnie po noigach (tak ją "wyszkoliłam" xD) 7.20 Całuski na pożegnanie ;* 14.00 Wracam, buziaczki i szaleństwa! 14.05 Spacerek 15.00 Obiad, któremu toważyszyło szczekanie. 16.00 Dogo 18.00 Lekcje 19.00 kolacja 19.30 Spacerek... 20.00 Kąpiel, jak zawsze razem! 21.00 GG, Dgm.... 22.00 Spanko i warjacje xD Al.e taeraz jest inaczej, całkowicie inaczej :( Quote
Ola164 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Oto nowy baner, podlinkuje ktoś? Quote
NightQueen Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Bardzo mi przykro :( sama mialam jamniczka (8 lat temu) i podobnie jak twoj psiak wpad pod kola ;( byl tylko troszke starszy, mial 3 lata :( Quote
Ola164 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 smallpati napisał(a):Bardzo mi przykro :( sama mialam jamniczka (8 lat temu) i podobnie jak twoj psiak wpad pod kola ;( byl tylko troszke starszy, mial 3 lata :( To i tak mało, za mało :placz: Choć na tyle dużo, by pokochać! Quote
NightQueen Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Ola164 napisał(a):To i tak mało, za mało :placz: Choć na tyle dużo, by pokochać! wystarczyl jeden dzien zeby go pokochac :) a tyle lat minelo a bol wciaz ten sam :( Quote
Ola164 Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Witaj kochanie, ddiś wróciłam bardzo wcześni... Spadł śnieg, czy tam za TM też pada śnieg? Czy tam też można się powygłupiać na białym puch? 108 dzię mija, a ja tak tu bezczynnie, siedzę a przecież tak wiele mogła bym robić... gdyby nie ta sierpniowa noc! Mija ROK odkąd do nas przyszłaś, rok od tego dnia w którym dostałam najwspanialszy prezent na świecie, byłaś nim TY! ~{*}~ Już minęło tyle dni, A ja w ciąż tęskię tak samo! Co noc ruda sunia mi się śni, Nią jesteś TY, TY, TY... Lecz kiedy budzę się Powraca beznadzieja, Coś o czym bardzo chcę zapomnieć! Lecz patrząc prawdzie w oczy, zapomnieć się nie da! Ile dała bym by znów, Poczuć miłość tak jak wtedy, Spojrzeć w oczy, dotknąć futra, Byś polizała twarz... Quote
Iri Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 tesknimy tak samo, tak samo sciska gardlo, tak samo czuje bol w sercu, lzy ciekna tak samo, tak samo nie widze juz klawiatury.... pamietamy was.... i kochamy Quote
dadiii Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Hapi kochani to dla ciebie (*)(*)(*)(*) Quote
Ola164 Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 109 samotny poranek... Wciąż z wyrzutami: do siebie, do Hap, do życia! Dlaczego?! to takie trudne, budzić się i neie widzieć obok swojego najlepszego przyjaciela, kogoś kto zawsze był otwarty na moje łzy, kogoś kto kochał niezależnie od tego jaki miał humor... To takie beznadziejne! Wczoraj przeglądałam na komputerze jej zdjęcia i znowu ten ból! Nagranie jak szczeka widząc w drzwiach sąsiada... Taka z niej była złośnica... I dziura koło łówka którą wydrapała kiedyś w nocy, smucz na haczyku, zimowe ubranko, zabawki... ~{*}~ Quote
Ola164 Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 Witam Cię Hapiczko w 110 samotny poranek :( Ponad rok temu w niedzielne połódnie przyszłaś do nas, i wierzę że nie przypadkiem! To ty nas wybrałaś a nie my Ciebie... I choć nie byłaś doskonała kochałam Cię ponad życie! I nadal Cię kocham... Hapiczko! ~{*}~ Quote
Ola164 Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 Taka byłaś malutka jak do nas przyszłaś: Quote
Ola164 Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 Im bliżej święta, tym większa pusta w domu! Choinka... A jej tu nie ma! Wigilja... A ona nie szczeka pod stołem! Goście... A nie biega jak oszalała! Prezenty... A ona nie biega jak oszalała! DLACZEGO?! Quote
Ola164 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 111 samotny dzień... Ile bym zrobiła... Aby spojrzeć raz w jej oczy, by choć jeden słyszec szczek, Aby ubrać jej obrożę, I przytulić, choć we śnie... Aby poczuć znów tę miłość... co odeszła! LECZ WRÓCI! Może za kilka dziesiąt lat Spojrzysz w me oczy Hap, Będziesz szczekać ile chcę, Nadasz memu życiu sens! Ale teraz odpoczywaj, Wiernie czekaj tam - w Psim Niebie, Tak jak ja twoja pani, Czekam tu na Ciebię! Quote
Ola164 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Bardzo dziękujemy, że jeszcze ktoś o nas pamięta... Quote
Czekunia Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Wszyscy pamiętają... To nas tutaj na Dogo łączy... Quote
Ola164 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Dziś dowiedziałam się, że całkowicie przepadł stary pies cioci Baton :-( Tak kochał Hapiczkę :-( Z budowy trochę przypominał wyżła, był czekoladowy i miał bardzo piękne oczka. Siwe włosy ta pyszczku i łapkach światczyły tylko że ma 8,5 roku (ur. 10.03.1999) Czy odszedł by umrzeć w samotności? Może zginął pod kołami daleko od domu? Może został zagryziony w polach? Ktoś go zjadł? (a takie przypadki były kilka lat temu w okolicy) A może jeszcze wróci? W piątek widziałam go po raz ostatni :( Opiekuj się Hap, Batoniku Quote
Ola164 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Gdy w beznadzieję wtapiasz swój wzrok, Ile byś zrobił... Teraz... teraz... teraz już nic nie ma sensu! Nigdy nie będzie tak jak wtedy, Tak jak za tamtych dni, Dni spędzoonych razem.. Jedynych niepowtarzalnych dni twego życia.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.