Dinka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Hapiczko... Kochanie, ja tez pamietam.. [*]:-( Quote
taxelina Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 kto mi wyjasni jaki ma sens pisanie codziennie ze sie pamieta? ja rozumiam np co miesiac ale codziennie? Quote
Ola164 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Deer takie pisanie że się pamięta ma wielki sens! Tak jak co rano wołałam ja na spacer, tak i dziś, i jutro, i... zawsze bedę tu pisać! To była moja mała Hapi... kochałam Ją i kochać bedę! Bo to Ona zmieniła moje życie... Quote
Ola164 Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Hapisiu mija kolejny dzień... To juz ponad 8 miesięcy jak Ciebie nie ma tu swoim małym jamniczym ciałkiem, ale jesteś swoją wielką duszą... Tak bardzo Cię kocham i wciąż nie rozumiem DLACZEGO... Dlaczego musiałaś mnie zostawić.... To ty zmieniłaś moje życie i wiem że nie byłaś u mnie przez przypadek... Wszystko ma swój sens... Zrozumiałam jak wiele dla mnie znaczy miłość! Teraz chce pomagać... Jak tylko mogę... Chcę "ratować" bezdomnie jamniki... I by były kochane tak mocno jak ja pokochalam Ciebie.... Twoja Ola... Quote
dadiii Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Dzien dobry !! Hapi dla ciebie (*) (*) i co slychac?? Quote
Ola164 Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Siedzę i ryczę... Dlaczego? Byłam na dworze... Po drugiej stronie szedł sąsiad ze swoim psem (ratlerek? mieszaniec jamnika?) Sąsiad przeszedł na moją stronę aby porozmawiać z tatą, piesek został... Ja myłam auto... Usłyszałam trąbienie i szybko się odwróciłam.... i.... Słyszałam tylko głośny płacz pieska! Łzy miałam w oczach... Widziałam jakby Hapi... Krzyczałam żeby nie czekać, aby brać pieska do weta, że on przeżyje! Właściciele nie byli jakoś tym poruszeni! Pan wziął pieska na ręce ale ten ze zdenerwowani go ugryzł i człowiek zamiast się nim zająć zrzucił na pobocze i patrzył tylko na swój zakrwawiony palec... Potem przyszła reszta "towarzystwa" i patrzyli to na pieska, to na mnie... Starszy pan wziął psiaka za skórę na karku i zabrał... Ja stałam jak wryta i ryczałam... Widziałam plamę krwi... Widziałam moją Hapisie... Jak echo odbijało się w mojej głowie skomlenie pieska.... Teraz siedzę w pokoju z Wiką i ryczę.... Ciągle widzę Hapcie... Ciągle słyszę jej głos... Ja już nie mogę bez Niej żyć! Quote
Dinka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 :-(:-( Olu- to musiało być straszne.. :-(:-( I co z tym pieskiem? Na pewno przeżył, musiał przeżyć... ;) Nie płacz Olu, bo to niestety nie zwróci Ci Hapki, ale ona zawsze będzie w twoim serduszku...;) Quote
Ola164 Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Nie wiem co z psiakiem... Ci ludzie są dziwni... Nie zależało im na Nim... Przecież można kupić kolejnego... Quote
Dinka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 ładniejszego... biedny piesek... :-(:-( Olu- nie chce Ci nic mowic, ale nasz p. od plastyki nam pokazywał rozprute zwierzęta np. woła, królika (ale nie patrzylam:() Łeeee Quote
Ola164 Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 2 razy widziałam jak pies wpada pod auto... I ciągle to widzę! 2 lata temu Max pies mojej koleżanki i dziś... Maxikowi nic sie nie stało, był tylko w szoku... Quote
Ola164 Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 Witaj moja Panno... Nadal widzę ten wypadek.... Nadal słyszę Twój głos... Quote
Ola164 Posted May 3, 2008 Author Posted May 3, 2008 "Co to jest pies?" - czasami pytasz, Pies to jest miłość w psim ciele ukryta! A taka wielka, że bokiem ucieka i pędzi prosto do serca człowieka! Bo kochać pragnie z całej duszy swej tak jak Lampo czy Biały Kieł! Zawsze też wraca, nigdy nie ustaje barwy smutnemu życiu nadaje! Wszystko co robię, robię dla Ciebie Hapiczko.... Quote
Celina12 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 TAk Olu-to prawda-wielka jest miłość piesków...należy sie od Nich uczyć... Hapuniu Maleńka Ślicznotko-pamiętam...przytul sie do Dżekusia-On mógłby być Twoim Dziadziem..opowie Ci bajeczkę....:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.