Psiutka380 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Sama ten wierszyk ułozyła ale jeśli sprawiłam ci nim przykość top przepraszam... Mika jest chyba chora. Kuleje na jedną nogę. Może ją boli. Muszę jutro jechać do weta bo obiecałam jej spacerek po południu. Hapiczko<*> Czy ona odeszła szybko? Cierpiała...? Quote
Ola164 Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 odeszła... tak szybko... nie zdążyłam jej nawet pogłaskać :( Najstarszy brat zawinęiętą w worek niósł na renkach... A ja tylko krzyczałam że ona żyje, że ma ją zostawić :( Wiersz jest cudowny... Taki jak moje życie... Ja wszystkie wiersze na wątku Hapiczki piszę sama, jeszcze nigdy nie skopiowałam! Hapiczko wróciłam juz ze szkoły, były występy... Mimo wesołej muzyki ja stałam z boku, w głowie tylko myśli: do domu, do Hap, na dogo... Pod szkołę brałam Cię na spacerki, jest tam piaskownica którą zawsze przekopywałaś, ogrody po których biegałaś, słupek który zawsze musiałaś osikać... Quote
Psiutka380 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Odeszła szybko... Nie bolało... Pirat ['] odszedł w cierpieniu, skatowany przez małe dzieci. Był bity, miał wkładane patyki do gardła:placz: Hapiczko['] Quote
Psiutka380 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Biegaj szczęśliwa za TM <*> ==== Już wstajesz? Przecież wcześnie! Co masz taką chmurną minę? No odpowiedz wreszcie? Masz takie oczy wpatrzone w pustkę, Co się stało? Mi możesz przecież powiedzieć! Bo komu jak nie mnie? Wstajesz, wychodzisz, Ubierasz się, idziesz na śniadanie. Ej ja nie nadążam, Zwolnij kochanie! Bierz masełko, Napotykasz moje dropsy, Tylko mi się nie rozpłacz, Już dość mam rozpaczy... Chowasz je do szafki lecz z odruchu, Wysypujesz kilka na rękę, Wiesz ja bym chciała... Ale już po nie nie przybiegnę... Z płaczem wybiegasz z kuchni, No wiedziałam że tak będzie, Bierzesz plecak, I do szkoły wychodzisz. Idę z tobą chodnikiem, Dotrzymuję towarzystwa, W szkole na kartkówce, Ściągi szepczę do uszka. W drodze powrotnej przystajesz, Wyciągasz rękę przed siebie, Już przybiegam do ciebie, Łaszę się o twoją dłoń, Uśmiechasz się... chyba mnie poczułaś... Wracamy razem do domu, Odrabiamy lekcje, Gdzie ty tam ja, Na zawsze... Lecz humor twój zamiera, Zamykasz się w pokoju, Płaczesz, wiesz, że ja tego nie lubię. No już nie zadręczaj się. Siadam obok ciebie i już ci tłumaczę. Ja wciąż tu jestem, Może nie możesz mnie przytulić, Zalożyć szelek, wziąć na spacer, Ale ja jestem, Znalazłam schronienie w twoim sercu, I żyję tak długo z tobą, Póki ty będziesz o mnie pamiętać. Jestem duszą, Psim aniołkiem, Czuwam nad tobą, Non stop... Już późno, Idź spać. Wybacz ale ja już idę. Wracam za TM. Lecz wrócę rano, By ci zonwu towarzyszyć kochanie. I pamiętaj, Moje ciało umarło, Ale dusza żyje, Nie odeszłam na wieki, Lecz żyję by ci towrzyszyć, Po kres twych dni... Nasze spotkanie już niedługo, poczekaj... Quote
Ola164 Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Psiutko, twoje wiersze są piękne, tak znane z życia, tak codzienne, tak ważne... Dają nadzieję że Ona tu jest, że kocha..... Kiedy czytam to płaczę, bo biszesz je z serca, boleć może tylko prawda! Hapusiu, dziś niedziela. Tak mi brakuje tego porannego spacerku, wizyty u gości - z Tobą oczywiście ;( Tyle bym dała żebyś znów tu była.... 145... Quote
Psiutka380 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Wiem, że jest trudno a płakać będziesz już zawsze bo wszystko w wokól ją przypomina. Kłamstwo że czas leczy rany. To przyzwyczajenie że jej nie ma ale jednak wciąż istnieje jako niewidzialna psia duszyczka. Sądząc po godzinie śmierci Hap zmarła w nocy. Czy to stało się na nocnym spacerku czy ona może sama uciekła pospacerować sobie? A czy można ustalić dane tego kto to zrobił? Quote
Psiutka380 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Czy mogłabym Hap załozyć wirtualny nagrobek? Quote
Magot Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Ola164 napisał(a):odeszła... tak szybko... nie zdążyłam jej nawet pogłaskać :( Najstarszy brat zawinęiętą w worek niósł na renkach... A ja tylko krzyczałam że ona żyje, że ma ją zostawić :-( To jest tak straszne uczucie... Nie możesz uwierzyć, że ktoś próbuje Ci w mówić, że część Twojego świata odeszła... Że już jej nie ma na świecie:placz::placz::-( Quote
Ola164 Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Sądząc po godzinie śmierci Hap zmarła w nocy. Czy to stało się na nocnym spacerku czy ona może sama uciekła pospacerować sobie? A czy można ustalić dane tego kto to zrobił? Była z moim tata :( Bez smyczy!!!!!!!!!! Tyle razy mu mówiłam!!!!!!!!!!!!! Czy mogłabym Hap załozyć wirtualny nagrobek? oczywiście, ja miałam z tym problem :( Quote
Monia70 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Hapiczko kochana, mimo że nie zawsze tu jestem, Ty jesteś w moich myślach i pamięci. Pamiętam zawsze! Quote
Psiutka380 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Dobrze założę. Zapisałam zdjęcie Hap jak leży w trawie. I wybrałam nagrobek w psie lapki. Kończę to robić... Potem kupię kwiatki i znicze i podam ci nr kwatery Hap. Dogomaniacy! Możecie zapalić znicz lub połozyć kawiatki na wirtualnym grobie Hap! opłata SMS-em to ponad 1 zł. Pamiętamy...<*> Quote
Ola164 Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 A mój kochany telefon się....... Jak tylko będę mogła to wyślę kwiatuszka :( Quote
Ola164 Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Kochanie... Mam już tego dość! 146... Quote
Celina12 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 No to czekamy na linka do kwatery HAP!!!! Quote
Ola164 Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 ja też z niecierpliwościa czekam.... :( Quote
Psiutka380 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Hapiczka już ma swoją kwaterę: http://www.wirtualnycmentarz.pl/ Kwatera nr 695 Quote
Ola164 Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Kchana jesteś!!!!!!!! :loveu: Czekamy na gości.... Kliknij TU jest konkretny link Quote
Psiutka380 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Kupiłam Hapiczce białe różyczki bo to dla młodej... Quote
Psiutka380 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 I dziękujemy za tyle zniczy;);););) Hapiczka jest z was dumna że dbacie o jej "wirtualny" grobek... Quote
Ola164 Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 I ja tez jestem z was dumna! Niestety mi się grobek nie ładuje :( Hapiczko, widzisz ty nie zgaśniesz nigdy! Ty zawsze bedziesz żywa, w moim sercu! 147... Quote
patrycja_joko Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 przykro mi bardzo Hapi [*] wiem co przeżywasz... Quote
Ola164 Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 dzięki :( Choć najtrudniej pogodzić się z tym że ona mogła przeżyć jeszcze kilkanaście lat... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.