taxelina Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Musisz sobie jakos z tym zalem i smutkiem poradzic, inaczej sie nie da. Quote
Ola164 Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Deer - czasem łzy pomagają zrozumieć ten świat, czasem dają ukojenie czasem pomagają zrozumieć innych czasem dają spokój... Tak już musi być.... Już nic innego nie mogę zrobić.... :( Nowy rok zaczynamy 126 dniem samotności, zaczynamy go osobno a za razem RAZEM! ~{*}~ Quote
Ola164 Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Jutro znowu zacznie się szkoła... Wychodziłabym z domu a ty w nim robiła co tylko chcesz. A potem kiedy bym wracała skakała z radości i szarpała z nogawki, myśląc "no choć na ten spacer".... Quote
Dinka Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Ola164 nikt do końca nie potrafi zrozumieć twojego bólu, bo każdy inaczej czuje ból, ale płacz może ukoi rany, ale nic nie zmieni.. uwierz mi, sama czuje ból po stracie Princa, ale nie mogę rozpaczać całe życie... Zastanów się, może tam jest jej lepiej... Nie płacz... Quote
Ola164 Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Może tam jest jej lepiej? Czy ja naprawdę jestem taK zła i beznadziejna? Eh... Może ja w ogóle nie powinnam mieć psów bo potem za nimi rozpaczam i nie mogę się pogodzić ze śmiercią... Hapiczko, 127 dzień samotności... ja jestem sama, a Ty? Ty pewnie masz tam przyjaciół, kolegów, znajomych... A ja to tylko czekam aż się spotkamy! Ja stanę z jednej strony mostu, a Ty z drugiej, będziemy tak na siebie z nidowierzeniem patrzyć aż w końcu podbiegniemy do siebie.... Ze łzami w oczach się witać będziemy... ~{*}~ Quote
Dinka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Olu164 nie o to mi chodziło... Nie chciałam cię urazić... Chodziło mi o to, że teraz jest szczęśliwa, bo to ona się tobą opiekuje, a nie ty nią... Nie można mówić, że jej nie ma, bo to nie prawda... Ona jest tylko gdzie indziej... przynajmniej ja tak uważam... Kazżdy przywiązuje się do swojego zwierzaka i trudno żeby Ci nie było smutno, ale tak jest...Musi tak być... Jej odejście będzie miało skutki... Może weźmiesz chorego psiaka ( w twoim przypadku młodszy jest lepszy, bo do starszego się przywiążesz, a on odejdzie, zostawiając cię z nowym bólem...) i pomożesz mu cieszyć się życiem tak jak pozwoliłaś cieszyć się nią Hapci... Quote
Ola164 Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Eh, sama nie wiem! Ja tak nie potrafię, znów ryczę! Quote
szajbus Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Ta też ryczałam i ryczę nadal. Ale Psonia odchodząc zostawiła po sobie pustkę, niemiłosierna pustkę w domu. Dwa miesiące po jej odejściu zjawiła sie jedna bida w potrzebie, a 2 lata po - kolejna. Psonia jest nadal w moim sercu i nikt tego nie zmieni, ale po naszym domu biegają teraz dwie szczęśliwe mordeczki, których już by nie było na tym świecie. One miały szanse na życie, a my im ją daliśmy. Warto było! I gdybym mogła cofnąć czas to wiem jedno. Balbina zjawiłaby się w naszym domu nie po 2 miesiącach po odejściu Psoni, ale tego samego dnia, lub następnego. Cierpiałby 2 miesiące krócej. Ale i tak zdążyłam na czas. Quote
Ola164 Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Ale u mnie są 2 psiaki które były przed Hap ale ona była jedyna i nikt mi nie będzie mówił że ich nie kocham, bo ja je kocham ale dla mnie zyje też Hapiczka.... Maleństwo moje pamiętam...i nikt tego nie zmieni ;( Quote
szajbus Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 A czy ktoś z nas zarzuca ci, że ich nie kochasz? Każda miłość jest jedyna, wyjątkowa, niepowtarzalna. Każda równie mocna, ale zarazem inna. Moja miłość do Psoni, twoja do Hapiczki, Moni do Meluni i Dzekunia itd, itd nigdy się nie skończy. One na zawsze zamieszkały w naszych sercach i są tam bezpieczne. A ludzkie serca mają to do siebie, ze mogą kochać w nieskończoność. Rozstanie boli i bolec będzie zawsze. Z czasem ból staje się mnie palący, ale jest nadal, a tęsknota rozrywa serce. Ja ci nie mówiłam,ze masz biec do schroniska i zabrać jakaś bidę. Pisałam o moich i wyłącznie moich przeżyciach. O tym jak starałam sie zapełnić pustkę w moim domu. I jeszcze jedno Olu, tu, na TM każdy jedzie na tym samym wózku, na którym jest tęsknota za tym co minęło. Quote
Ola164 Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Dziś koleżnka zaskoczyła mnie totalnie: - Sprzedajemy psa! - Dlaczego? - Bo opsikał ścianę.... Wpadłam do domu i od razu biegnę to bratu powiedzieć, a on na to: - To go sobie kup! - Ale rodzice by sie nie zgodzili.... - A jakby tak się Tiny i Twardziela pozbyć? - Co?! Nie ma mowy! - Pomyśl było by tak jak wtedy z Hapicą. - Nie, inaczej.... - Miała byś eleganckiego, rasowego psa, tak jak Hapica spałby z Tobą, ciągnoł Cię na rolkach.... - Nia ja ich nie oddam! Wole mieć kundle! - E tam.... - Ide po ciastka - szybko kończę dyskusję.... O 3 psach nie ma mowy! Eh, przecież juz nigdy nie będzie tak jak z Hapiczką.... Dzis kochana witam Cię w 128 dzień samotności, Eh, tak bardzo zmieniłaś moje życie. Pamiętam jak tego dnia stałaś w piwnicy ;( A potem jak mama kupiła Ci szelki, obróżkę i buta do gryzienia. Jak na mnie wtedy warczałaś jakbyś chciała powiedzieć "uciekaj! To jest moje!" Quote
taxelina Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Ola164 napisał(a):Wole mieć kundle! A z drugiej strony to tesknisz za Hapiczka i czasami zdaje sie niedoceniasz ze masz te kundle.. ale widac to pobiezna opinia Quote
Ola164 Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Bez Hapiczki jest trudno, ale bez nich 3 było by jeszcze trudniej :( Quote
Ola164 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Maleństwo moje, witam Cię dziś w 129 dzień samotnego życia :( Tak sobie odległego, a jednak tak bliskiego! Śniłaś mi się, i znowu mówiłaś do mnie jak człowiek: żebym nie płakała bo Ty tu jesteś i że mam nie tęsknić bo mnie odwiedzisz! A ja i tak ju nie wiem co mam co mam z sobą począć! Wiki tu nam różne cyrki wyprawia, tylko szkoda że bez Ciebie... :( ~{*}~ Quote
Ola164 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Witam Cię kochanie w 130 dzień samotności... U mnie nic się nie dzieje, tylko dalej jest tak pusto ;(Tak bardzo chciała bym cofnąć czas! Dlaczego tak się nie da?! ~{*}~ Quote
Celina12 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Niestety życie i czas płyną....my się starzejemy...a tęsknota jest.... Quote
Ola164 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Była, jest i będzie! Tak jak Hap, była w moim sercu, jest i na zawsze tam zostanie :( Quote
Dinka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Ola podziwiam cię, że nie chcesz rasowego psa zamienić na kundle... Ale musisz zrozumieć, że słowa niczego nie zmienią, to samo jest z łzami... lzy czasem dają ulgę... więc popłacz kilka dni, i będzie ci łatwiej na duszy... Quote
Ola164 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Eh, ja płaczę codziennie! Kiedy idę spać jest najsmutniej, nie leży w nogach, nie pcha się na poduszkę i nie warczy żebym się przesunęła :( Quote
Ola164 Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Moje kochanie, witam Cię w 131 dzień samotnej wędrówki ;( Co ja bym bez Ciebie zrobiła, ale wiem że ty tu jesteś... Wczoraj byłam u Ciebie i znów coś tam papalałam. Sama nie wiem co tu pisać... Nic nie wyrazi żalu, tęsknoty i smutku - tylko łzy! :( Quote
Ola164 Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Widzisz Hap nawet nam tu świeczke postawiono, a ja myślałam że tu już nikt nie zagląda... Quote
taxelina Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 ja zagladam ale wole nic nie pisac bo ci zaraz smutno.. a ja mam swoje zdanie :( Quote
Ola164 Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Może dlatego że nigdy nie straciłas psa, a ja straciłam juz 4 :( Quote
taxelina Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 moze dlatego ze ty nie widzisz konca lez i nie chcesz widziec... no ale to nie jest temat na klotnie czy sprzeczki wiec sie nie odzywam ale zagladam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.