BeataSabra Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 APSA napisał(a)::( Trzymaj się, Beata. Nie mogę nie mam siły Brak mi łez muszę sprzątnąć wyprać ręczniki prześcieradła. Powyrzucać igły strzykawki zestawy do kroplówek........ A nie mam siły :placz::placz::placz::placz::placz: To nie prawda Simba wróć:placz::placz::placz::placz: Quote
noemik Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 :placz:ja tego nie przyjmuję do wiadomości...:placz: :( śpij Simbusiu kochana, już nic CIę nie boli...:candle::candle::candle: Beatko...:glaszcze::glaszcze::glaszcze: nie mogę, idę stąd. Quote
Agnie Koty Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 :placz::placz::placz: Do d... to wszystko....... Quote
Mraulina Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Mam oczy pełne łez. Zrobiłam to, co mam zwyczaj w takich wypadkach: puściłam muzykę tak głośno, że łeb mi pęka pod słuchawkami. To pomaga. Łzy kapią na klawiaturę. Żeby tylko ktoś nie zobaczył... Noemik - porozumiemy się co do klatki. Żeby z tamtym z Częstochowy nie było tak samo. Bo pomagać trzeba SZYBKO. Beto Sabro - dziękuję za to, co zrobiłaś dla Niej. Quote
BeataSabra Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Mraulina napisał(a):Mam oczy pełne łez. Zrobiłam to, co mam zwyczaj w takich wypadkach: puściłam muzykę tak głośno, że łeb mi pęka pod słuchawkami. To pomaga. Łzy kapią na klawiaturę. Żeby tylko ktoś nie zobaczył... Noemik - porozumiemy się co do klatki. Żeby z tamtym z Częstochowy nie było tak samo. Bo pomagać trzeba SZYBKO. Beto Sabro - dziękuję za to, co zrobiłaś dla Niej. Chyba zrobię to samo cały czas Słysze jej szybki świszczący oddech. Puszczę jakąś muzykę Znikam Idę odpocząć o ile dam rade.... Quote
Toska Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Beata - wielkie , wielkie dzięki za to , co zrobiłaś dla tej małej istotki - za Twoje poświęcenie ,za troskę , za dobre serce , za wszystkie nieprzespane noce , stresy ...... za miłość dla maleńkiej kociczki ...... żal ... żal i rozgoryczenie .... dlaczego .... Simbuniu śpij spokojnie [*] [*] [*] Quote
Mraulina Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Spotykamy się wirtualnie - spotkajmy się realnie. Stwórzmy nieformalną Grupę Simby. Co wy na to? Quote
Toska Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 dajmy Beacie czas ... niech ochłonie , niech sobie to wszystko poukłada ..... Quote
Mraulina Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Beatko - daj mi meila na priva, to Ci przeslę najpiękniejszą muzykę świata. Quote
Tweety Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 ja już też dotarłam do pracy. Że nie wywaliłam nas gdzie w słup rycząc to i tak dobrze. Byłysmy dzisiaj u dr Gubały, w Krakvecie i znowu u Gubały. Nic się nie dało, obrzęk mózgu. Niestety, musiałyśymy pózniej jechać do powiatowego weta i z maleńką do laboratorium na taką minisekcję. Od płaczu ja też juz nie wiem jak się nazywam:placz: Ale odprowadziłysmy maleńką, była bardzo dzielna do końca. Maleńka koteńka :placz::placz::placz: idę stąd, bo musiałam przyjśc do pracy a nie mogę ryczeć przy ludziach Quote
Toska Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Tweety , i Tobie również należą się wielkie podziękowania ! trzymajcie się dziewczyny dzielnie ! Quote
fona Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Jejusiu, nie zrozumialam tytulu watku, nie wiedzialam, skad mi sie wzial w panelu. Dla niej lepiej, wycierpiala sie potwornie, na szczescie blisko osoby o wielkim sercu, Beatko. Gorąco Ci dziękuję za ten wysiłek. I Tweety. ['] siedze i rycze w pracy :( Quote
jotpeg Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Mraulina napisał(a): Pan Bóg nie lubi zwierzątek. Ludzi też nie lubi. rozżalenie. wpółczucie. wielkie podziękowania za ogromne serce. Quote
BeataSabra Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Simba ja bez Ciebie nie dam rady Jest mi tak źle i tak smutno.... Simba nie gniewaj się ale jak nie wypije piwa to zwariuje....... Zamiast zawołać Tequila to zawołałam Simba chodź tu.......... Tweety dzięki za chusteczki ledwo mi starczyło na dojazd do domu. Weszłam do domu i pobiegłam do kojca zobaczyć jak się czujesz ....... A Ciebie moje Kochane Maleństwo już tam nie ma..... Zasłoniłam kojec poszwą i prześcieradłem. Nie mam siły sprzątnąć tych wszystkich leków i innych rzeczy...... Dlaczego to tak boli ??......... Dlaczego ja nie mam serca z kamienia ?? Dlaczego ?? Wtedy by życie było łatwiejsze. Simba może wkrótce się zobaczymy czekaj na mnie....... Quote
BeataSabra Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Toska napisał(a):Beata - wielkie , wielkie dzięki za to , co zrobiłaś dla tej małej istotki - za Twoje poświęcenie ,za troskę , za dobre serce , za wszystkie nieprzespane noce , stresy ...... za miłość dla maleńkiej kociczki ...... żal ... żal i rozgoryczenie .... dlaczego .... Simbuniu śpij spokojnie Ja nic nie zrobiłam........:placz: Przecież ona nie żyje.........:shake::shake: Quote
BeataSabra Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Mraulina napisał(a):Beatko - daj mi meila na priva, to Ci przeslę najpiękniejszą muzykę świata. Już daje. adres na PW Quote
fona Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Beata, zrobilas WSZYSTKO. Tak musialo byc. Moge sie tylko domyslac, co czujesz, bo nie bylam w takiej sytuacji, ale nie zadreczaj sie, prosze. Quote
irma Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Beata cicho śledziłam ten wątek i mocno trzymałam kciuki ale widac Los chciał inaczej ponoc wszystko co nas spotyka ma swój głębszy sens tylko dlaczego czasem tak trudno w to uwierzyc Simba dla Ciebie ['] Quote
BeataSabra Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 irma napisał(a):Beata cicho śledziłam ten wątek i mocno trzymałam kciuki ale widac Los chciał inaczej ponoc wszystko co nas spotyka ma swój głębszy sens tylko dlaczego czasem tak trudno w to uwierzyc Simba dla Ciebie ['] Jaki sens ....?? Ona nawet nie miała zębów stałych..... Nie zdążyła się pobawić Nie poznała smaku tych rzeczy co moje koty uwielbiają. Simba Kocham Cię :loveu::loveu: Etiopia i reszta na pewno się Tobą zajmą....... Quote
Tweety Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Beatka, zrobiłaś wszystko co się dało, niczego nie zaniedbałaś. Dałaś Simbie dwa tygodnie miłości i opieki, czego zapewne nigdy nie miała. To tak jak z Halunią u Ulv, tam koteńka czekała 17 lat tylko po to aby dwa tygodnie życia, ostatnie dwa tygodnie życia, spędzić jak prawdziwy kot kochany, rozpieszczany, z pełna miseczką, w cieple ... A Simba poczeka na Ciebie znacznie dłużej, bo wie, że tu na Ziemi trzeba pomóc jeszcze wielu kociuszkom Quote
wandul 66 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 malutkiej juz jest dobrze za TM - pewno chciała zostawic wolny domek dla innej kocie biedy - a że boli , wiemy- jak cholera - najgorzej boli ta bezsilność!!!! Quote
Tweety Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Simba była w takim stanie, że nawet nie można jej było podać do żyłki tego usypiacza. W końcu doktor musiał jej zrobić zastrzyk w to maleńkie kocie serduszko. Ja wysiadam, nie mam siły :placz: Quote
fona Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.