BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Simba miała drgawki. Jak oprzytomniała to zwróciła wszystko co jej podałam..... Czekam na info od Tweety. Quote
Mraulina Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Objawy ze strony układu nerwowego. Ja bym jednak leciała do veta. Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Beatka, tam nikt nie odbiera cały czas, co prawda w książce tel. mają napisane, że są od 10-tej więc na razie mają prawo nie odbierać Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Tweety napisał(a):Beatka, tam nikt nie odbiera cały czas, co prawda w książce tel. mają napisane, że są od 10-tej więc na razie mają prawo nie odbierać Paweł jest nie osiągalny. Nie odbiera On w tej chwili przyjmuje koło Almy. Simba całkiem przytomna jest. Leży na termoforze. Tweety daj znać jak się dodzwonisz.... Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Tweety napisał(a):wiszę cały czas na telefonie OK Jak Rzucidły nie będzie to jadę taksówką do Pawła. Niunia leży ale całkowicie przytomna jest. Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 dzwoniłam jeszcze do Krak-vetu, bo myślałam, że może dr Orzeł przyjmuje dzisiaj w Hucie ale niestety, nie dość, że na Kurdwanowie to jeszcze po 15-stej:shake: Quote
noemik Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Beata, mój wet przyjmuje od 10tej. i jest dziś w pracy. Paweł Lis - tel. 012 649 50 26. os. 2 Pułku Lotniczego 29a Jest dobry i jest blisko. oj, Simba, co tu znowu dzieje się? Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Jadę do doktora Rzucidło. Trzymajcie kciuki za potforka. Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Mraulina napisał(a):Ja proponuję Sierpniowską. jest teraz, do 13:30. Quote
Agnie Koty Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Może to jest kocia anorektyczka? :evil_lol: A tak na poważnie... Czekam z utęsknieniem aż zacznie jeść i żyć pełnią kociego życia. Quote
zuzola Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Jejku, zaczynam się bać wchodzić na ten wątek... Trzymam kciuki za malutką i dużo siły dla Ciebie, Beata! Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 wyszły od weta. Okazało się, że te drgawki to atak hipoglikemii. Kićka dostała glukozę, aminokwasy i coś tam jeszcze i na razie jest nieźle. Po południu badania wątrobowe. Jak będzie komplet badań podjedziemy jeszcze skonsultować Simbunię z dr Gubałą.e Quote
Toska Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 matko jedyna , ależ nas ta kociambra stresuje :cool3: aż mi się ciepło zrobiło przy czytaniu , więc sobie wyobrażam , co przeżywa Beata ... trzymaj się Beatko :calus:, będzie dobrze !!!! Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Tweety napisał(a):wyszły od weta. Okazało się, że te drgawki to atak hipoglikemii. Kićka dostała glukozę, aminokwasy i coś tam jeszcze i na razie jest nieźle. Po południu badania wątrobowe. Jak będzie komplet badań podjedziemy jeszcze skonsultować Simbunię z dr Gubałą.e Glukoza Catosal Deksafort Dostała coś jeszcze ale doktor nie wpisał. Dwa zastrzyki poszły domięśniowo jeden podskórnie Bardzo się żali teraz. Zmienię jej wodę w termoforku i położę niech sobie śpi. O 17 mam jej zrobić badania krwi- lab. weterynaryjne Lub jutro rano - odsyłają do ludzkiego laboratorium. Ja jestem za laboratorium weterynaryjnym. Doktor Rzucidło powiedział że to kot zagadka i że podstaw do umierania nie ma.... Quote
Toska Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 BeataSabra napisał(a): Doktor Rzucidło powiedział że to kot zagadka i że podstaw do umierania nie ma.... ale chęci do życia tez w Simbie coś mało :-( co jej dolega . no....... Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Toska napisał(a):ale chęci do życia tez w Simbie coś mało :-( co jej dolega . no....... Nie wiem nikt nie wie badania krwi powinny podpowiedzieć.... Z tego wszystkiego się poryczałam... Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 na razie trzeba czekać na kolejne wyniki, od zewnątrz nic nie widać dlaczego jest tak a nie inaczej. Będą wyniki to będziemy ja dalej konsultować u kogo się da jeszcze. Nie poddajemy się! Beatka - nos wytrzeć i koniec z tym płakaniem, bo twardym trzeba byc a nie miętkim. Simba nie może wyczuwać, że Ty się martwisz, bo to dla niej kolejny stres, przecież koty wyczuwają ludzki nastrój Quote
fona Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Kurcze.... Co tu sie dzieje :( Malenka... no.... do przodu, kiciulko... Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Ona chyba powoli odchodzi od nas........ Jest gorzej... Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Simba, nie rób tego, wytrzymaj koteczko :modla: :modla: :modla:, już pojedziecie po pomoc Quote
BeataSabra Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Tweety napisał(a):Simba, nie rób tego, wytrzymaj koteczko :modla: :modla: :modla:, już pojedziecie po pomoc Znowu miała drgawki. Przytulam ją do siebie nie jest sama....... Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Trzymajcie się, jeszcze chwilę. Simba wytrzymaj, proszę!!!! Quote
Tweety Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Beatka, powiedz jej, że ją bardzo kochamy i nie wolno jej odejść, nie wolno!! nie może tego nam zrobić:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.