BeataSabra Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 fona napisał(a):to moze Ty tez przysniesz? :shake::shake: Boje się że jak usnę to ona się znowu zacznie dusić..... Wcale mi się spać nie chce. A poza tym gotuje kurczaka bo muszę dorobić kleiku dla niuni. Quote
Tweety Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 dzielne jesteście bardzo, bardzo:loveu: Simbuniu najlepszy prezent urodzinowy dostanę jeżeli dowiem się, że zdrowiejesz. Masz jeszcze kilka godzin czasu, bo ciotce Tweety nie spieszyło się na świat. Nie dość, że to była niedziela to jeszcze wczesne przedpołudnie. No i gdyby jeszcze nie to, że mój tatuś spieszył sie na sędziowanie meczu i "porzucił" moją mamę w szpitalu, który nie był rejonowy nie zwarzając na gromkie protesty siostry oddziałowej, to jeszcze urodziłabym się w taksówce:evil_lol: Quote
BeataSabra Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 [quote name='Tweety']dzielne jesteście bardzo, bardzo:loveu: Simbuniu najlepszy prezent urodzinowy dostanę jeżeli dowiem się, że zdrowiejesz. Masz jeszcze kilka godzin czasu, bo ciotce Tweety nie spieszyło się na świat. Nie dość, że to była niedziela to jeszcze wczesne przedpołudnie. No i gdyby jeszcze nie to, że mój tatuś spieszył sie na sędziowanie meczu i "porzucił" moją mamę w szpitalu, który nie był rejonowy nie zwarzając na gromkie protesty siostry oddziałowej, to jeszcze urodziłabym się w taksówce:evil_lol: O ciocia Tweety ma urodziny....... Choć nie mogę Cię dziś uścisnąć osobiście, wyznam tu wszystko jasno i kwieciście. Gdy znajomi i rodzina będą tłoczyć się z kwiatami, ja połączę się z Tobą tymi oto życzeniami: niech się spełni, co wyśnione, niech nastanie spokój ducha. Miej przez lata niezliczone, uśmiech od ucha do ucha. Quote
Tweety Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 wielkie dzięki Beatko:loveu: A teraz zmykaj chuchac i dmuchac na Simbunię aby mogła spełnić moje życznie urodzinowe i wyzdrowieć:razz: Jak Ci się uda to zdrzemnij się troszkę. Chocby tak na zasadzie zająca, na jedno oko. tez tak spałam jak Sonka usiłowała umrzeć w Sylwestra Quote
BeataSabra Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Tweety napisał(a):wielkie dzięki Beatko:loveu: A teraz zmykaj chuchac i dmuchac na Simbunię aby mogła spełnić moje życznie urodzinowe i wyzdrowieć:razz: Jak Ci się uda to zdrzemnij się troszkę. Chocby tak na zasadzie zająca, na jedno oko. tez tak spałam jak Sonka usiłowała umrzeć w Sylwestra Zmykam nakarmić Myszkę. Spać nie będę..... Jeszcze nie dzisiaj..... Quote
BeataSabra Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Śpijcie spokojnie. czuwam nad maleńtasem. Zjadła i teraz śpi. Świeżo napełniony ma termoforek. Quote
BeataSabra Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Nie wiem jak się nazywam...... czuje się jak zombi i chyba tak wyglądam. Jeszcze taka jedna noc i padnę Niunia żyje. To najważniejsze. O 8:30 jedziemy do weta. No przecież ja kotów nie lubię.... Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Boże, jak dobrze, dajcie znać jak wrócisz i może w końcu prześpij się troszkę Quote
BeataSabra Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Tweety napisał(a):Boże, jak dobrze, dajcie znać jak wrócisz i może w końcu prześpij się troszkę Zaraz wychodzimy. Quote
Agnie Koty Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Tweety, :bday:, niech się spełni Twoje urodzinowe życzenie! Beata, daj sobie trochę luzu bo padniesz.... Ale prawda jest taka, w takich sytuacjach człowiek nie wiadomo skąd czerpie siły. Z kosmosu chyba, :evil_lol:. Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 je też liczę na jego spełnienie. Niech one już wrócą, Beata napisze, że jest lepiej i obydwie pójdą spać :modla: Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 dobrze, ze te kociuchy nie czytają tych płomiennych deklaracji, bo to przecież obrażalskie takie, że koniec:evil_lol: Quote
noemik Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Beatko, trzymaj się dzielnie. ech te 'nasze' koty...:) Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 pierwszy sms od Beaty: jest kiepsko, temp. 36 st, drugi - wracają do domu więc chyba lepiej Quote
Toska Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 walczą dziewczyny obie bardzo dzielnie !!! trzymam kciuki , żeby Simba szybko stanęła na łapki !!! Beata , dbaj o siebie , bo Simbusia wyzdrowieje , a Ty nam padniesz ze zmęczenia :evil_lol: Tweety :loveu: - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !!!! Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Toska, dzięki:loveu: Mam wieści z pola boju. Simba dostała kroplówkę ze wszystkim co się da, na szczęście ma wnflonik więc i Beata będzie mogła jej podawać w domu. Temp wzrosła do 37 st. Wet powiedział, że gdyby co to przyjedzie do nich wspomóc. Nie jest to wszystko różowe ale może ten kryzys minie w końcu Quote
BeataSabra Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Żyje tyle mogę napisać.... Bo cóż pisać więcej. Wet stwierdził że nam kot postanowił umrzeć. Ale ja jej nie pozwolę. Właśnie grzeje kroplówkę. Podłączę ją. O 17 mam odebrać ROYAL CANIN Convalescence Support Instant Diet. W tej chwili jestem taka jakaś jak z innej planety. Quote
fona Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Kot nie moze nic postanowic i koniec. Ma żyć. Bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8240201#post8240201 Quote
noemik Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Beata, to może ja ją odbiorę, żebyś ty była w domu, co? pewnie padasz na twarz i śpisz na stojąco? Quote
BeataSabra Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 noemik napisał(a):Beata, to może ja ją odbiorę, żebyś ty była w domu, co? pewnie padasz na twarz i śpisz na stojąco? Muszę odebrać bo jeszcze mam coś dokupić. Mam tam bardzo blisko. Nie padam na twarz i nie śpię na stojąco..... Jestem tylko taka jakaś no nie wiem jak to określić. temperatura 36,5. Zrobiłam kosmiczny stojak do kroplówek podpięłam do niego lampkę by się i od góry w trakcie kroplówki dogrzewała... Cioteczki trzymajcie kciuki. Quote
fona Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Co tu robic.... Beata, uwazaj na koty, to mi nie wyglada na koci katar tylko... Malenka, zyj! Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Simbunia, walczymy. Trzeba twardym być a nie miętkim, no i nie ma czasu na umieranie. Kićka, nie rób głupawych numerów, zachowuj się jak poważny kot :modla: , :modla: , :modla: Quote
BeataSabra Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 fona napisał(a):Co tu robic.... Beata, uważaj na koty, to mi nie wygląda na koci katar tylko... Malenka, zyj! Wiem o co Ci chodzi...... Szlak trafił wkłucie.... Idzie poza Żyłę. zaraz będę dzwonić do weta trzeba jej zmienić..... Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 jak poza żyłę to trzeba koniecznie zmienić. Boże, niech ona się nie poddaje. Beatka, trzymajcie się! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.