Becia66 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ma dom w Mikołowie na Śląsku !!! To słowa Pani, która przywiozła psa do schroniska. Historia krótka, acz wymowna. Był Pan policjant który kochał psa ponad wszystko. Pan zmarł nagle, Pani ma gacha, - pies ma schronisko. Miki nie ma szans, jest stary, buda dziurawa, zima idzie. Śmierć pewna. Ratujmy go, to cudowny, grzeczny,dobrze ułożony piesek. Gdy kucnęłam, próbował wejść mi pod bluzę i trząsł sie cały. Było sześć stopni, a co będzie przy minus 10 ??? Miki przebywa w schronisku w Orzechowcach k/Przemyśla. Telefon schroniskowy 016-6720707 lub do mnie 606262450 becia66@onet.eu Żal serce ściska.....:-(:-(:-( Quote
Moriaaa Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Matko!!!! Toż to mój Piruś jest!!!:( Gdzie on jest? Na boksach? W budzie? A może ma jakieś ciepłe miejsce? Boże co robić ..co robić??? On musi do ciepełka...pod kołderke... Nie wytrzymam no....:placz::placz::placz: Quote
Becia66 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 On jest w budzie i to dziurawej , bez podłogi. Podłożyłysmy wykładzinę ale jak zmoknie to.....:shake::-(:-( Quote
Moriaaa Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 To mnie dobiłaś....:placz: Jamnicze cioteczki..na pomoooooooccccc!!!!!!!:( U mnie cholera full...3 psy, kot i jeż...:placz::placz::placz: Quote
malagos Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Jezoo, dziewczyny :-o Toz to starowinka!! Tanitka, Celinka, Amiśka, zobaczcie go :placz: Quote
brazowa1 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Matko jedyna,jamniczy staruszek w budzie.Juz mu z oczu cieknie:shake: Dramat. Quote
Celina12 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 :placz::placz:-Boze co za szkarada.z tej baby..jak mozna.....:angryy::mad:...jak bym nią potrząsnęła....życzę Jej tego samego za parę lat...... Taki Biedaczek malutki...co tu robić?????:-( Quote
tanitka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 serce mi chyba pęknie!:placz: a jest tam jakiś hotel dla zwierząt? Jezu co tu robić i jeszcze tak daleko do Was!!! dopiero co o oddanym wyżełku w Orzechowcach sie dowiedziałam, a tu starutki jamniczek na dokładkę:sadCyber::sadCyber: Quote
Neris Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Boże, on musi natychmiast trafić do ciepłego domu, co tu robić? Quote
Celina12 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Dałam linka do tego wątku an swój wątek i na tego jamnika co ma na tymczasie KarOla....więcej ludzi GO zobaczy....:-( Quote
malagos Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 prawdziwy dramat :-o nie mam pomysłu :placz: Quote
Celina12 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Wszystkim rozesłalam z listy gg...czekam.... Quote
Celina12 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Cioteczki mam coś na oku-tymczasowy domek.....ale to bardzo daleko, bo nad morzem.....może coś bliżej by się znalazło..... Quote
tanitka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Nie ma czasu Celinko :shake: jak tu sie położyć spać ze swoimi jamnikami-podkołdernikami jak tam jaka starowina trzęsie sie z zimna... jestem wrakiem człowieka:-( Quote
Becia66 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Tanitka, ten wyżeł czeski którego zdjęcia podesłałam dzisiaj Ulce18 też jest z Orzechowców...:-( Quote
Celina12 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Wiem ,że czasu nie ma....ja nie mogę GO zabrać....Hektor by Go pogryzł-a ja nie dam rady upilnować z moją chorobą.:shake: Jeszcze szpital na mnie czeka....:-( Problemem będzie transport.... Quote
tanitka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Nie ma jakiegoś hotelu, zeby go szybko zabrać, jakiejś babci-sąsiadki, która za 10 zł dziennie go przechowa???? Quote
Kar0la Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Rany. Właśnie się kładłam, a tutaj taki widok. Jak można wyrzucić takiego psa. :-( Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Niech się babsko boi. Taki okruszek nie zajmnie wiele miejsca. Noce takie zimne. Może ktoś go przechowa do czasu znalezienia transportu? Moriaaa on rzeczywiście wygląda jak Piruś. Quote
Brucio Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 moze sie banerek przyda komus, normalnie tragedia:shake: ludzie sa podli Quote
Celina12 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ile ma latek-wiadomo cos???? Jutro poprosze znajomą z radia-może ogłosi...niedawno odnowiłam z Nią znajomośc i wiem ,że tam pracuje... Quote
Becia66 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Dzięki Brucio za banerek, zaraz pobiorę... Quote
albiemu Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 z jamnikiem to było nawet tak, że ten cholerny babsztyl oddał jamnika do schronu i za jakiś czas zabrała go z powrotem. Okazało się, że w tym samym dniu zostawiła biedaka w autobusie i jeździł sam przerażony cały dzień. Dopiero z zajezdni odebrała go straż miejska i odwiozła z powrotem :( FIMLIK, kiepskawej jakości - musiał mi telefon zaparować http://www.youtube.com/watch?v=iHaiWBfvTs4 Quote
albiemu Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Biorąc pod uwagę jego wiek, to jak wcześniej był kochany przez swojego Pana, teraz musi przeżywać naprawdę istny koszmar. Stary kiedyś kochany jamnik z domowych pieleszy jest bez sznas wśród psów, które są tam stałymi bywalcami i ze słabszymi dają sobie radę .... co ja Wam będę pisać. Wczoraj dzwoniłam i pracwonik Marcin mial go w budynku, jest naprawdę fajny i prosiłam aby miał jamolka na oku, ale przecież on nie zawsze tam jest :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.