Jump to content
Dogomania

Na co komu stary jamnik ? Niech zdechnie. MA DOM !!!


Recommended Posts

Posted

Ma dom w Mikołowie na Śląsku !!!

To słowa Pani, która przywiozła psa do schroniska.
Historia krótka, acz wymowna. Był Pan policjant który kochał psa ponad wszystko. Pan zmarł nagle, Pani ma gacha, - pies ma schronisko.
Miki nie ma szans, jest stary, buda dziurawa, zima idzie. Śmierć pewna.
Ratujmy go, to cudowny, grzeczny,dobrze ułożony piesek. Gdy kucnęłam,
próbował wejść mi pod bluzę i trząsł sie cały. Było sześć stopni, a co będzie przy minus 10 ???
Miki przebywa w schronisku w Orzechowcach k/Przemyśla.
Telefon schroniskowy 016-6720707
lub do mnie 606262450
becia66@onet.eu














Żal serce ściska.....:-(:-(:-(

  • Replies 390
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Matko!!!!

Toż to mój Piruś jest!!!:(

Gdzie on jest? Na boksach? W budzie?

A może ma jakieś ciepłe miejsce?

Boże co robić ..co robić???

On musi do ciepełka...pod kołderke...

Nie wytrzymam no....:placz::placz::placz:

Posted

:placz::placz:-Boze co za szkarada.z tej baby..jak mozna.....:angryy::mad:...jak bym nią potrząsnęła....życzę Jej tego samego za parę lat......

Taki Biedaczek malutki...co tu robić?????:-(

Posted

serce mi chyba pęknie!:placz:

a jest tam jakiś hotel dla zwierząt? Jezu co tu robić i jeszcze tak daleko do Was!!!

dopiero co o oddanym wyżełku w Orzechowcach sie dowiedziałam, a tu starutki jamniczek na dokładkę:sadCyber::sadCyber:

Posted

Wiem ,że czasu nie ma....ja nie mogę GO zabrać....Hektor by Go pogryzł-a ja nie dam rady upilnować z moją chorobą.:shake: Jeszcze szpital na mnie czeka....:-(

Problemem będzie transport....

Posted

Rany. Właśnie się kładłam, a tutaj taki widok. Jak można wyrzucić takiego psa. :-(
Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Niech się babsko boi.

Taki okruszek nie zajmnie wiele miejsca. Noce takie zimne. Może ktoś go przechowa do czasu znalezienia transportu?

Moriaaa on rzeczywiście wygląda jak Piruś.

Posted

z jamnikiem to było nawet tak, że ten cholerny babsztyl oddał jamnika do schronu i za jakiś czas zabrała go z powrotem. Okazało się, że w tym samym dniu zostawiła biedaka w autobusie i jeździł sam przerażony cały dzień. Dopiero z zajezdni odebrała go straż miejska i odwiozła z powrotem :(

FIMLIK, kiepskawej jakości - musiał mi telefon zaparować

http://www.youtube.com/watch?v=iHaiWBfvTs4

Posted

Biorąc pod uwagę jego wiek, to jak wcześniej był kochany przez swojego Pana, teraz musi przeżywać naprawdę istny koszmar. Stary kiedyś kochany jamnik z domowych pieleszy jest bez sznas wśród psów, które są tam stałymi bywalcami i ze słabszymi dają sobie radę .... co ja Wam będę pisać.

Wczoraj dzwoniłam i pracwonik Marcin mial go w budynku, jest naprawdę fajny i prosiłam aby miał jamolka na oku, ale przecież on nie zawsze tam jest :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...