mycha101 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Miała dobre życie, co prawda w budzie, ale bez łańcucha. Była zamykana w kojcu, ale przede wszystkim biegała i po dużym terenie. Jessi, bo tak ma na imię ta pręgowana boksia, ma 2 latka. Jak była mała to była do domu zabierana, sunia wie co to łóżko, lubi dzieci i koty. Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do innych czworołapych istot. To jednak nie koniec historii. I tak żyła sobie przez ostatnie dwa lata, aż nadszedł dzień, że właściciele sprzedali dom i przeprowadzili się do mieszkania, a pan zwierząt w domu nie uznaje i postanowił zostawić Jessi w starym domu. Nowi właściciele się jeszcze nie wprowadzili, zdanie kluczy dopiero 31 grudnia, i sunia została, pan przyjeżdżał codziennie i karmił ją i kota. Zamieszkali aż 30 km od sterego domu, jak długo by jeszcze przyjeżdżał ten człowiek? Czy codziennie pamiętałby o nakarmieniu zwierzaków? Jak można tak zrobić? Jak można ot tak zostawić członka rodziny? Zapytałam ich czy dziecko też by zostawili, bo niepasowałoby do nowego mieszkania? Odpowiedź była wiadomo jaka. Pani powiedziała, że pies jej w domu nie przeszkadza, natomiast pan jest przeciwny. Przeprowadziłam z nimi rozmowę, powiedziałam co myślę. Efekt, chyba żebym się zamknęła to zabrali zwierzaki. Powiedziałam, że wierzę, że sunia znajdzie dom, ale nie może sama zostać w starym domu. Doszła jeszcze cieczka, zaraz psiaki z okolic by się zbiegły i jeszcze szczeniorki by były. Jessi jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Nigdy nie miała szczeniaków. W tej chwili przebywa u swoich właścicieli, ale nie może tam zostać. Nie załatwia się w domu. Potrafi chodzić na smyczy, ale będąc na smyczy nie załatwia się. Jest bardzo wesoła, ze wszystkimi sie cieszy. Jest nauczona życia w budzie, chociaż bokser w budzie to dla mnie chore. Wierzę, że komuś się sunia spodoba. Mam tylko nadzieję, że jej tam spowrotem nie zawieźli. Niby mi obiecano, że do czasu znalezienia nowego domu będzie u nich, a z drugiej strony... sama nie wiem Kotek ze Shreka:p Quote
enia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 O właścicielach nic nie napisze.........:shake: sunia szuka ciepłego , kochającego domu już na zawsze Quote
GrubbaRybba Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 O k... kolejna boksia.:angryy: Co się dzieje na tym świecie? Co trzeci wątek na dogo dotyczy porzuconego boksia. :-(:-(:-( Nie rozumiem. :shake: Nie mam już słów. Boksia szuka kochającego domu!!! Quote
mycha101 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Ja też już nie mam słów. Mam dosyć świata z obłudnymi ludźmi, na każdym kroku spotykam kogoś podłego. Quote
Folen Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 No to i jest wątek boski.. Śliczna panienka, szkoda, że nie mogę pomóc z DT, ale Mycha jeśli potrzeba ogłoszeń to mogę powystawiać..tylko tekst jakiś poproszę i na kogo namiary.. Ja mam słabość do boksi i ONków :shake: Quote
mycha101 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Będę robić ogłoszenia, ale dziękuję Ci Folen. Quote
enia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 To ja podniose ślicznego fafulca....... ale ona ma slodkie ząbki......:p Quote
Agnie Koty Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ona jest booska, domek znajdzie się raz dwa! Miałam boksię przez 12 lat, boksie są przekochane. Ale...Są zwariowane i niesforne. Przyszły właściciel musi o tym wiedzieć jeśli nie wie nic o tej rasie. Boże, bokser w budzie, nóż się w kieszeni otwiera!. Molda kochana! Quote
enia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Też myśle, że szybko dom znajdzie, ale ona teraz cieczke ma, nawet wysterylizować nie można. Quote
mycha101 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Podnoszę z nadzieją, że znajdzie się jakiś wielbiciel wampirków.:diabloti: Quote
Folen Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 To zdjęcie jest rewelacyjne po prostu.. :loveu: Quote
mycha101 Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Podnoszę Jessi i zaraz robię allegro i inne ogłoszenia, a potem czekam na mnóstwo telefonów. Quote
Agnie Koty Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Mordo ty moja!:evil_lol: To metafizyczne spojrzenie, nieee, ja kocham boksery, myślałam że jestem uleczona ale nieee. Aha, boksery lubią robić demolkę w domu jak są sama. Może ona taka nie jest....:lol: W zasadzie powinna z tego wyrosnąć ale...ona mieszkała na dworzu! O zgrozo, bokser w zimie na dworzu!:angryy: Quote
enia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 mycha101 napisał(a):Podnoszę Jessi i zaraz robię allegro i inne ogłoszenia, a potem czekam na mnóstwo telefonów. Na pewno będą telefony- ale mycha od razu mów o sterylce!!!! a co z Twoim gadu?:razz: Quote
mycha101 Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=259796848 Ja jak zwykle zapominam się zalogować na gg:roll: Quote
enia Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 [quote name='mycha101']http://www.allegro.pl/show_item.php?item=259796848 Ja jak zwykle zapominam się zalogować na gg:roll: Może to i lepiej- masz spokój;) rozesłałam maila o Jessie. Quote
jetem75 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 o rany .. faktycznie śliczny wampirek... gdzie jest ten piesek? Quote
mycha101 Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Ten piesek jest na Mazurach, ale mogę ją do Wawy przywieźć pod warunkiem, że znajdzie się wspaniały dom. Quote
Folen Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Agnie Koty napisał(a):Mordo ty moja!:evil_lol: To metafizyczne spojrzenie, nieee, ja kocham boksery, myślałam że jestem uleczona ale nieee. Aha, boksery lubią robić demolkę w domu jak są sama. Może ona taka nie jest....:lol: W zasadzie powinna z tego wyrosnąć ale...ona mieszkała na dworzu! O zgrozo, bokser w zimie na dworzu!:angryy: Ja boksia nie miałam, ale poznałam kilka "osobników" i czuję się "pozamiatana", boksery są rewelacyjne.. Jessi jest piękna i mam nadzieję, że szybko znajdzie dom z ciepłym łóżeczkiem do wylegiwania się :loveu: Quote
mycha101 Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Kilka ogłoszeń zrobionych, wysłane do wielu ludzi i na boksery w potrzebie. Czekamy. Quote
mycha101 Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Powiedzmy, że mam super tymczas dla Jessi, ale nie wiem czy boksia już tam mieszkająca zaakceptuje koleżankę. Jest zaborcza i zakochana w swoim właścicielu, chyba wszystkie psiaki od Emira tak mają:cool3:. Mogę Jessi przywieźć jak tam będę, a będę tam na Święto Zmarłych, z drugiej strony mam nadzieję, że będzie od razu mogła pojechać do prawdziwego domku. Quote
mycha101 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 W sprawie Jessi nikt nie dzwoni, nikt nie pisze:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.