kluska1991 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Domeczku, domeczkuu... haaaloooo.. :) Quote
kluska1991 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Skunsiku, czas pokazać się znowu na pierwszej! Quote
Szyszka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Skunksik czeka nadal,na kochający domek. Quote
Szyszka Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Skunksik samotnie czek an dom, traci nadzieje, że ktoś go pokocha, jest w końcu tylko zwykłym kundelkiem, jakie ma szanse?:placz: Quote
Szyszka Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Czy ten pies już na zawsze ma pozostać w schronisku??? Quote
kaja555 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Skunksiku trzymaj się, domek się w końcu musi znależć... Quote
kaja555 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Skunksik hop!:multi: Czy są jakieś wieści jak on się miewa? Quote
Szyszka Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Dziś będę w Medorku to zajrze do Skunksika Quote
Szyszka Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Skunksik to bardzo biedna psian, ma problemy z jedzonkiem. Uraz szczęki powoduje kłopoty z jedzeniem. Ania dała mu mięsko w galaretce i nie mógł sobie poradzic, mówie Wam smutny widok. I jeszcze nikt nie chce go pokochać. Quote
Ayia Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 no ania dala to co mogla dac akurat wtedy bo dostala sklerozy i nie zabrala dla juniorkow jedzonka :placz: moze jakbysmy jechaly nastepnym razem wzielabym kurczaczka z ryzem :roll: ale jemu trzeba znalezc domek w ktorym bylby szczesliwszy niz boks :-( Quote
Szyszka Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Skunksik ma ją uszkodzoną po wypadku samochodowym...:-( Quote
kaja555 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Bidulek, a nic się nie da ze szczęka zrobić? Widzę że jakoś sobie z jedzonkiem jednak dał radę - miseczka wyczyszczona do czysta;) Quote
Szyszka Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Oj tak. Ania zmiażdzyła galaretkę i łyknął mięsko bez problemów:loveu: Niestety nie wiem co można zrobić z jego szczęką. Czy w ogóle coś można. Nie znam się na tym. Niestety. Straszni mi go żal. Siedzi sam w boksie, troche na własne życzenie:-(, bo chce zjeść inne psiaki, ale jest taki smutny i zapomniany... Quote
Ayia Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 kaja555 napisał(a):Bidulek, a nic się nie da ze szczęka zrobić? Widzę że jakoś sobie z jedzonkiem jednak dał radę - miseczka wyczyszczona do czysta;) daje rade ale to tylko dlatego ze dostaje papke :oops: a ja zapomnialam ze on ma problemy i glupia Ania wziela dla niego mokre w galarecie :shake: poprawie sie nastepnym razem :roll: Quote
kaja555 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 E no, co się poprawiać, na pewno sobie nieżle pojadł;) Wygląda na zadowolonego po jedzonku, a jak się patrzy na Panią która mu to przyniosła! :loveu: A w tle wyczyszczona micha... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.