Ziutka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 RITA & DIANA napisał(a):I ja Wam pomogę w bazarkach , tylko podajcie na czyje konto kaskę przesyłac ... Dziewczyny proponowały wpłaty na Goldusia.....czy możemy ustalić jakąś jedną osobę, która mogłaby podać swoje konto i gromadzić tam pieniążki :roll: a kiedy będzie potrzeba zapłaty za leczenie to będzie wszystko regulować z tych pieniążków :roll: Quote
diana79 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 i drugi bazarek dla Goldusia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8966147#post8966147 Quote
jayo Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Krotko na razie, bo i wiele jeszcze nie wiemy. Goldi jest juz starszym psem, co zreszta mozna bylo sprawdzic juz wczesniej, bo pozwala sobie zagladac w zeby bez problemu. Sa okrutnie zniszczone. Jest slaby, tylne lapy mu drza, ale nie wiadomo czy z oslabienia czy problemow z kregoslupem (waham sie czy robic RTG na razie, bo nas koszty zezra). Ucho jest pelne grzyba, na to nalozyl sie bakteryjny stan zapalny. Bedzie mial zrobione badanie krwi ogolne i USG. Dostanie kroplowke na wzmocnienie. Skora jest w tragicznym stanie..... :placz: Jest czesciowo wylysialy, ale akurat te zmiany sa raczej pochodzenia atopowego (alergicznego). Co jeszcze sie okaze, nie wiemy - jutro beda szczegolowe ogledziny. Psiak zostal w szpitaliku, spedzi tam ze 2 dni, jesli nie bedzie nic krytycznego. Dobe policza nam taniej (ale i tak tam jest drogo - 50zl). Wszystkie faktury bede wklejac na watku. Jutro zawioze mu karme dla alergikow (to biore na siebie). Aha, i obrozy to chlopak nie zna. Smycz jest problemem drugorzednym. Quote
diana79 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 a co bedzie po 2 dniach? czy macie gdzieś na miejscu jakiś DT dla niego? bo chyba nie wróci do schronu? :shake: Quote
jayo Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 A, jeszcze w sprawie ew. wsparcia - numer konta podamy jutro, jak uzgodniemy ktore to bedzie, stowarzyszeniowe czy inne. Na razie wplacilam zaliczke 50pln na leczenie. Quote
Ziutka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 diana79 napisał(a): bo chyba nie wróci do schronu? :shake: Pewnie, że nie wróci do schronu :shake:....po moim trupie chyba :angryy: Damy radę ciotki.........i bardzo ale to bardzo chciałyśmy Wam podziękować za pomoc....ogromną pomoc bez której nie dałybyśmy rady. Quote
diana79 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Ziutka napisał(a):Pewnie, że nie wróci do schronu :shake:....po moim trupie chyba :angryy: Damy radę ciotki.........i bardzo ale to bardzo chciałyśmy Wam podziękować za pomoc....ogromną pomoc bez której nie dałybyśmy rady. to kamień spadł mi z serca :multi: dziś chyba spokojnie sobie pośpię bo ostatnio on mi cały czas po głowie chodził :-( Quote
RITA & DIANA Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Ziutka napisał(a):Dziewczyny proponowały wpłaty na Goldusia.....czy możemy ustalić jakąś jedną osobę, która mogłaby podać swoje konto i gromadzić tam pieniążki :roll: a kiedy będzie potrzeba zapłaty za leczenie to będzie wszystko regulować z tych pieniążków :roll: Zgadzam sie z Ziutką....ustalcie komu mozna przelewac kaske dla psiaka! Quote
bea_m Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 To ja zapraszam na bazarek Goldiego. Ja już tam licytuje. Same super rzeczy są :) http://www.dogomania.pl/forum/showth...47#post8966147 Quote
Ziutka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Dziękujemy jeszcze raz za pomoc finansową :modla: :modla: :modla: Bez Was nie miałby szans na wyjście ze schronu :shake: Quote
taks Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 W piątek wysłałam kubrak dla Goldiego (listem poleconym) Quote
jayo Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Nie jest dobrze... Czekamy jeszcze na wyniki krwi, ale jest jednak podejrzenie nowotwora w uchu, ma powiekszona komore serca, prawdopodobne jest tez, ze wylysienia i stan siersci jest pochodzenia tarczycowego. Drzenie nog - to skutek prawdopodobnie zmian neurologicznych n tle zwyrodnien kregoslupa. A najgrszem, ze [przy pobieraniu krwi byl tak zestresowany, ze dostal atalu padaczki. I to nie jest wywolane tylko badaniem - stres tylko wywoluje atak - ale choroba musi istniec....:-( :-( Lecznica czeka na decyzje o kierunku leczenia ...:shake: Quote
taks Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 jayo napisał(a):Nie jest dobrze... Czekamy jeszcze na wyniki krwi, ale jest jednak podejrzenie nowotwora w uchu, ma powiekszona komore serca, prawdopodobne jest tez, ze wylysienia i stan siersci jest pochodzenia tarczycowego. Drzenie nog - to skutek prawdopodobnie zmian neurologicznych n tle zwyrodnien kregoslupa. A najgrszem, ze [przy pobieraniu krwi byl tak zestresowany, ze dostal atalu padaczki. I to nie jest wywolane tylko badaniem - stres tylko wywoluje atak - ale choroba musi istniec....:-( :-( Lecznica czeka na decyzje o kierunku leczenia ...:shake: tylko się nie załamujmy powiększona komora u starego psa to prawie norma i wcale to nie musi dawać objawów- tzn. objawów niedomykalności zastawek ( a jeśli to serducho można farmakologicznie "podpędzić") niedoczynność tarczycy też się trafia dość często- podaje się hormony i tyle ( i to wcale nie jest drogie) drżenie nóg, zmiany zwyrodnieniowe też można jakoś "podleczyć" bez ruiny finansowej (choćby Caniviton) padaczka - jeśli miał atak przy ogromnym stresie to może te ataki są sporadyczne i nie będą stanowić problemu... Niestety jeśli w uchu jest nowotwór to już wygląda źle ale to trzeba jednak potwierdzić. I jakiego rodzaju i gdzie? Ucho zewnętrzne? A więc spokojnie czekajmy na dalsze wieści Quote
grzenka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Mój pies miał padaczkę przez całe życie + chore i słabe serce pod koniec życia ale po zdiagnozowaniu słabego serduszka żył jeszcze 5 lat i to całkiem nieźle...więc spokojnie.Najgorzej że jest podejrzenie nowotworu, no nic, czekajmy na wieści... Quote
jayo Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 taks napisał(a):tylko się nie załamujmy powiększona komora u starego psa to prawie norma i wcale to nie musi dawać objawów- tzn. objawów niedomykalności zastawek ( a jeśli to serducho można farmakologicznie "podpędzić") niedoczynność tarczycy też się trafia dość często- podaje się hormony i tyle ( i to wcale nie jest drogie) drżenie nóg, zmiany zwyrodnieniowe też można jakoś "podleczyć" bez ruiny finansowej (choćby Caniviton) padaczka - jeśli miał atak przy ogromnym stresie to może te ataki są sporadyczne i nie będą stanowić problemu... Niestety jeśli w uchu jest nowotwór to już wygląda źle ale to trzeba jednak potwierdzić. I jakiego rodzaju i gdzie? Ucho zewnętrzne? A więc spokojnie czekajmy na dalsze wieści Nikt sie nie zalamuje, to byla raczej rzecowa informacja. Ja akurat nie mam doswiadczen z takim kompletem schorzen. Moze dziewczyny maja. Ja sie osobiscie nie podejmuje podejmowania decyzji o przebiegu dalszego leczenia i wydawaniu nieswoich pieniedzy - informuje tylko o jego stanie. Prosze o wskazowki, jako ze jestem w kontakcie z lecznica - jakies sugestie madrych ludzi? :roll: Quote
kasiaprodex Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 asiamm napisał(a):Badania pewnie będzie miał robione dopiero jutro. Jayo może napisze coś więcej. Na razie chłopak zostanie w lecznicy. Trzeba zwrócić pani Małgosi 30 zł, które założyła za adopcję (Ziutka ma numer jej konta). prosze pamietac o p.Małgosi Quote
diana79 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 biedna psina :-( mam nadzieję że uda mu się jaknajbardziej ulżyć w cierpieniu, może nie będzie tak źle jak to teraz wygląda :shake: czekam na nr konta dla Goldusia p.s. mój 16 letni Bingo tez ma chore serce i to od wielu lat i padczekę od 5 roku zycia, która na szczęście sporadycznie wystepuje, ma również zmiany neurologiczne ale zyje sobie spokojnie, po lekach jest duża poprawa (dostaje leki na serce) i to nie przeszkadza mu w normalnym życiu :shake: trzymam kciuki na Goldusia :thumbs: Quote
iwa77 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Biedny Goldinek - tak bardzo mi jest go żal. Jak on bidulek musi cierpiec - az sie serce kraje. Oby sie udalo mu pomoc - podajcie konto na wplaty dla Goldinka. Quote
Ziutka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 iwa77 napisał(a): podajcie konto na wplaty dla Goldinka. Jayo dzisiaj poda konto. Quote
eurydyka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 a co sugeruja lekarze w sprawie leczenia? padaczke akurat trenujemy w domu i tutaj moge wesprzec, przy nowotworze nie dam rady sie wypowiedziec, ja zawsze pytam lekarza co ma sens dalej Quote
Ziutka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Osoby, które chciały wesprzeć Goldiego, proszę o priva - podam numer konta. Quote
jayo Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 eurydyka napisał(a):a co sugeruja lekarze w sprawie leczenia? padaczke akurat trenujemy w domu i tutaj moge wesprzec, przy nowotworze nie dam rady sie wypowiedziec, ja zawsze pytam lekarza co ma sens dalej Niestety, lekarze sugeruja wyjscia ostateczne - bo leczenie tu bedzie przy takiej ilosci schorzen naraz dosc trudne. Zabieg moze mu przysporzyc cierpienia, a niekoniecznie przedluzyc zycie. Jutro beda wyniki krwi - bedziemy wiedziec w jakiej formie jest tarczyca. I USG tez zlecilam. Wtedy trzeba bedzie decydowac co dalej :shake: Ale wydaje sie, ze teraz psiak powinien miec jak najmniej stresow.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.