idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 magda222 napisał(a):Śledzę cały czas ten wątek.Oferuję pomoc finansową.Idalia46 napewno nie zostanie sama z problemem.Też już mnie wkurza na maxa to wszystko!!!Czy ktoś może w końcu coś zdecydować?!Kiedy Goldi w końcu trafi do idalii46?!Co stoi na przeszkodzie?!Przecież dla tego psiaka każdy dzień jest bardzo,bardzo ważny!!!!!tak ,Magda , tez tak mysle , juz jest wiele dni straconych , dla niego jest kazdy dzien wazny . nawet nie wiem czy jest nadal transport , , ja tez nie wiem co dalej Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):tak ,Magda , tez tak mysle , juz jest wiele dni straconych , dla niego jest kazdy dzien wazny . nawet nie wiem czy jest nadal transport , , ja tez nie wiem co dalej ,co raz bardzie j zastanawiam sie co dalej , jest tyle psow potzrebujacych cierpiacych i chorych , ,corz bardziej przestaje rozumiec dogo Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):,co raz bardzie j zastanawiam sie co dalej , jest tyle psow potzrebujacych cierpiacych i chorych , ,corz bardziej przestaje rozumiec dogo zaproponowano mi transport Goldiego w tygodniu , pies od tygodnia powinien byc u mnie , powoli mam dosc tej sytuacji Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):zaproponowano mi transport Goldiego w tygodniu , pies od tygodnia powinien byc u mnie , powoli mam dosc tej sytuacji wszytko bylo na dbrej drodze , nie rozumiem , co sie dzieje , Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Jak do tej pory pan który jest gotów Goldiego zawieźć do Idalii nie odmówił pomocy, oczywiście za zwrotem za paliwo, miał jeszcze policzyć ile to będzie kosztowało.Idalio a ile jest do Ciebie km? W tej chwili dziewczyny mają inną b.ważną sprawę na głowie ale myślę że lada moment wszystko się wyjaśni.Pani która chce znaleźć DT też chce dobrze dla Goldusia i jest to znacznie bliżej niż di Idalii więc sami rozumiecie że to mniej męczące dla psa.Jeszcze chwilę, nie denerwujmy się. Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 wiesia.p napisał(a):Jak do tej pory pan który jest gotów Goldiego zawieźć do Idalii nie odmówił pomocy, oczywiście za zwrotem za paliwo, miał jeszcze policzyć ile to będzie kosztowało.Idalio a ile jest do Ciebie km? W tej chwili dziewczyny mają inną b.ważną sprawę na głowie ale myślę że lada moment wszystko się wyjaśni.Pani która chce znaleźć DT też chce dobrze dla Goldusia i jest to znacznie bliżej niż di Idalii więc sami rozumiecie że to mniej męczące dla psa.Jeszcze chwilę, nie denerwujmy się. nie wiem ile km. ale wyjdzie dosyc drogo , Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Może ktoś z Was wie ile to km? Sochaczew lub Warszawa-Legnica? Quote
eurydyka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 eurydyka napisał(a):idalia, czy jestes w stanie jesli CI przefaksujemy druk ze schroniska wypelnic go i odeslac do schroniska i wziac psa na siebie? potem jak sie znajdzie dom docelowy to wtedy podpisac mozna aneks (wczesniej uprzedzajac schronisko np telefonicznie) idalio, nie znalazlam odpowiedzi na moje pytanie Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 eurydyka napisał(a):idalio, nie znalazlam odpowiedzi na moje pytanietak oczywiscie, ale nie wyjasnila sie jeszcze spraWA Goldiego Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):tak oczywiscie, ale nie wyjasnila sie jeszcze spraWA Goldiego,czekam caly czasna wyjasnienie sie sytuacji , pies jest chory Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):,czekam caly czasna wyjasnienie sie sytuacji , pies jest chorymoze si epowtarzam ale Goldi od tygodnia mogl byc u mnie Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):moze si epowtarzam ale Goldi od tygodnia mogl byc u mniezastanawiam sie czy nie oferowc pomocy innemu psiakowi Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 napisał(a):zastanawiam sie czy nie oferowc pomocy innemu psiakowiWiesia napisla ze dziewczyny maja inna sprawe na glowie, to juz nie wiem , i chyba juz nie bede czekac Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Idalio nie zniechęcaj się , poczekaj jeszcze troszkę, nie bądź nerwowa,spokojnie Quote
nescca Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Odległość z Sochaczewa do Legnicy....410 km. Na przyszłość www.zumi.pl ....można obliczyć każdą odległość. Quote
diana79 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 trzymaj się, nie zniechęcaj, wszyscy jestesmy z Tobą i kibicujemy aby Goldi poszedł do Ciebie :lol: jeśli dziewczyny są tak zajęte to niewiadomo kiedy się to może wyjaśnić, może sama zadzwoń do schroniska i dowiedz się jak sprawa stoi, czy mogłabyś wziąść Goldiego w przyszłym tygodniu do siebie, co musiałabyś podpisać itd? sama nie wiem jak Ci można pomóc a przede wszystkim Goldiemu :-( Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 no to ja myślę że ten transport wyniósł by w granicach 400-450 zł. Quote
diana79 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 wiesia.p napisał(a):no to ja myślę że ten transport wyniósł by w granicach 400-450 zł. bardzo dużo :-o :-( najlepiej jakby ktoś po drodze go zabrał i wziął najwyżej połowę z tego, lub transport pociągiem w kontenerku? taki kontenerek mozna pozyczyć a psu podac tabletki na uspokojenie aby przespał większość drogi Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 no nie oszukujmy się ale to jest duża odległość trasa Sochaczew-Legnica-Sochaczew 820 km. Ktoś by specjalnie pojechał tylko z tym psem żeby jak najszybciej go dostarczyć do Idalii.Jeżeli macie inną propozycje jesteśmy otwarci Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 diana79 napisał(a):bardzo dużo :-o :-( najlepiej jakby ktoś po drodze go zabrał i wziął najwyżej połowę z tego, lub transport pociągiem w kontenerku? taki kontenerek mozna pozyczyć a psu podac tabletki na uspokojenie aby przespał większość drogichyba zaczyna mnie to wszytkomprzerastac , nie mamm na teraz tych 400zkl , ani konenera , bedac tak czaesto na tym watku , wydaje mi sie , ze prowadze monolog sama ze soba , , ,nie rozumiem caly czas pies jest vchory , chyba ze na miejscu leczony , a boljest straszny nawet dla zwierzecia , Quote
eurydyka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 820 km to ogromna odleglosc i chyba lepiej byloby przeznaczyc te pieniadze na leczenie a nie benzyne Quote
diana79 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 idalia46 a może transport pociągiem byłby do przyjęcia, może nie byłoby tak źle? może zadzwoń do schronu i dowiedz się czy psa w takim stanie dałoby się pociągiem zawieźć bez kontenerka, czy mógłby dostac jakieś tabletki uspakajające na taka podróż, lub może oni mogli by pozyczyć taki kontenerek lub ktos inny? a czy bylabyś w stanie po niego pociągiem pojechać? bo jak nie to jeszcze musiałby się ktoś taki zanleźć Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 eurydyko czy przesłałaś deklarację Idalii? Quote
eurydyka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 diana, nie wiadomo na co pies jest chory i podawanie mu czegokolwiek na uspokojenie moze byc dla niego zagrozeniem dodatkowym mi moi weci odradzali takie rozwiazania przy moich wlasnych psach, ktore doskonale znam tak wlasciwie to najlepiej gdyby on mial szanse byc zdiagnozowany u weta gdzies blisko, ale kompetentnego a dopiero potem ruszal gdzies w podroz i to dluga Quote
wiesia.p Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 dziewczyny a jak sprawa ubranka dla Goldiego? Przecież on nie jest przygotowany na tak długą podróż Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.