ARKA Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 :roll: A co z oferta Niufek, czy to bierzecie tez pod uwagę? Idalia, z calym szacunkiem. Przeczytalam kilka Twoich wypowiedzi i wynika, ze: 1. masz juz 4 psy 2. mieszkasz w bloku -nie odpowiedzialas na pytanie czy suki masz posterylizowane.. Czy jestes osobą samotna, co bedzie jak np. Ty zachorujesz.. Co sasiedzi na taką ilosc psow w bloku-czy nie ma konfliktow Oczywiscie koszty leczenia Goldiego zawsze trzeba brac pod uwage i to,ze dzis jest sponsor a jutro go moze nie byc-czy dasz finansowo rade,sama, wrazie cos? Goldi to staruszek psi, czy on zniesie taki stres bycia wsrod mlodszych, wiekszych, zdrowych psow. Czy masz mozliwosc odseparowania go, wrazie cos. Czy mozesz podac mi na pw. kontakt do Twojej wetki? Quote
niufek Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Jak wspomnialam , moja propozycja nadal aktualna . Jesli sie znajdzie domek ,co Goldiego w tym stanie wezmie i bedzie leczyc ,super . Jesli domek nie wypali , to potrzebny koniecznie tymczas .Co do finansowania leczenia Goldiego ,zapewniam wplate 200 zl , dam karme lub oplace karme ,do tego wystawimy bazarki , pieniadze z nich przeznaczymy na leczenie pieska . W wypadku ,gdy domek sie nie znajdzie ,zapewniam ,ze w szukaniu go pomoge . Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 jayo napisał(a):Mamy w Warszawie domek chetny na cos podobnego do Goldiego - ale musialabym spytac czy podjeliby sie leczenia psiaka.. Ich wlasny w wieku 14 lat odszedl na raka. Na pewno byloby dla niego lepiej, zeby tak daleko nie jezdzic, a trafic od razu do wlasnego domu. Jutro bede z Pania rozmawiac.obrze porozmawiaj z TaPania , , zobaczymy czy sie podejma leczenia pssiaka, ja nie wycofuje sie, trzeba wybrac co lepsze , Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='ARKA']:roll: A co z oferta Niufek, czy to bierzecie tez pod uwagę? Idalia, z calym szacunkiem. Przeczytalam kilka Twoich wypowiedzi i wynika, ze: 1. masz juz 4 psy 2. mieszkasz w bloku -nie odpowiedzialas na pytanie czy suki masz posterylizowane.. Czy jestes osobą samotna, co bedzie jak np. Ty zachorujesz.. Co sasiedzi na taką ilosc psow w bloku-czy nie ma konfliktow Oczywiscie koszty leczenia Goldiego zawsze trzeba brac pod uwage i to,ze dzis jest sponsor a jutro go moze nie byc-czy dasz finansowo rade,sama, wrazie cos? ,jezeli dobrzeprzeczytalas watek to moja sytuacja materia;lan nbie jezt najgorsza Goldi to staruszek psi, czy on zniesie taki stres bycia wsrod mlodszych, wiekszych, zdrowych psow. Czy masz mozliwosc odseparowania go, wrazie cos. Czy mozesz podac mi na pw. kontakt do Twojej wetki? co do pytan , nic nie ukrywam , ale czegos nie rozumiem , szuklaliscie domu tymaczosowego , pies chory , u mnie lecznica w bloku ,zadeklarowalam sie z pomoca , ale prosze bardzo pytania , mieszklam w bloku , mam 4 pieski , 2 male kundelki zMIelca i Pabianic , boksia ,i malenka pinczereczke . suczka to malenka pinczereczka wysterylizowana , od dawna o to zadbalam , wykastrowany jest nawet Laki z mielca , ciotki juz o to zadbaly , czyli jednawystrylizowana suczka , i pieski , , , jestem osoba samotna ale jutro nie umieram , czuje sie dobrze jezeli o to chodzi , a moja sytuacja materialn a nie jest najgorsza moje mieszkanie jest 3 pokojowe , od zawsze mam psy wiem jak z nimi postepowac , a tel domojej wetki ktora miala zajac sie Goldim , podaje 076-855-06-82 , jest to numer do lecznicy ktora jes t w bloku i tam pracuje moja wetka , bardzo oddana zwierzakom ,i wspolpracujacaz dogomaniaczko ze Zlotoryji ,CZY TO WYSTARCZY ARKA , Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Ijeszcze jedno , tieraz sie zdenerwowalam i to porzadnie , zaczynma tej dogomanii nie rozumiec ,niedawno przechodzilam przez watek ktory ktos nazwal cyt. prszywym jdna zciotek ,byla wstrzasnieta jak czytal , rozmawialm z nia pozniej , , chcialm psu pomoc , juz bylo na tak a potem wlaczyly sie do dyskusji wszyscy , i zaczela sie jatka na mnie , czytalam nie odzywalam sie , oczom nie wierzyklam przeciez chcialam pomoc psu , tyle stron niepiotxzebnych i straconego czsu , a biedny pies ,nie istnial , zadna nie zpytalam sie o zdowie , nikt o nim nie pomyslal , a w koncu pies zostal potajemnie wywieziony do NIemiec i sluch o nim zaginal ,zalatwila to jedna z ciotek ktioora sama robila plakaty o piesku , i sukala domu , nie ro zumiem a ty Arka jestes oddana psom , wiem , o tym , ale ostatnio , mowiiac ogolnie tez robisz klopoty , , wiele osob ma do Ciebie przetensje , czy chcesz zeby powtorzyl sie watek tego psa niepotrbne , klotnie spory , , ludxzie ktorzy sa na dogo toludzie oddani psom , kochajacy zwierzeta , , czy myslas ze chce pomoc wasza przeznaczyc dla siebie , kobieto opamietaj ,sie , jestem troche starsza odWas , , bylqam w wielu sytuacjach , znam zycie , nie kazdy kto tu jest to przestepca ,zadeklarowalam sie z pomaca Goldiemu , plakalam jak go zobaczylam , jest podobny do,mojego1 psiaka , pisalam juz o tym , a ty weszlams do piero na watek i mnie sprzawdzasz , cxzasmi znalezienie tymxczasu graniczy z cudem , z wlaszcza dla psa vhorego , a gdy sie pojawia ,niszczycie to , t o wszystko jak w tym watku o ktorym nie mowic , , modlilam sie w duchu tylko nie chcialm o tym mowic , nie zniszczcie nic na koniec ,,nie popsujcie Quote
grzenka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='ARKA']:roll: A co z oferta Niufek, czy to bierzecie tez pod uwagę? Idalia, z calym szacunkiem. Przeczytalam kilka Twoich wypowiedzi i wynika, ze: 1. masz juz 4 psy 2. mieszkasz w bloku -nie odpowiedzialas na pytanie czy suki masz posterylizowane.. Czy jestes osobą samotna, co bedzie jak np. Ty zachorujesz.. Co sasiedzi na taką ilosc psow w bloku-czy nie ma konfliktow Oczywiscie koszty leczenia Goldiego zawsze trzeba brac pod uwage i to,ze dzis jest sponsor a jutro go moze nie byc-czy dasz finansowo rade,sama, wrazie cos? Goldi to staruszek psi, czy on zniesie taki stres bycia wsrod mlodszych, wiekszych, zdrowych psow. Czy masz mozliwosc odseparowania go, wrazie cos. Czy mozesz podac mi na pw. kontakt do Twojej wetki? Faktycznie, to trochę przesada....Zanim Idalia zainteresowała sie psiakiem wszyscy tutaj oddali by wiele żeby znalazł się jakiś DT, mogący mu pomóc....kiedy Idalia zaoferowała pomoc i SERCE!!!!!! -jakieś doszukiwania się czegoś....tylko czego...sama nie wiem.To lepiej byłoby jakby siedział w schronie taki chory i samotny bo Idalia mieszka w bloku....nonsens....:-( Bardzo to smutne wszystko.... Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 grzenka napisał(a):Faktycznie, to trochę przesada....Zanim Idalia zainteresowała sie psiakiem wszyscy tutaj oddali by wiele żeby znalazł się jakiś DT, mogący mu pomóc....kiedy Idalia zaoferowała pomoc i SERCE!!!!!! -jakieś doszukiwania się czegoś....tylko czego...sama nie wiem.To lepiej byłoby jakby siedział w schronie taki chory i samotny bo Idalia mieszka w bloku....nonsens....:-( Bardzo to smutne wszystko....masz racje o to mi chodzilo , do tego zmierzalam ,bardzo chce pomoc choremu psu , oddalm juz serce , nie wycofuje sie zwlaszcza zze jexzt transport , , staly kontakt z moja wetak , , nie niszcie tego watku , wazne jezt dobro psa , pozdrawiam Ciebie , i dziekuje za dobre slowo Quote
marta925 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Idalio - nie myl troski o Goldiago (i o Ciebie:) z atakiem. Ze strony Arki padly tylko pytania, ktore nasuwaly sie chyba kazdemu, kto wątek przeczytal - czy rzeczywiscie wzialas wszystkio pod uwage oferujac DT dla Goldiego. z Twoich wypowiedzi wynika, ze podchodzisz do psich nieszczesc bardzo emocjonalnie (i dobrze, ze sa jeszcze tak wrazliwi ludzie:), ale emocje nie sa dobrym doradca przy adopcjach - tym bardziej ze pies ma tez inne propozycje domu. nikt Cie nie atakuje i nie chce 'zepsuc' watku - moze postaraj sie potraktowac spokojniej rozwazania co jest dla Goldiego najlepsze - przeciez Tobie tez na tym zależy:loveu: dlaczego zawsze unosisz sie gdy ktos pyta o podstawowe niemal sprawy? to przeciez normalna procedura na dgm. pozdrawiam serdecznie ps. bylam na wątku Lakusia - masz gromadkę super psiaków:) Quote
diana79 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 mam nadzieje, że Goldi szybko wyjdzie ze schronu :modla: Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 diana79 napisał(a):mam nadzieje, że Goldi szybko wyjdzie ze schronu :modla:Diana watpie nie licza sie checi i serce , szkoda psa , na watku zaczelo sie to czego chcialam uniknac , Quote
diana79 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 idalia46 napisał(a):Diana watpie nie licza sie checi i serce , szkoda psa , na watku zaczelo sie to czego chcialam uniknac , nie przejmuj się i nie zniechęcaj, proszę :modla: wszyscy wiemy, że Goldi u Ciebie będzie miał 100 razy lepiej niż w zimnym betonowym schronie, cierpiący i marznący :-( niekórzy potrafią tylko wiele pisać i niepotrzebnie mącić zamiast starać sie pomóc :shake: Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 diana79 napisał(a):nie przejmuj się i nie zniechęcaj, proszę :modla: wszyscy wiemy, że Goldi u Ciebie będzie miał 100 razy lepiej niż w zimnym betonowym schronie, cierpiący i marznący :-( niekórzy potrafią tylko wiele pisać i niepotrzebnie mącić zamiast starać sie pomóc :shake:Jestes Diana bardzo dobrym czlowiekiem , chcesz dobrze dla Goldiego , ja sie nie wycofuje , bede czekala na rozwoj wypadkow , pozdrawiam , trzeba myslec pozytywnie , , bardzo martie sie o Goldiego , bola go uszy on cierpi Quote
grzenka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Idalia-oby takich ludzi jak Ty było więcej!:loveu: Taka już niestety polska cecha :oops: (na szczęście niektórym sie udało nie dostać jej w genach) - zawsze w naszym kraju wielkie rzeczy jak już były blisko szczęśliwego finału psuli krzykacze, podżegacze i mąciciele - tego ci u nas dostatek!!!:oops:Dlaczego tutaj miałoby być inaczej? Trzeba to olać i zważać na priorytety a tym właśnie priorytetem tutaj jest Goldi ....co z nim? Napiszcie jak wygląda sytuacja w tej chwili!!!!! Idalia - jestem z Tobą!!!:thumbs: Quote
Ziutka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 grzenka napisał(a):....co z nim? Napiszcie jak wygląda sytuacja w tej chwili!!!!! W tej chwili czekamy na odpowiedź Jayo czy jej znajomi zechcą adoptować Goldiego i go dalej leczyć. Quote
jayo Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 To nie sa moi znajomi, tylko domek, ktory szuka psiaka podobnego do swojego poprzedniego podopiecznego, a my na DT aktualnie mamy inne psy. Beda sie zastanawiac czy dadza rade go leczyc (mieli sporo przejsc z poprzednim) - jeszcze podjade pokazac im zdjecia. Quote
eurydyka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 idalia, czy jestes w stanie jesli CI przefaksujemy druk ze schroniska wypelnic go i odeslac do schroniska i wziac psa na siebie? potem jak sie znajdzie dom docelowy to wtedy podpisac mozna aneks (wczesniej uprzedzajac schronisko np telefonicznie) Quote
diana79 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='luka1'] pozdrowienia od Goldiego ale kupka nieszczęścia :-( Goldusiu mam nadzieję, że szybko odnieni się Twój los Quote
iwa77 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Idalia - mam nadzieje , ze sprawa skonczy sie dobrze i Goldi bedzie u Ciebie. Widze , ze na prawde chcesz mu pomoc bo przeciez to jest najważniejsze. Ja jestem z Wrocławia - do Ciebie do Legnicy nie jest daleko , więc chcę Ci powiedzieć , ze możesz na mnie liczyc - jak bedziesz potrzebowała pomocy jestem do dyspozycji.Jak juz bedzie wszystko ok to prześle Tobie moje namiary na PW.Pozdrawiam i trzymam kciuki. Quote
idalia46 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 iwa77 napisał(a):Idalia - mam nadzieje , ze sprawa skonczy sie dobrze i Goldi bedzie u Ciebie. Widze , ze na prawde chcesz mu pomoc bo przeciez to jest najważniejsze. Ja jestem z Wrocławia - do Ciebie do Legnicy nie jest daleko , więc chcę Ci powiedzieć , ze możesz na mnie liczyc - jak bedziesz potrzebowała pomocy jestem do dyspozycji.Jak juz bedzie wszystko ok to prześle Tobie moje namiary na PW.Pozdrawiam i trzymam kciuki. bardzo dziekuje wszytkim za dobre slowa i mcheci , zaczekqm na rozwuj wypadkow , dom z ogrodem napewno bedzie lepszy , ja nie wycofuje sie z niczego , trzeba wybrac co najlepsze poczekajmy na decyzje tych ludzi , , bardezo mi szkoda Goldiego , bo jest chory , i pewnie obolaly , ja bede na dogo czesto , , i bede sledzic co dalej , ja Goldiemu chce pomoc , nie wycofuje sie , pozdrawiam wszystkich , Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Witam wszystkich ,bardzo martwie sie Goldim , czas leci , byl oferowany transport Goldiego , tsak trudno bylo o niegi , nie wiem czy jeszcze jest to aktualne , a Goldi jest chory cierpi , , bola go uszy , trzeba pilnie go wyciagnac Quote
asiamm Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Czas jakiś mnie na dogo nie było. Właśnie skończyłam nadrabiać czytanie wątku Goldiego. Trochę mi ręce opadły... Idalia, masz cierpliwość. Starszy, chory psiak z małą szansą na DT, jeszcze mniejszą na DS. Rozpaczliwe prośby o tymczas. Dogomaniacy oferujący pomoc finansową. Pojawia się światełko w tunelu - tymczas, i jak się okazuje, nie u kogoś 'pierwszego lepszego', ale u osoby, która realnie pomaga psom. No i się zaczyna... To po co było mu zakładać wątek??? Sztuka dla sztuki? Trafiłam na dogo szukając domu dla bezdomnej suczki, też bałam się, że jak ją komuś dam na tymczas to potem będę musiała się martwić o kasę. Ale jeśli tak stawiać sprawę to nie pomoże się żadnemu psu. Mam nadzieję, że mimo wszystko Goldi do Ciebie trafi, Idalio. Quote
idalia46 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 asiamm napisał(a):Czas jakiś mnie na dogo nie było. Właśnie skończyłam nadrabiać czytanie wątku Goldiego. Trochę mi ręce opadły... Idalia, masz cierpliwość. Starszy, chory psiak z małą szansą na DT, jeszcze mniejszą na DS. Rozpaczliwe prośby o tymczas. Dogomaniacy oferujący pomoc finansową. Pojawia się światełko w tunelu - tymczas, i jak się okazuje, nie u kogoś 'pierwszego lepszego', ale u osoby, która realnie pomaga psom. No i się zaczyna... To po co było mu zakładać wątek??? Sztuka dla sztuki? Trafiłam na dogo szukając domu dla bezdomnej suczki, też bałam się, że jak ją komuś dam na tymczas to potem będę musiała się martwić o kasę. Ale jeśli tak stawiać sprawę to nie pomoże się żadnemu psu. Mam nadzieję, że mimo wszystko Goldi do Ciebie trafi, Idalio.Dziekuje asiamm ,na tym watku jest tylu zyczliwych mi ludzi , ale to czekanie jest najgorsze ,pies jeest chory , obolaly czeka na nasza pomoc Quote
magda222 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Śledzę cały czas ten wątek.Oferuję pomoc finansową.Idalia46 napewno nie zostanie sama z problemem.Też już mnie wkurza na maxa to wszystko!!!Czy ktoś może w końcu coś zdecydować?!Kiedy Goldi w końcu trafi do idalii46?!Co stoi na przeszkodzie?!Przecież dla tego psiaka każdy dzień jest bardzo,bardzo ważny!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.