diana79 Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 kasiaprodex napisał(a):Może by sie udalo go wykraść na wizyte do weta ale to niestety tez wiąże sie z funduszami:-( ja juz nie dam rady finansowac kolejnego psa. ja mogę przeznaczyć 100zł na tego biedaka :-( Quote
kasiaprodex Posted November 16, 2007 Author Posted November 16, 2007 Diuna napisał(a):Podstawcie, moze, osobe kompletnie nie wzbudzającą podejzen, ktora ma z Wami nie wiele wspolnego- np czyjąś mame czy teścia zeby podeszla do schroniska i sprzedala bajke. Np ze jest bardzo zainteresowana adopcja, ze ona psiutka wezmie ale jest w domu jeszcze jeden piesek/kilkumiesieczny wnuczek/kot i musi go wziasc na dzien czy dwa w ramach "zapoznawczych". To jedna z opcji, ktorych jest- jak zawsze- wiele a to daje Wam dzien czy dwa na obadanie Goldiego... taka bajka to nie przejdzie. Goldi jest milusińskim psem i napewno nikogo nie zaczepi. więc o zapaznaniu psa z wnuczkiem odpada zreszta wnuczek może przyjechac do schronu w celach zapoznawczych. Co do drugiego psa to jezeli domowy pies jest niezgodny to wiadomo że z kazdym innym bedzie problem.Nikt ze schroniska nie wyda psa w celu sprawdzenia.zreszta co to za sparwdzenia w ciagu paru godzin.ten kto ma do czynienia z psami bedzie wiedzial na odleglośc że cos tu "śmierdzi" Ponadto każda adopcja wiąże sie z opłata za psa. Zreszta jak go sie zabierze na dwa dni to niby gdzie ma mieszkac w lecznicy? Tam psow nie trzymaja więc gdzie? Pewnie może na tymczasie byc leczony tylko gdzie te tymczasy?:placz: Quote
Ziutka Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Diana79 bardzo dziękujemy za chęć pomocy dla Goldiego :modla::modla::modla: Ale kurcze powiedzcie mi co z tego, że ktoś nam może pomóc finansowo jak fizycznie mu pomóc nie możemy. Jak pisała Kasia wyżej - żadne kłamstwa nie przejdą, już w tym schronie znają nasze zamiary i na 1000% nam go nie dadzą pod pretekstem sprawdzenia domku - czy niby innej obcej osobie. A poza tym....Ja przynajmniej nie miałabym serca go potem odwozić do schroniska po wizycie u weta - zdjęcia nie oddają jego stanu zdrowia i psychicznego. A nawet jeśli by się to udało to co z tego, że wet mu przepisze leki i byśmy je wykupiły skoro w schronie i tak mu ich nie będą podawać a i kierowniczka się skapuje od razu, że to nasza szpila była....bo niby skąd te leki dla Goldiego i wtedy dopiero by się zaczęła prawdziwa draka. Jedyną szansą dla Goldiego w tej chwili jest tylko i wyłącznie DT który podjąłby się zajmować takim chorym psiakiem....i oczywiście nie wspomnę już o pieniążkach jakie trzeba by przekazać na leczenie niunia....a w tej chwili to jest nierealne....Diana proponuje 100 złotych za co dziękujemy i jak znajdzie się DT to na pewno skorzystamy....a co dalej :shake:....bo na 100złotych to na pewno się nie skończy....taka jest prawda i nie ma się co oszukiwać. DZIĘKUJĘ Quote
eurydyka Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 dziewczyny, w schronisku trzeba grac w otwarte karty, a na dogo nie pisze sie wszystkiego tak czy inaczej psu potrzebna pomoc, na razie nie bardzo wiemy jak ja zorganizowac bez dt i finansowania Quote
luka1 Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 No i tam byłam i zaglądałam do Goldiego. Pies leży tak jak lezał, nie reaguje dopiero gdy dotknęłam do ucha drgnął ( a moze warknął). Kiepsko to wygląda. Jest aktualnie w tym pomieszczeniu gdzie Marysia ze swoim maluchem. . No co pisać, same wiecie, potrzebny lekarz i tymczas. Quote
Ziutka Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 eurydyka napisał(a):dziewczyny, w schronisku trzeba grac w otwarte karty, a na dogo nie pisze sie wszystkiego tak czy inaczej Ja już parę razy próbowałam z Kasią grać w otwarte karty i niestety ale skończyło się to dla nas nie za przyjemnie....może nas tam po prostu nie lubią i ktoś inny powinien spróbować zagrać w otwarte karty.....Ja niestety odpadam...grałam w otwarte karty i źle na tym wyszłam co odczuwam po dziś dzień....może Kasia zechce jeszcze raz spróbować albo któraś z Was..... eurydyka napisał(a): psu potrzebna pomoc, na razie nie bardzo wiemy jak ja zorganizowac bez dt i finansowania Osobę chętną do sfinansowania miałam, dawała 200 złotych + karma dla Goldiego.....nikt się nie zgłosił na DT.....nie wiem już jak szukać.....skończyły mi się pomysły po prostu - a może jestem do doopy :cool1: Quote
kasiaprodex Posted November 16, 2007 Author Posted November 16, 2007 Ziuta Ty juz mnie w to nie mieszaj ja z nikim nie bede grała w karty:evil_lol:. powiem tylko tyle iz jeżeli mamy psiaka wyleczyc to niestety widze tylko i wyłacznie DS lub DT . Przypomnijcie sobie Zylla i Willa . Poszly tylko na szkolenie bo wzięlam i adoptowalam na siebie chociaz mowilam ze one nie przyjada po szkoleniu do Azorka. Zgody nie bylo wiec musialam wziąść adopcje oczywiście płatna. jaka one miały sznase na adopcje bez szkolenia . Wg mnie mniej niz "0" może ja też *******a i nie umiem gadac. zapraszam inne ciotki może wiecej cos wytarguja . ja nie potrafie Quote
eurydyka Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 nie piszcie na otwartym forum wszystkiego dla goldiego potrzebny doswiadczony dt z mozliwoscia dobrego dostepu do weta Quote
Diuna Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 A hotelik? Sa osoby ktore sie deklaruja z pieniążkami i karmą- dostep do weta bedzie a i leki bedzie mial podawane reguralnie....(?) Quote
kasiaprodex Posted November 17, 2007 Author Posted November 17, 2007 Diuna napisał(a):A hotelik? Sa osoby ktore sie deklaruja z pieniążkami i karmą- dostep do weta bedzie a i leki bedzie mial podawane reguralnie....(?) tak najtańszy hotelik to 15 zl za dobe. to deklarowane 200 zl raczej nie starczy na opłaty a co dalej? jak Godi bedzie nie miesiąc albo dwa lub wiecej kto pokryje koszty? na bazarki czy cegielki nie mozna w 100% liczyc. jeżeli sie zadeklarujesz że bedzie dopłacac brakujace kwoty co miesiąc to nie ma problemu Godi juz może trafic do hotelu. Niestety wiem jak to sie kończy typu akcje wezcie na hotela pózniej pomyslimy. kto bedzie sie martwił ?Niestety osoba która wsadziła psa do hotelu. Na niej to pozostaje bo wiekszoc to mówi w tonie " w tym miesiącu nie moge bo ..." a Ty pozostajesz z problemem nie zapłaconego rachunku Quote
luka1 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Do hotelu teżmusiałby ktoś go wyadoptować na siebie i z czasem zostałby z kosztami. :shake: Quote
diana79 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 biedna psina :-( kto może dać mu DT? :-( jest może jakiś banerek dla niego? więcej ludzi musi sie o nim dowiedzieć, może wtedy się ktoś znajdzie... Quote
Ziutka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 diana79 napisał(a): jest może jakiś banerek dla niego? Nie ma żadnego banerka :shake: :shake: :shake: Quote
Ziutka Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 diana79 napisał(a):więc kto zrobi banerek dla Goldusia? Już poprosiłam Brucio o banerek.....jest niezawodna :lol: Quote
GrubbaRybba Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Cioteczki, zrobiłam Goldiemu bannerki. Częstujcie się: Quote
idalia46 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 [quote name='enia']Ziuta zrozum, im więcej info o nim tym lepiej, nawet nie wiemy jak on w domu sie zachowa itp.jak do innych zwierząt. Więc szukamy tymczasu co go w ciemno weźmie. Golduś w góre! [quote name='GrubbaRybba']Cioteczki, zrobiłam Goldiemu bannerki. Częstujcie się: czytam watek pieska i mysle ze moge pomoc z domem tymczasowym Quote
idalia46 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 idalia46 napisał(a):czytam watek pieska i mysle ze moge pomoc z domem tymczasowymmoj numer tel 783-766-764 Quote
idalia46 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 idalia46 napisał(a):moj numer tel 783-766-764bede kolo17 wdomu Quote
idalia46 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 idalia46 napisał(a):szukacie tymczasu , moge pomoc , co dzieje sie teraz z pieskiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.