halbina Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 ziuta-23 napisał(a):Poprosiłam o tekst Halbinkę :loveu: :loveu: A namiary na p. Zytę ze schroniska 668 432 419 Wielkie dzięki Folen :lol: Halbina pewnie wklei tekst na wątek......mam nadzieje, że napisze ;) napisze i wklei... :p Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 GrubbaRybba napisał(a):Wiem właśnie :-(. Marniutko. Trzeba szukać domku stałego. W razie czego, mogę wystawić biedaka na allegro, choć widziałam, że chyba Folen już to zaproponowała. Nie....nie trzeba szukać stałego....bo jeśli ktoś będzie mógł wziąć psiaka na DT to go adoptujemy na siebie........ Chodziło mi o to, że nie dadzą nam psiaka na DT bez podpisania umowy adopcyjnej.......a w przypadku Zojki leonbergera wzięłyśmy sunie bez umowy adopcyjnej i dopiero jak znalazłyśmy jej DS to dostarczyłyśmy umowę adopcyjną. Teraz są takie zasady, że bierzesz psa to musi być umowa.....nawet jak na DT jedzie :shake:........chcą być pewni, że pies do nich nie wróci. To tak samo Aga jak z naszymi ONkami co załatwiłaś im szkolenie.......też trzeba było Je adoptować a sama wiesz, ze bez szkolenia nie miały szans na adopcję bo siedziały 24h na dobę w budzie........i jak prosiłyśmy o zezwolenie na szkolenie to powiedzieli ok ale adoptujcie je......bo nie będziemy dawać psów na DT bez umowy....żeby już potem nie wracały do schroniska.... Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 halbina napisał(a):napisze i wklei... :p Niech Ci Bóg W Dzieciach Wynagrodzi :evil_lol: :evil_lol: Quote
halbina Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ziuta... w dzieciach to albo mi już wynagrodził: jestem polonistką... albo już raczej nie w dzieciach: jestem starą panną... ale w zwierzakach... :evil_lol: Quote
Folen Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Halbina czekam więc na tekst dla psiaka ;) Z tego o dzieciach nic nie zrozumiałam, ale ja dziś mało rozgarnięta jestem :oops: Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Folen napisał(a): Z tego o dzieciach nic nie zrozumiałam, ale ja dziś mało rozgarnięta jestem :oops: Cioteczko :evil_lol: No w dzieciach w tym kontekście, że Halbinka jest polonistką i uczy w szkole więc dzieci pod swoją opieką ma co niemiara. A może jej też wynagrodzić w psiakach.......bo Halbinka to panna....ale nie stara :cool3: Quote
GrubbaRybba Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 ziuta-23 napisał(a):Nie....nie trzeba szukać stałego....bo jeśli ktoś będzie mógł wziąć psiaka na DT to go adoptujemy na siebie........ Teraz są takie zasady, że bierzesz psa to musi być umowa.....nawet jak na DT jedzie :shake:........chcą być pewni, że pies do nich nie wróci. Rozumiem. Dziwi mnie tylko jedna sprawa. Dlaczego schronisko uważa, że jak ktoś adoptuje psa (podpisze umowę) to schronisko niby ma pewność, że pies do nich nie wróci? Przecież zawsze może zdarzyć się nieudana adopcja. "Właściciel" może psa oddać z powrotem, itd... Różne rzeczy się zdarzają niestety. Trzymam więc kciuki za DT lub DS. Ogólnie za domek pełen miłości, z kanapą, na której Goldi będzie mógł się wylegiwać, z ludźmi, którzy nigdy go nie zawiodą, ze spacerkami, pysznym jedzonkiem i niezliczoną ilością pieszczot. Tak musi wyglądać ten domek. Quote
Ewusek Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 o boze... jestem normalnie w szoku... wiadomo ile ten towar wazyl ? Quote
luka1 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Och Ryba gdyby to wszystko było tak proste. Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 GrubbaRybba napisał(a):Rozumiem. Dziwi mnie tylko jedna sprawa. Dlaczego schronisko uważa, że jak ktoś adoptuje psa (podpisze umowę) to schronisko niby ma pewność, że pies do nich nie wróci? Przecież zawsze może zdarzyć się nieudana adopcja. "Właściciel" może psa oddać z powrotem, itd... Ja też Aguś tak uważam....ale wiesz, że nie mam na to wpływu :mad: Ostatnio wrócił z adopcji sznaucerek średni i co....umowa podpisana a wrócił....ale nie przetłumaczy. Quote
enia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Nie ma co gdybać, trzeba tymczasu szukać dla malego......... ile on waży? może pod jakąś rasę go podciągniemy to ktoś sie skusi? Quote
Mada:) Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Biedactwo :-(... Cóż moge pomóc ? Ogłosić kupkę nieszczęścia tu i ówdzie ? Quote
diana79 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 ale psie nieszczęście :placz: dajcie mu DT proszę :modla: Quote
eurydyka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 zalezy z kim sie rozmawia i jak, do tej pory mielismy blogoslawienstwo przy dt albo leczeniu, moze warto po ludzku pogadac z nowym kierownictwem? Quote
kasiaprodex Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Ania-tygrysiczka napisał(a):Ok, bo właśnie miałam prosić o Allegro wujka Tomka. Biedny psiaczek, dziewczyny jak można mu jeszcze pomóc? dajac DT lub DS Quote
kasiaprodex Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 eurydyka napisał(a):zalezy z kim sie rozmawia i jak, do tej pory mielismy blogoslawienstwo przy dt albo leczeniu, moze warto po ludzku pogadac z nowym kierownictwem? Kierownictwo pozostało te same. W przypadku dt to nie widze róznicy z adopcja. zabierasz psa i już .no może poza opłata. nawet jak nazwiemy wyciagniecie psiaka dt to jak by sie nie nazywal to przeciez nie wyobrażam sobie aby za jakis czas z dt wrocił do schronu. a co do umowy to mozna wypisac ja na mnie to juz nie ma róznicy czy jeden więcej czy mniej.;) No może poza moim portfelem Quote
halbina Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Kiedyś byłem piękną puchatą kuleczką i szybko znalazłem dom. Byłem złotym blondynkiem i nazwano mnie Goldi. Dbano o mnie i pieszczono mnie. I rosłem szybko, a razem ze mną rosła moja sierść. Wtedy okazało się, że trzeba by czesać moją sierść, żeby nadal była piękna. Ale moi państwo nie mieli na to czasu ani ochoty. Kupili mi więc obróżkę przeciwpchelną, żebym czasem nie złapał pasożytów. Jednak nieuczesana nigdy sierść zaczęła się filcować i w końcu przestałem się podobać. Wylądowałem na podwórku. Państwo kupili mi jednak następną obróżkę, żebym nie złapał pcheł. Zapomnieli jednak zdjąć poprzednią. Mieszkałem więc na dworze, a moja sierść rosła i filcowała się coraz bardziej tak, że w końcu zacząłem mieć problemy z chodzeniem. Futerko obrosło brudem i ekskrementami… Było coraz bardziej śmierdzące i ciężkie. Kiedy próbowałem się drapać, moi państwo kupili mi trzecią obróżkę, bo przecież wciąż dbali, bym nie miał pcheł… Pcheł nie mam. Mam trzy obróżki za to – świadectwo dbałości o mnie ludzi… Mam wszystkie trzy, które przez lata mi zafundowali. Ta pierwsza prawie już wrosła w moją szyję… W czwartek do sochaczewskiego schroniska AZOREK przywieziono oto tego psiaka. W karcie nie napisano czy pies czy suka, bo nie można było stwierdzić płci - tak był zarośnięty. Nic nie było widać. Jedynie co, to pełno kłaków pozlepianych z ekskrementami, a jakby tego było jeszcze mało, wszystko to nasiąknięte wodą. Pies nie mógł chodzić. Miedzy nogami sierść tak się zlepiła, że wyglądał jakby miał pampersa. Oczy zaropiałe. Prawdopodobnie może nie widzieć na jedno oczko. Do pyska przyklejone coś. Na pierwszy rzut oka to coś wyglądało jak wielki nasiąknięty psi chrupek, ale nie… to nie był chrupek, to po prostu była kupa. Tak wisząca dyndająca po prostu wisząca przy pysku. Goldi ma bardzo zniszczone zęby, ale nie wiemy, czy jest to spowodowane jego wiekiem czy po prostu tak „dbano” o niego. A że dbano to na pewno, nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, bo miał na sobie trzy obroże przeciwpchelne. Jedna zrosła się z sierścią. Słowa nie oddadzą widoku, trzeba to zobaczyć! Oto Goldi, który szuka domu prawdziwego domu, a nie takiego, w którym dbano tylko o to, aby go pchły nie zjadły... Quote
Folen Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Dziękuję za tekst, za chwilę wrzucam allegro dla psiaka.. Quote
Folen Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Kurcze, coś mi allegro zwariowało, ale popróbuję jeszcze , jak się dziś nie uda, to wystawię rano. Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 [quote name='eurydyka']zalezy z kim sie rozmawia i jak, do tej pory mielismy blogoslawienstwo przy dt albo leczeniu, moze warto po ludzku pogadac z nowym kierownictwem? Właśnie...........do tej pory ale tej pory już nie ma....przynajmniej dla Nas.....jeśli uważasz, że źle rozmawiamy to może Ty pogadaj i Tobie go dadzą....bo Ja z Kasią nie mamy zamiaru próbować.....nie tym razem....bo znamy odpowiedź. Quote
eurydyka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 piszac "do tej pory" nie probuje Was krytykowac bo widze ile robicie, tylko nie rozumiem dlaczego nie ida Wam na reke (ja to zalatwialam kiedys jak moglam pomoc z dawnym dyrektorem, teraz jest inny, nie znam go i niestety dt nie mam mozliwosci dac przy 3 wlasnych psach) jak bralam koty a kilka ich bylo to temat byl duzo latwiejszy niz obecnie przy psach:( wiem niestety ze nie wszyscy sie ciesza z aktywnosci wolontariuszy:( Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Na początku naszego wolontariatu szli nam na rękę z DT....brałyśmy psiaki i koty....nawet 4 naraz do Dorci z miau....a teraz od 2-3 miesięcy dooopa.....:roll: Quote
Ziutka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 eurydyka napisał(a): psach:( wiem niestety ze nie wszyscy sie ciesza z aktywnosci wolontariuszy:( Właśnie.....i uwierz to bardzo przykre dla Nas... Quote
kasiaprodex Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 [quote name='ziuta-23']Właśnie...........do tej pory ale tej pory już nie ma....przynajmniej dla Nas.....jeśli uważasz, że źle rozmawiamy to może Ty pogadaj i Tobie go dadzą....bo Ja z Kasią nie mamy zamiaru próbować.....nie tym razem....bo znamy odpowiedź. Co racja to racja a najlepszy przykład to dwóch onków. Tych starsznie bohaterskich co na adopcje w takim stanie jakim były to nie mialy szanasy. I jak sie skończylo ano tak że na koncie adopcyjnym mam o dwa psy więcej ale za to kasy w kieszeni mniej. I więcej nie bede pisać bo mnie krew zaleje. Może my pierdoły i nie potrafimy gadać . Pewnie za duzo kasy mamy więc musimy ja wydac na oplaty adopcyjne a samochody na wode mamy a poza tym to kupe czasu i to tak dla rozrywki. Quote
kasiaprodex Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 ziuta-23 napisał(a):Właśnie.....i uwierz to bardzo przykre dla Nas... E co Ty gadasz przeciez to czysta przyjemność:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.